314
Odwołano polską mszę, ponieważ „nie sprawdziła się”

Wierni skupieni podczas odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-7415

Wierni skupieni podczas odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego Fot. Marian Paluszkiewicz

Polska msza w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, na którą o 9.30 przy obrazie „Jezu ufam Tobie” od roku zwykli gromadzić się wierni Polacy z różnych wileńskich parafii, na mocy decyzji ks. rektora świątyni Vaidasa Vaišvilasa została odwołana. Odwołana, ponieważ zdaniem ks. rektora „nie sprawdziła się”.

— Ta msza była przeznaczona przede wszystkim dla pielgrzymów, teraz, gdy ich liczba zmalała, potrzeby w dodatkowej mszy w języku polskim w niedzielę rano nie ma. Nie dostrzegam tu żadnej tragedii, przecież wiernym Polakom pozostaje msza o 16.00 odprawiana po polsku — powiedział „Kurierowi” ksiądz rektor Vaidas Vaišvilas, który sprawuje pieczę nad kościołem św. Trójcy, gdzie utworzono sanktuarium Miłosierdzia. Zdaniem księdza, wszelkie zarzuty tych wiernych Polaków, którzy przychodzą modlić się w sanktuarium przy obrazie „Jezu ufam Tobie”, co do tego, że msza została odwołana wyłącznie dlatego, że była polska, są niesłuszne.

Tymczasem wierni Polacy, którzy od roku zwykli przychodzić na poranną mszę w języku polskim odprawianą w tym kościele  uważają, że msza jak najbardziej się sprawdziła i powodów jej zniesienia dopatrują się w, ich zdaniem, zamiarach księdza rektora do wyrugowania wszystkiego, co polskie, ze świątyni.
— Ta msza cieszyła się największą popularnością wśród młodych polskich rodzin. Tej jesieni ksiądz rektor przystąpił do działania. Do prowadzenia mszy zaczął zapraszać księży Litwinów, którzy mimo najlepszych chęci nie potrafili modlić się po polsku i np. kazania czytali w języku litewskim — żaliła się „Kurierowi” Lilia Patejko, wierna, która co niedzielę zwykła przychodzić na poranną mszę do sanktuarium. Rozmówczyni twierdzi, że ksiądz rektor uparcie odmawia rejestracji polskojęzycznej wspólnocie przy sanktuarium, proponując Polakom dołączyć się do litewskiej wspólnoty.

— Sanktuarium jest międzynarodową świątynią, a nie parafialnym kościołem. To w parafialnym kościele księża mogą uzgadniać z wiernymi godziny, w których są odprawiane mszy, rejestrować wspólnoty. Z kolei w sanktuarium prerogatywa ustalenia godzin odprawiania mszy należy do księdza rektora, a nie wiernych — mówił ks. Vaišvilas. Ksiądz podczas rozmowy z „Kurierem” zaznaczył, że dotychczas nie otrzymał żadnej prośby od żadnej grupy wiernych o zarejestrowanie polskiej wspólnoty. Z kolei Patejko, która, chociaż należy do parafii w Kolonii Wileńskiej, wspólnie z wiernymi z innych parafii Wileńszczyzny modliła się podczas porannej mszy przy obrazie „Jezu ufam Tobie”, wspomina, że dopiero po interwencji u kanclerza Kurii udało się przywrócić polskiego księdza do odprawiania mszy w niedzielę o 16.00. O tym, że w sanktuarium Miłosierdzia Bożego panuje atmosfera chyba raczej daleka od miłosierdzia, świadczą słowa jednej z sióstr zakonnych Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, które opiekują się świątynią, skierowane do wiernych: „Róbcie, co możecie, a my będziemy się modlić o was”, wypowiedziane szeptem na zewnątrz świątyni. Wypowiedziane na zewnątrz, ponieważ w kościele ze względów na bezpieczeństwo obrazu „Jezu ufam Tobie” są zamontowane kamery wideo, które mają rejestrować wszystko, co się dzieje w sanktuarium.

— Słyszeliśmy, że ksiądz Vaidas przegląda nagrania każdego wieczoru i uważnie słucha, co mówią wierni w świątyni — twierdzi Patejko. Natomiast zdaniem księdza Vaidasa, wszelkie zarzuty, że przegląda on każdego wieczoru nagrania, są bezpodstawne. Ksiądz rektor jest przekonany, że uczciwy człowiek kamer w kościele nie boi się, ponieważ zdaje sobie sprawę, że Kościół dba o bezpieczeństwo tak cennej relikwii, jaką jest obraz „Jezu ufam Tobie”.

— Tak, rozmawialiśmy z księdzem rektorem w sprawie tego, że odwołał poranną mszę w niedzielę. Ksiądz tłumaczy to tym, że była to msza na okres próbny, podczas której gromadziła się tylko znikoma liczba wiernych, co w zasadzie i stało się powodem jej odwołania — powiedział „Kurierowi” Jego Ekscelencja biskup Juozas Tunaitis zapytany o powody, dlaczego w sanktuarium Miłosierdzia Bożego zniesiono odprawianą o 9.30 polską mszę. Tymczasem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy od duchownych odprawiających polską mszę w godzinach porannych w sanktuarium — wiernych na niej nigdy nie brakowało…


HISTORIA OBRAZU

Obraz został namalowany według projektu siostry Faustyny Kowalskiej i dzięki pomocy księdza Michała Sopoćki. Według Dzienniczka siostry Faustyny, Jezus objawił się jej 22 lutego 1931 roku w celi płockiego klasztoru w tej właśnie postaci, nakazał On namalować obraz i obiecał, że dusza, która będzie czciła ten obraz, nie zginie. Od jesieni 1985 r. obraz Jezusa Miłosiernego przebywał w kościele pw. Ducha Świętego w Wilnie. 28 września 2005 r. decyzją metropolity wileńskiego A. Bačkisa przeniesiono go do kościoła św. Trójcy. Jednocześnie utworzono w tej świątyni sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Wcześniej obraz znajdował się w polskim kościele Ducha Świętego. Decyzja o przeniesieniu obrazu wzbudziła wówczas liczne protesty Polaków na Litwie.


314 odpowiedzi to Odwołano polską mszę, ponieważ „nie sprawdziła się”

  1. ATEISTA mówi:

    Skoro duchowni postepujo tak jak chco a nie tak jak nalezy to znaczy ze nie bojo sie kary Bozej.
    Tak wiec piekła nie ma-hulaj dusza.

