145
Wyniki wyborów do Rady Społecznej przy „Kurierze Wileńskim”

W dniu 20 czerwca br. zakończone zostały wybory do Rady Społecznej przy “Kurierze Wileńskim”. Głosowanie odbywało się na forum lub drogą e-mailową.

Kandydaci zebrali następującą ilość głosów:

  • Kmicic — 10 głosów
  • Marek — 12 głosów
  • Tomasz — 10 głosów
  • Zybedeusz — 11 głosów

Wszyscy kandydaci wchodzą do Rady.

145 odpowiedzi to Wyniki wyborów do Rady Społecznej przy „Kurierze Wileńskim”

  1. hp mówi:

    A jak to ma sie pogodzic z tym:
    12. Rada liczy pięciu członków. Wybrani zostają ci którzy uzyskali największą liczbę głosów.
    Gdzie jest piaty?

  2. tomasz mówi:

    do hp: Rada to ustaliła to teraz Rada to zmieni.

  3. tomasz mówi:

    Mam poważny dylemat. Nie wiem czy nie zdecydować się jednak na inny wariant działalności internetowej.

    Dylemat ten wynika z faktu tak małej ilości oddanych głosów. Coś około 20 %. Mało.

    Ciekaw jestem zdania innych radnych.

  4. zybedeusz mówi:

    Rada nic nie musi zmieniać. Z braku kandydatów wybranych zostało 4 radnych — nie widzę tu konfliktu z cytowanym przez “hp” punktem Regulaminu Rady.

    Tomasz: model działalności Rady trzeba będzie zmienić. Zgłoszę w najbliższym czasie odpowiednie propozycje.

  5. tomasz mówi:

    do zybedeusz: To zaczekam na twoje propozycje bo mam swoje ale wtedy już Rady takiej jak teraz, nie będzie. Byłoby coś w rodzaju klubu aktywnych i stałych internautów bez wyborów itd. Mam to wszystko opracowane bardziej szczegółowo ale zaczekam na twoję propozycje no i na zdanie pozostałych.

  6. hp mówi:

    do #2: Jak moze cos mieniac TAKA Rada, ktora jest wybrana wbrew ustaleniom Regulaminu? W Regulaminie jest jasne wskazane-5 osob, i w tej wersji on nadal “wisi”.

  7. tomasz mówi:

    do hp: Na tej samej zasadzie na ktorej TAMTA Rada to usaliła. Podczas poprzednich wyborów regulaminu nie było WCALE.
    Jesteś tak upierdliwy że aż mi cię żal. 🙂

  8. hp mówi:

    do tomasz: A te “…pier..” to cie ciagle meczy, nie mozesz wreszcie zapanowac nad tym i definitywnie skonczyc z nim. Brak slow, tylko uczucie zalu. ;))

  9. tomasz mówi:

    do hp: Wolę swoje “męki” niż twój stan umysłu. Jak to mówią w pewnych kręgach: Twego mózgu to bym nawet palcem kolegi nie dotknął. 🙂

  10. hp mówi:

    I znowu mowie “Stop”, a to cie znowu niesie i obawiam sie, ze moze wyrzucic z tych “pewnych kregow”. Nie palec kolegi, oczywiscie, a tylko sla odsrodkowa. ;)))

  11. tomasz mówi:

    do hp: I znowu wreszcie coś z sensem. Wyrabiasz się. 🙂

  12. marek mówi:

    Dziękuję wszystkim osobom, które wzięły udział w głosowaniu, dziękuję tym, którzy na mnie oddali głos.

    Proponuje zwołanie posiedzenia Rady na środę 23.06.10 na godz. 20:00 czasu polskiego.

  13. tomasz mówi:

    do marek: A wcześniej nie możesz się ustosunkować?

  14. Ja mówi:

    Głosy oddało 12 internautów spośród 57 ( albo 59, dokładnie nie pamiętam ) uprawnionych. Czyli tak jak zauważył Tomasz, około 20%. To mało, biorąc pod uwagę, że wybory trwały kilka dni. Chyba faktycznie trzeba będzie coś zmienić.

  15. Kmicic mówi:

    Wakacje i pewne znużenie.Dobrze pisze Zybedeusz, trzeba się postarać.

  16. czarek mówi:

    Nie wiem kto zostanie nowym no1 Rady ale dla Marka ja bym zaproponowal pozycje “ideologa Rady” Po Marka podsumowaniu nie pojawila sie juz rzadna opinia negatywna. Wiele osob zrozumialo i wybaczylo .Niestety bylo juz po wyborach.

  17. Adam81w mówi:

    Gratuluję wybranym.

    PS Czy mój głos został policzony? Bo na początku odmówiono mi prawa do głosowania.

  18. Kmicic mówi:

    do Rady;
    zajrzyjcie do Rady.

  19. Introligator mówi:

    czarek:
    dotychczasowi radni głosowali na siebie plus głosowało na nich jeszcze parę osób – to tragicznie mało – porażka, czyli faktycznie rada ma poparcie znikome – a z markiem nikt nie dyskutuje po jego wystąpieniu, bo jak rada idzie w zaparte i twierdzi, że jej działanie słusznym było i jest ok, to co tu dyskutować z tak głębokim przekonaniem o słuszności własnych działań. W dodatku wciąż ten sam styl kłótni miedzy radnymi (nadal) i dalsze projekty wysyłania listów potwierdzają fakt, że nie tylko nic się nie zmieniło, ale i się nie zmieni. A więc jeśli chodzi o potencjalnych wyborców, to nie wakacyjne znużenie, jak ktoś tu twierdził i „wiele osób zrozumiało i wybaczyło” – po prostu większość osób „olało” – i ludzie będą to “olewać” widząc jak jest. Zgadzam się z internautą “Ja” i jego opiniami pod artykułem „Wybory do Rady Społecznej przy „Kurierze Wileńskim”. Dla mnie ten projekt w takiej wersji (protest-rada, wysyłająca protest-listy) nie ma przyszłości. A jak chcecie Państwo robić za instytucję, to powołajcie stowarzyszenie (np. społeczno-kulturalne przy KW), albo fundację i wtedy to wygląda poważnie i ma “ręce i nogi” – a tak, to będziecie “dożywotnim kółkiem dyskusyjnym” robiącym czasem za ankieterów, którzy w swoim kółku emocjonują się swoimi rozmowami i działaniami, ale oprócz nich, nikogo to nie będzie interesować. Trzech gości z Polski, podniecających się na każde hasło do walki z Litwinami i jeden quasi miejscowy – quasi, bo jest przede wszystkim reprezentantem właściciela gazety (którego stanowisko jest typu „jestem za a nawet przeciw”), reprezentującym jego interesy, a dopiero później miejscowym. Czyli rada nie jest ani reprezentatywna, ani prawnie umocowana, ani nie będzie chciała specjalnie zmieniać swojego profilu działania, co widzę po odpowiedzi marka. Nie ma się więc co dziwić małemu entuzjazmowi internautów.

    Przykład bzdurnego działania rady – w projekcie najnowszego listu do kandydatów na prezydenta rada zapytuje ich:
    „Czy jest Pan za przyznaniem Polakom mieszkającym na byłych terenach
    II RP obywatelstwa polskiego?”

    Jest to w przypadku Polaków Litwy szczególnie kuriozalne – myślicie, że ludzie tak chętnie pobiegną po obywatelstwo polskie, jeśli mało kto chce nawet Kartę Polaka odbierać i przede wszystkim jeśli w wyniku nadania obywatelstwa polskiego straciliby litewskie, bo litewskie prawo nie przewiduje podwójnego obywatelstwa. Czyli co, będziecie nakłaniać ludzi do zrzeknięcia się litewskiego obywatelstwa? I co dalej – repatriacja do Polski? To nawet nie jest political fiction – to jest głupota połączona z niezrozumieniem problemu. I kto tu będzie na taki dziwny twór i takie dziwne pomysły głosował? Chyba tylko niezorientowani w miejscowych sprawach Koroniarze, ale jak widać i wśród tych za wielu chętnych nie ma. Generalnie marnie to widzę.

  20. dobra rada mówi:

    radzilbym przychylic sie do propozycji Tomasza i powolac jakis nieformalny klub aktywnych internautow, bo Rada na ktora nikt nie che ani glosowac, ani w niej uczestniczyc – to, mowiac krotko, nieporozumienie. Internet wymaga mniej sformalizowanych instrumentow.

  21. bobrowniczy mówi:

    @!dobra rada- problem jest nie w tym ,że mało ludzi głosowało ale w tym by Ci co tu pisują pod kilkoma nickami nie głosowali tylko na siebie.Przykładem jest nie zmordowany @senas & vidoq.

  22. Tutejszy. mówi:

    Dla mnie nie ważne, ile jest członków Rady, ważne aby twórczo działali. A czepianie się do formalności może tylko wyhamować ich inicjatywę.

  23. Ja mówi:

    do Dobra Rada: masz rację.

