Więcej

    Najbiedniejsi będą jeszcze biedniejsi. Bank Żywności krytykuje nową ustawę

    Od 1 stycznia 2024 r. Sejm zezwolił na sprzedaż produktów, których data ważności już minęła, ale które wciąż nadają się do spożycia.

    Czytaj również...

    Przedstawiciele sieci handlowych wskazali, że umożliwienie sprzedaży żywności, których termin przydatności do spożycia minął, zmniejszyłoby marnotrawstwo, zwłaszcza w gospodarstwach domowych. Tymczasem taki pomysł krytykuje dyrektor funduszu dobroczynnego Maisto Bankas (pol. Bank Żywności) Simonas Gurevičius, który odbiera takie produkty od sprzedawców i rozdaje je potrzebującym.

    Czytaj więcej: NATO i wolontariat: żołnierze USA i Litwy wspólnie wsparli Bank Żywności [GALERIA]

    Sieci handlowe popierają inicjatywę

    Vaida Budrienė, szefowa biura prasowego sieci handlowej IKI w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” twierdzi, że dana sieć supermarketów popiera inicjatywę sprzedaży produktów po zakończeniu terminu przydatności do spożycia (czyli oznaczonych jako „Najlepiej spożyć przed…”, lit. „Geriausias iki…” — przyp. red.).

    — Wiele produktów jest wyrzucanych po zakończeniu terminu ważności, nawet jeśli nadal nadają się do spożycia. Nawet jeśli kupujący nie będą kupować ich w sklepach, to prawdopodobnie wykorzystają w domu takie produkty, które były kupione już dawno i których data ważności minęła — mówi Vaida Budrienė.

    Indrė Trakimaitė-Šeškuvienė, dyrektorka działu komunikacji i spraw korporacyjnych sieci handlowej Maxima w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznacza, że sieć supermarketów Maxima działa zgodnie z prawem Republiki Litewskiej i innymi obowiązującymi przepisami. W tym przypadku postąpią tak samo, ale obecnie nie planują sprzedaży produktów, których termin przydatności do spożycia minął, ale które nadal nadają się do spożycia.

    — Przeterminowane produkty przeceniamy nawet o 70 proc. i nasi klienci je kupują. Pozostałe produkty spożywcze, które nie zostały przecenione i nadal nadają się do spożycia, są przekazywane do Banku Żywności. W międzyczasie żywność, która nie nadaje się już do handlu i spożycia przez ludzi, przekazujemy rolnikom, którzy karmią nią zwierzęta i ptaki lub kompostują odpady, a tylko niewielka część produktów jest przetwarzana na biogaz — wyjaśnia Indrė Trakimaitė-Šeškuvienė.

    Bank Żywności krytykuje nową ustawę

    Tymczasem Simonas Gurevičius w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówi, że obecnie Bank Żywności współpracuje z ponad 10 sieciami supermarketów na Litwie, od pięciu największych po małe sieci regionalne. Każdego dnia przedstawiciele tej organizacji dobroczynnej odwiedzają ponad 600 sklepów w 83 miastach i miasteczkach na Litwie, a zebraną żywność rozdają co miesiąc dla około 200 000 potrzebujących.

    — System ten już teraz zapewnia, że marnowanie żywności przez handlowców powinno wynosić zero, gdyby tylko oddawali oni całą żywność nadającą się do spożycia, ale niestety handlowcy często przechowują produkty do ostatniej możliwej sekundy, a następnie spisują je do utylizacji lub oddają rolnikom, ponieważ nie nadają się już do spożycia przez ludzi — wyjaśnia nam Gurevičius.

    Ustawa zwiększy marnotrawstwo żywności

    Jak mówi, do tej pory produkty z etykietą „Najlepiej spożyć przed…” były w większości sprzedawane przez handlowców, ponieważ mają długi okres przydatności do spożycia.

    — Ta poprawka do prawa pozwala sprzedawcy sprzedawać produkty oznaczone jako „Najlepsze przed…”, co spowoduje, że produkt nie tylko nie zostanie sprzedany, ale także nie będzie mógł zostać przekazany organizacji charytatywnej. Prawdopodobnie zwiększy to marnotrawstwo żywności i sprawi, że stoły ubogich, którzy otrzymują pomoc żywnościową, będą jeszcze biedniejsze — podkreśla szef Banku Żwyności.

    Czytaj więcej: Najtańsze produkty o ok. 30 proc. droższe. Litwa zmaga się z drożyzną

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    O propagandzie czasu I wojny światowej. Drugi charakterystyczny „spacerek” po Wilnie

    Tym razem przewodniczka Zyta Kołoszewska zaproponowała intrygujący temat „Wilno: sztuka a propaganda w okresie I wojny światowej”. — W latach 1915–1918 w Wilnie rozwinęła się i była popularna fotografia. Możemy mówić o fenomenie Jana Bułhaka. A więc pierwszym naszym przystankiem...

    Budżet samorządu rej. wileńskiego zatwierdzony: wynosi ponad 209 mln euro

    — To, że budżet już został zatwierdzony, jest wielkim osiągnięciem. Ponieważ sytuacja jest taka, że dany budżet dla rady może wyglądać, że on powinien być inny, niż wygląda dla mera i odwrotnie. Głównym naszym zadaniem było ugrupować wszystko według...

    Ogromne zainteresowanie infolinią 1819: 162 chętnych rzucenia palenia w ciągu tygodnia

    — Powody rzucenia palenia są różne: niektórzy chcą zaoszczędzić pieniądze, innym przeszkadzają problemy zdrowotne związane z paleniem. Często lekarz — zwłaszcza po ataku serca — nalega na zaprzestanie palenia przez pacjenta. Dzwonią także kobiety w ciąży lub planujące ciążę,...

    Cztery dni pracy zamiast pięciu?

    Inga Ruginienė, przewodnicząca Litewskiej Konfederacji Związków Zawodowych w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedziała, że debata na temat 4-dniowego tygodnia pracy jest bardzo aktualna, zwłaszcza teraz, gdy mówi się o wydłużeniu wieku emerytalnego. Szef Litewskiej Konfederacji Pracodawców Danas Arlauskas uważa, że możemy...