  2. Wierny mówi:

    Źle się dzieje proszę państwa. Znam ks. Wajdasa jako osobę nastawioną przeciwko Polakom i wszystkiego co jest polskie. Myślę, że takie zachowanie jest nie na miejscu. Po pierwsze, pomyślcie czy to jest normalne, jeżeli podczas polskiej Mszy Świętej kazanie ksiądz głosi w języku litewskim. Przecież przychodzi sporo ludzi, którzy nie znają litewskiego. To jakiś ABSURD.
    Po drugie, na polskich mszach w tym kościele zawsze było sporo wiernych i nie rozumiem czy wypada kłamać i zmyslać, że było inaczej.
    Zapraszam wszystkich do dyskusji…

  3. nie wiem mówi:

    nie wiem jak tam jest naprawde ale serce czuje ze nuta antypolska w tym jest

  4. ViP mówi:

    ksiądz”rektor” to wybitny katabas. Inaczej nie mozna powiedzieć. Lizus ideologiczny . Na pocieszenie to powiem, ze w Toronto Ludzie wiedzą, gdzie jest oryginał wileńskiego obrazu „Jezu Ufam Tobie”.
    Ci, niby pasterze Kościoła litewskiego zapominają i o tym kto jest matką chrzestną Litwy, kto im tę Wiarę przyniósł ( to tak dla odświeżenia pamięci historycznej).

  5. józef mówi:

    Kolejny skandal – najpierw brutalnie ukradli Obraz a teraz „depolonizują” Go całkowicie. Na Litwie zaczyna się jakaś wielka antypolska hucpa czego dowodem jest próba siłowego i ostatecznego(prawem) zdepolonizowania nazwisk, nazw a teraz także elementów Kultu szczególnie drogich Polakom.
    Gdzie wołanie „autorytetów” !?

  6. Pepeł mówi:

    Może jednak Żeligowski miał rację?

  7. Ciekawski mówi:

    Ciekawie z jakiej przyczyny ksiądz rektor nie podaje ręki na przewitanie lub pożegnanie osobom mówiącym w innym języku. Czyżby uważa siebie za osobę jakiegoś „lepszego gatunku”? A może to jakieś luki w wychowaniu lub po prostu zabezpieczanie się przed wirusem grypy.
    ciekawe pytania bez odpowiedzi….

  8. Połaniec mówi:

    Litwini są warci mszy!!!!!

  9. Vidoq mówi:

    No i znowu antilitewska histeria na lamach KW. Nihil novi…

    @Wierny – no co ty mowisz? Przeciez to jest NIEMOZLIWE! Zybedeusz tylko wczoraj oznajmil, ze Polacy DOSKONALE znaja litewski, „nie ma zadnych problemow”. Spaliles sie gosciu…

  10. Kmicic mówi:

    Wierni do Nucjusza i do Watykanu , trzeba zawsze sięgać wyżej.Kolejna, po szkole im. Jana Pawła wroga antypolska akcja episkopatu litewskiego. Wierni , do dzieła, a nie tylko narzekać..

  11. Kmicic mówi:

    Bardzo sprawdzają się msze prowadzone przez księdza Dariusza Stanczyka. Tylko, że musiałby poprowadzić kilka mszy dziennie ,ażeby wszyscy chętni zmieścili sie..

  12. trofmok mówi:

    Niech dla wszystkich będzie przykładem ex-biskup opolski Alfons Nosol, który 20 lat temu w Krzyżowej podjął próbę pojednania Niemców i Polaków, a to chyba bardziej drażliwy temat niż stosunki Litewsko-Polskie??? Myślę, że wiara nie takie próby przeszła to i tym „problemikiem” da sobie radę.

  13. to jozef mówi:

    Tak to jest nowy-stary skandal. Dzis usuwaja poslkie mszy z kosciola Milosierdzia Bozego, jutro tak samo moga usunac z kosciola Sw. Ducha, a co bedzie pojutrze to juz mi fantazji nie wystarcza

  14. Wierny mówi:

    to Vidoq
    A nie pomyślaleś, że na te msze przychodzi sporo turystów z Polski.
    Czy może oni też powinni znać jęz. litewski?
    I wogóle z jakiej okazji Polacy z Wilna muszą sluchać mszę po litewsku skoro chcą po polsku. Czy ich zdanie nie jest ważne?
    A jak przenoszono obraz ile było pięknego gadania od strony władz kościelnych, że obraz powinien łączyć ludzi, a w kościele Św. Ducha, gdzie przebywał, nie ma litewskich mszy, więc wszystkim będzie lepiej jak obraz się przeniesie w świątyni Miłosierdzia Bożego, bo tu są i litewskie i poslkie msze.
    WIĘC O CO TERAZ CHODZI?

  15. Wierny mówi:

    Kto nie pamięta, to przypominam: Intencją przeniesienia obrazu, było stworzenie warunków aby wszyscy mogli się ładnie modlić, ale okazaju się, że nie wszyscy są jednakowo traktowani. Są równi i „równiejsi”.

  16. to kmicic mówi:

    najgorsze ze stanczyka nie daloby sie przy parafii utrzymac jemu byloby malo

  17. to kmicic mówi:

    najgorsze ze dariusza nie daloby sie przy parafii utrzymac jemu byloby malo

  18. nie wiem mówi:

    ciekawie czy zareaguje na to i jak kuria?

  19. zozen mówi:

    to tradycja. Księża od dawna byli ostoją litewskości. Litewskie odrodzenie narodowe zaczęło się od księży i to oni głównie byli antypolscy. Czyli nic nowego. Sam pamiętam jak mi przy bierzmowaniu ksiądz koniecznie chciał zapisać imię po litewsku. W końcu jednak z wielkiej łaski zapisał po polsku.

  20. to nie wiem mówi:

    Chyba juz odlaczyli telefony i komorki, bo sporo niezadowolonych z zaistnialej sytuacji katolikow, bez przerwy do nich telefonuje, by wyrazic swoj sprzeciw. 🙂

  21. luter mówi:

    kuria nic nowego nie powie
    😉

  22. Wierny mówi:

    to zozen
    Ciekawie co teraz chcą odradzać? W czym widzą zagrożenie?

  23. erik mówi:

    Czy jest jakais aspekt zycia na Litwie gdzie ludzie u wladzy
    nie zachowuja sie jak szowinisci.Politcy ,urzednicy nauczyciele i teraz ksieza.Obserwojac fakty z dystanu wydaje sie ze do tych ludzi bez kija zblizac sie strach.

  24. Znad Solczy mówi:

    >>Litwini są warci mszy!!!!!

