32
Emigranci przesyłają coraz więcej pieniędzy na Litwę

Lwia część dochodów emigrantów pozostaje za granicą Fot. Marian Paluszkiewicz

Według najnowszych obliczeń Banku Światowego litewscy emigranci do końca roku bieżącego mają przesłać na ojczyznę 3,2 mld litów. Suma ta jest o 8,5 proc. większa niż w roku ubiegłym.

Ciekawe jest to, że w roku ubiegłym przesyłanych pieniędzy zmniejszyło się o 16 proc. — jest to prawie tyle samo, o ile w roku 2009 spadła gospodarka Litwy. Pieniądze, które emigranci przywieźli lub przesłali dla bliskich, stanowiły w zeszłym roku około 3,1 proc. całych dochodów kraju.

Główny ekonomista i doradca prezesa „Vilniaus bankas”
Gitanas Nausėda powiedział „Kurierowi”, że przesyłane pieniądze są chyba jedynym pozytywnym wynikiem emigracji.

— Jednak jeżeli na jedną szalę wagi położymy te 3 mld litów, a na drugą ujemne skutki emigracji, to właśnie ta negatywna strona będzie miała dużą przewagę — rozważa Nausėda.

Ekonomista zgodził się z powszechną opinią, że przesyłane pieniądze mogą w ten sposób zwiększyć konsumpcję na Litwie.
Ale zaznaczył też, że dla państwa byłoby bardziej pożyteczne, gdyby emigranci zostali pracować na ojczyźnie.

— Po pierwsze ludzie przecież przesyłają i przywożą nie wszystkie swoje zarobki. Potrzebują przecież pieniędzy na przeżycie i chociażby minimalne rozrywki. Po drugie emigranci płacą podatki w kraju gdzie pracują.
A więc lwia część ich dochodów zostaje za granicą. Natomiast państwo litewskie otrzymuje jedynie podatek od wartości dodanej, kiedy płaci się za usługi lub coś się kupuje na Litwie — mówi Nausėda.

Ekonomista zaznaczył także paradoksalny fakt: podczas gdy obywatele Litwy, w poszukiwaniu lepszego życia, jadą np. do Irlandii, sami Irlandczycy też emigrują — do Wielkiej Brytanii czy Ameryki. Na Litwie z kolei zwiększa się liczba imigrantów.
Jak wynika z najnowszych danych do naszego kraju przyjechało już 129 tysięcy osób. Najczęściej są to Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy.

Jednak Nausėda wątpi, że państwo ma z tego tytułu tego wiele dochodów:
— Większość z nich pracuje w szarej strefie czyli nielegalnie. Nie płacą podatków, a więc praktycznie nie wpływa to znacząco na budżet kraju — mówi główny ekonomista „Vilniaus bankasu”.

Swoimi spostrzeżeniami na temat zysków z emigracji podzieliła się z „Kurierem” również główna ekonomistka banku „DNB Nord” Jekaterina Rojaka:
— Kij zawsze ma dwa końce. Z jednej strony wzrost konsumpcji może pomóc w stabilizacji gospodarki Litwy. Był nawet okres, kiedy przesyłane przez emigrantów sumy były tak duże, że w sumie przewyższały one dotacje z Unii Europejskiej. Z drugiej zaś strony — emigranci nie płacą podatków, a to znaczy, że państwo ponosi duże straty.

Według najnowszych danych, do roku 2010 z Litwy już wyemigrowało 440 tysięcy mieszkańców, czyli 13,5 proc. obywateli kraju, w tym znaczna cześć osób wysoko wykwalifikowanych.

— Swoje wyjazdy do innych krajów deklarowała większa część emigrantów. To znaczy, że takie osoby nie planują powrócić w ciągu najbliższych lat. Grozi to problemami demograficznymi — po 10 latach sytuacja na Litwie może wyglądać gorzej niż dzisiaj. Dlatego władze powinny włożyć wiele wysiłków, żeby      namówić emigrantów do powrotu — mówi Jekaterina Rojaka.

