„Kasztan” w mikołajkowym nastroju — grudniowe spotkania w Warszawie

W dniach 5-7 grudnia nauczycielki i przedstawiciele z wileńskiego Żłobka-Przedszkola „Kasztan” gościli w świątecznej Warszawie. Mikołajkowy nastrój panował już od samego przyjazdu do stolicy Polski. Spotkała nas kolorowa, migająca w światełkach warszawska Starówka, zapach gorącej czekolady i cynamonu oraz migotliwe światła, które rozlewają się po stolicy niczym zimowa rzeka. Wyjazd do Warszawy w tym roku stał się dla nas pięknym i ciepłym przeżyciem.

Czytaj również...

Trzy ważne spotkania

W ramach wyjazdu odwiedziliśmy Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego. Spotkali nas bardzo mili i życzliwi rodacy na czele z Panią Dyrektor Martą Pszczółkowską. Panie z zespołu „Kasztan” zaśpiewały piosenki patriotyczne oraz kolędy. Spotkanie odbyło się w bardzo ciepłej, świątecznej atmosferze.

Kolejnym miejscem spotkania była „Wspólnota Polska”. Poznałyśmy wiceprezes zarządu krajowego Zenonę Bańkowską oraz Irenę Szirkowiec — koordynatorkę projektów. Omówiliśmy szczegóły tworzenia projektów.

Sercem grudniowych spotkań stała się kolacja z Towarzystwem Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej miasto Warszawa. Zaproszenie otrzymaliśmy dzięki Panu Prezesowi Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej — Józefowi Szyƚejko.

Czytaj także, jak w 2016 roku „pszczółki” z przedszkola „Kasztan” odwiedziły redakcję: „Pszczółki” z przedszkola „Kasztan” z wycieczką w „Kurierze Wileńskim”

Ci, dla których Wilno to nie tylko miejsce na mapie

Kolacja z Towarzystwem Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej to wyjątkowe spotkanie, które łączy tradycję, pamięć i głęboką więź z historyczną stolicą Wielkiego Księstwa Litewskiego. W ciepłej, świątecznej atmosferze przy jednym stole spotykają się osoby, dla których Wilno to nie tylko miejsce na mapie, lecz przede wszystkim przestrzeń duchowa — pełna wspomnień, rodzinnych historii, kultury i polskiej obecności trwającej od wieków.

Uroczysta kolacja rozpoczęła się wspólną modlitwą i łamaniem się opłatkiem, które ma tutaj szczególne znaczenie. To gest pojednania, wdzięczności i wspólnoty, a także symboliczny pomost między tymi, którzy pielęgnują pamięć o Wileńszczyźnie w Polsce, a Polakami nadal mieszkającymi w Wilnie. Część osób towarzystwa to ludzie, którzy mają polskie korzenie z Wilna, niektórzy urodzili się w Wilnie, niektórzy po prostu kochają Wilno jako ośrodek polskości.

Wyrazy wdzięczności

Wszystkich zebranych przywitał online Prezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej — Józef Szyłejko. Kolacja z Miłośnikami Wilna i Ziemi Wileńskiej minęła bardzo ciepło, serdecznie. Wszyscy razem śpiewaliśmy piosenki patriotyczne, wileńskie i kolędy.

Za zorganizowanie spotkania serdecznie dziękujemy Prezes Zarządu i członkom Oddziału Warszawskiego Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej — Margaricie Chilińskiej. Pani Prezes sama urodziła się w Wilnie i ukończyła Gimnazjum im. Władysława Syrokomli, kiedyś Szkołę Średnią nr 19.

Pełni zachwytu ciepłych spotkań grudniowych i szczęśliwi wróciliśmy do ukochanego Wilna. Cieszymy się, że mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w tak ciepłych, serdecznych spotkaniach.

Jolanta Lembowicz,
Dyrektor Żłobka-Przedszkola „Kasztan” w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Maciej Żak: „Zapiski śmiertelnika” to film dla inteligentnego widza

Dom Kultury Polskiej w Wilnie 28 maja br. zaprasza na kolejny pokaz filmowy w ramach Spotkań z Kinem Polskim. Tym razem wileńscy widzowie mają okazję obejrzeć film w reżyserii Macieja Żaka pt. „Zapiski śmiertelnika” — mocną historię dla ludzi poszukujących czegoś więcej niż tylko rozrywki. Jest to unikalna możliwość zobaczenia filmu, który premierę w kinach w Polsce miał zaledwie kilka miesięcy temu.

„Korona” zaprasza na wspólne obchody 15-lecia działalności. Rejestracja do 25 maja

Wydarzenie odbędzie się 12 czerwca 2026 roku o godz. 16:00 w kompleksie wypoczynkowym Rest.Art — Poilsio Menas, przy czym „otwarte drzwi” zaplanowano już od godz. 15:00.Organizatorzy zapowiadają, że w swobodnej...

Intrygująca majowa wycieczka, czyli Nowa Wilejka w pigułce

Zebrana 7 maja b.r. wieczorem na „Zamkówce” przy wjeździe traktem Batorego do Nowej Wilejki grupa wycieczkowiczów z niecierpliwością czekała na spóźnialskich. Wiało bowiem tego dnia dość mocno, temperatura zaczęła spadać i po chwili nawet rozległa panorama Wilejki — tonące w świeżej wiosennej jeszcze zieleni domki, widoczne zbiorniki wodne, kominy i okazałe budynki dawnych fabryk, wstęga kolei z poruszającym się pociągiem, który z góry wyglądał jak dziecięca zabawka — przestała rekompensować dyskomfort fizyczny.