    To błąd! Litwini są warci wszy!!!!!
    Dobrze rządzą, ilość zawszywionych rośnie!!!!
    http://www.balsas.lt/naujiena/317163/mokyklas-puola-uteles/rubrika:naujienos-lietuva-regionai-aukstaitija
    Mało prawdziwych księży-Litwinów: usuwają pomniki na przykościelnych cmentarzach, jak to było w Oranach,po pijanemu walą w dzwony,zapomniałem już gdzie, a pamiętacie pupila władz księdza Jakutisa, który oszukiwał i wykorzystywał kobiety, mające do niego, albo jego kasy nie lada popęd. Coraz więcej Litwinów angażuje się do pogańskich obrzędów.Tutaj właśnie Litwini widzą przyszłość, bez Polaków,w swoim pogańskim gronie. Jak tylko kryzys i „potęga” gospodarcza przycisną jeszcze więcej,a wydoić zbyt dużo się nie da, powstanie nienawiść do EU. Religią prawdziwą Litwina nie jest wiara chrześciańska, lecz etnocentryzm i święta pogańska kałba. Zamiast ołtarzu mógł by być kosz od koszykówki

  25. Kmicic mówi:

    erik; nie ma takiego aspektu życia, żeby Litwa nie próbowała Nas zamienić w Litwinów. Nawet po śmierci, niszczą polskie historyczne pomniki na cmentarzach ,żeby pochować tam swoich.Dlatego potrzebna jest równie wszechstronny kontratak, sama obrona nie wystarczy..

  26. ?_Senas mówi:

    Ciekawe w czyim interesie jest to nieustanne podsycanie antylitewskiej histerii!?
    A naiwni to z zachwytem łykają bo mogą pokrzyczeć o wstrętnych Litwinach.

  27. logik mówi:

    ale w Mariendom w Krakau niema niemieckiej mszy tez, chociaz to niemiecki kosciol, ktory sobie zbudowali niemcy w niemieckim miascie z niemieckim prawem i niemieckim jezykem w sadach – Krakau. Ale dzisiaj w Krakau juz niebrzmi niemiecki jezyk jak przez wieky to bylo. Nawet niema niemieckiej mszy w tak zwanoej na nowo namianowanej „Marijackiej”. DLA CZEGO?… BO „NIE SPRAWDIZLA SIE” 🙂

  28. mn-Senas mówi:

    Ciekawe w czyim interesie jest to nieustanne podsycanie antylitewskiej histerii!?
    A naiwni ludzie to z zachwytem łykają bo mogą pokrzyczeć o wstrętnych Litwinach.

  29. jaszun mówi:

    Jeżeli podczas Mszy o 9.30 niema wiernych, niech Kuria pozwoli ks. D.Stanczykowi modlić się samotnie przy ołtarzu, tymzcasem sprawdzimy- jak tam będzie z ilością wiernych w Sanktuarium?
    Proponuję na okres zimowy w Sanktuarium stworzyć, naprzykład maazyn solny, przecierz , doswiadczenia posiadamy wystarczająco.

  30. Kmicic mówi:

    logik nadlogiczny: oczywiście w Krakowie Niemców jest 20%(jak Polaków w Wilnie) i wszyscy są praktykującymi katolikami..I bardzo walczą o mszę po niemiecku w Mariackim i na Wawelu..

  31. Kmicic mówi:

    histeria: Polacy domagają się ( na razie bardzo delikatnie) o swoje należne PODSTAWOWE prawa(!) Histeryzują ci , którzy nie chcą przyznać tych oczywistych praw. Złodziej dziwi się ,że okradywany nie godzi się z kradzieżą(?) ,żąda zwrotu i ukarania przestępcy(?)

  32. Czytelnik mówi:

    Gdyby naprawde dbano o szerzenie Milosierdzia Bozego to juz bylob zbudowano duze Sanktuarium Milosierdzia na Antokolu i tam by wystarczylob miejsca wszystkim oraz na roznych jezykach,bo napewno wygladamy zle w porownaniu z sasiednia Bialorusia,gdzie w Witebsku juz zbudowana swiatynia Milosierdzia a w Minsku juz jest proekt budowy takiej swiatyni.

  33. do Czytelnik mówi:

    ale jezeli tu budowali „duze sanktuariumy”, wtedy tu byla by polska, a nie Litwa. Co oznaca, ze: 1) tu byla by strasznienka infrastruktura, 2) brzydkie (ale kolorowe) mieszkania i 3) duzo duzo duzych duzych kosciolow… Ale tu Litwa i litwinom tego i tak juz dosyc.

  34. Kmicic mówi:

    ale Polakom na Litwie nie dosyć i Oni też są obywatelami Republiki Litewskiej. I płacą podatki, Amen..

  35. to mn-Senas mówi:

    Ciekawe w czyim interesie jest to nieustanne podsycanie antypolskiej histerii!?
    To obraz przenosza, to msze likwiduja, to nagonki w prasie, to inne cuda…

  36. krzysztof mówi:

    Do 32 : Zwłaszcza te wasze „chruszczoby” to są piękności, że palce lizać.

  37. Pomorze mówi:

    Do Kmicic to państwo buduje Kościoły na Litwie czy Białorusi z publicznych pieniędzy ?

  38. Dominik mówi:

    @ViP

    „Ci, niby pasterze Kościoła litewskiego zapominają i o tym kto jest matką chrzestną Litwy, kto im tę Wiarę przyniósł”

    a jak stoją z wiarą ci, co przynieśli ją Polsce?

  39. pruss mówi:

    do post27 cos ci sie chlopie chyba w glowie poprzewracalo bo nie ten artykul komentujesz.W typowo litewski sposob rozumowania pomyliles sprawcow z ofiarami.To nie ksieza ktorzy uprawiaja polityke.Gdyby ten caly litewski ksenofobistyczny Rzad i pseudokosciol z taka gorliwoscia walczyli z kryzysem jak z Polakami zamieszkalymi na naszej Wilenszczyznie to byloby z korzyscia dla tym biednych i umeczonych ludzie bez wzgledu na nacje.To wstyd,ze kraj majacy niewiele ponad 2mln ludzi nie potrafi sie utrzymac i nad tym wam litwinom trzeba sie skupic bo my Polacy bylismy i bedziemy na Wilenszczyznie z wami czy moze lepiej bez was

  40. Senbuvis mówi:

    do logika – w krakowskim kościele św. Barbary (a kościół ten znajduje się tuż obok Bazyliki Mariackiej) w każdą niedzielę odprawiane są msze w języku niemieckim. A ilu Niemców mieszka w Krakowie? No, może kilkudziesięciu – msze są przede wszystkim dla turystów niemieckojęzycznych.

  41. ViP mówi:

    @36 Dominik
    Masz racje. Zwróć uwagę, że jest w tym pewna prawidłowość. Kurduple etniczne bardzo prędko zapominają swoją tożsamość.

  42. marek mówi:

    logik
    Szanowny Pan próbuje prowokować?
    To się chyba niespecjalnie udało. Otóż w Krakowie w kościele Św. Barbary, który jest siostrzanym kościołem Bazyliki Mariackiej, kto zna Kraków, to wie o czym piszę, są odprawiane o godz. 19.00 języku niemieckim w każdą niedziele msze św.
    Zatem dobrze jest wcześniej sprawdzić tematy na które się chce pisać. Chociaż na Litwie w kręgach szowinistów ta zasada chyba nie obowiązuje.

