Więcej

    Reżim Łukaszenki się zbroi. Na jaką wojnę zamierza pójść Białoruś?

    Od sfałszowanych wyborów prezydenckich w 2020 r. Alaksandr Łukaszenka jest zakładnikiem Kremla. Nie ma już miejsca na manewry jak kiedyś. Potwierdził to udział Białorusi w inwazji na Ukrainę w 2022 r. Od tamtej pory – jak pokazują dane budżetowe – Białoruś znacznie zwiększyła wydatki na zbrojenia i sprzęt wojskowy. Łukaszenka zbroi się raczej nie przeciwko Rosji…

    Czytaj również...

    1 lipca, podczas spotkania z absolwentami wojskowych uczelni wyższych, Alaksandr Łukaszenka mówił o „permanentnej wojnie hybrydowej”, która rzekomo toczy się przeciwko Białorusi od dziesięcioleci, i ostrzegł: „Mamy czym odpowiedzieć… Jesteśmy gotowi udzielić najostrzejszej odpowiedzi na wszelkie agresywne ataki”.

    Oczywiście ideologicznym wrogiem numer jeden jest NATO, a więc sąsiednie Polska, Łotwa i Litwa w pierwszej kolejności. To z nimi Białoruś prowadzi od kilku lat hybrydową wojnę, już nie tylko z użyciem nielegalnych imigrantów, o czym świadczą ostatnie incydenty z obecnością białoruskich dronów w litewskiej przestrzeni powietrznej. Nikt nie ma wątpliwości, że w razie wybuchu wojny Rosji z NATO Białoruś będzie bardzo ważnym elementem planów Kremla.

    Tym bardziej niepokoić musi intensyfikacja w ostatnich latach zbrojeń przez reżim Łukaszenki. Mińsk szykuje się na ewentualność wojny – niezależnie od tego, czy będzie w niej brał aktywny, ofensywny udział, czy tylko szykuje się na to, że jako sojusznik Rosji zostanie wciągnięty do konfliktu.

    Białoruski front Putina

    Z dokumentów budżetu państwa i systemu zamówień publicznych, przeanalizowanych przez białoruską redakcję Radia Swoboda, wydatki państwa na cele wojskowe – w tym na takie rodzaje uzbrojenia, jak nowoczesne rosyjskie myśliwce i śmigłowce bojowe – wzrosły w ciągu ostatnich trzech lat ponaddwuipółkrotnie. Wcześniej wzrost był niższy: w latach 2019–2022 wyniósł 140 proc., a w latach 2017–2019 – 130 proc.

    Budżet Białorusi w 2025 r. na wszystkie wydatki obronne wynosi obecnie 4,7 mld rubli białoruskich (1,6 mld dolarów), czyli ok. 2 proc. PKB. Jeszcze w 2022 r. było 1,8 mld rubli (694 mln dolarów), czyli mniej więcej 0,95 proc. PKB.

    Wśród zakupionego sprzętu wojskowego znajdują się: nowoczesne wielozadaniowe myśliwce Su-30SM2, śmigłowce bojowe Mi-35M, transportery opancerzone Volat V-2, a także setki dronów.

    Zachodni analitycy są jednak szczególnie zaniepokojeni możliwością rozmieszczenia rosyjskiej taktycznej broni jądrowej na Białorusi. Putin wielokrotnie oświadczał, że zostanie ona rozmieszczona na terytorium sąsiedniego kraju. Zdjęcia satelitarne pokazują rozbudowę i modernizację bazy wojskowej w Asipowiczach, a także oznaki, że może ona być wykorzystywana do przechowywania broni jądrowej.

    Łukaszenka ogłosił, że do końca roku na Białorusi zostaną rozmieszczone rosyjskie pociski hipersoniczne Oriesznik. Konwencjonalna wersja tej rakiety została użyta przeciwko Ukrainie w listopadzie ub.r.

    W latach 2024–2025 reżim Łukaszenki zintensyfikował też tworzenie rozbudowanych struktur dywizyjnych opartych na brygadach. W graniczącej z Łotwą części kraju (Głębokie, Połock, Brasław) intensyfikowane są prace inżynieryjne, w tym modernizacja autostrad i mostów prowadzących do granicy. Białoruś rozmieściła jednostki obrony terytorialnej z udziałem rezerw mobilizacyjnych, przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia symulujące obronę zachodniego kierunku, które w ukryciu modelują uderzenie w głąb Łotwy i Litwy, oraz utworzyła tymczasowe bazy wojskowe i kwatery dowodzenia, w których wcześniej rozmieszczono magazyny zaopatrzeniowe i placówki medyczne.