  24. Introligator mówi:

    Mój komentarz czeka na akceptację od 15:04 – ma mieć nr 19, ale jak z nim bedzie, nie wie nikt 🙁

  25. Ja mówi:

    do Introligator: postawy właściciela akurat bym się nie czepiał, bo przynajmniej odpowiedział na uwagi internautów i podjął z nimi jakąś dyskusję. To już coś. RS przejęła się nimi chyba w mniejszym stopniu. Wprawdzie był odzew ze strony Radnych i nawet jakaś drobna samokrytyka, typu “fakt, zbyt rzadko zajmowaliśmy się sprawami gazety”, ale zaraz po niej następowało stwierdzenie, że ogólnie jest bardzo dobrze, a jak się komu coś nie podoba, to może sobie kandydować sam. Od strony “praktycznej” – jak zauważyłeś – też nic się nie zmieniło. Ciągle to samo: kłótnie o pierdoły, wzajemne docinki z byle powodu, gorączka pisania listów. Pocieszające jest tylko to, że Tomasz zauważył małą liczbę głosujących ( nie kandydujących, ale właśnie głosujących ) i stwierdził, że czas coś zmienić. To kolejny plus. Teraz sprawa listów. Nie wszystkie są niepotrzebne, niektóre uważam za dobry pomysł, np. te z pytaniami do kandydatów na prezydenta. Byłoby dobrze, gdyby czytelnicy i forumowicze “Kuriera Wileńskiego” znali poglądy polskich polityków na sprawy, które ich dotyczą. Dlatego popieram pomysł z pytaniami i napisałem nawet własną wersję takiej ankiety dla kandydatów, poprawiając projekt Kmicica ( może RS się tym zainteresuje i to wyśle ). Ale jeśli chodzi o pisanie maili do eurodeputowanych z drugiego końca kontynentu, to faktycznie, uważam to za stratę czasu i za coś, czym Rada w ogóle nie powinna się zajmować. I nie dlatego, że są inne polskie organizacje na Litwie, takie jak ZPL, ale dlatego, że nie ma żadnej organizacji, zajmującej się sprawami jedynego polskiego dziennika w tym kraju. RS miała być takim czymś, taką półformalną instytucją od KW, ale zazwyczaj zajmuje się sprawami zupełnie oderwanymi od własnego podwórka. I ostatnia kwestia, czyli pytanie o obywatelstwo. Masz rację, są ważniejsze i bardziej realne sprawy, o które można zapytać kandydatów. No, ale to sprawa do dyskusji.

  26. marek mówi:

    Introligator:
    To co miałem do powiedzenia w sprawie działania Rady tamtej kadencji, powiedziałem. Chcesz twierdzić, że “rada idzie w zaparte i twierdzi, że jej działanie słusznym było i jest ok”, to masz do tego prawo, tak widać zrozumiałeś mój post, a ja nic na to nie poradzę.
    Przy okazji, o ile pamięć mnie nie myli, to w wyborach przed rokiem otrzymałem 3, albo 4 głosy więcej i dalibóg, nie wiem, o ile osób zmniejszyła się liczba głosujących w stosunku do pierwszych wyborów. To tak na marginesie.

    Ale napisałeś jeszcze jedną rzecz, która mnie zainteresowała: “Przykład bzdurnego działania rady – w projekcie najnowszego listu do kandydatów na prezydenta rada zapytuje ich:
    Czy jest Pan za przyznaniem Polakom mieszkającym na byłych terenach
    II RP obywatelstwa polskiego?”. Abstrahując, że rada jeszcze treści tego listu nie ustaliła, mam do Ciebie krótkie pytanie: naprawdę chcesz podyskutować na temat polskiego obywatelstwa? Bo jak widzę, prezentujesz się tutaj, jako znawca tego tematu. To może wymienimy się na tym forum posiadaną wiedzą?

  27. Introligator mówi:

    marek:
    o obywatelstwie polskim chcesz dyskutować? O obywatelstwie polskim dla Polaków z Litwy, czy ogólnie-abstrakcyjnie o obywatelstwie? Przecież napisałem ci, że litewskie prawo nie dopuszcza podwójnego obywatelstwa – a może masz jakieś inne-nowe informacje na ten temat? Chętnie się z nimi zapoznam – naprawdę mnie to interesuje. Jeśli jednak nie masz takowych, to tak naprawdę o czym chcesz dyskutować?

  28. Kmicic mówi:

    do Malkontentów mających i nie mających racji:
    A czy istnieją jakiekolwiek przeszkody, aby tworzyć dziesięć stowarzyszeń, wiele fundacji i wiele kółek tematycznych wśród Internautów KW.Jedno nie wyklucza drugiego, wręcz przeciwnie, czym szerzej będziemy działali tym lepiej, Każda konstruktywna inicjatywa jest cenna. Rada jest pierwszą taką wylęgarnią różnych inicjatyw na forum KW. Napewno coś pożytecznego i konkretnego zrobiła. Gdyby jej nie było w ciągu tego roku to forum pozostało by dosyć jałowym kółkiem dyskusyjnym . Taka jest prawda. Powtarzam, jestem za zmianami ewolucyjnymi, rozwojem i rozszerzaniem działalności, a nie za stawianiem szlabanów dla ludzi , którzy chcą coś zrobić. Zakładajcie stowarzyszenia, grupy Internautów ,kólka dyskusyjne, fundacje (sam będę zakładał fundację), ale to nie oznacza, żeby cokolwiek likwidować co już się sprawdziło.Przecież wiadomo,że każda inicjatywa na LT to inicjatywa bezcenna.

  29. Introligator mówi:

    Ja:
    w momencie, kiedy rada ma śladowe poparcie wśród internautów, nie może być ich przedstawicielem – zatem panowie wysyłają te listy jedynie od siebie – czterech gości wysyła listy bo tak chce i koniec. Uważam i to powtórzę, że rada owszem mogłaby zająć się szerszą działalnością społeczną (np. pomoc dla szkół, renowacja zabytków, cmentarzy itp), a nawet polityczną, tylko musiałaby mieć osobowość prawną (jako stowarzyszenie lub fundacja) – wtedy to co innego – że tak powiem – inny wymiar działalności – ale w takim przypadku, żeby na konto otrzymać choć złotówkę trzeba by się solidnie napracować na wiarygodność, a nie tylko krzyczeć „biją naszych”. A jeśli nie nabywać osobowości prawnej, to zostać jedynie przy wspieraniu KW w rozwiązywaniu problemów gazety. Czyli według mnie nastąpiło tu pomieszanie pojęć i niedostosowanie celów do charakteru-specyfiki tego tworu, jakim jest rada. Jeśli chodzi o relacje rada-właściciel gazety to w ogóle są dla mnie niezrozumiałe – faktycznie nie ma tu żadnego przepływu informacji i każdy robi swoje bez żadnej synchronizacji, po czym obie strony przyznają, że mogłoby być lepiej i dalej idzie tak samo. Właściwie powstaje wrażenie, że radę powołano tylko po to, żeby pokazać że coś się w ogóle robi, ale konkretami nikt już sobie głowy nie zawraca. Przykro mi, ale takie są moje wrażenia.

  30. Ja mówi:

    do Introligator: zgadzam się, że Rada nie jest reprezentatywna, sam o tym mówiłem. Ale list z pytaniami do kandydatów na prezydenta może wysłać, bo to coś innego niż “apel o poparcie”, albo “oficjalne stanowisko” w jakiejś sprawie. To po prostu próba poznania programu kandydatów w sprawie mniejszości polskiej na Litwie i przedstawienia go czytelnikom KW. Myślę, że wiele osób spoza Rady się tym zainteresuje, ja na pewno.

    do Kmicic: przecież ani ja, ani Introligator, nie chcemy stawiać szlabanu Waszej inicjatywie pisania listów. Introligator stwierdził jedynie, że większą reakcję te listy mogłyby wzbudzić, gdyby RS miała osobowość prawną oraz duże poparcie internautów. I ja się z nim zgadzam. A w “kółku dyskusyjnym” nie ma niczego złego, myślę, że warto zrobić na forum miejsce ( choćby w dziale Rady ), w którym każdy internauta będzie mógł wypowiedzieć się na temat gazety, napisać co mu się w niej podoba, a co jest do kitu, czego mu w niej brakuje, a czego jest zbyt wiele, zaproponować jakiś sposób na zwiększenie sprzedaży, albo podyskutować nad czyimś pomysłem. Wydawca mógłby od czasu do czasu przejrzeć te komentarze, zobaczyć jakie propozycje padają najczęściej i jeśli uzna je za dobre, wcielić je w życie. Takie “kółko dyskusyjne” w przeciwieństwie do badań marketingowych nic nie kosztuje, a pozwala właścicielowi i redakcji być na bieżąco z oczekiwaniami czytelników.

  31. Kmicic mówi:

    do Ja 30:
    Pełna zgoda 😀

  32. Kmicic mówi:

    do Introloigator20;
    Spotkania z KW bywają dosyć częste.
    sam niedawno odwiedzilem KW.
    Rada została wybrana głosami internautów KW, w tym głosem Introligatora.
    Co stoi na przeszkodzie założenia jakiejś organizacji o osobowości prawnej ? W czym problem?
    Przecież nikt nie zabrania, chętnie i Rada i KW będziemy z taką organizacja współpracowali. Do dzieła, popieram.

  33. marek mówi:

    Introligator:
    Napisałeś o bzdurnym działaniu rady w kontekście obywatelstwa polskiego. Więc powtarzam moje pytanie, na jakiej podstawie sądzisz, że jest to “bzdurne działanie” i co tak naprawdę wiesz na temat problemu przyznania obywatelstwa polskiego obywatelom II RP? Przedstaw proszę swoje stanowisko i wykaż niewiedzę rady.
    PS.Czy naprawdę uważasz, że rada jest nieświadoma obecnie obowiązujących przepisów w RL odnośnie podwójnego obywatelstwa obywateli litewskich? A może chcesz podyskutować na temat projektu ustawy dopuszczającej podwójne obywatelstwo?

  34. Kmicic mówi:

    post 32 był skierowany do postu 29

  35. Introligator mówi:

    marek:
    Zadziwiasz mnie.
    Piszesz: „co tak naprawdę wiesz na temat problemu przyznania obywatelstwa polskiego obywatelom II RP”
    Uparcie mówisz o obywatelach II RP, kiedy ja mówię o konkretnych ludziach – Polakach z Litwy, a ty unikasz konkretów. Powtarzam zatem – obecnie litewskie prawo nie dopuszcza podwójnego obywatelstwa.

    Piszesz: „na jakiej podstawie sądzisz, że jest to „bzdurne działanie”
    Dlatego jest bzdurne, że w obecnej sytuacji prawnej pozbawiałoby Polaków z Litwy obywatelstwa litewskiego, a informuję, że żyją oni na Litwie i tam też mają swoją ziemię.
    Poza tym bzdurne jest zwracanie się w kwestii nadania obywatelstwa polskiego Polakom z Litwy do kandydata na prezydenta Polski, kiedy w zasadzie należałoby zwrócić się z tym raczej do władz litewskich, a konkretnie z zapytaniem, kiedy zezwolą na posiadanie podwójnego obywatelstwa obywatelom własnego kraju.