  43. Oleniszki mówi:

    Zgłębiając materiały historyczne oraz wspomnienia mojej rodziny dotyczące stosunku kleru litewskiego do Polaków w okresie międzywojennym i obecnie dochodzę do wniosku,że pomimo sowieckiej niewoli niczego niezrozumiali.

    Jestem katolikiem i dotychczas miałem skrupuły rozpowszechniając fakty niegodziwości jakiej dopuszczali się niektórzy duchowni litewscy względem Polaków.

    BÓG JEST MIŁOSIERNY, ALE NIE JEST IDIOTĄ

    Przy obecnych środkach publikowania wiedzy naukowej świat pozna prawdę.

    Odnoszę wrażenie, że „prawdziwi Litwini” na Litwie przedwojennej po wyrzeczeniu się wspólnej historii polsko-litewskiej, wzorowali się na carskiej moralności łapownictwa, pijaństwa i nienawiści do Polaków. Po sowietach oni pierwsi wprowadzali w życie hasła „biednych robotników i chłopów” i krwiopijców polskich panów.
    Jak jest obecnie?

  44. Lady Chapel mówi:

    Zadnej tragedii chyba nie ma, msza niedzielna o godz. 16.oo w jezyku polskim odbywa sie nadal a na te o 10.oo przychodzilo faktycznie niewiele osob. Krok poczyniony najprawdopodobniej ze wzgledow finansowych, tzn. zbyt malo pieniazkow kler na tym zarabial. A tak nawiasem mowiac, to jeszcze niedawno, gdy z pobliskiego kosciola przeniesiono do sanktuarium obraz namalowany pod wplywem halucynacji pewnej siostry zakonnej, wierni deklarowali swoisty bojkot, miano nieprzychodzic na msze do tego „malutkiego kosciolka”, a na tace w kosciele sw. Ducha dawano po symbolicznym cencie. Oj, jacy to my jestesmy, nigdy nie jest nam dobrze, wszedzie nas bija i dokuczaja nam.

  45. Grzesiek mówi:

    Na Górze św. Anny od lat msza w języku niemieckim jest w niedzielę o 15:30
    http://www.swanna.pl/index.html

  46. Wilniuk mówi:

    Witam wszystkich uczestnikow tej dyskuji. Moim zdaniem zaszliscie juz troche za daleko. po pierwsze ten postawmy sprawe jasno wiernych w kosciele litewskim jest mniej niz w polskim, to sila czy innym sposobem trzeba zmusic na chodzenie na litewskie msze, no bo ktos musi. po drugie pomysl z odprawianiem mszy przez ks.Darka Stanczyka jest co najmniej nie madry, zeby nie powiedziec ze glupi, on moze tylko roznienic jeszcze wieksza wojne. Naszczescie mamy na Wilenszczyznie, duzo wspanialych ksiezy, ktorzy sa lepsi niz ks.Darek i napewno maja lepsze kazania i wierni ich bardziej lubia. ale nieodbiegajac od tematu: Jest zenujace ze jednak kaplani sa nazistami i niepotrafia ukryc tego. ALE MY WILNIUCY MOZE POKAZAC ZE TA MSZA JEST POTRZEBNA!!! ZROBMY TAK JAKBY TEJ MSZY NIGDY NIEODWOLANO, PRZYJDZMY POPROSTU POD SANKTUARIUM NA 9.30 I JAK WIERNI KOSCIOLA KATOLICKIEGO ZACZNIJMY SIE MODLIC PO POLSKU JAK NAS TEGO UCZYLI RODZICE I DZIADKOWIE. moze pierwszy raz biskup nie uwierz ze nam ta msza jest potrzebna, ale jezeli bedziemy wytrwali to wkoncy sie zgodzi. TYLKO APELUJE O SZACUNEK DO MIEJSCA POJDZMY SIE MODLIC ANIE PROTESTOWAC!!!! kto jest za?

  47. Lady Chapel mówi:

    Wilniuk – ile razy byles na tej mszy o 09.30? Przeciez tam garstka ludzi przychodzila. Na 16.oo ok., jest sporo wiernych ale tez nie zawsze. Po co ta histeria, ludzie, jest msza o 16.oo, przyjdzcie, bedzie nas wiecej.

  48. wierny mówi:

    „ZA” dla 44. Wilniuk
    Gdyby rektorem zostal mianowany emocjonalnie i osobowo dojrzaly kaplan, ktory by znal troche wiecej jezykow niz terazniejszy rektor (wszakze to swiatynia miedzynarodowa, a ektor ledwo da rade po angielsku sie dogadac), to na pewno takiego problemu by nie bylo. Ja osobiscie jestem wieny swojej parafii, ale radze tym, ktorzy chca walczyc o msze polska zaniesc skarge BEZPOSREDNIO DO NUNCJATURY. Sadze, ze poskutkuje, bo z bp. Tunaitisem to juz slaba rozmowa.

  49. Wilniuk mówi:

    Ja nie histeryzuje, ale jezeli tej garstce jak mowisz, tam msza jest potrzebna, to kaplani powinni ja odprawiac, nawet jak 1 wierny bedzie. A tu jest jasne jak slonce ze odwolali bo poslka, a nie ze ludzi malo przychodzi. siostra chodzi na ta msze i jest tam tak malo ludzi.

  50. Lady Chapel mówi:

    I nie pisac mi tu zaraz: ze jakims szowinista jestem, czy litewskim prowokatorem. Nie! Tylko zy….gac juz sie chce jak codzien niemal slyszy sie o tym jak nas – Polakow Litwini bija, wszedzie tylko wrog, wszedzie ktos dybie na nasza narodowosc, itd., itp. Guzik prawda!!!! Sami bez tego ciaglego szukania dziury w calym nie potrafimy zyc a przez to wspolistniec z Litwinami. Bo tacy juz jestesmy.

  51. Wierny mówi:

    Myślę, że bardzo dobrą radę dał Wilniuk. Trzeba rzeczywiście tak uczynić. PRZYJDZMY POPROSTU POD SANKTUARIUM NA 9.30 I JAK WIERNI KOSCIOLA KATOLICKIEGO ZACZNIJMY SIE MODLIC PO POLSKU JAK NAS TEGO UCZYLI RODZICE I DZIADKOWIE. I w końcu będą zmuszeni odprawiać mszę i o 9-30.

