Zatrzymani sprzedawcy karfentanylu

Sąd rejonowy w Wilnie skazał dwóch oskarżonych za dystrybucję narkotyków na kary pozbawienia wolności, we czwartek 12 marca wydała komunikat Prokuratura Generalna.

Czytaj również...

Sąd uznał kobietę urodzoną w 1985 r. i mężczyznę urodzonego w 1980 r. za winnych nielegalnego posiadania substancji odurzających w celu ich dystrybucji oraz spożycia części z nich.

Osobom, które były wcześniej wielokrotnie karane, sąd, po zsumowaniu wyroków skazujących z poprzednich wyroków sądowych, skazał kobietę na dwa lata i osiem miesięcy, a mężczyznę na jeden rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności.

Kobieta urodzona w 1976 r., która nabyła od tych osób substancje odurzające w sąsiedztwie sądu, została skazana za posiadanie narkotyków na ostateczną karę sześciu miesięcy prac społecznych, zobowiązując ją do wykonywania prac społecznych 26 godzin miesięcznie.

Zgodnie z danymi sprawy, w październiku ubiegłego roku kobieta i mężczyzna, działając w grupie, w pobliżu budynku Sądu Rejonowego w Wilnie sprzedali osiem folii z substancją odurzającą karfentanyl za 48 euro kobiecie urodzonej w 1976 roku. Ta ostatnia wkrótce spożyła substancje odurzające w budynku Sądu Rejonowego w Wilnie.

Nabywcy przekazali mężczyźnie substancje odurzające otrzymane od kobiety, ponieważ sama kobieta spieszyła się na rozprawę sądową, podczas której była sądzona za popełnione wcześniej przestępstwo.

Wszyscy trzej zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy policji. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli w ubraniach kobiety sprzedającej narkotyki kilka dodatkowych folii z karfentanylem, a mężczyzna miał przy sobie niewielką ilość marihuany.

W trakcie śledztwa skazani przyznali się do winy, więc sprawa karna została rozpatrzona w trybie przyspieszonym.

Wyrok sądu pierwszej instancji może zostać zaskarżony w trybie apelacyjnym.

Afisze

Więcej od autora

Oszuści na Litwie poszerzają asortyment narzędzi. Wracają „tradycyjne” metody oszustw

Na łamach „KW” często informujemy o oszustach, którym sprzyja nasza bezbronność w internecie. Ale nowe technologie nie znaczą, że wśród złodziei ginie tradycja. Jak informują krajowe media, na ulicach Wilna wrócił dobrze znany „trick”. Wykorzystuje nasze wrażliwe serca.

Wzruszająca homilia po ataku nożownika w Polsce. „Jestem uczniem mojego Pana, Jezusa Chrystusa”

We czwartek 24 września Polskę wstrząsnął atak nożownika na opactwo benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, są ranni. Służby potwierdziły, że nożownik działał pod wpływem problemów psychicznych. Jeden z księży, który ocalał, acz został ranny, wygłosił kazanie. Kazanie poruszające do głębi serca. Odniósł się do obywatelstwa nożownika.

„Kurier” poleca: „Litwomani i polonizatorzy”, lektura dla umiejących nie tylko pisać, ale i czytać

„Media o tym nie piszą!”, „dlaczego akademicy o tym nie wspomną?!”, „dlaczego nie napiszecie o tym i tamtym?!” – to w dyskursie zdominowanym przez pół- i anonimowe konta w tzw. socmediach (czy sieć-mediach, bo oplatają człowieka niczym narkotyk) jest już wyświechtanym zarzutem. Warto więc przypomnieć potrzebną pozycję, która okaże się przydatna. Okazuje się, że o wszystkim i media, i akademicy też piszą, wręcz trąbią. O ile ktoś umie także czytać, a nie tylko pisać.