    Badanie rynku zbrojeniowego

    Pomimo bliskich związków z Moskwą Alaksandr Łukaszenka starał się trzymać z dala od inwazji Kremla na sąsiednią Ukrainę, choćby poprzez niewysyłanie białoruskich żołnierzy na front. Rosyjskie wojska rozpoczęły jednak część swojej inwazji w lutym 2022 r. z terytorium Białorusi. Ranni rosyjscy żołnierze i jeńcy wojenni byli leczeni w białoruskich szpitalach.

    Rosja czerpała też z arsenału białoruskiej armii. Dlatego Łukaszenka musi uzupełniać brak. Poziom wydatków wojskowych Białorusi wskazuje jednak, że nie zamierza liczyć wyłącznie na Rosję, gdyby doszło do wojny z NATO.

    Chiny pomagają Białorusi w dostawach komponentów np. do produkcji dronów. Niewykluczone, że ta współpraca pójdzie dalej – wszak Pekin traktuje Łukaszenkę jako samodzielnego partnera, a nie tylko wasala Rosji. Może więc dojść np. do sytuacji, gdy Mińsk zamówi w Chinach lekkie wielozadaniowe myśliwce J-10.

    Łukaszenka dąży do szukania źródeł zaopatrzenia armii zarówno na własnym rynku (wspomniane transportery Volat), jak i za granicą, ale nie tylko w Rosji. Rosjanie sami szukają opcji zewnętrznych (vide Korea Północna), bo całą niemal produkcję zbrojeniówki pochłaniają potrzeby wojny z Ukrainą. Łukaszenka dostrzegł, że Rosjanie nie mają już nic do zaoferowania.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Łukaszenka ma problem

    Modernizacja infrastruktury nie pojawia się w dokumentach budżetowych. Wzrost wydatków wojskowych następuje w kontekście rosnącego obciążenia gospodarki kraju. Eksport produktów naftowych na rynki zachodnie gwałtownie spadł po tym, jak Zachód nałożył sankcje na Łukaszenkę po stłumieniu przez reżim masowych protestów przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich w 2020 r.

    Niegdyś dynamicznie rozwijający się przemysł technologiczny Białorusi praktycznie zniknął, a wielu specjalistów IT, programistów i firmy technologiczne przeniosło się do Polski lub krajów bałtyckich, aby uniknąć represyjnej polityki białoruskich władz.

    Eksperci ostrzegają, że rosnące wydatki na wojsko zagrażają systemowi zabezpieczenia społecznego kraju, na którym w znacznym stopniu opiera się starzejąca się ludność Białorusi. Wydatki na sferę społeczną są obecnie nawet wyższe niż przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.

    Komentuje to w rozmowie z Radiem Swoboda białoruska ekonomistka Alisa Ryżiczenko: „Jeśli spojrzeć na procent całkowitych wydatków budżetowych, to najwięcej przeznacza się na politykę społeczną – medycynę, edukację. Obrona dogania tę część wydatków. A biorąc pod uwagę, że budżet jest realizowany z deficytem, nie ma gdzie go zwiększyć. Trzeba albo ograniczyć te same świadczenia socjalne, albo dodać do obrony środki z innych źródeł. Ale Łukaszenka nie będzie ograniczał wydatków na urzędników. Nie ma też gdzie ograniczać świadczeń socjalnych, ponieważ w Białorusi obecnie polityka społeczna jest słaba”.

    Ryżiczenko zwraca uwagę, że wydatki na obronę są obecnie wyższe niż w latach przedwojennych – jak na czasy pokoju są one dość wysokie. Jednak nie można ich jeszcze bardziej zwiększyć ze środków białoruskiego budżetu, ponieważ w tym celu „konieczne jest uzyskanie dodatkowych dotacji, np. od Rosji”.

    Sytuacja na Białorusi się nie zmieni, dopóki nie zakończy się wojna na Ukrainie i dopóki rządzi Putin
    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 31 (87) 02-08/08/2025

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Czynnik ludzki. To dlatego na froncie Ukraina jest w odwrocie

    Co gorsza, rośnie krytyka sposobu dowodzenia kierownictwa ukraińskiej armii. Błędy kosztujące nie tylko straty terytorialne, lecz także ludzkie, są na froncie coraz częstsze. Nic dziwnego, że armia ukraińska od...

    Wietnam Izraela czy historyczny sukces Netanjahu? Wielka wojna w Strefie Gazy

    Premier Izraela Beniamin Netanjahu stawia na eskalację, mając poparcie prezydenta USA Donalda Trumpa, ale sprzeciw większości świata, w tym kluczowych krajów regionu i Europy. Generałowie ostrzegają przed próbą przejęcia...

    Rosyjski zamach na wybory w Mołdawii

    Rosja będzie chciała doprowadzić do zmiany władzy w Mołdawii. Kluczowe jest uniemożliwienie Partii Działania i Solidarności (PAS) utrzymania władzy poprzez uniemożliwienie jej uzyskania samodzielnej większości w parlamencie oraz uniemożliwienie...