  52. Czesiek mówi:

    Litewski Kościół Katolicki boryka się z syndromem „pustych kościołów”, ale uprowadzenie świętych obrazów nie jest wyjściem, litewscy księża katoliccy muszą sobie zdać sprawę ,że nie mogą być narzędziem w rękach nacjonalistów a ich posłaniem jest służenie Bogu i wiernym.Dalsza polityka konfrontacji hierarchów katolickich z ludnością polską doprowadzi do odejścia wielu wiernych. A może o to chodzi?
    Kościół Katolicki to wierni, a hierarchowie , to tylko jedni z wiernych, których zadaniem jest służenie ludziom , którzy przychodzą do kościoła.Widzę ,że niektórzy z litewskich księży zapominają o tym. W ich sercach zamiast miłości do bliźniego i do Boga, zagnieździła się arogancja i nienawiść.

  53. jasio mówi:

    pruboja skasowac swoja historie. I tym razem nie uda sie.

  54. Astoria mówi:

    Hmm, odwołali, bo polska? A czemu ją w ogóle wprowadzili rok temu? Kto ją wprowadził? Czyż nie ksiądz rektor Vaidas Vaišvilas? Artykuł niestety tego nie wyjaśnia, co skłania tego czytelnika do podejrzenia, że autor coś przed nim ukrywa. Co rodzi wrażenie, że artykuł jest manipulacją. Jeśli Vaišvilas wprowadził mszę polską rok temu, a teraz ją odwołał, to jego tłumaczenie, że się nie sprawdziła, brzmi całkiem wiarygodnie. Mniej wiarygodnie brzmi opinia o popularności mszy Lilii Patejko, która należąc do innej parafii, zapewne w tej mszy uczestniczyła sporadycznie. Sumując, artykuł zataja istotne fakty i posługuje się niewiarygodnym świadkiem. Kosz.

  55. octopus mówi:

    niestey niestey, w komentarzach kuriera pojawia sie coraz wiecej Polakow o nastawieniu bardzo antylitewskim, a z tym my, Polacy na Litwie musimy walczyc jeszcze ostrzej niz litewskim nacjonalizmem!
    Dlaczego odwolanie polskiej mszy jest atakiem w polskosc??? coz dochodzimy do paradoksalnej sytuacji kiedy mniejszosci chca miec wiecej praw niz wiekszosc, dopatrując się ataków z każdej strony…

  56. Oleniszki mówi:

    Ta dyskusja coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że kler litewski i nie tylko kler nie rozumie czym jest MSZA ŚWIĘTA.

    Msza Święta – jest szczególne spotkaniem człowieka z Bogiem przez słowo lub sakrament.
    Nie jest to spotkanie księdza z portfelem wiernych.

    Kapłan jest po to by wierny mógł przyjąć Bogach w słowach w każdym języku dla niego najbardziej zrozumiałym.
    Kapłan jest po to by sam mógł przejąć Boga niezależnie czy w kościele jest jedna czy tysiąc osób.

    Litewskie „puste kościoły”.
    W swoim czasie byłem na codziennej porannej mszy w katedrze w Koszedarach było tam mniej niż „niewiele osób” (oprócz celebrujących biskupowi księży i dwóch zakonnic były jeszcze cztery osoby).

    Jestem ciekaw czy biskup Koszedar za przykładem Vaidasa Vaišvilasa nie zrezygnuje z codziennej mszy ponieważ „nie sprawdziła się”.

    KOŚCIÓŁ – JEST WSPÓLNOTĄ LUDZI NIEZALEŻNIE OD NARODOWOŚCI I KOLORU SKÓRY

    których podstawową prawdą jest znak krzyża i słowa przy tym wypowiadane oraz ZNAK POKOJU wypowiadany we wszystkich językach świata.

    Odnoszę wrażenie, ze duchowni litewscy uważają, że Bóg rozumie tylko język litewski.

    Sądzę, obserwując losy narodu litewskiego, że Bóg bardziej otacza opieką ten naród i tą krainę gdy modlitw do niego są tłumaczone na język polski.

  57. Wacek mówi:

    do Astoria
    Twoj komentarz jest nie na miejscu. Sporo ludzi postrzega ks. Wajdasa, jako osobe nastawiona bardzo nieprzychylnie do polskosci. Pociekaw sie sprawa glebiej, a dopiero pozniej pisz komentarze.
    Mysle, ze takie pseudopatriotyczne zachowanie i poglady ultraprawicowe, sa nie na miesjcu w kosciele. Trzeba prosic kurie na zmiane ks. rektora, bo nie nadaje sie do spelniania swych obowiazkow i skloca wiernych.

  58. Vidoq mówi:

    Wierny: a to ze w kosciele sw. Ducha w ogole nie ma mszy po litewsku (chociaz Litwini stanowia 60% mieszkancow miasta) tobie nie przeszkadza? Zanim podniecac antilitewska histerie – popatrzcie, co sie dzieje we wlasnym grodku

  59. Andrzej Prof. mówi:

    Przenoszenie antypolonizmu litewskiego na teren kościoła to zdziczenie obyczjów.Ksiądz,który skłóca wiernych na tle narodowościowym powinien utracić pełnioną funkcję i natychmiast udać się do miejsca odosobnienia na wewnętrzne rekolekcje.A swoją droga,zastanawiam się,kiedy Litwini ogłoszą;ze Matka Boska Ostrobramska jest wyłącznie litewska…

  60. RB mówi:

    do Vidoq:

    a to że w Katedrze, kościele św. Anny czy św. Kazimierza nie ma polsku tobie nie przeszkadza? Na tę msze po rosyjsku ktoś w ogóle chodzi (w św. Kazimierzu)?

  61. Vidoq mówi:

    RB: nie, nie przeszkadza, bo Polakow jest tylko 20%, wiec nie kazdy kosciol powinien prowadzic msze po polsku. Ale to, ze dla 60% mieszkancow nie ma mszy w niektorych kosciolach jest po prostu przerazajace

  62. RB mówi:

    Przerażające po prostu jest to, że w katedrze nie ma po polsku (skoro Polacy stanowią 1/4 katolików w mieście, a jeśli chodzi o praktykujących raczej sporo więcej).