    „A może chcesz podyskutować na temat projektu ustawy dopuszczającej podwójne obywatelstwo?”
    Na temat projektów, które nie mają szans na realizację dyskutować mi się nie chce.

    A teraz pytanie za 100 punktów: na jakiej zasadzie uważasz i na jakich informacjach się opierasz twierdząc, że kwestia nabycia polskiego obywatelstwa jest ważną lub bardzo ważną sprawą dla Polaków z Litwy? Bo to wynika z twoich wypowiedzi.
    Proszę o krótką-konkretną odpowiedź.

  36. Introligator mówi:

    Kmicic:
    Piszesz: „Rada została wybrana głosami internautów KW, w tym głosem Introligatora.”
    Przykro mi, ale nie brałem udziału w głosowaniu w tych wyborach. Jeśli ktoś się pode mnie podszył, to tym bardziej mi przykro.

  37. Introligator mówi:

    Ja-post nr 30 i Kmicic-post nr 31:

    Cytując fragment tekstu piosenki Elektrycznych Gitar:
    „Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie dalej tak jak jest. I co ja robię tu. Co ty tutaj robisz?” 😉

  38. Kmicic mówi:

    Introligator 37 :
    Znam Kubę Sienkiewicza , pewnego razu po prostu wyszedł ze szpitala, w którym pracował.Cenię niezależność.
    ps. To zmień coś, załóż drugą Radę, stowarzyszenie czy cokolwiek co zechcesz. I do dzieła.

  39. marek mówi:

    Introligator
    No cóż jakoś nie jesteś w stanie posunąć się dalej w konkretach. Jeśli chcesz ze mną normalnie dyskutować, a nie na zasadach dyskusji prowadzonej z niektórymi dyskutantami ze strony litewskiej, to po pierwsze pokaż, że masz elementarną wiedzę,po drugie dyskutuj odnoś się do meritum sprawy. Póki co uprawiasz sofistykę, ale mnie na taki sposób prowadzenia dyskusji szkoda czasu.

    A odnośnie Twojego pytania za 100 punktów, to wskaż mi z których to moich wypowiedzi wynika, że kwestia nabycia polskiego obywatelstwa jest ważną lub bardzo ważną sprawą dla Polaków z Litwy? Proszę o cytat i numer postu.

  40. Introligator mówi:

    Kmicic:
    myślałem, że rozmawiamy na temat TEJ rady, bo ja chcę właśnie coś zmienić – TĘ radę, ale wnioskuję, po twoim poście nr 38, że rozmowa jest zakończona? Jak nie chwalę, to mam się nie wtrącać krytycznie, bo krytyka nie mieści się w twoim pojmowaniu pojęcia dyskusji?

  41. Introligator mówi:

    marek:
    przecież rozmawiam z tobą normalnie – odpowiedziałem na wszystkie twoje pytania. A ty na moje jakoś nie chcesz i dalej pytasz. Tylko nie bardzo wiem, o co ci chodzi. Tak czy inaczej i mnie czasu szkoda.

  42. marek mówi:

    Introligator:

    Zadałem Ci pytania pomocnicze, na które nota bene nie odpowiedziałeś, bo odniosłem wrażenie, że temat na który bardzo jednoznacznie raczyłeś się wypowiedzieć, jest Ci prawdopodobnie obcy, poza mało odkrywczą wiedzą, że RL nie dopuszcza podwójnego obywatelstwa. Jakoś dalszych obszarów swojej wiedzy nie ujawniłeś, zatem wychodzi na to, że masz w temacie obywatelstwa akurat tyle wiedzy, że wystarczy Ci ex cathedra, z pełnym swoim przekonaniem, orzekać co jest bzdurne.
    To oczywiście zawsze jest coś, taka wiedza zwłaszcza w ujęciu subiektywnym może być powodem do dumy, ale do merytorycznej dyskusji niestety nie wystarczy.
    Mi dispiace.

  43. Lutos mówi:

    Wybory przeoczyłem, zresztą nie wiem czy był bym uprawniony (cokolwiek moze to oznaczać) do głosowania ale chce publicznie oświadczyć że wszyscy Ci panowie mają moje votum zaufania. Powodzenia i gratuluję!

  44. Introligator mówi:

    marek:

    zadałem ci JEDNO pytanie, na które W OGÓLE nie odpowiedziałeś, wymigując się od odpowiedzi.

    Odpowiedź na nie jest dla mnie ważna, bo jako członek rady podobno występujesz w obronie interesów Polaków z Litwy (nie obywateli II RP marku, ale Polaków z Litwy-obywateli litewskich). Wytłumacz zatem, o co ci chodzi w twoim działaniu i co chcesz tak naprawdę osiągnąć poza teoretyzowaniem i marnowaniem mojego czasu.

    Konkretnie – proszę mi wytłumaczyć – PO CO zadajecie pytanie kandydatowi na prezydenta RP dotyczące obywatelstwa polskiego dla Polaków z Litwy, jeśli litewskie przepisy na podwójne obywatelstwo nie pozwalają. Razem z pytaniem z postu nr 35 są to dwa pytania, na które chciałbym poznać odpowiedzi. To chyba nie za wiele dla ciebie?

  45. Kmicic mówi:

    Introligator;
    czekamy na konkretne propozycje dla Rady.

  46. marek mówi:

    Introligator
    OK. Odpowiem.
    Z czystej ciekawości, jaką wiedzą w tym zakresie dysponują kandydaci.

    A teraz jeśli chcesz ze mną dalej merytorycznie dyskutować, to napisz czy widzisz różnicę w następujących stanach prawnych:
    a)Polska dopuszcza podwójne obywatelstwo,
    b)Litwa nie dopuszcza podwójnego obywatelstwa,
    c)Polska umożliwia odzyskanie obywatelstwa tym osobom, których bezprawnie tego obywatelstwa pozbawiła.
    Napisz, czy widzisz różnicę i odpowiedz konkretnie TAK/ NIE, czy te trzy stany prawne muszą być ze sobą w jakiś normatywny sposób powiązane.
    Po drugie odpowiedz mi na pytanie, które (który) z opisanych wyżej stanów prawnych tej chwili są(jest) obowiązujące (obowiązujące), a które nie.
    Jeśli mi poprawnie odpowiesz na te pytania, to uznam, ze jesteś merytorycznie przygotowany do dyskusji, a wtedy przedstawię Ci wyczerpującą odpowiedź na temat obywatelstwa.

  47. Kmicic mówi:

    Mamy pierwszą odpowiedż na podziękowanie za złożenie podpisu pod apelem 84 europosłów.

    Szanowny Panie Prezesie,

    wsparcie dla Polaków na Litwie uważam za swój obowiązek.

    Z poważaniem

    Ryszard Czarnecki

  48. tomasz mówi:

    No i znowu ktoś nie jest przygotowany do dyskusji. 🙁

  49. tomasz mówi:

    Od czasu jak mnie spotkało takie określenie ze strony “marka” zastanawiałem się co to u licha znaczy czy ktoś jest “przygotowany do dyskusji” czy nie? No i kto to określa?
    Czy jak chcę zabrać głos w sprawach ekonomicznych to muszę najpierw opublikować ksero indeksu z tytułem magistra ekonomii? A jak w tematach wiary to magistra teologii?
    A jak w sprawach Rady to jakieś zezwolenie czy jak?
    Nie wiem….

  50. Introligator mówi:

    Kmicic-do postu nr 45:
    Rozumiem, że w tej chwili reprezentujesz zdanie całej rady, kiedy prosisz mnie o propozycje dla was.
    W zasadzie mógłbym złożyć wam konkretną propozycję: dajcie sobie ludzie spokój.

    Ale jak już jesteście, to pogadajcie z właścicielem na temat:
    1. modernizacja filtra antyspamowego na stronie internetowej KW (koszmar)
    2. stoisko Kuriera Wileńskiego promujące gazetę podczas obchodów 600 lecia Bitwy pod Grunwaldem (ale oczywiście bez antylitewskich ulotek Kimicica) – za to na tę okazje można wydać numer specjalny gazety.
    3. dystrybucja papierowego KW w sklepach spożywczych/marketach w większych miasteczkach Wileńszczyzny, typu Niemenczyn, Troki, Podbrodzie, Soleczniki, Ejszyszki, Święciany, bo nigdzie poza Wilnem KW nie widziałem w sprzedaży, a i w Wilnie marnie to wygląda.
    4. dodanie do papierowego i internetowego wydania KW działów tematycznych:
    a) np. dla młodzieży, stworzenie forum internetowego, typu „Sami o sobie”, czy informacji „co gdzie kiedy” o imprezach młodzieżowych, dyskotekach, koncertach, klubach itp.
    b) dodatkowy dział historyczny, np. „Spotkania z zabytkami” – na Wileńszczyźnie jest trochę pasjonatów historii, czy nauczycieli-historyków, których można by poprosić o cykliczne pisywanie krótkich, ale ciekawych artykułów na temat wybranych, ale nieznanych szerszemu ogółowi zabytków (np. meczety, czy kirkuty, ale też pałace, dwory itp.), seria typu „Wileńszczyzna nie odkryta”, albo „Wileńszczyzna nieznana”
    c) brak właściwie artykułów społeczno-obyczajowych (przypomniał mi się pomysł tomasza z opisaniem tłustego czwartku i braku pączków w jakimś miasteczku), takich oddających klimat regionu, za to zbyt duże nasycenie artykułami czysto politycznymi.
    d) brak artykułów o białoruskiej części Wileńszczyzny, a przecież rejon wileński współpracuje z rejonem oszmiańskim, a i zapewne niektórzy redaktorzy prywatnie jeżdżą na Białoruś – przydałoby się trochę reportaży z tamtych terenów (zarówno reportaży społeczno-obyczajowych, jak i krajoznawczych), bo jak widzę, wiedza czytelników na ten temat jest znikoma. Chociażby kwestia planowanej budowy elektrowni atomowej dynamicznych rejonie ostrowieckim warta jest reportażu.
    e) brak dynamicznych fotoreportaży – p. Paluszkiewicz robi naprawdę niezłe zdjęcia – często jedyną wartością artykułu jest właśnie zdjęcie p. Paluszkiewicza – fotoreportaże np. z Kaziuków, czy innych ważnych wydarzeń (nie chodzi mi o imprezy partyjne) mogłyby urozmaicić gazetę. Zwłaszcza w wersji internetowej. Poza tym, na obrazki każdy chętnie się pogapi.
    5. Włączenie się KW w akcje renowacji zabytków Wileńszczyzny – fakt, że KW „olał” akcję zbiórki pieniędzy na remont kościoła w Powiewiórce, który zakończono z sukcesem, uważam za skandal.
    6. przekształcenie rady w stowarzyszenie społeczno-kulturalne przy KW, które mogłoby zająć się pomocą dla polskich szkół, czy wspierać akcje renowacji zabytków na Wileńszczyźnie, o czym już pisałem.

