Epigenetyka nie zna granic. O nauce, Wilnie i mostach nad Bałtykiem

Rozmowa z prof. Tomaszem K. Wojdaczem z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Czytaj również...

Leszek Wątróbski: Panie Profesorze, przez wiele lat pracował Pan poza Polską. Co sprawiło, że zdecydował się Pan wrócić?

Prof. Tomasz K. Wojdacz: Całe moje dorosłe życie naukowe to była emigracja: Dania, Australia, Szwecja, Wielka Brytania. Polska długo pozostawała raczej punktem odniesienia niż realnym miejscem pracy. Przełomem był program Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA), który umożliwiał powrót nie symboliczny, ale rzeczywisty — z zespołem, z badaniami, z finansowaniem. Tak powstała Samodzielna Pracownia Epigenetyki Klinicznej na Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie.

Epigenetyka kliniczna brzmi dla wielu jak nauka przyszłości.

Bo nią jest. Po zsekwencjonowaniu ludzkiego genomu wydawało się, że znaleźliśmy klucz do wszystkich chorób. Szybko jednak się okazało, że sam zapis DNA nie wystarcza. Epigenetyka zajmuje się tym, jak geny są czytane i dlaczego w jednych warunkach działają, a w innych milczą. To właśnie te mechanizmy bardzo często zawodzą w nowotworach.

W rozmowach o Pana pracy coraz częściej pojawia się Litwa. Skąd ten kierunek?

To było spotkanie kilku okoliczności. Po pierwsze, strategia umiędzynarodowienia uczelni i naturalne zwrócenie się ku regionowi Morza Bałtyckiego. Po drugie — zaproszenie do Wilna na wydarzenie organizowane przez Polonię amerykańską i litewską. I wreszcie — odkrycie potencjału naukowego Uniwersytetu Wileńskiego.

Co Pana tam najbardziej zaskoczyło?

Skala i jakość badań. W Life Sciences Center w Wilnie prowadzi się zaawansowane projekty w dziedzinie epigenetyki, porównywalne z najlepszymi ośrodkami Europy Zachodniej. To nie jest tylko nowoczesna infrastruktura — to przede wszystkim ludzie i tematy badawcze, które doskonale się uzupełniają z tym, co robimy w Szczecinie.

Czy ta współpraca ma szansę stać się trwała?

Tak, pod warunkiem, że zostanie sformalizowana. Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie złożył wspólny wniosek z Uniwersytetem w Wilnie o finansowanie do NAWA, który ma stworzyć ramy długofalowej współpracy: wymianę naukowców, doktorantów, wspólne projekty i publikacje. Epigenetyka jest dziedziną, która wymaga międzynarodowej sieci badawczej i to próbujemy stworzyć. Wilno i Szczecin mogą się tu świetnie uzupełniać.

A co z Polonią na Litwie?

To ważny, choć delikatny kontekst. Nauka może być przestrzenią dialogu ponad podziałami. Wspólne projekty badawcze, konferencje, wykłady — to wszystko buduje mosty tam, gdzie polityka czy historia bywają trudne.

Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa kierowane przez Pana międzynarodowe stowarzyszenie epigenetyczne?

Ogromną. Międzynarodowe Towarzystwo Epigenetyki Molekularnej i Klinicznej stworzyło sieć kontaktów w Europie, USA i Australii. Dzięki temu współpraca z Litwą nie jest wyjątkiem, lecz naturalnym elementem większej całości.

Na koniec: dlaczego młodzi naukowcy powinni zainteresować się epigenetyką?

Bo to jedna z nielicznych dziedzin, w których naprawdę można dziś zmienić medycynę. I robić to także w Polsce — we współpracy z międzynarodowymi partnerami, takimi jak Litwa.


Notatka biograficzna

Prof. Tomasz Kazimierz Wojdacz (ur. 21 lipca 1980 w Jąśle) — naukowiec zajmujący się epigenetyką i epigenetyką kliniczną. Obecnie prowadzi zespół naukowy: Samodzielną Pracownię Epigenetyki Klinicznej na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Autor i współautor wielu publikacji naukowych. Redaktor jednego z najwyżej punktowanych czasopism w dziedzinie epigenetyki klinicznej — Clinical Epigenetics. Jest prezesem i jednym z założycieli Międzynarodowego Towarzystwa Epigenetyki Molekularnej i Klinicznej z siedzibą w Szczecinie (International Society for Molecular and Clinical Epigenetics is MOCLEP), które corocznie organizuje jedną z największych międzynarodowych konferencji epigenetycznych na świecie — Clinical Epigenetics International Conference. Tomasz K. Wojdacz jest jednym z twórców Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej PUM. RCMC to ufundowany przez Agencję Badań Medycznych projekt, który ma na celu stworzenie platformy do integracji biobankowania materiału klinicznego i analizy danych biomedycznych w regionie. Główny obszar zainteresowań naukowych prof. Wojdacza obejmuje translacyjne badania nad nowotworami, ze szczególnym uwzględnieniem epigenetyki klinicznej oraz medycyny precyzyjnej/personalizowanej. Ponadto profesor aktywnie angażuje się w działania na rzecz wspierania przedsiębiorczości w środowisku akademickim oraz zacieśniania współpracy między nauką a sektorem medycznym i biotechnologicznym.

Afisze

Więcej od autora

W milczeniu zniczy. Szczecińskie obchody 78. rocznicy śmierci rotmistrza Pileckiego

25 maja w Polsce powraca pamięć o jednej z najtragiczniejszych i zarazem najbardziej heroicznych postaci XX w. Tego dnia, w 1948 r., w więzieniu mokotowskim w Warszawie, strzałem w tył głowy zamordowano Witolda Pileckiego — oficera Wojska Polskiego, ochotnika do Auschwitz, żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego, człowieka, który do końca pozostał wierny przysiędze.

Między Moskwą a Konstantynopolem… Prawosławie w Estonii w cieniu historii i polityki

Estońskie prawosławie od ponad stu lat żyje w stanie napięcia — pomiędzy tradycją Konstantynopola a presją Moskwy, pomiędzy kanonem a polityką, pomiędzy pamięcią a współczesnością. Dziś, gdy Europa Wschodnia na nowo redefiniuje swoje duchowe i geopolityczne granice, Estonia staje się jednym z kluczowych laboratoriów tej przemiany. Na jej terytorium funkcjonują aktualnie dwie cerkwie prawosławne, istniejące równolegle, często obok siebie, rzadko razem. Ich drogi — choć splątane historią — prowadzą w przeciwnych kierunkach.

Rekonstrukcja wydarzenia historycznego. Desant gen. Łapińskiego na Mierzei Kurońskiej

„To historia gotowa na film. Statek wypłynął z Londynu w marcu, ale przez blokady, kontrole, zmianę jednostek i załogi dotarł na Bałtyk dopiero w czerwcu” – opowiada o wyprawie gen. Teofila Łapińskiego Wojciech Prusaczyk, prezes Klubu Historycznego Szlakiem Narbutta.