Dzień Judaizmu u szczecińskich dominikanów to coroczne wydarzenie ekumeniczne, które odbywa się 17 stycznia, inicjując Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan — z nabożeństwem i dialogiem, by pogłębić więź między chrześcijaństwem a judaizmem.
W tym roku niedzielne spotkanie rozpoczęło nabożeństwo ekumeniczne, które poprowadził o. Tomasz Dostatni OP. Kazanie wygłosiła pastor Daria Szkudlińska z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Penkun (Niemcy). Po nabożeństwie miał miejsce wykład prof. Marcina Wodzińskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego pt. „Opowieść o opowieściach chasydów”.
Przestrzeń spotkania, rozmowy i wspólnego namysłu
Szczecin jest miastem na styku historii, pamięci i tożsamości. Przez wieki zmieniał przynależność państwową, religijną i kulturową, stając się przestrzenią, w której spotkanie z „innym” było codziennością, a nie wyjątkiem. W tym właśnie kontekście działalność szczecińskich dominikanów wyrasta dziś na jedno z najciekawszych i najbardziej konsekwentnych doświadczeń dialogu międzyreligijnego i ekumenicznego w Polsce. Od lat klasztor dominikański przy Placu Ofiar Katynia jest także przestrzenią spotkania, rozmowy i wspólnego namysłu nad duchowym dziedzictwem, które mimo różnic łączy chrześcijaństwo i judaizm oraz różne tradycje chrześcijańskie.
U dominikanów w Szczecinie Dzień Judaizmu nie ma charakteru symbolicznego gestu ani jednorazowego wydarzenia „z kalendarza kościelnego”. Jest raczej procesem — zaproszeniem do pogłębionej rozmowy, w której nie unika się tematów trudnych, historycznych obciążeń ani bolesnych pytań o odpowiedzialność kościołów. Ekumeniczne nabożeństwa, wykłady wybitnych badaczy judaizmu, obecność duchownych innych wyznań oraz świeckich uczestników dialogu tworzą przestrzeń autentycznego spotkania, wolnego od prozelityzmu i uproszczeń. Znaczącą rolę w tym dialogu odgrywa również otwartość dominikanów na współpracę z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim. Udział luterańskich duchownych w nabożeństwach, powierzanie im głoszenia kazań oraz wspólna modlitwa stają się czytelnym znakiem, że jedność chrześcijan nie rodzi się z uniformizacji, lecz z wzajemnego uznania i szacunku dla odmiennych tradycji.

Dziedzictwo protestanckie i dialog międzyreligijny
Szczecin, miasto o silnym dziedzictwie protestanckim, jest do tego dialogu szczególnie predestynowany. W tym kontekście przywoływanie historii Kościoła Wyznającego, sprzeciwu luterańskich teologów wobec nazistowskiego antysemityzmu oraz postaci takich jak Dietrich Bonhoeffer, związany przecież ze Szczecinem, nabiera wymiaru nie tylko historycznego, ale i moralnego. Dominikanie zdają się przypominać, że dialog międzyreligijny nie jest luksusem spokojnych czasów, lecz duchowym obowiązkiem, który sprawdza się szczególnie w momentach próby.
Wspominała o tym pochodząca z Poznania pastor Daria Szkudlińska. Nawiązując do Dnia Judaizmu powiedziała, że nasza chrześcijańska wiara ma wiele wspólnego z judaizmem, że Chrystus był żydowskim dzieckiem i że to było i jest oczywiste dla wszystkich chrześcijan. Nawiązała też do niemieckiego luterańskiego Kościoła Wyznającego (BK), który w latach 30. I 40. XX w. nie zgadzał się z rządowym antysemityzmem. Tamtejsi luteranie uznali Kościół Wyznający (BK) za chrześcijański ruch opozycyjny przeciwko próbom dostosowania doktryny i organizacji Niemieckiego Kościoła Ewangelickiego (DEK) do narodowego socjalizmu. Takie próby podejmowali do roku 1934.
Punktem wyjścia do powstania opozycji w kościele przeciwko niemieckim próbom zmiany chrześcijaństwa i państwa mających na celu podporządkowanie ludzi, była polityka kościelna reżimu nazistowskiego, który dążył do podporządkowania wszystkiego ideologii narodowosocjalistycznej.
Czytaj więcej: Wędrówki ulicami wileńskimi: Dominikańska — jedna z najstarszych i najpiękniejszych
Kościół, reżim nazistowski i pomoc prześladowanym
Od momentu powstania NSDAP realizuje podwójną strategię: jej program ogłaszał „pozytywne chrześcijaństwo” religią popularną wszystkich Niemców, aby podporządkować chrześcijan, a z drugiej strony podporządkował je rasizmowi i nacjonalizmowi. Niektóre frakcje NSDAP dążyły do długoterminowego rozwiązania i zastąpienia chrześcijaństwa neopogaństwem. Kościół Wyznający powstał, ponieważ reżim nazistowski narodził się podczas przejęcia władzy i miał bezpośredni wpływ na wewnętrzny układ kościoła. Konsekwencje, od protestów po wspólny opór wobec reżimu nazistowskiego, które powinny były nastąpić po zderzeniu wyznania kościoła z totalitarną ideologią państwa, nie nadeszły.