  51. Introligator mówi:

    marek:
    nie odpowiedziałeś nadal na pytanie za 100 punktów z postu nr 35 – uniki robisz – żeby wzywać do tablicy innych, najpierw trzeba się samemu wywiązać z zobowiązań.

    Pytanie brzmiało:
    Na jakiej zasadzie uważasz i na jakich informacjach się opierasz twierdząc, że kwestia nabycia polskiego obywatelstwa jest ważną lub bardzo ważną sprawą dla Polaków z Litwy?

    Jeśli tylko z ciekawości-swojej ciekawości pytasz kandydatów na prezydenta o coś, co na rozwiązanie problemów Polaków z Litwy nie ma żadnego wpływu to uważam że nie powinieneś działać w tej radzie, bo nie masz żadnego rozeznania (i w zasadzie cię to nie obchodzi), czego potrzebują ludzie, na rzecz których usiłujesz coś robić. Albo udajesz, że usiłujesz.

  52. Introligator mówi:

    Kmicic:
    mój komentarz z propozycjami dla rady czeka na akceptację.

  53. Kmicic mówi:

    Myślę, że sporo naszej “pary idzie w gwizdek”, będę optował za konkretnymi propozycjami, projektami, a nie pustosłowiem. Od wyborów już minęły trzy dni, może jakieś konkretne propozycje ?

  54. marek mówi:

    Kmicic
    Dajmy zybedeuszowi czas na przedstawienie propozycji, o których pisał w poście 4.

  55. tomasz mówi:

    A jednak sprawy rady budzą zainteresowanie i nawet emocje. To dobrze.

  56. Wera Raksztelis mówi:

    Gratulacje dla wybrańców – i życzenia owocnej pracy!

  57. Kmicic mówi:

    do Wery:
    A może dołączysz jako wolontariusz?

  58. tomasz mówi:

    do Wera Raksztelis: Dziękuję.

    Przy okazji dziękuję także wszystkim którzy oddali na mnie głos.

  59. marek mówi:

    Introligator:
    Wpadasz w patetyczne tony, ale jakoś nie czuję z tego powodu wielkiego wzruszenia.
    Odpowiedziałbym Ci na Twoje pytanie za 100 punktów, na marginesie bardzo wysoko oceniasz swoje pytania, ale nie zamierzam się tłumaczyć z Twoich osobistych wyobrażeń na temat tego, co ja konkretnie uważam. Sam sobie odpowiedz na czym opierasz swoje niezłomne przeświadczenie, warte 100 punktów, że uważam, iż “kwestia nabycia polskiego obywatelstwa jest ważną lub bardzo ważną sprawą dla Polaków z Litwy”. Zadałem zresztą to pytanie w poście 39, ale jakoś Ci umknęło.

    Natomiast odnośnie pytań z postu 46, to nie były pytania o wyobrażenia, ale pytania o FAKTY. Albo posiadasz WIEDZĘ i na te pytania umiesz odpowiedzieć, albo ta wiedza, jest Ci najzupełniej obca.
    Twoje uniki mogą świadczyć tylko o tym drugim, co jest dyskwalifikujące zarówno jeśli chodzi o dalszą naszą dyskusję, jak i w kontekście Twoich butnych wypowiedzi na temat bzdurnego działania rady.

    Prawdę powiedziawszy zainteresowało mnie Twoje stanowisko, bo było wypowiedziane z takim przekonaniem, że miałem nadzieję, iż stoi za tym jakaś ugruntowana wiedza, no ale na to wychodzi, że na w sumie proste pytania, nie jesteś w stanie udzielić odpowiedzi. A to niestety obniża prestiż Twoich sądów.
    Ot można to traktować, jako kolejny przykład zachowania osoby, która wierzy, że zna się na bardzo wielu rzeczach.

  60. do marka mówi:

    Introligator tak samo zna się na “obywatelstwie” jak ty na problemach Polaków na Wileńszczyźnie. Więc czemu jemu nie wolno wypowiadać się, a tobie i owszem 🙂

  61. Introligator mówi:

    marek:
    do postu nr 46 i 59

    W związku z tym co napisałeś bardzo proszę o przedstawienie w punktach kroków jakie powinien podjąć Polak z Litwy – obywatel litewski, aby nabyć obywatelstwo polskie i co ważniejsze NIE STRACIĆ obywatelstwa litewskiego. Zakładam, że znasz się na rzeczy, a więc oczekuję od ciebie krótkiego merytorycznego wywodu z podaniem konkretnych przepisów litewskich, które dopuszczają podwójne obywatelstwo. Nie chce mi się bawić z tobą w ciuciubabkę, bo nie mam na to czasu, a więc oczekuje konkretów. Jeśli nie otrzymam konkretnej odpowiedzi uznam, że bawisz się w teoretyzowanie.
    I jeszcze jedno – nie chcę z tobą dyskutować dla samej dyskusji – chcę się czegoś konkretnego od ciebie dowiedzieć na temat mnie interesujący – albo masz takie konkretne informacje, albo nie zawracaj mi głowy.

  62. marek mówi:

    do anonima 59

    Różnica jest bardzo prosta, ja nie nikogo swoją niewiedzą nie epatuję, a przede wszystkim nikomu nie zarzucam, ŻE PISZE BZDURY. W szczególności w obszarach na których się nie znam.
    No, a o W. Czcigodnym Introligatorze trudno to powiedzieć. Niestety.

  63. Introligator mówi:

    No to na koniec omawiania kwestii „obywatelstwa” taka refleksja dotycząca dyskusji z markiem.
    Chciałem tylko wytłumaczyć markowi, że pytanie kandydata na prezydenta RP o rzecz abstrakcyjną (podwójne obywatelstwo dla Polaków z Litwy) – abstrakcyjną dlatego, że niemożliwą do przeprowadzenia i nie stanowiącą głównego problemu dla ludzi, których osoba pytająca chce reprezentować – jest bzdurą. Bzdurność dodatkowo pogłębia fakt, że osoba pytająca pyta jedynie z własnej ciekawości – jeżeli rada będzie grupą osób pytającą polityków o różne sprawy dla własnej ciekawości (np. co pan sądzi o zakończeniu programu księżycowego NASA), ale w oderwaniu od spraw społeczności, którą ma reprezentować, to taka rada nie ma sensu.

  64. tomasz mówi:

    do marek 62: Doprawdy??? 🙂

    Dobra w tej wymianie zdań “poległeś”. Bywa. Każdemu się zdarza.

    W kwestii ważniejszej bo dotyczącej koncepcji dalszego funkcjonowania Rady i ewentualnych pomysłów. Sytuacja wyglada tak. Zybedeusz zapowiedział że przedstwi swoje propozycje. Ja także na nie czekam a swoją lekko zarysowałem. Ty także mówiłeś o swoim dalszym wariancie działania ale jeszcze nic na ten temat nie powiedziałeś.

  65. Kmicic mówi:

    introligator;
    Pytanie o obywatelstwo dotyczy wszystkich Polakow na wschodzie. Chodzi o ogólną opinię, określeniu się kandydata, jego stosunku do ludności kresowej. Pytania dotyczące wyłącznie( to i tak jest powiązane)Polakow na Litwie to pytania 3 i 4. I tyle…
    Jak chcesz stworzyć własne pytania to prosimy o propozycje. Może wykorzystamy drugi zestaw pytań już po wyborach.

  66. Kmicic mówi:

    tracicie energię i “opinię” przez takie jałowe potyczki. Konkretne propozycje, a nie bicie piany.

  67. Introligator mówi:

    Kmicic-post nr 65:
    a po co ma dotyczyć wszystkich?
    Zajmujecie się wszystkimi Polakami czy Polakami z Litwy? KW to gazeta polska na Litwie. Chociaż według mnie rada, w tym układzie, powinna zajmować się przede wszystkim sprawami KW.

    Druga sprawa to odpowiedź na takie pytanie. Będzie w stylu: dziękuję za ukazanie problemu, postaram się nim zająć w przyszłości. Albo: zrobię, co będę mógł (a w domyśle: a że niewiele będę mógł to i niewiele zrobię). Szkoda czasu.

    Jakbym już pytał, to bym zapytał o bezpośrednie-tanie połączenie kolejowe Warszawa-Wilno (bo nie ma) – podobno sprawa padła (bo kiedyś było takie połączenie) z winy strony litewskiej, więc taki prezydent, jakby odwiedził Wilno to od razu – siup – i „nadaje” o tym pociągu (oczywiście szczegóły musiałyby zostać dograne przez resorty transportu obu państw). Obecnie zamiast pociągu jedzie autobus, na który są sprzedawane bilety kolejowe PKP – nazywa się to Inter City – trochę żenada. Dla mnie to jest konkret – konkretny problem do rozwiązania.
    Ale, jak mówiłem, jestem przeciwny wysyłaniu listów w ogóle.

