Więcej

    Litwa bez IAE, wkrótce BRELL bez Litwy – a to początek transformacji

    Litwa, wraz z pozostałymi krajami bałtyckimi, odlicza dni do ostatecznego odłączenia się od posowieckiej sieci elektroenergetycznej BRELL i synchronizacji z siecią kontynentalną Europy. To nastąpi w lutym 2025 r. Transformacja zaczęła się w 2009, od wyłączenia IAE (lit. Ignalinos Atominė Elektrinė, pol. Ignalińska Elektrownia Jądrowa), którego rocznica przypada na 31 grudnia.

    Czytaj również...

    Pożegnanie z BRELL w lutym

    8 lutego 2025 r. Litwa, Łotwa i Estonia odłączą swoje systemy elektroenergetyczne od postsowieckiej sieci IPS/UPS, której działanie jest regulowane centralnie w Rosji.

    Dzień później, 9 lutego, systemy bałtyckie zostaną zsynchronizowane z europejskim obszarem CESA (Continental Europe Synchronous Area). Operacja ta odbędzie się za pośrednictwem połączenia „LitPol Link” łączącego Litwę z Polską.

    „To ostatnia sowiecka struktura w naszych krajach, którą opuszczamy. Po 100 dniach będziemy bardziej stabilni i niezależni” – podkreślała w październiku ówczesna premier Litwy Ingrida Šimonytė podczas uroczystości inauguracji symbolicznego zegara w Wilnie, odliczającego czas do opuszczenia BRELL.

    Podjęcie tego kroku to wynik długotrwałych przygotowań, obejmujących rozbudowę infrastruktury energetycznej i testy stabilności sieci.

    Jak ostrzegał minister energetyki poprzedniej ekipy rządzącej Dainius Kreivys, im bliżej odłączenia od BRELL, tym silniejsze będą rosyjskie działania dezinformacyjne.

    „Zbliżamy się do bardzo ważnej daty. Nasz agresywny sąsiad tego nie lubi, ale my mamy jasną wizję i cel – pełną synchronizację z Europą” — tłumaczył.

    Rosja nie zaskoczyła i tym razem

    Faktycznie, w ostatnich miesiącach w krajach bałtyckich nasiliły się ataki dezinformacyjne z Rosji. Przykłady obejmują fałszywe informacje o rzekomo najwyższych cenach energii w regionie czy o nadchodzących blackoutach.

    Dezinformacja to jednak nie jedyne wyzwanie. Są też sprawy techniczne, a nawet dywersje. Przykładem jest grudniowe uszkodzenie kabla EstLink 2 łączącego Estonię z Finlandią. Estoński operator Elering zapewnił jednak, że synchronizacja przebiegnie zgodnie z planem, ponieważ region posiada wystarczające moce sterowalne i interkonektory, by przeprowadzić operację nawet bez EstLink 2.

    IAE to był pierwszy krok

    Droga Litwy do energetycznej transformacji rozpoczęła się 31 grudnia 2009 r., kiedy wyłączono drugi blok Ignalińskej Elektrowni Atomowej.

    IAE, wyposażona w dwa reaktory RBMK (to te same, które były używane w Czarnobylu), była jednym z największych zakładów jądrowych w regionie.

    Sprawa zamknięcia była kontrowersyjna — Litwa miała już zalążki własnych kadr zdolnych zarządzać elektrownią atomową. Jako argumenty przeciwko stawiano dostęp do paliwa jądrowego, kwestie bezpieczeństwa.

    Do tego przeprowadzone w 2008 r. referendum wskazywało na poparcie ze strony opinii publicznej dla dalszej pracy elektrowni. Jednak referendum uznano za nieważne, gdyż nie uczestniczyło w nim wymagane 50 proc. uprawnionych do głosowania.

    Choć zamknięcie elektrowni oznaczało zakończenie produkcji taniej energii, było również początkiem strategicznej transformacji w kierunku bezpieczeństwa energetycznego. Na zniwelowanie „poignalińskiej rzeczywistości” pomysły miał wiceminister poprzedniej ekipy Albinas Zananavičius. Sugerował, że Litwa mogłaby zainteresować się reaktorami małej mocy od 2030 r. Jednak konkrety wtedy nie padły.

    Długa droga do niezależności

    Przez lata Litwa musiała mierzyć się z blokadami energetycznymi, astronomicznymi cenami surowców oraz presją związaną z budową białoruskiej elektrowni atomowej w Ostrowcu. Białoruska elektrownia zresztą była budowana właśnie z myślą o presji politycznej, teraz Białoruś i Rosja mierzą się z nadmiarem energii elektrycznej, której nie mogą sprzedać krajom bałtyckim — bo te „niewdzięczne” kraje jej nie chcą.

    Energetyczne baty wymierzane raz po raz przez Moskwę skutecznie spełniały swoją rolę także w polityce wewnętrznej. De facto Kreml miał wpływ na gospodarczą sytuację na Litwie. Choć nie był to wpływ tak dramatyczny, jak podczas blokady ekonomicznej w 1990 r.

    Litwa w dalszym ciągu budowała interkonektory i zbliżała się energetycznie z Europą i Polską.

    Symboliczne pożegnanie z przeszłością

    Odłączenie się od BRELL i synchronizacja z europejską siecią stanowi historyczny krok, będący zwieńczeniem długiej drogi rozpoczętej wraz z zamknięciem Ignalińskiej Elektrowni Atomowej. Decyzja ta symbolizuje nie tylko energetyczną, ale również polityczną niezależność od Rosji.

    „To ostatni etap naszej drogi do pełnej integracji z Europą” – tak to ujął Kaspars Melnis, łotewski minister ds. klimatu i energii. Z kolei Janus Uiga z estońskiego Ministerstwa Klimatu i Energii dodał: „To nieuniknione – pozostanie w obecnym systemie nie jest możliwe. Synchronizacja to decyzja, którą trzeba było podjąć”.

    Odłączenie od BRELL nastąpi 8 lutego, a 9 lutego podłączenie do sieci kontynentalnej Europy.

    Czytaj więcej: Synchronizacja sieci z UE najwcześniej w 2025 r.

    Afisze

    Więcej od autora

    81. rocznica wyzwolenia Auschwitz. Ocalali apelują o empatię, a nie zemstę — i przestrzegają

    27 stycznia Litwa i Polska upamiętniły ofiary Holokaustu. „My, świadkowie, wkrótce odejdziemy, lecz wierzę, że to światło pozostanie z wami” — mówił w Oświęcimiu 97-letni Bernard Offen.W dniu 27...

    Rekordowa ekipa z Litwy na igrzyska. W tle kontrowersje wokół Rosji

    Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo przyciągną ze świata niemal 3 tys. zawodników, z czego reprezentacja Litwy będzie rekordowa. Kraje bałtyckie mają jednak zastrzeżenia co do jednej z przełomowych decyzji.

    Polsko-litewska potęga AI? Państwa podpisały porozumienie o współpracy w cyfryzacji i SI w urzędach

    Dokument podpisali wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz litewski minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas, a także wiceministrowie Dariusz Standerski i Darius Zailskas.– Litwa jest jednym z głównych...