  63. Vidoq mówi:

    RB: kiedy na Sejnienszczyznie zlikwidowano po wojnie praktycznie wszystkie msze po litewsku, co wy pieliscie? Ze „panstwo nie ma zadnego wplywu na dzialanie kosciola”? Wiec to ze w Polsce oszukuje sie wiernych jest „ok”, bo to w Polsce, ale jak identyczne rzeczy na Litwie – to szkandal i awantura. Jakie to typowe…

  64. RB mówi:

    do Vidoq:

    no, super – że kościół na Litwie oszukuje wiernych i to teraz. Sam to przyznałeś. 😉

  65. RK-Senas mówi:

    Mam wrażenie, iż większość piszących zapominała o tym, że Kościół Rzymskokatolicki jest kościołem ponadnarodowym, uniwersalnym. Święci Kościoła Rzymskokatolickiego, Cudowne Obrazy itp. nie są własnością jednego narodu, tak samo jak żaden naród nie jest w Rzymskim Kościele szczególnie uprzywilejowany. Tym wszystkim którzy piszą o Polskim Kościele proponuję zmienić konfesję i przystąpić do Kościoła Polskokatolickiego, niewątpliwie bardzo polskiego i patriotycznego.
    Wojna o Msze Św. w języku narodowym pokazują ile zła wyrządził Sobór Watykański II zezwalając na powszechność tych Mszy. Czy ci którzy dopominają się Mszy w języku narodowym, czy to polskim, czy litewskim wierzą, że Pan Bóg łatwiej wysłucha ich modlitw? I czy na pewno chodzi im o modlitwę, czy o następną polsko-litewską awanturę?
    Jeżeli naprawdę chodzi o modlitwę najlepszym rozwiązaniem, które pogodzi obie strony jest Msza w Świętym Rycie Trydenckim.

  66. RB mówi:

    taak, z której nikt nic nie zrozumie i nawet słuchać tego nie będzie… 😉

  67. Vidoq mówi:

    RB: oko za oko, zab za zab. nie mowie ze to jest dobrze, ze tak musi byc, ale niestety takie jest zycie. Litewscy ksiezy dobrze pamietaja jak Litwini byli szykanowani na Wilenszczyznie w okresie miedzywojennym, nie widza zadnej racji, czemu maja byc teraz „laskawi” dla tych ktorzy gustowali w nagonkach na Litwinow

  68. RB mówi:

    no to powinni chyba zmienić „zawód” i tyle…

  69. Wierny-Senas mówi:

    @RB – 66

    Sugerujesz, że od przełomu lat 60/70 XX w. ludzie na tyle stumanieli i stracili wiarę, że głównym warunkiem ich trwania przy Kościele jest Msza św. w języku narodowym? Przez tyle pokoleń odprawiano Ją po łacinie i Kościół a wierni chwalili Pana.

  70. RB mówi:

    do 69:

    zaproponuj to ks. Vaišvilasowi, ale raczej na to nie pójdzie… 😉

  71. fakt mówi:

    fakt, nie do obrazu sie modlimy. Szanujacy siebie Polacy, ci ktorzy aktywnie sprzeciwiali sie przeniesieniu Obrazu, ten kosciolek-kapliczke bojkotuja. Ja rowniez.

  72. ecl-Senas mówi:

    Wydaje się, że propagandyści AWPL po zwycięstwie p. Talmonta uwierzyli, iż na histerii antylitewskiej można sporo ugrać. Możliwe, że tak jest. Jestem jednak przkonany, że na dłuższą metę nie będzie to działało. Ludzie do propagandy się przyzwyczajają i traci ona swą moc oddziaływania. A przekonanie funkcjonariuszy AWPL z frontu ideologicznego, że każde kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą jest fałszywe.
    Wciąganie natomiast w swoje gierki polityczne Kościoła i wiernych, jest zwyczajnym cynicznym i haniebnym świństwem.

  73. RB mówi:

    Na temat cynizmu wypowiedział się największy autorytet. 😀

  74. Oleniszki mówi:

    Wydaje mi się, że dyskutując na temat języka odprawianej Mszy Świętej powinnyśmy odpowiedzieć na pytanie.

    1 Czy jest kapłan katolicki, który chce odprawiać Mszę w danym języku polskim, rosyjskim, ukraińskim, niemieckim lub innym?

    2 Czy są wierni, którzy takiego kapłana są w stanie pozyskać?

    3 Czy władze kościelne zarządzające daną parafią wyrażają na to zgodę?

    Widziałem w Anglii kościół ekumeniczny w którym był tylko ołtarz i krzyż. Przy wejściu był grafik z terminami nabożeństw różnych wyznań chrześcijańskich.

  75. wilniuk mówi:

    Posty 46 i 49 podpisane Wilniuk, są autorstwa jakiegoś innego Wilniuka, nie moje.

  76. Anonim mówi:

    JA ROWNIEZ MAM ZAL,ZE NIEMA PORANNEJ MSZY PO POLSKU. CALY ROK CHODZILAM TAM CO NIEDZIELE I BYLAM BARDZO ZASKOCZONA, GDY 8LISTOPADA KOSCIOL BYL Z RANA ZAMKNIETY.PRZYSZLA ZAKONNICA I PO LITEWSKU POWIEDZIALA, ZE WIECEJ MSZA PO POLSKU Z RANA NIEBEDZIE ODPRAWIANA,TO SKANDAL, BO ZE MSZA NIESPRAWDZILA SIE TO NIEPRAWDA. BO KAZDEJ NIEDZIELI BYLI WIERNI.

  77. AK mówi:

    Ignoruje ten kosciolek. Chcieli sanktuarium na swiatowa skale?! A teraz „nie sprawdzaja sie” msze?! Znaczy rektor kosciolka sie nie sprawdzil jako duszpasterz. Na studia go do Rzymu! A pozniej niech pisze prace doktorska i czyta lekcje z duchowosci klerykom z rana na Lectio Divina, by dobrze spali, przepraszam, rozwazali. A wierni tymczasem moze wiecej pozytku zyskaja od obecnosci innego ksiedza, ktory bedzie ojcem duchownym i Litwinom, i Polakom.

  78. Czytelnik mówi:

    Do 44:prosze pociekawic sie jak tam bylo z widzeniem sw.Faustyny,a nie mowic o jakich tam halucynacjach.
    Do Widog:Po pierwsze skad juz te 60%,po drugie warto wiedziec wielu ludzi przychodzi na msze swiete w jezyku litewskim.

  79. Vidoq mówi:

    Czytelnik: skad 60%, no oczywiscie, przeciez Litwini nie istnieja, a Litwa jest zasiedliona 5 miliardami Polakow. (ziewajac) Wymyslcie cos nowszego, bo stajecie sie monotematyczni z tymi miliardami Polakow…

  80. Zbanowany-Senas mówi:

    @ Vidoq

    Czy sądzisz, że działacze AWPL podsycający antylitewską histerię zdają sobie sprawę, iż oprócz swoich doraźnych interesików wykonują gigantyczną pracę w interesie Rosji?

  81. Boguś mówi:

    To fakt sa tylko zlituanizowani na siłę Polacy, czego przykładem jest Widok

  82. Oleniszki mówi:

    Vidog mam serdeczną prośbę. Nie znam litewskiego tak jak Ty znasz polski.

    Mógłbyś mi podać przykłady szykanowania litewskich księży przez władze na Wileńszczyźnie w okresie międzywojennym.
    Prosiłbym o daty, nazwiska i formę szykan oraz źródło informacji.