  68. Introligator mówi:

    o mój post nr 50 został zaakceptowany. Hu-ra 🙁

  69. Ja mówi:

    do Kmicic: Introligator zgłosił kilka konkretnych propozycji w poście nr 50. Zgadzam się z nimi, są bardzo dobre. Właśnie o to mi chodziło, gdy pisałem, że trzeba zrobić na portalu KW miejsce, w którym czytelnicy mogliby zgłaszać swoje pomysły, pisać o tym co w gazecie im się podoba, a co trzeba poprawić.

  70. Kmicic mówi:

    Introligator:
    Znam ten kolejowy autobus, to może Ty wyślij zapytanie do Prezydenta w tej sprawie,i jeszcze- dlaczego są koleiny na drogach 😀 bardziej warto walczyć o b.tanie połączenia lotnicze (Litwa nie wpuszcza tanich linii do Wilna). Ale wybacz, to nie pytania do przyszłego prezydenta 😀

  71. marek mówi:

    Introligator:
    Nie odpowiedziałeś na moje pytania, ale mimo wszystko ja się ustosunkuję. Twoje pytanie jest co prawda retoryczne, ale może nie do końca.

    1)Art 12 Konstytucji RL zdanie drugie: za wyjątkiem indywidualnych przypadków przewidzianych przez prawo, nie ma możliwości posiadania w tym samym czasie zarówno obywatelstwa RL, jak i innego państwa.
    2)Powyższe generalnie potwierdza art. 2 ust.2 ustawy z dnia 17.09.2002 o obywatelstwie.
    4)Bodajże 2 czerwca 2010 został wniesiony projekt nowej ustawy dopuszczający podwójne obywatelstwo, ale w niniejszych rozważaniach nie będzie brany pod uwagę.
    Czyli z punktu widzenia prawa litewskiego, nabycie obywatelstwa innego państwa teoretycznie wyklucza posiadanie w tym samym czasie obywatelstwa litewskiego. To oczywiście jest wiadome.
    Czy jednak istnieje prawna możliwość ominięcia tego problemu? Teoretycznie tak.
    Należy bowiem odróżnić instytucję nadania obywatelstwa, od instytucji jego potwierdzenia. Nadanie następuje wówczas, gdy dana osoba, danego obywatelstwa nie posiada, potwierdzenie wówczas, gdy co prawda obywatelstwo posiada, ale nie posiada na tę okoliczność stosownego dokumentu.
    5)Która z tych sytuacji zachodziłaby w przypadku Polaków na Litwie? Gdyby uznać zasadę ciągłości obywatelstwa w stosunku do stanu z 31.08.1939 roku, to mogłoby się okazać, że w świetle prawa polskiego, wszystkie osoby posiadające obywatelstwo RP w 1939 roku, ex lege są dalej w świetle prawa polskiego obywatelami RP, bez żadnych dodatkowych czynności. Wystarczy, że zainteresowani tylko wystąpią o potwierdzenie obywatelstwa. Czyli w ustawie winien się znaleźć zapis mówiący o ciągłości obywatelstwa osób i ich potomków, którzy obywatelstwo polskie posiadali 31.08.1939 i w tym dniu roku zamieszkiwali tereny wchodzące w skład RP. W opisanym wyżej przypadku takie, czy inne brzmienie przepisów litewskich nie ma praktycznie żadnego znaczenia.
    6)Powyższe jest teoretycznie możliwe, ale napotyka na poważny problem w postaci wielomilionowej rzeszy przedwojennych obywateli RP, którzy Polakami nie są, np. Białorusinów i Ukraińców. Dodatkowo mogłoby to pogorszyć stosunki z Litwą, Białorusią i Ukrainą, no a my nie mamy niestety determinacji Węgrów w obronie swoich rodaków za granicą. To prawo dodatkowo odbiłoby się na losie polskiej mniejszości na Wschodzie. Zatem trzeba szukać innego rozwiązania. Pewne rozwiązania nasuwają się same, ale na razie nie czas i miejsce o nich pisać.
    Zatem wracając do pytania rady, do kandydatów, o ile w ogóle na nie padłaby odpowiedź, to naprawdę warto się dowiedzieć, jakie w tej sprawie zajmują oni stanowisko i jaką posiadają wiedzę. Tym bardziej, że nowelizacja ustawy o obywatelstwie z 2009 roku została zaskarżona prze Prezydenta RP do TK. Chyba zresztą nie bezpodstawnie. Ale to już inny temat.

    Tak to mniej więcej prawnie wygląda. Chcesz jeszcze dyskutować?

  72. marek mówi:

    tomasz
    Na Twoje zaczepki tradycyjnie nie zareaguję. Musi Ci wystarczyć prowadzenie pyskówek z kim innym.

  73. tomasz mówi:

    do Introligator 50:
    W tym momencie Kmicic wypowiada sie w swoim imieniu co nie znacza że się z nim niezgdzam. Co do “dajcie sobie ludzie spokój” to równie dobrze ja moge stwierdzić daj sobie i ty spokój. Będzie to miało taki sam poziom ale sensu to już nie.
    Zresztą mniejsza, lepiej gadać o konkretach a te przedstawiasz. To lubię. 🙂

    1. Zgoda.
    2. Czemu nie.
    3. Tu się różnimy. Często “podskakuję” sobie to Podbrodzia właśnie albo do Niemenczyna gdzie właśnie w spożywczym markecie kupuję papierowy KW.
    4 a) Taki dział jest. Faktem jest że powinien być trochę inaczej robiony. Tutaj opieram się na stwierdzeniach mojej córki. Mało ją intersuje to że hufiec Maryi ropoczął pieszą pielgrzymkę. Z całym szacunkiem. Natomiast o Nightwish to by poczytała.
    b) Trochę tego było ale warto iść tym tropem.
    c) Zgoda.
    d) Tego też trochę było ale czemu nie.
    e) Tak, tak, tak. 🙂
    5. KW nie olał. KW zwyczajnie nie wiedział. To źle.
    6. Tutaj mam trochę inny pomysł (choć nie sprzeczny) ale na razie milczę.

  74. Introligator mówi:

    Kmicic:
    Autobus kolejowy jest zabójczy, więc od razu przyszedł mi do głowy – ale to tylko przykład 😉 bo ja tylko mówię, że jak pytać to o coś konkretnego – pytania natury ogólnej to strata czasu.
    A zapytania nie wyślę, bo jestem z gruntu przeciwny wysyłce zapytań, o czym już mówiłem.

  75. tomasz mówi:

    do marek: Twoja wola. 🙂

  76. tomasz mówi:

    do marek: Ale z tą “tradycją” to byłbym na twoim miejscu ostrożniejszy. 😉

  77. tomasz mówi:

    do Introligator: Jeszcze jedna refleksja odnośnie twoich pomysłów. Zresztą niektóre to już swego czasu i ja przedstawiałem (co zuważasz – dzięki) i inne też.

    KTO TO KURDE MA ROBIĆ?! KTO KURNA? KTO!?

  78. bobrowniczy mówi:

    @introligator.
    Kochanieńki nie przebijesz sie bo najlepszym sposobem na dobre samo poczucie jest zwykłe bicie piany.A Twoje pomysły wymagają koncentracji,poświęcenia i pracy.

  79. tomasz mówi:

    do Ja 69: Tutaj mam trochę inny pomysł (choć nie sprzeczny) ale na razie milczę.

  80. Introligator mówi:

    tomasz:
    post nr 73.
    No to się w zasadzie zgadzamy – jeśli chodzi o punkt 3, to będąc w tych miejscowościach i w tamtejszych sklepach nie zauważyłem KW – w ogóle żadnej polskiej gazety – tylko litewskie i rosyjskie – może KW został wykupiony wcześniej, a więc może za mało przeznacza się numerów KW na sprzedaż w takich miejscach – warto to sprawdzić.
    Jeśli chodzi o punkt 5, to wybacz, ale nie wierzę, że KW nie wiedział o remoncie w Powiewiórce – bobrowniczy gadał o tym do znudzenia parę miesięcy, a i ja sam chyba dwukrotnie dawałem info tu na forum, nawet z linkami na stronę Świdnicy (chyba nawet w dziale Rada), więc tłumaczenie, że KW nie wiedział nie jest dla mnie wiarygodne.
    Reszta OK.

  81. tomasz mówi:

    do Introligator: W zasadzie tak.

    3.Nie wiem dlaczego.Owszem mi też się zdarzyło że nie było ale częściej był. W Maximie konkretnie.

    5. No nie wiedział a potem już było za późno. Tutaj to ja mam sobie co nieco do zarzucenia bo sądziłem tak jak ty. Przecież wiedzą (bo linki bo gadanie)to nie ja już nie muszę gadać.I pewno jeszcze ktoś tak pomyślał. A wyszło jak wyszło. Trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Co zresztą próbowałem robić i dlatego naciskałem na stały i a przede wszystkim KONKRETNY (a czemu nie począkach? a czemu nie linkach? a czemu nie o tym czy o tamtym? itd) dialog z redakcją i się nagrałem nawet. 🙂

    ps: A forma przedstwiania tej sprawy przez “bobrowniczego” zachęcającą to też nie była. Wiem coś o tym. Z tym że tutaj to już nie ja powinienem wnioski wyciągać. 😉

  82. tomasz mówi:

    Zdarzyło się kilka “kiksów” w poście 81. Sorki:) Troszkę się śpieszę.