Niektórzy teologowie i pastorzy w Kościele Wyznającym reprezentowali zdepolityzowaną walkę kościelną i ograniczali się w swoich pismach do udzielania protestanckich „odpowiedzi” na antykościelne ataki ideologiczne. Pod koniec 1935 r. Elisabeth Schmitz rozdała swoje memorandum „O sytuacji niemieckich nie-Aryjczyków” dotyczące codziennych prześladowań Żydów w państwie nazistowskim dwustu członkom Kościoła Wyznającego, w tym Karla Bartha i Dietricha Bonhoeffera. Ze względów bezpieczeństwa anonimowo, bez powodzenia, zwróciła się do odpowiedzialnych sił Kościoła Wyznającego o pomoc prześladowanym.

Wykłady poświęcone chasydyzmowi
Kolejnym punktem niedzielnego Dnia Judaizmu był wykład prof. Marcina Wodzińskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego o „Opowieści o opowieściach chasydów”. Warto przypomnieć, że chasydyzm zrodził się na południowo-wschodnich kresach Rzeczypospolitej w niewielkiej grupie kabalistów i mistyków, ale szybko stał się jednym z największych ruchów religijnych wśród wschodnioeuropejskich Żydów, w niektórych regionach odgrywając także istotną rolę kulturalną i społeczną.
Do ważnych form kultury chasydzkiej należą opowieści. Antologia, o której opowiadał profesor z Wrocławia, opracowana została przez Wojciecha Tworka i Marcina Wodzińskiego i przedstawia fenomen tego gatunku odznaczającego się różnorodnością treści i formy. Nieprzypadkowo ważnym elementem szczecińskich obchodów Dnia Judaizmu są wykłady poświęcone chasydyzmowi, żydowskiej duchowości i kulturze opowieści. To właśnie narracja — opowieść o wierze, cierpieniu, radości i poszukiwaniu sensu — staje się mostem między religiami. Dominikanie, jako zakon kaznodziejski, zdają się doskonale rozumieć, że dialog nie zaczyna się od definicji dogmatycznych, lecz od uważnego słuchania historii drugiego człowieka. Model dialogu realizowany w Szczecinie nie polega na rozmywaniu różnic ani na tworzeniu sztucznej zgody. Przeciwnie — zakłada on dojrzałość wiary, która nie boi się konfrontacji z inną tradycją religijną, bo zna własne korzenie. W tym sensie działalność szczecińskich dominikanów wpisuje się w najlepszą tradycję Soboru Watykańskiego II i jego wezwania do budowania relacji z judaizmem na fundamencie prawdy i wzajemnego szacunku.
Pastor Daria Szkudlińska
Pastor Daria Szkudlińska, poznanianka z Penkun — niewielkiej miejscowości w Meklemburgii-Pomorzu Przednim niedaleko granicy z Polską, lat 32. Jej ordynacja (czyli wprowadzenie w urząd) miało miejsce w roku 2023 r. Do Niemiec wyjechała zaraz po maturze w 2012 r. Rok później, po kursie niemieckiego, rozpoczęła studia teologiczne w Greifswaldzie, następnie w Tybindze i w Lipsku, a na koniec w Kilonii. Do parafii w Penkun Daria Szkudlińska trafiła po rozmowie rekrutacyjnej. Wybór tej miejscowości wynikał przede wszystkim ze względu na bliskość Polski. Położenie Penkun okazało się atutem także dla męża Darii Szkudlińskiej, który pracuje w oddalonym o około 30 km Szczecinie. Po objęciu swojej pierwszej parafii poznanianka musiała przystosować się do nowej rzeczywistości. Szybko widoczne stały się różnice między zachodem Niemiec, gdzie wcześniej mieszkała, a terenem byłej NRD, na którym znajduje się jej obecna parafia. Ma tam kilka kościołów i niecałe sześciuset wiernych.
Teolog Dietrich Bonhoeffer
Dietrich Bonhoeffer — urodzony 4 lutego 1906 r. we Wrocławiu zm. 9 kwietnia 1945 r. w obozie koncentracyjnym w Flossenbürg. Niemiecki teolog luterański, członek Kościoła Wyznającego i niemieckiego ruchu oporu przeciwko reżimowi nacjonalistycznemu. W wieku 24 lat habilitował się, został w Berlinie privatdozentem teologii ewangelickiej oraz referentem młodzieżowym w organizacji poprzedzającej Światową Radę Kościołów. od kwietnia 1933 r. publicznie występował przeciwko nacjonalistycznemu prześladowaniu Żydów i angażował się w walce kościelnej przeciwko Niemieckim Chrześcijanom i wprowadzonemu 7 kwietnia 1933 r. paragrafowi aryjskiemu w ustawie o reorganizacji kadry urzędniczej. od 1935 r. kierował seminarium duchownym Kościoła Wyznającego w Zdrojach (obecnie część Szczecina), które nielegalnie przetrwało do 1940 r. od ok. 1938 r. przyłączył się do niemieckiego ruchu oporu skupiającego się wokół admirała Wilhelma Canarisa. W 1940 r. otrzymał zakaz przemawiania, a w następnym roku zakaz publikowania. 5 kwietnia 1943 r. został aresztowany, a dwa lata później, na wyraźny rozkaz Adolfa Hitlera, stracony.




