Poznański o dezinformacji: „Najskuteczniejsza broń — dobra edukacja od najmłodszych lat”

W wydaniu magazynowym Kuriera Wileńskiego nr 9 (26) dn. 7–13 marca 2026 r. ukazał się wywiad z Grzegorzem Markiem Poznańskim, chargé d'affaires Ambasady RP w Wilnie. Powiedział m.in., że walka z rosyjską dezinformacją wymaga przede wszystkim inwestycji w świadome społeczeństwo, a Polska i Litwa mają w tej dziedzinie wiele do zaoferowania sobie nawzajem.

Czytaj również...

Divide et impera — nic nowego

Dyplomata przypomniał, że wrogie narracje historyczne skłócające oba narody nie są niczym nowym.

„Narody takie jak Polska i Litwa doświadczają tego od wieków. Nie sięgając daleko – przypomnę to, co powiedział marszałek Sejmu Karczewski przy okazji 25-lecia traktatu polsko-litewskiego. Wskazał wówczas, że polityka naszych wschodnich sąsiadów polegała na tym, żeby z jednej strony przekonać Litwinów, iż Polacy o niczym innym nie myślą, tylko o tym, żeby odebrać Litwie Wilno, a z drugiej – przekonać Polaków, że Litwinom nie zależy wyłącznie na lituanizowaniu polskich dzieci. Temu właśnie miał zapobiegać traktat polsko-litewski – i to są pewne wytyczne do działań, które mamy do dziś” — przypomniał Grzegorz Marek Poznański.

Zmieniła się technologia służąca dezinformacji

Poznański zaznaczył, że zmienia się dziś przede wszystkim technologia rozprzestrzeniania fałszywych treści.

„Kiedyś trzeba było drukować gazety, dziś wystarczy coś wrzucić w media społecznościowe — i rozprzestrzenia się nawet skuteczniej niż w mediach tradycyjnych” — czytamy słowa chargé d’affaires.

Za kluczowe narzędzie obrony uznał jednak nie technologię, lecz edukację.

„Uwrażliwiony na trendy dezinformacyjne odbiorca będzie bardziej odporny na to, co się dzieje w infosferze — niezależnie od tego, czy to media społecznościowe, tradycyjne, czy telewizja” — powiedział dyplomata, wskazując Litwę jako przykład do naśladowania w tej dziedzinie.

„My też często uczymy się od strony litewskiej, jak pewne rzeczy robić” — dodał.

Pełny wywiad jest dostępny w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego”, ukazał się też na portalu kurierwilenski.lt.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.