  83. Introligator mówi:

    marek-post nr 71:
    dziękuję za zreferowanie sprawy z twojego punktu widzenia, ale jest problem, a mianowicie taki, że z twojego referatu wynika fakt, iż sprawa podwójnego obywatelstwa jest obecnie kwestią abstrakcyjną – w twoim tekście kilka razy pojawia się słowo: teoretycznie. Czyli rozmawiamy teoretycznie. W praktyce droga do osiągnięcia statusu podwójnego obywatela, w przypadku Polaków z Litwy nie istnieje. W punkcie 5 starasz się wprawdzie opisać „furtkę”, ale nie dość, że w punkcie 6 wycofujesz się z tego rozwiązania, to samo rozwiązanie jest dla mnie nieco mętne. Załóżmy, że 20-letni Polak – obywatel Litwy chce nabyć obywatelstwo polskie, nie tracąc litewskiego – rodzice i dziadkowie są Polakami, ale nie mają przedwojennych polskich dokumentów potwierdzających obywatelstwo tego kraju – dodatkowo – wszyscy – i rodzice i dziadkowie byli wcześniej (przed 1991) obywatelami ZSRR, a obywatelstwo radzieckie zostało im nadane po wojnie przez władze sowieckie, po 1991 r. stali się obywatelami niepodległej Litwy. A więc, młody ten człowiek występuje do władz polskich o potwierdzenie obywatelstwa polskiego (uwaga: wciąż mieszka na Litwie i tam pracuje i nie zamierza się przenosić do Polski) – ale tu znowu mamy minę, bo młody człowiek może wystąpić o potwierdzenie obywatelstwa, tylko wtedy, gdy, w ustawie polskiej znajdzie się zapis, cytuję: „mówiący o ciągłości obywatelstwa osób i ich potomków, którzy obywatelstwo polskie posiadali 31.08.1939 i w tym dniu roku zamieszkiwali tereny wchodzące w skład RP”. Czyli znowu gdybamy, gdyby znalazł się taki zapis, to ten człowiek mógłby wystąpić o potwierdzenie obywatelstwa. Ale na razie się nie znalazł – teoretyzujemy. Teraz lecimy dalej – wyobrażasz sobie procedurę urzędniczą dotyczącą potwierdzenia tego obywatelstwa – poszukiwanie dokumentów – wezwania na tzw. przesłuchania – ja to sobie potrafię wyobrazić, a jeszcze przy rozmiarach polskiej biurokracji, to dla osoby mieszkającej w innym państwie rzecz mało osiągalna. Ale niech tam – stracił masę pieniędzy na przyjazdy, kopanie w dokumentach i archiwach (jeśli w ogóle coś znalazł) – ufff – zgromadził wszystko, co o dziwo zostało przez urzędników rozpatrzone pozytywnie (nie wiem co z kwestią obywatelstwa ZSRR) – uwaga nadal teoretyzujemy – i wreszcie upragnione potwierdzenie obywatelstwa polskiego. Zdawałoby się, że to szczęśliwy koniec, ale gdzie tam – przecież człowiek wraca na Litwę – tam, gdzie w różnych okolicznościach musi wpisywać do formularzy w rubryce obywatelstwo – no właśnie – co ma wpisać? Podwójne? I teraz znowu cytat z ciebie: „W opisanym wyżej przypadku takie, czy inne brzmienie przepisów litewskich nie ma praktycznie żadnego znaczenia.” Dlaczego, zapytuję, nie ma znaczenia? Jak to nie ma znaczenia? Przecież od razu litewski urzędnik zorientuje się, że coś jest nie tak i dalej „maglować” człowieka. Oczywiście wszystko to teoria. Widzisz, prosiłem o konkrety, a dostałem twoje luźne przemyślenia, do których dopasowałem przemyślenia własne, no cóż, trudno.
    Reasumując – nie przedstawiasz konkretnej drogi, którą należy podążyć, aby bezpiecznie zawinąć do „portu podwójnego obywatelstwa Polaków z Litwy” – bo takiej drogi nie ma – przytaczasz luźne teorie, gdybasz, teoretyzujesz, ale oczywiście nie chcesz przyznać, że tak naprawdę, obecnie sprawa podwójnego obywatelstwa dla Polaków z Litwy jest kwestią zamkniętą, a nawet przy pozytywnych rozwiązaniach prawnych ze strony polskiej (których na razie nie ma), przy braku chęci usankcjonowania takiego statusu u władz litewskich, sprawa ta leży w martwym punkcie.
    Na końcu piszesz: „Pewne rozwiązania nasuwają się same, ale na razie nie czas i miejsce o nich pisać.”
    Słuchaj, stary, to po co mi zawracasz głowę, skoro „nie czas o tym pisać”? Bo ja cię prosiłem (w poście nr 61) właśnie o konkretne rozwiązania, a w twojej odpowiedzi takowych nie widzę.

  84. tomasz mówi:

    do marek 71: Ja chcę.

    Na jakiej podstawie oceniasz że liczba osób które posiadały w 1939r polskie obywatelstowo a teraz mieszkają na Litwie, Białorusi czy Ukrainie; jest “wielkomilionową rzeszą”??? Z moich prostych wyliczeń wynika że muszą to być ludzie w wieku 71 lat. Sadzę że wśród polskiej mniejszosci na Litwie osób takich jest już zaledwie GARSTKA. Na tym polega słabość twojej argumentacji. Natomiast pomysł z “potwierdzeniem obywatelstwa” osobie która go NIGDY nie miała natomiast miał jej dziad jest….nieprzemyślany.
    Zatem nie jest to żaden wybieg czy obejście bo nie ma to sensu. Nie mówiąc już o tym że nie rozwiązuje zasadniczego problemu. Litewskie prawo nie pozwala na podwójne obywatelstwo. Twój “wybieg” tego akurat WCALE nie rozwiązuje. Bo zapis jest jasny. I sam go podajesz:
    1)Art 12 Konstytucji RL zdanie drugie: za wyjątkiem indywidualnych przypadków przewidzianych przez prawo, nie ma możliwości posiadania w tym samym czasie zarówno obywatelstwa RL, jak i innego państwa.

    To co tu zmienia nawet dla tej małej garstki 71-latków “odnowienie” im obywatelstwa??? NIE MOGĄ jednoczesnie POSIADAĆ dwóch obywatelstw. I nie ma znaczenia czy im się to przyzna czy im się to odnowi lub potwierdzi. Bo nie mogą POSIADAĆ jednocześnie.

    Krótko mówiąc mnie tam absolutnie nie przekonałeś i podtrzymuję to co pisałem w poście nr 64.

