Więcej

    Spotkanie prezydenckie w Wilnie. „Nasz sukces może być tylko wspólnym sukcesem”

    Wileńskie spotkanie prezydentów Litwy, Polski oraz Ukrainy jest zwycięstwem litewskiej dyplomacji, ocenia w rozmowie z „KW” politolog Mariusz Antonowicz. W miniony weekend prezydenci wzięli m.in. udział w uroczystościach upamiętniających 163. rocznicę wybuchu powstania styczniowego.

    Czytaj również...

    W miniony weekend w Wilnie, w ramach Trójkąta Lubelskiego, odbyło się spotkanie prezydentów Litwy, Polski oraz Ukrainy. Prezydenci wzięli też udział w uroczystościach upamiętniających 163. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Prezydenci wraz z pierwszymi damami uczestniczyli w uroczystej mszy świętej w wileńskiej katedrze, a później na Cmentarzu na Rossie w Kaplicy Powstańców Styczniowych złożono wieńce.

    Msza św. w katedrze

    Po mszy każdy z prezydentów zabrał głos. „Przykład Ukrainy dobitnie pokazuje, że prawdziwe, autentyczne pragnienie wolności nie może być pokonane. Przebijając się z potężną siłą, pozostawia niezatarte piętno w sercach i umysłach ludzi. Masakry, represje oraz presja propagandowa jeszcze bardziej jednoczą, wzmacniają determinację do oporu i przybliżają zwycięstwo” — oświadczył Gitanas Nausėda.

    Prezydent Polski podkreślił, że chociaż powstanie zakończyło się klęską, to mimo wszystko było moralnym zwycięstwem. „I dzięki niemu dziś potrafimy nazywać rzeczy po imieniu: agresję — agresją, a wolność — wolnością” — powiedział Karol Nawrocki.

    Prezydent Ukrainy podkreślił, że zryw niepodległościowy w II poł. XIX w. pokazał, że przeznaczeniem Ukraińców, Litwinów, Polaków i Białorusinów jest „bycie razem”. „Dzisiaj wszyscy jesteśmy tutaj, w Wilnie, aby uczcić pamięć i podziękować za odwagę uczestnikom styczniowego powstania. Powstania, które potwierdziło, że naszym przeznaczeniem jest być razem. A nasz sukces — Ukraińców, Polaków, Litwinów, Białorusinów — może być tylko wspólnym sukcesem” — podkreślił Wołodymyr Zełenski.

    W ramach Trójkąta Lubelskiego odbyło się spotkanie prezydentów Litwy, Polski oraz Ukrainy.
    W ramach Trójkąta Lubelskiego odbyło się spotkanie prezydentów Litwy, Polski oraz Ukrainy | Fot. Dainius Labutis, ELTA

    Członkostwo w UE

    Wieczorem w niedzielę odbyła się wspólna konferencja prasowa. Zełenski oświadczył, że w roku 2027 Ukraina będzie gotowa do członkostwa w Unii Europejskiej. „Mówimy o roku 2027 jako o konkretnej dacie, kiedy Ukraina będzie już technicznie gotowa. W praktyce jesteśmy gotowi już teraz — w drugiej połowie 2026 r. — by otworzyć wszystkie klastry. W pełni gotowi będziemy w 2027 r.” — podkreślił prezydent Ukrainy.

    Dodał, że Litwa podczas swej prezydencji wesprze jego kraj w wysiłkach stania się członkiem wspólnoty europejskiej.

    Prezydent Litwy oświadczył, że Ukraina mogłaby przystąpić do UE w dwóch etapach. „Na przykład na pierwszym etapie — być może jeszcze w tym samym 2027 roku — Ukraina mogłaby skorzystać ze wszystkich korzyści jednolitego rynku, ponieważ, w moim głębokim przekonaniu, jednolity rynek jest największą korzyścią, jaką otrzymuje kraj — nawet większą niż wszystkie fundusze strukturalne i Fundusz Spójności, które również są bardzo pozytywnym czynnikiem” — powiedział Nausėda. Podkreślił, że Ukraina ostatecznie pełnoprawnym członkiem może zostać w roku 2030.

    Karol Nawrocki oświadczył, że strategicznie Ukraina jest częścią zachodniej, a nie wschodniej cywilizacji. Tym niemniej, nie chciał prognozować, kiedy będzie mogła stać się częścią zjednoczonej Europy.

    WYDA-szczyt-2026-01-27-3-PORTAL
    Podczas swego przemówienia w katedrze wileńskiej prezydent Polski podkreślił, że chociaż powstanie zakończyło się klęską, to mimo wszystko było moralnym zwycięstwem | Fot. Ervin Rauluševičius, ELTA

    Drażliwe kwestie

    Politolog Mariusz Antonowicz z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego sądzi, że wileńskie spotkanie na pewno nie było pro forma.