    Posiadam informacje przykładów dotyczące szykanowania a nawet prześladowania Polaków przez niektórych kapłanów litewskich (niektórzy z nich pośmiertnie obecnie otrzymali najwyższe odznaczenia litewskie)na Kowieńszczyżnie.

    Pomiń postać biskupa Kukty (Kuchty)pierwszego biskupa w Koszedarach, który musiał opuścić Wilno za antypolską działalność.
    Do niego mam osobisty stosunek bo za śpiewanie po polsku w czasie jego wizyty w Kozakiszkach, brata mego dziadka, „katolicy” litewscy tak go pobili, że zmarł po dwóch tygodniach.

    Przykłady z dwóch stron sporu dałyby mi bardzie obiektywne spojrzenie na problem

  83. Oleniszki mówi:

    Do Bogusia
    Nacjonaliści litewscy lituanizując na siłę się Polaków nie wiedzą co czynią.

    Swą głupotę uzasadniają tym, że Polacy na Litwie to spolonizowani Litwini a że nie ma na to dowodów , że robiono to na siłę.(Litwini w Rzeczypospolitej Dwojga Narodów mieli równe prawa z Polakami).
    twierdzą, ze dominacja kulturowa była ta silna, ze Litwini sami się spolonizowali.

    Boguś zapytasz gdzie tu „haczyk”.
    Ano! Jest!
    Kwestia lat, gdy takie rozumie pochodzenia narodowego trafi szlak.

    Żadna fałszywka nie przejdzie, gdy każdy człowiek będzie posiadał zapisany w dowodzie osobistym swój kod genetyczny.
    On wykaże pochodzenie prawie do Adama i Ewy.

  84. Senbuvis mówi:

    Oleniszki – nie pisz tylko o biciu Polaków po mszach w Katedrze, bo to przecież nie bili Polaków tylko Litwini bili Litwinów (spolonizowanych), nie pisz o donosicielach – kolaborantach hitlerowskich, ktorzy donosili na polskich żołnierzy AK, bo to nie była kolaboracja tylko współpraca z władzą wyzwolicielską, nie pisz jeszcze o … księdzu z Pilaitie, który podczas mszy groził piekłem dla tych wiernych, którzy poślą dziecko do polskiej szkoły, nie pisz też o …

  85. Anonim mówi:

    Praktykujących Polaków jest z pewnością procentowo więcej niż Litwinów.To ludnośćpolska jest prawdziwa ostoją katolicyzmu na Litwie. Nie spotkałem pełnego kościoła na mszy litewskiej, na mszach polskich przepełniony kosciół jest rzeczą naturalną . Episkopat litewski jest cały czas zaszokowany religijnością Polaków. Zamiast to popierać, próbuje ograniczać i zniechęcać Polaków do wiary przodków.Do Nucjusza i Watykanu,kościół litewski jest antypolski..

  86. Kmicic mówi:

    85 od Kmicica: obecny Papiez powinien się zainteresować niechrześcijańskimi antypolskimi nastrojami panujacymi wśród kleru litewskiego.

  87. Zaranek mówi:

    Niech mnie ktoś poprawi, ale czy to nie ks. Vaišvilas (Woyszwiło?) stał za zniszczeniem pomnika w Oranach? To byłby już kolejny przykład, że chyba nie podoba mu się to co polskie.
    Ciekawi mnie frekwencja na mszach litewskich w tymże kościele.

  88. AK do Senbuvis mówi:

    Pisales: „o księdzu z Pilaitie, który podczas mszy groził piekłem dla tych wiernych, którzy poślą dziecko do polskiej szkoły, nie pisz też o …”

    To prawda czy anegdota?

  89. Kmicic mówi:

    Ak: tu wszystko brzmi jak anegdota a jest prawdą.

  90. Senbuvis mówi:

    do AK – to niestety prawda a w całą sprawę był też zamieszany niejaki Garszwa – jak zajdzie potrzeba to podam nazwisko tego księdza, ale chodzi przede wszystkim o przykład antypolskiego nastawienia księży katolickich – etnicznych Litwinów.
    I jeszcze jedno – te antypolskie akcje ze strony szowinistów litewskich to miód na serca „rosyjskich nacjonalistów” i wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że wspierają oni organizacyjnie i finansowo tego typu antypolskie akcje nie tylko na Litwie – dziel i rządź to stara ale dlatego sprawdzona metoda.

  91. Vidoq mówi:

    Senbuvis: powiedzmy, ze masz racje i Kreml „wspiera” antypolskie akcje i co dalej? Litwini maja sie polonizowac, oby tylko Kreml sie zloscil? Nie widze zadnych korzysci dla Litwinow z wspierania dzialan polonizacyjnych Wspolnoty Polskiej i innych wrogo do Litwinow nastawionych organizacji.

  92. Kmicic mówi:

    Złodzieje oskarżają okradzionych o kradzież.. Litwini oskarżają wynaradawianych lituanizowanych 3oo tys. Polaków o polonizację 3-ech milionów Litwinów.

  93. Vidoq mówi:

    Kmicic: Polakow jest 38 mln, a nie 300 tys, chyba nie wmawiasz nam ze Wspolnota Polska jest utrzymywana ze srodkow wilenskich Polakow? A pytanie w jakim celu kreuje sie narodowy skensen pod stolica Litwy zostawie bez odpowiedzi. Glupio wyglada straszenie Kremlem, kiedy to wlasnie Polska prowadzi dosyc dziwna polityke narodowosciowa na terene Litwy, a nie Rosja.

  94. sedzia mówi:

    do Wilniuka: jakim prawem zwiesz sie Polakiem, a Noz w kieszeni masz, by „zabijac ks. Stanczyka”!? Tchorzem jestes! Pod anonimem „opluwasz swego brata”, a innych DO MODLITWY MILOSIERNEJ wzywasz do swiatyni, w ktorej NIGDY NIE BYLES! Duzo skorzystales z jego pracy, teraz kolezka sie nosisz, i „bluznisz na calego”!. Ks. Dariusz Stanczyk – On prawdziwym WILNIUKOM pokazal klasztor sw. Faustyny i rozbudzil w ludziach zar milosci do OBRAZU ‚JEZU UFAM TOBIE! Dzieki ksieze Darku! Apeluj p. wilniuku: o szacunek do ksiezy i ks. Darka…! Modl sie…!!! a nie protestuj „w wilczej skorze”!

