„Widząc, jak podsycane skandale utrudniają pracę rządu, uważam, że nie mogę uczynić naszej koalicji rządzącej i gabinetu zakładnikami tych skandali. Dlatego podjąłem szybką i zdecydowaną decyzję” — powiedział Paluckas w oświadczeniu wydanym przez partię w czwartek.
Jednakże stwierdził, że nie czuje się, jakby jako premier popełnił zasadnicze błędy lub wykroczenia.
„Pełniłem obowiązki premiera uczciwie, tak jak rozumiałem i potrafiłem” — zapewnił Paluckas.
Polityk stwierdził, że rozumie, iż musi jak najszybciej powstrzymać ataki na swoją rodzinę.
„Korekta podatków stała się pretekstem”
Ponownie przeprosił za błędy „w swojej poprzedniej działalności”, choć podkreślił, że przeciwnicy polityczni nie mieli mu praktycznie żadnych zarzutów dotyczących pracy w rządzie, a jedynie dotyczące przeszłości.
„Jestem przekonany, że na przykład korekta podatków w kierunku większej sprawiedliwości społecznej stała się dla wielu grup interesów pretekstem do dyskredytowania mnie osobiście, wykorzystując moje błędy z przeszłości” — powiedział ustępujący premier.
„Pomimo mojej decyzji o odejściu ze stanowiska, będę nadal bronił swojego honoru i godności — czekam na wyniki śledztwa, które, nie mam wątpliwości, oddzieli fakty od insynuacji” — dodał.
„Nie trzymam się kurczowo żadnego stanowiska — jestem otwarty na wszystkie scenariusze i decyzje” — oświadczył Paluckas.
Paluckas pełnił swoje funkcje od grudnia ubiegłego roku, kiedy to zaprzysiężono rząd utworzony po październikowych wyborach do Sejmu.
Tymczasowym p.o. socjaldemokratów — Sinkevičius
Obowiązki przewodniczącego partii tymczasowo przejmie były pierwszy zastępca, mer rejonu janowskiego Mindaugas Sinkevičius.
Na razie nie jest jasne, kogo socjaldemokraci zaproponują na stanowisko premiera — w kuluarach politycznych pojawiają się nazwiska pierwszego wiceprzewodniczącego Sejmu Juozasa Olekasa oraz minister ubezpieczeń społecznych i pracy Ingi Ruginienė. Do tego, wcześniej wspominany był Robert Duchniewicz.
Paluckas poinformował o swojej rezygnacji podczas przeszukania firmy Dankora należącej do siostry Gintautasa Paluckasa, która zamierzała kupić systemy baterii za europejską pomoc od spółki Garnis należącej do premiera.
Presja ze strony prezydenta
W zeszłym tygodniu prezydent Gitanas Nausėda dał Paluckasowi dwa tygodnie na podjęcie decyzji lub udzielenie argumentowanej odpowiedzi na pytania opinii publicznej dotyczące jego działalności gospodarczej i przeszłości, albo rozważenie rezygnacji ze stanowiska.
Ponadto prezydent wezwał Paluckasa do poddania się głosowaniu nad wotum zaufania w parlamencie. W tym czasie premier udał się na dwutygodniowy urlop.
Opozycja domagała się dymisji premiera i planuje w sierpniu zwołać nadzwyczajną sesję Sejmu oraz wszcząć procedurę impeachmentu Paluckasa w celu usunięcia go z parlamentu. Organy ścigania prowadzą dwa śledztwa w sprawie premiera i jego działalności gospodarczej.
Wśród kandydatów — Duchniewicz?
Tydzień temu honorowy prezes Litewskiej Partii Socjaldemokratów Vytenis Povilas Andriukaitis wskazywał, że znalezienie kandydata na premiera jest zadaniem wykonalnym.
„A ilu tylko chcesz (jest kandydatów — przyp.red.): od Roberta Duchniewicza, Cesiulisa, kończąc na Olekasie (Juozasie — przyp.red.). (…) Nawet w naszym Sejmie jest wystarczająco dużo świetnych parlamentarzystów, którzy wyraźnie dowodzą swojego zaufania” — stwierdził Andriukaitis.
„Musimy mieć plan A, B i C. Mamy je. Teraz najważniejsze jest, aby nie działać pochopnie i nie postępować zgodnie z narzuconymi scenariuszami lub notatkami. Mamy swój plan. Odbędą się posiedzenia zarządu, prezydium, rady” — powiedział.
Robert Duchniewicz jest litewskim politykiem polskiej narodowości, obecnie pełni funkcję mera rejonu wileńskiego. W październikowych wyborach był szefem sztabu wyborczego socjaldemokratów.