    — Na spotkaniu zostały poruszone kwestie drażliwe, jak na przykład członkostwo Ukrainy w UE. Strona litewska starała się odgrywać rolę państwa realnie patrzącego na sprawę. Zełenski mówił, że Ukraina będzie gotowa do członkostwa już w roku 2027, natomiast prezydent Litwy oświadczył, że najwcześniej w 2030. Wszyscy w Unii wiedzą, że członkostwo Ukrainy nie może nastąpić wcześniej niż w 2030 r. Ukraina członkostwo w UE odbiera jako swoistą nagrodę za walkę. Za to, że Ukraina nie przegrała wojny. Litwa, która szykuje się do prezydencji, mówi, że tak nie jest. Członkostwo jest możliwe tylko po spełnieniu konkretnych warunków. Z drugiej strony, warto odnotować, że Nawrocki mimo wcześniejszych wypowiedzi nie mówił, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Unii — komentuje Mariusz Antonowicz.

    W przypadku relacji dwustronnych między Polską a Litwą, podkreśla Antonowicz, warto odnotować poruszenie kwestii wspólnych ćwiczeń na powstającym poligonie w Kopciowie przy granicy z Polską.

    — Można powiedzieć, że Litwa szuka sposobu, aby polscy żołnierze na poligonie regularnie ćwiczyli i byli stale obecni na Litwie — ocenia politolog.

    Zdaniem rozmówcy spotkanie można określić jako litewskie zwycięstwo.

    — Sądzę, że spotkanie można nazwać zwycięstwem litewskiej dyplomacji w tym sensie, że udało się ściągnąć jednocześnie prezydentów Polski i Ukrainy. Wiemy, że relacje polsko-ukraińskie nie są obecnie najlepsze. Mówiąc historycznie o powstaniu styczniowym, to Ukraina spośród wszystkich krajów (Polska, Litwa, Białoruś, Ukraina — przyp. red.) ma najmniej wspólnego z powstaniem, ale to, że Ukraina poczuwa się do tego wydarzenia, to również jest dobrym sygnałem — podkreśla Antonowicz.

    Drugie centrum

    Prezydent państwa polskiego zaznaczył, że Rosja stanowi i nadal będzie stanowiła zagrożenie w regionie. „Polityki resetów z Federacją Rosyjską przemijają, a jedna rzecz się nie zmienia, niezależnie od tego, czy jest to Rosja carska, czy Rosja bolszewicka, czy Rosja Władimira Putina — to nasze kraje, dziś już niepodległe, wciąż mierzą się z tym samym problemem zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. Dlatego tak ważne są formaty regionalne, do których jako prezydent Polski przywiązuję szczególne znaczenie” — powiedział Nawrocki.

    Podczas konferencji została poruszona kwestia Białorusi. Nausėda podkreślił, że jeśli Mińsk chce zmniejszyć izolację, to musi na początek uwolnić wszystkich więźniów politycznych. „Z tego, jak rozumiem, działania Aleksandra Łukaszenki wynika, że dąży on do ocieplenia relacji ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Jednak jest to tylko jeden z elementów, a sankcje, które Unia Europejska nałożyła na Białoruś, nie były wprowadzone wyłącznie z powodu masowego osadzania więźniów w białoruskich więzieniach — część z nich jest co prawda zwalniana, ale jednocześnie osadzani są nowi. To historia, która nigdy się nie kończy” — oświadczył litewski prezydent.

    Nawrocki powiedział, że Polska jest po stronie białoruskiej wolności. „Z jednej strony, oczywiście, bardzo krytycznie oceniam reżim białoruski, dostrzegam, co złego robi. Z drugiej strony, w kontekście więźniów, którzy są tam więzieni, także reprezentantów mniejszości polskiej, w tym Andrzeja Poczobuta, musimy się ubiegać różnymi kanałami” — podzielił się opinią prezydent RP.

    Z kolei Wołodymyr Zełenski spotkał się z liderką opozycji białoruskiej Swiatłaną Cichanouską i zaprosił ją na wizytę do Kijowa.

    — Cichanouska przeniosła się do Warszawy. Wilno przestało być jednym z centrów białoruskiej opozycji. Miejsce Wilna chce przejąć Ukraina. Chyba rok czy dwa lata temu Michał Potocki w „Dzienniku Gazeta Prawna” napisał, że Kijów poprzez Pułk im. Konstantego Kalinowskiego chce wypromować siebie jako trzecie centrum. Teraz ma wszelkie szanse do bycia drugim centrum — konkluduje Antonowicz.

    Afisze

    Więcej od autora

    Polityka wartości

    Przeprowadzka biura Swiatłany Cichanouskiej z Wilna do Warszawy ma wymiar symboliczny. Liderka białoruskiej opozycji wraz z częścią środowisk antyłukaszenkowskich znalazła się na Litwie po brutalnym stłumieniu przez reżim Alaksandra...

    Rankingi polityczne: sytuacja zmieniła się, wcześniejsze modele przestają działać

    W pierwszej połowie stycznia ukazały się wyniki dwóch badań opinii publicznej dotyczące preferencji wyborczych mieszkańców Litwy. 9 stycznia opublikowano badania opinii publicznych przeprowadzonych przez „Vilmorus” na zlecenie „Lietuvos rytas”,...