  85. Kmicic mówi:

    Introligator 50,68, Ja 69:
    ad 1. “modernizacja filtra antyspamowego na stronie internetowej KW (koszmar)”-ok. do KW
    ad2. “stoisko Kuriera Wileńskiego promujące gazetę podczas obchodów 600 lecia Bitwy pod Grunwaldem (ale oczywiście bez antylitewskich ulotek Kimicica) – za to na tę okazje można wydać numer specjalny gazety.”
    ok – kwestia techniczna – do KW i Wspólnoty polskiej
    ps. kto mówił o “antylitewskich” ulotkach Kmicica? bo na pewno nie ja.
    Po pierwsze, nigdy nie napisalem nic antylitewskiego.
    Po drugie, miałem pomysł na upowszechnienie oficjalnego Raportu Wspólnoty Polskiej i ew.udostępnienie listy podpisów pod apelem do władz litewskich.
    3. “dystrybucja papierowego KW w sklepach spożywczych/marketach w większych miasteczkach Wileńszczyzny, typu Niemenczyn, Troki, Podbrodzie, Soleczniki, Ejszyszki, Święciany, bo nigdzie poza Wilnem KW nie widziałem w sprzedaży, a i w Wilnie marnie to wygląda.”
    Pełna zgoda, powinno dojść do poważnej narady z KW na temat dystrybucji i zwiększenia nakładu. KW ma tu swoje doświadczenia i powinniśmy się dokładnie z nimi zapoznać. W samolotach Lot-u KW jest już dostępny.
    4.” dodanie do papierowego i internetowego wydania KW działów tematycznych:”
    a) “np. dla młodzieży, stworzenie forum internetowego, typu „Sami o sobie”, czy informacji „co gdzie kiedy” o imprezach młodzieżowych, dyskotekach, koncertach, klubach itp.- ok -pełna zgoda – kwestie techniczne, ktoś musi to prowadzić itd.(część takich informacji jest podawana, może za mało)
    b) dodatkowy dział historyczny, np. „Spotkania z zabytkami” – na Wileńszczyźnie jest trochę pasjonatów historii, czy nauczycieli-historyków, których można by poprosić o cykliczne pisywanie krótkich, ale ciekawych artykułów na temat wybranych, ale nieznanych szerszemu ogółowi zabytków (np. meczety, czy kirkuty, ale też pałace, dwory itp.), seria typu „Wileńszczyzna nie odkryta”, albo „Wileńszczyzna nieznana” ok – tematyka ta jest b.często obecna na łamach KW i TW
    c)” brak właściwie artykułów społeczno-obyczajowych (przypomniał mi się pomysł tomasza z opisaniem tłustego czwartku i braku pączków w jakimś miasteczku), takich oddających klimat regionu, za to zbyt duże nasycenie artykułami czysto politycznymi”.
    ok – tematyka kulinarno-społeczna też jest często obecna, łącznie z przepisami,zwyczajami itd.
    Moim zdaniem , i moich znajomych również, tematyka polityczna dotycząca polskiej mniejszości jest za mało obecna na łamach KW. Wręcz brakuje ciekawych , codziennych relacji, wywiadów, reportaży z terenu na temat tego co wyczyniają tu przedstawiciele władzy litewskiej. Jeden artykuł dziennie na ten temat to minimum, a i tego często nie ma. Dyskryminacja Polaków dotyczy KAŻDEJ sfery życia codziennego i są to tematy i bolesne i b. nośne medialnie(prześledż aktywność internautów na forum KW, tematy “polityczne” nokautują wszelkie inne- to fakt)
    d)” brak artykułów o białoruskiej części Wileńszczyzny, a przecież rejon wileński współpracuje z rejonem oszmiańskim, a i zapewne niektórzy redaktorzy prywatnie jeżdżą na Białoruś – przydałoby się trochę reportaży z tamtych terenów (zarówno reportaży społeczno-obyczajowych, jak i krajoznawczych), bo jak widzę, wiedza czytelników na ten temat jest znikoma. Chociażby kwestia planowanej budowy elektrowni atomowej dynamicznych rejonie ostrowieckim warta jest reportażu.- reportaże to kwestia techniczna- ktoś je musi robić- ktoś za nie zapłacić -koszty ,czas,koszty druku itd.ale generalnie zgadzam się
    e)” brak dynamicznych fotoreportaży – p. Paluszkiewicz robi naprawdę niezłe zdjęcia – często jedyną wartością artykułu jest właśnie zdjęcie p. Paluszkiewicza – fotoreportaże np. z Kaziuków, czy innych ważnych wydarzeń (nie chodzi mi o imprezy partyjne) mogłyby urozmaicić gazetę. Zwłaszcza w wersji internetowej. Poza tym, na obrazki każdy chętnie się pogapi”.
    ok – popieram, znowu kwestia techniczna, sam uwielbiam dobre zdjęcia- koszty , miejsce w gazecie,w internecie ktoś to musi prowadzić
    5. Włączenie się KW w akcje renowacji zabytków Wileńszczyzny – fakt, że KW „olał” akcję zbiórki pieniędzy na remont kościoła w Powiewiórce, który zakończono z sukcesem, uważam za skandal.-
    poczytaj w KW o Rossie , Bernardyńskim ,Republice Pawłowskiej Jaszunach, Zatroczu- to wszystko jest.KW publikuje kazda akcję ZPl i innych organizacji(ostatnio zbiórka dla powodzian). TW czyni to również.
    6.” przekształcenie Rady w stowarzyszenie społeczno-kulturalne przy KW, które mogłoby zająć się pomocą dla polskich szkół, czy wspierać akcje renowacji zabytków na Wileńszczyźnie, o czym już pisałem.”
    – ok . niech takie stowarzyszenie powstanie w ramach czy obok Rady. ale na pewno nie w miejsce. Po prostu zbyt wiele i niepotrzebnie byśmy stracili. Należy dodawać,rozwijać się, wzbogacać, a nie likwidować jedno by stworzyć drugie. Twórz stowarzyszenie,inicjuj akcje, sam będę wszystkich zachęcał do włączenia się(jak z Wrocławianinem w Powiewiórce), ale na pewno nie zamiast Rady!
    Stowarzyszenie społeczno -kulturalne to zupełnie inny organ, inne metody działania. Jestem całkowicie za tym by Rada była impulsem do tworzenia różnych grup aktywności wspierających polskość na wszelkich możliwych obszarach. Droga otwarta, do dzieła.
    Generalna uwaga do Twoich propozycji; wiele jest słusznych np. kącik dla propozycji i dyskusji wokół nich , dodał bym monitorowanie wdrażania projektów dystrybucyjnych.
    Gazeta codzienna nie może spełniać funkcji tygodnika, miesięcznika czy kwartalnika jednocześnie .Rada powinna pączkować, tworzyć zespoły robocze i te stałe i te jednozadaniowe.Sam nie kocham polityki, wolę zajmować się rozwojem ludzi, szeroko pojętą sztuką i sportem . Ale żyjemy w WARUNKACH FRONTOWYCH. Walczymy o zachowanie podstaw tożsasmości narodowej.Polityka wchodzi buciorami w każdy polski dom, rodzinę, szkołę, wdziera się do codziennych myśli i rozmów. Dzisiaj rozmawiałem o tym z członkiem rady jednej z najbardziej cenionych polskich szkół w Wilnie.Znane tematy: odłożona “egzekucja” w formie “restrukturyzacji” szkolnictwa i zastępowanie litewskim języka ojczystego- poprawki w sejmasie. Rodzice, nauczyciele, zamiast zajmować się rozwojem i radosnym kontaktem z dziećmi, są zmuszeni do myślenia o ratowaniu szkoły. To napięcie oczywiście przekazywane jest polskim dzieciom. Z tym trzeba skończyć raz na zawsze, z chorą atmosferą bezustannego budowania atmosfery napięcia i zagrożenia przez władze litewskie. Niestety, ale musimy mieć do czynienia z polityką Na Litwie wszystko co polskie natychmist staje się polityczne. Zwrot ziemi właścicielowi, obecność języka ojczystego w przestrzeni publicznej, nawet psa trudno na Litwie zarejestrować po polsku.. Nie można uciekać i zamykać oczy na te podstawowe problemy polskiej społeczności. W demokratycznych warunkach, w prasie codziennej dominuje tematyka polityczna , a na Litwie to nie jest kwestia upodobania do polityki, to kwestia być czy nie być ! Takie są realia.
    ps.cieszę się ,że włączyłeś się do konstruktywnej dyskusji. Należy pamiętać, że każda dyskusja na tym forum powinna mieć zakończenie w realizacji tego co wymyślimy.Liczą się czyny.

  86. marek mówi:

    Introligator:
    Nagle zapomniałeś w jakim kontekście dyskutujemy. Napisałeś cytuję: “Przykład bzdurnego działania rady – w projekcie najnowszego listu do kandydatów na prezydenta rada zapytuje ich:
    „Czy jest Pan za przyznaniem Polakom mieszkającym na byłych terenach
    II RP obywatelstwa polskiego?”

    No więc powinieneś pokazać na czym to oparłeś swoje, tak kategoryczne twierdzenie. Ale przecież Ty tej problematyki nie znasz, nie byłeś w stanie odpowiedzieć na żadne moje pytanie dotyczące meritum. Pływasz, tworząc konstrukcje typu co powinien zrobić Polak? A meritum jest takie co powinien zrobić Prezydent RP (o ile w ogóle zamierza coś robić) w temacie obywatelstwa. Znalazłeś sobie złego adresata swoich pytań, bo to nie my kandydujemy. A problem jest i w najmniejszym stopniu dotyka Polaków litewskich.
    Ponieważ przyjąłeś jedynie słuszny pogląd, że zapisy prawa litewskiego uniemożliwiają nabycie polskiego obywatelstwa, to pokazałem Ci w jaki konkretny sposób, nawet bez składania stosownych oświadczeń przez zainteresowanych i bez oglądania się na system prawa litewskiego problem można załatwić.
    Nie jestem specjalnym zwolennikiem tego rozwiązania, pokazałem jego słabe strony i napisałem, że mogą być lepsze rozwiązania. Ale widzę, że niewiele z tego zrozumiałeś, dalej nie odróżniasz konstytutywnej formy nadania obywatelstwa, od deklaratoryjnej formy jego potwierdzenia.
    Zatem staniemy na tym, że Tobie taka właśnie wiedza wystarczy. W sam raz do oceniania co jest bzdurne, a co nie.

  87. marek mówi:

    tomasz:
    Jakbyś wiedział, że w Polsce przy nabywaniu obywatelstwa obowiązuje ius sanguis, a nie ius soli, to nie miałbyś pytań takich, jak to w poście 84.
    A przy okazji odkąd to Konstytucja RL obowiązuje na terenie Polski?

    PS. Widzę, że poparłeś projekt pytań Kmicica, bez szczególnego zgłębienia tematu.

  88. Ja mówi:

    do Marek: prezydent RP decyduje o przyznawaniu obywatelstwa polskiego, ale nie może go przyznać tysiącom osób będących obywatelami innych państw, nie pytając tych osób o zgodę i ignorując przepisy prawne krajów, w których mieszkają – przepisy, które zabraniają posiadania podwójnego obywatelstwa. Dlatego opinia kandydatów w tej sprawie ma drugorzędne znaczenie i jest mniej istotna niż ich zdanie w pozostałych kwestiach, o które zostali zapytani. Mimo to uważam, że można było takie pytanie zadać, choćby po to, by zorientować się, czy i na ile kandydaci znają sytuację Polaków na Litwie oraz by dowiedzieć się od nich, czy będą próbowali wynegocjować z RL jej zgodę na podwójne obywatelstwo. Introligator uważa widocznie inaczej i ma do tego prawo, to nie powód, by go siłą “nawracać”. Poza tym maile z pytaniami zostały wysłane, więc nie widzę sensu w wykłócaniu się o to.

  89. tomasz mówi:

    do marek: Szkoda że nie wyjaśniasz co znaczą owe łacińskie zwroty. Bo ktoś może nie wiedzieć.
    W każdym razie czy jest to “prawo krwi” czy “prawo ziemi” i tak istoty sprawy to nie zmienia.
    Co z tego że Prezydent RP przyzna obywatelstwo Polakom na Litwie? Skoro oni nie mogą tego obywatelstwa przyjąć??? Znaczy mogą ale rezygnując z litewskiego. Jak myślisz ile osób z tego skorzysta? Moim zdaniem mizerne osiągnięcia KP przy tym zainteresowaniu i tak będą gigantycznym sukcesem. Problem polega na tym że to litewskie ustawodawstwo w tym zakresie trzeba zmienić i wszelkie twoje prawnicze “kruczki” są funta kłaków warte.

    ps. A jednak złamana tradycja. 🙂

    Nie. Poparłem projekt Kmicica dlatego że uważam iż zadawanie tego rodzaju pytań ma sens. Bo przybliża kandydatom tematykę i tak jak ktoś rozsądny i zorientowany to odpowie – “Musimy tak rozwiązywać nasze problemy z RL aby sprawa podwójnego obywatelstwa dla obywateli Litwy nie była problemem w naszych stosunkach.”
    Tak na marginesie przypominam że KP dotyczy właśnie tych terenów a nie innych, między innymi z tego powodu że w tych krajach podwójne obywatelstwo jest niedopuszczalne.
    Zdania nie zmieniam w czym utwierdza mnie to:
    “Ponieważ przyjąłeś jedynie słuszny pogląd, że zapisy prawa litewskiego uniemożliwiają nabycie polskiego obywatelstwa, to pokazałem Ci w jaki konkretny sposób, nawet bez składania stosownych oświadczeń przez zainteresowanych i bez oglądania się na system prawa litewskiego problem można załatwić.”
    Co ty pokazałeś że można załatwić????? Bo moim zdaniem kompltenie nic. Chyba tylko to że Polska może sobie taką “sprytną” ustawę uchwalić i nikomu się ona nie przyda. To raczej podziękuję. 🙂

  90. tomasz mówi:

    do marek: Jeszcze w uzupełnieniu.
    Gdzie to ja niby twierdzę że konstytucja RL obowiązuje na terenie RP???
    Oczywiście że nie.Natomiast przepisy litewskiego prawa obowiązują obywateli tego kraju. Polaków też. Zatem nadanie im obywatelstwa automatycznie pociąga za sobą pozbawienie ich litewskiego obywatelstwa. Jeśli polskie przyjmą rzecz jasna. Powtarzam moje pytanie. Dla kogo zatem to “sprytne wyjście”?