  95. Kmicic mówi:

    Wspólnota Polska przecież jest finansowana przez litewski Departament mniejszosci narodowych i WYCHODŻTWA tylko po to , aby wieszać dwujęzyczne tablice w Puńsku i w kilku okolicznych gminach. A Polacy na Litwie niech się oddadzą pod opiekuncze kopytka litewskiej Pogonii. I tym niespełnionym marzeniem niektórych internautów kończę, dziękujac za bardzo „inteligentną dyskusję” . Dobrych snów , niech Wam się dalej śni Wileńszczyzna i Litwa bez Polaków.

  96. Vidoq mówi:

    ad meritum niema co powiedziec. „Rzecz naturalna”, jak zawsze…

  97. józef mówi:

    ad 24. p. „Znad Solczy” : ma Pan rację, idee pogańskie szerzone są coraz częściej nawet „nad Solczą” i Gawią. Niedawno byłem w tzw. „Worku Dziewieniszskim” w muzeum etnograficznym w Poszkach (?). Dyżurna muzealniczka, młoda dziewczyna dosyć dobrą polszczyzną opowiadała z zachwytem jak w starostwie wprowadza się starodawne (pogańskie) obrzędy w tutejszych szkołach np. Święto Ptaków i jeszcze jakieś dwa ale wypadły mi z pamięci. A tak w ogóle na przestrzeni ostatnich ok. 15 lat zauważyłem galopującą depolonizację Dziewieniszek ! Ten przepiękny ale odcięty „od świata zakątek” w 1944 r. „zastępcza stolica Wileńszczyzny” – centrum Zgrupowania AK przed Operacją „Ostra Brama” wymaga jakieś solidniejszej opieki ze strony ZPL i AWPL o co niniejszym, apeluję !

  98. Oleniszki mówi:

    Do Vidoga
    Cieszy mnie że jesteś na forum, bo bez Twoich wpisów, dyskusja byłaby mdła.

    Rozumiem Twoją socjotechnikę głoszenia swoich poglądów.

    Nie wywołuje we mnie agresji Twój napastliwy ton.

    Wiem, że po latach każdy Europejczyk będzie się z tego śmiał.

    Dlaczego tak myślę?

    Podam konkretny przykład
    Na Warmii jest wieś Mingajny w okolicy której spędziłem dzieciństwo wśród dzieci pochodzenia ukraińskiego, warmińskiego, różnych rejonów przedwojennej Polski.

    W czas moskiewskiej władzy, gdy oficjalnie funkcjonował internacjonalizm socjalistyczny głoszący „wszystkie narodowości są równe” nie oficjancie dodawano „pod warunkiem, ze jest to naród rosyjski”.

    W owych czasach internacjonalizm „realizowano” przez granicę których bez zezwolenia nie można było przekroczyć i”napuszczanie” jednej narodowości na drugą.
    Gdy w latach siedemdziesiątych do Mingajn przyjechał z wizytą sentymentalną rodzina niemiecka, to pegerowcy (PGR to taki polski sowchoz) przegonili widłami.
    Dzisiaj do Mingajn przejeżdżają z przyjacielskimi wizytami z Niemiec. W szkole dodatkowo nauczany jest język ukraińki.
    Występy ludowe polskie, wileńskie, niemieckie
    ukraińskie wzbogacają kulturowo mieszkańców.

    Czy sugeruję, ze należy zapomnieć o zbrodniach i krzywdach jakie ludzie jednej narodowości wyrządzili ludziom innej narodowości?
    Nie!

    „BO TYLKO PRAWDA NAS WYZWOLI”

    A prawda to fakty historyczne udokumentowane źródłami lub świadectwami historycznymi świadków zdarzeń a nie, mój „przyjacielu” Vidoga, przymiotniki mnie czy bardzie agresywne.

    Jeszcze raz proszę o fakty i przykłady dyskryminowania Litewskich duchownych przez władze Wileńszczyzny.

    Z Twoich wpisów wynika, ze jesteś mieszkańcem Litwy, bo nie posądzam Ciebie, ze jesteś potomkiem Litwina, który uciekł z Litwy w czasie powojennej „repatriacji” by uniknąć kary za zbrodnie wojenne.

  99. SSSenas mówi:

    Wszyscy rzymscykatolicy wyznjąc wiarę deklarują: „…Wierzę w JEDEN, święty, POWSZECHNY, apostolski Kościół…” obowiązuje to również Polaków. Są jednak na tym forum tacy którzy mimo to dzielą Kościół na Polski i inny. Można to tłumaczyć na trzy sposoby:

    – Po pierwsze, ale w to nie wierzę, świadomie występują przeciwko nauce Kościoła.

    – Po drugie, nie rozumieją co ksiądz do nich mówi i nie do końca zdają sobie sprawę z tego co sami mówią (exemplum: sprzeczność deklaracji w Credo z postępowaniem), wobec czego to w jakim języku odprawiana jest msza nie powinno robić im różnicy.

    – Po trzecie, jest im wszystko jedno czego naucza Kościół, byle czynił to po Polsku. Tym, ponownie proponuję zmianę konfesji i przystąpienie do kościoła Polskokatolickiego. Korzyści jest kilka. Pierwsza dla całego Kościoła Rzymskokatolickiego – przestaną rozbijać Kościół od wewnątrz.
    Reszta korzyści jest dla nich. W kościele Polskokatolickim na pewno nikt nie będzie odprawiał mszy w jęz. Litewskim. Jest to kościół narodowy, więc będą mogli bez przeszkód kultywować swą narodowość, wręcz podnieść ją do świętości. No i na koniec, lecz nie wiem czy ostatni argument. Ta nazwa, nie jakiś tam Rzymskokatolicki ale Polskokatolicki.

  100. krzysztof mówi:

    Senas : Zasadą funkcjonowania Kościoła Katolickiego czyli Powszechnego jest ewangelizacja WSZYSTKICH LUDZI, niezależnie od rasy i języka. W związku z tym Kościół Katolicki ZAWSZE przykładał wielką wagę do ROZUMIENIA słowa Bożego przez wiernych. Sobór Vaticanum II wprowadził LITURGIĘ w językach narodowych, ale KATECHEZA zawsze odbywała się w językach narodowych, po to, by jak największa rzesza wiernych rozumiała naukę Kościoła. Po to m.in. jezuici w Paragwaju nauczali miejscowych Indian w języku Guarani i przez to stali się twórcami piśmiennej wersji tego języka. Podobnych przykladów można by mnożyć wiele, przywołując chociażby polską Bogurodzicę.
    Kościołowi nigdy nie było obojętne w jakim języku ( poza częścią liturgiczną) odprawiane są nabożeństwa, w jakim języku prowadzona jest SPOWIEDŹ ( ona ma sens tylko wtedy, gdy spowiadający się potrafi poprawnie wyartykułowac swoje myśli), w jakim języku udziela się sakramentu małżeństwa ( treść przysięgi malżeńskiej też musi być w pełni zrozumiała dla przysięgajacego) itd., itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.