Więcej

    Negocjacje ws. pokoju czy rozbioru Ukrainy? Co wiemy o rozmowach USA–Rosja

    Według ustaleń portalu Axios, na linii USA–Rosja trwają tajne negocjacje ws. Ukrainy. Opracowano już rzekomy projekt dokumentu liczący 28 punktów.

    Czytaj również...

    Plan na pokój czy rozbiór Ukrainy?

    Plan ma obejmować cztery główne zagadnienia: pokój w Ukrainie, gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa, bezpieczeństwo w Europie i przyszłe relacje USA z Rosją i Ukrainą. Nie ma szczegółów dotyczących terytoriów, jednak Rosja w tym czasie spotęgowała swoją presję, dokonała zmasowanego bombardowania Ukrainy — może to więc świadczyć o tym, że terytoria są ważnym tematem w negocjacjach.

    Jednocześnie amerykańska administracja wysłała do Kijowa dwóch wysokich rangą urzędników Pentagonu: sekretarza ds. armii Dana Driscolla i szefa sztabu armii generała Randy’ego George’a.

    Jak podał portal Politico, mają oni rozmawiać z ukraińskimi władzami oraz dowództwem armii o możliwym wznowieniu rozmów pokojowych. „Po zakończeniu wizyty w Ukrainie, Driscoll ma spotkać się z przedstawicielami Rosji” — podał „Wall Street Journal”.

    Równolegle specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff spotkał się w Turcji z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Oficjalnym celem rozmów była wymiana jeńców, ale według Reutersa i Axiosa, omawiano także szerszy plan zakończenia wojny.

    Rosja zwiększa presję

    W dniu rozmów doszło do zmasowanego ataku rosyjskiego na zachodnią Ukrainę. W Tarnopolu Rosjanie ostrzelali dzielnice mieszkalne. „Już 19 osób zginęło, a 66 zostało rannych, w tym 16 dzieci” — poinformował szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. „Tak w rzeczywistości wyglądają rosyjskie »plany pokojowe«. Terror ten można powstrzymać wyłącznie wspólnymi siłami i presją na Moskwę” — dodał.

    Według ukraińskiej policji Rosja użyła ponad 470 dronów i 48 rakiet, uderzając również w obwody lwowski i iwano-frankowski.

    W związku z rosyjskim atakiem w najwyższy stan gotowości postawiono także polskie siły powietrzne. „W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w naszej przestrzeni powietrznej operuje polskie i sojusznicze lotnictwo” — przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ.

    „Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” — dodano.

    Trwa wymiana jeńców

    W tle toczących się rozmów i eskalacji militarnej Ukraina nadal prowadzi działania związane z wymianą jeńców. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow poinformował o porozumieniu dotyczącym uwolnienia 1 200 obywateli. „W wyniku tych negocjacji strony zgodziły się na powrót do porozumień stambulskich” — ogłosił.

    Na forum międzynarodowym Kijów alarmuje też o udziale najemników w rosyjskiej armii. Jak przekazał generał brygady Dmytro Usow: „Ukraina zna z imienia i nazwiska ponad 18 tys. cudzoziemców ze 128 państw i terytoriów nieuznawanych, którzy walczyli lub nadal walczą w składzie sił zbrojnych Rosji. Co najmniej 3 388 z nich zginęło”.

    Przypominamy Czytelnikom definicję najemnika. Według definicji międzynarodowej, to ktoś, kto dla pieniędzy walczy w obcej armii. Najemnicy otrzymują większe pieniądze niż żołnierze. Ochotnicy z Europy walczą w Legionie Cudzoziemców na Ukrainie według zasad, pod które podlegają żołnierze Ukrainy — czyli nie otrzymują kilkukrotnie większych wypłat.

    Usow dodał, że wielu z tych ludzi zostało wciągniętych do rosyjskiej armii podstępem lub przymusem. „Dla wielu z nich, wykorzystywanych przez rosyjskie dowództwo jako tanie i pozbawione praw mięso armatnie, dobrowolne poddanie się pozostaje w praktyce jedyną szansą na uratowanie życia” — powiedział. Według ukraińskiego Sztabu ds. traktowania jeńców, Rosja nie wystąpiła dotąd o wymianę żadnego cudzoziemca, poza obywatelami Korei Północnej.

    Czytaj więcej: Dlaczego Rosjanie nie ukrywają swych zbrodni wojennych?

    Afisze

    Więcej od autora

    Litwa nie mówi „nie” na przełomowy kierunek deklaracji paryskiej i „koalicji chętnych”

    We wtorek 6 stycznia w Paryżu podpisano dokument, który może zmienić architekturę bezpieczeństwa w Europie. Do optymizmu jednak daleko, bo dla zawieszenia broni potrzebna jest zgoda agresora, a ten „nie wykazuje gotowości”.

    Litwa i Europa reagują na operację Stanów Zjednoczonych w Wenezueli

    Operacja USA w Wenezueli wywołała falę dyplomatycznych napięć. W szczególnie delikatnej sytuacji znalazła się Litwa, dla której ogłoszony powrót do stref wpływów może nie być dobrą nowiną.

    Litwie grozi krach systemu socjalnego. Prof. Grużewski wskazuje na rezerwy, których nie wykorzystujemy

    Coraz większa liczba emerytów, malejąca liczba pracujących i wysokie bezrobocie wśród młodzieży i osób starszych to rosnące wyzwania dla litewskiego systemu socjalnego. Ekonomiści wskazują rozwiązania.