    Równie dobrze Polska może zrobić “dobrze” swoim żołnierzom w Afganistanie podając adresy ich rodzin Polsce i prosić aby tam kierowano pomoc finansową. Świetny przykład “niedźwiedziej przysługi”. 🙂

  91. marek mówi:

    Ja
    Introligatora się przekonać nie da i nawet tego nie zamierzam robić. Skoro jednak z takim przekonaniem czyni radzie zarzuty, to moje dobre prawo sprawdzić, jakaż to wiedza za tym stoi. No i wyszło, jak wyszło. Nawet bym nie reagował, ale Introligator częstokroć na tym forum prezentował się jako znawca różnych tematów, to po prostu pozwoliłem sobie sprawdzić to jego merytoryczne przygotowanie w tej akurat dziedzinie. Tylko tyle.

    A co do meritum, to trzeba poczytać Konstytucję RP, tam są wyliczone kompetencje prezydenta i zapewniam Cię, że ma coś więcej do powiedzenia, niż tylko nadawanie obywatelstwa.

  92. tomasz mówi:

    Zgadza się. Wyszło jak wyszło. 🙂

  93. marek mówi:

    tomasz
    Okazuje się, że translator to jeszcze nie wszystko.
    Natomiast z tym automatycznym pozbawianiem obywatelstwa, to teza jest delikatnie mówiąc dyskusyjna.

  94. tomasz mówi:

    do marek: Okazuje się że walnąć parę przepisów i swoich przemyśleń to bym bardziej za mało.

    Tak? A po czym to wnosisz bo przepis z konstytucji litewskiej który sam przytoczyłeś dla mnie brzmi dość jednoznacznie. Czy tutaj też znajdzie się jakiś kruczek z POLSKIEGO ustawodawstwa? 😉

    ps. Jaki translator?

  95. tomasz mówi:

    do marek: Moja odpowiedź czeka na akceptację. Znajduje się tam “brzydkie słowo” – walnąć. 🙂

  96. Ja mówi:

    do Marek: a czy napisałem gdziekolwiek, że prezydent nie ma żadnych kompetencji poza przyznawaniem obywatelstwa? Przeczytałeś chociaż mój post? Bo ta uwaga brzmi dosyć dziwnie. Jeśli chodzi o Introligatora, to nie zauważyłem, by miał jakieś “braki w merytorycznym przygotowaniu” w dziedzinie obywatelstwa. Zwrócił jedynie uwagę, że ta sprawa jest skomplikowana z uwagi na przepisy prawne, które w zasadzie uniemożliwiają mieszkańcom RL posiadanie podwójnego obywatelstwa. A zastosowanie “furtki”, którą opisałeś przyniosłoby ( i Polsce i litewskim Polakom ) więcej szkód niż pożytku. Introligator stwierdził, że w tej sytuacji pytanie kandydatów na prezydenta o tę kwestię nie ma sensu. Ja uważam inaczej, bo jak mówiłem, odpowiedź na to pytanie pokaże, czy kandydat zna sytuację Polaków na Litwie i czy uważa, że warto przekonywać Litwę, by umożliwiła im przyjęcie obywatelstwa RP ( nie wszystkim na raz, każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie ), bez jednoczesnego zrzekania się obywatelstwa Litwy. To wszystko. Nie mam pojęcia co to ma wspólnego z “merytorycznym przygotowaniem” i odnoszę wrażenie, że Twój ciut agresywny ton wynika z tego, że Introligator nie zgodził się z Twoim sprawozdaniem i skrytykował Radę. Zgadza się?

  97. Introligator mówi:

    marek:
    teraz to już jesteś śmieszny.
    Piszesz: “Ponieważ przyjąłeś jedynie słuszny pogląd, że zapisy prawa litewskiego uniemożliwiają nabycie polskiego obywatelstwa, to pokazałem Ci w jaki konkretny sposób, nawet bez składania stosownych oświadczeń przez zainteresowanych i bez oglądania się na system prawa litewskiego problem można załatwić.”

    Że co proszę? Ja ci dałem konkretny przykład człowieka, teoretyku, a ty mi co pokazałeś? Jaki sposób? Gdzie? W poście nr 71? W którym miejscu? Ochłap mi rzuciłeś kolego i myślisz, że to łyknę? Gdybania i teoretyczne rozważania wolnomyśliciela, z których po części sam się wycofujesz (punkty 5 i 6 postu 71). Co to ma być? Żarty sobie robisz? Powtarzam – nie przedstawiłeś absolutnie NIC – żadnej drogi, żadnego rozwiązania, co już opisałem w moim poście nr 83 (zachęcam do ponownej lektury). Zgadzam się też z tomaszem i pierwszą częścią jego postu nr 89, skierowaną do ciebie – z całym szacunkiem, ale swoje abstrakcyjne pomysły i tasiemcowe wywody o niczym możesz sobie w buty wsadzić – będziesz wyższy.

    Najfajniejsze jednak było twoje stwierdzenie z postu nr 71, które jeszcze raz przytoczę: „Pewne rozwiązania nasuwają się same, ale na razie nie czas i miejsce o nich pisać.” 🙂 🙂
    To jest super – kwintesencja twojej mądrości – tajemnicze rozwiązania marka nie dla nas, maluczkich, nie dla nas – jaka szkoda, trudno, przeżyjemy i to 🙂 🙂

  98. marek mówi:

    Ja
    Sprawozdanie jest po to, żeby je oceniać. Jedni oceniają radę lepiej, inni gorzej. Krytyka też jest czasem potrzebna. Zatem nie zgadłeś.
    Powód mojej polemiki, jest prosty. Skoro ktoś z pełnym przekonaniem używa wyrażeń typu bzdura: to znaczy, że ma zasób wiedzy, pozwalający mu na tak kategoryczne sądy. Jednakże w tej konkretnej sytuacji Introligator swojej wiedzy nie pokazał. Zwracanie uwagi na rzeczy oczywiste, że Litwa nie dopuszcza podwójnego obywatelstwa i wynikające z tego konsekwencje, jest po prostu banałem. Niestety pomimo otrzymania szansy, mój Szanowny Interlokutor, nie wykazał się znajomością tego tematu, ponad tę “oczywistą oczywistość”. A jest naprawdę wiele państw, które takie problemy rozwiązują. Mamy, np. masowe nadawanie obywatelstwa Macedończykom przez Bułgarię i Mołdawianom przez Rumunię. Mamy casus Węgier. Mamy przykład funkcjonowania faktycznego podwójnego obywatelstwa w Polsce. Są naprawdę różne sytuacje i rozwiązania.
    Gdyby Introligator miał tego świadomość, albo chociaż dopuszczał świadomość, że czegoś może nie wiedzieć, to prawdopodobnie darowałby sobie tego typu sądy.

  99. marek mówi:

    Introligator:
    Przy całym szacunku, już Ci napisałem odpowiesz na zadane pytania, będziemy dyskutować, nie odpowiesz, to nie widzę sensu dyskusji, bo ta tematyka jest Ci obca. Po prostu w głowie Ci się nie mieści, że istnieją w tej materii różne rozwiązania. To po co mam Cię wyprowadzać z tego błogostanu?
    Powtarzam do tego, żeby żyć w przeświadczeniu, że pytanie rady jest bzdurne, posiadana wiedza Ci w zupełności wystarczy.

  100. Introligator mówi:

    marek:
    Piszesz: “Po prostu w głowie Ci się nie mieści, że istnieją w tej materii różne rozwiązania.”

    No tak, szczególnie te tajemnicze, co to “na razie nie czas i miejsce o nich pisać.” 🙂 🙂
    Bo nie przedstawiłeś ŻADNYCH konkretnych rozwiązań, co już ci wykazałem w postach nr 83 i 96.

    A tematyka tajemniczych rozwiązań marka, na które nie czas, a więc nie można ich zastosować, jest mi faktycznie obca.

    Żyję marku nadal w przeświadczeniu, że to pytanie rady jest bzdurne oraz że twoje “rozwiązania” to pseudoprawniczy bełkot człowieka, który patrzy na świat z punktu widzenia polskiego urzędasa, „przekładającego kwity” za biurkiem, którego wyobraźnia nie obejmuje problemu nabycia obywatelstwa polskiego przez obywatela kraju, który na podwójne obywatelstwo swoim obywatelom nie pozwala. Dla ciebie najważniejszym jest fakt, aby Polak z Litwy nabył obywatelstwo polskie, ale co się stanie z jego obywatelstwem litewskim i z nim samym na Litwie (bo to mieszkaniec Litwy, a nie Polski), to cię już nie obchodzi. Jesteś dla mnie człowiekiem sztywnym, schematycznym, ograniczonym swoim uporządkowanym polskimi przepisami światkiem, człowiekiem, który w konfrontacji z sytuacją niestandardową zaczyna mamrotać to, czego go nauczono, ale faktycznie gubi się i jest bezradny. Twoja bezradność, marku, jeśli chodzi o tę omawianą kwestię, wyziera z każdego twojego postu. Bo tak to właśnie jest jeśli chce się udowodnić że koło jest kwadratowe. W sprawie podwójnego obywatelstwa Polaków z Litwy nie ma wyjścia, jeśli litewskie władze na takie obywatelstwo się nie zgodzą i nie dostosują swoich przepisów prawnych. Co mnie obchodzi Bułgaria, kiedy mówimy o Litwie – O LITWIE, marku. I o co marku chcesz mnie jeszcze pytać – powiedziałem ci już, że nie interesują mnie twoje luźne rozważania, a konkrety – tych niestety się nie doczekałem i z pewnością się nie doczekam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.