Z kolei Gitanas Nausėda radzi nie tracić nadziei i twierdzi, że są szanse aby zmniejszyć falę emigracji:

— Kraj powoli zaczyna stawać na nogi — statystyka mówi, że w ciągu ostatniego czasu wyjazdy deklaruje coraz mniej osób. A gdy poziom gospodarki nareszcie zacznie wzrastać, pojawią się nowe miejsca pracy. To daje nadzieję, że również emigranci zaczną wracać.

32 odpowiedzi to Emigranci przesyłają coraz więcej pieniędzy na Litwę

  1. zielony heineken mówi:

    Kochani Polacy z Litwy a jak u was agroturystyką?! Myślę, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie a może sieci 🙂 gospodarstw agroturystycznych dla koroniarzy. Piękna przyroda, czyste powietrze i bliskość do zabytków historycznych na Wileńszczyźnie i Wilnie tworzy z takich gospodarstw świetną bazę i do odpoczynku na łonie przyrody jak i typowego zwiedzania pomników historii! Korzyści obustronne, dla Polaków z Litwy świeży dopływ polskości, podreperowanie budżetu,edukacja koroniarzy co do sytuacji na Litwie, pewnie i mniejsza zależność od nowoLitwinów. Dla koroniarzy oprócz wspomnianych już korzyściach to jeszcze przebywanie w naturalnym korzystnym środowisku a nie wśród opryskliwych Litwinów. Chętni by się znaleźli wśród i byłych Wilniuków czy też ich potomków ale pewnie i inni chętnie spędziliby czas w pięknych okolicach. Ba i przewoźnicy by zarobili! Tak więc i korzyści i przyjemności! Początki mogłyby być trudne jak w każdym biznesie! A może już takie coś istnieje?

  2. ak mówi:

    zielony heineken napisał: “Kochani Polacy z Litwy a jak u was agroturystyką?!”

    Szczerze polecam gospodarstwo pp. Wandy i Jana Miszkisów w Bezdanach, w którym miałem okazję gościć w bieżącym roku.
    http://www.mywilno.com/

  3. pruss mówi:

    pomysl b.dobry ale wizyty tylko w polskich rodzinach(KP).Przydalby sie ktos kto zajmie sie marketingiem a chetnych nie zabraknie

  4. Kmicic mówi:

    świetny pomysł, wymagajacy realizacji. Może powstanie biuro turystyczne i portal: w tytule “Wilenszczyzna i Lauda tylko u Polaków?”

  5. sądzę mówi:

    To jest czasowe. W skorym czasie ci rodziny które tam wyjechały będą otwierać konta w bankowe w tych krajach do których wyjechali.

  6. józef III mówi:

    Panu “zielonemu heineken’owi” ad. 1. – oto próbka, w Rej. Soleczniki : http://www.salcininkai.lt/index.php/pl/kultura-turystyka/turystyka/kwatery-agroturystyczne/

  7. zielony heineken mówi:

    Do Kmicica,ak,pruss:
    Ale to wymaga waszej mobilizacji, szkół,samorządów i przede wszystkim polityków mniejszości Polskiej. Teraz do was należy ruch!
    Trzeba zorganizować portal, przygotować ofertę z listę miejsc w których można zatrzymać się na odpoczynek,cennik i wyznaczyć odpowiednich ludzi do koordynacji takich działań, jakieś centrum do pokierowania tym projektem. Zorganizować( wykupić) reklamę na polskich portalach, powysyłać oferty gdzie tylko można. Przy takim zamieszaniu to i media w Polsce zaczną się interesować sprawą i pokażą może w reportaż w TVN, POLSAT, TVP, napiszą w Rzepie lub Wyborczej przedstawiając waszą zaradność szerszemu gronu Polaków! To już darmowa reklama!
    Już teraz odwiedza Wileńszczyznę wielu Polaków z korony i w związku z tym mam pytanie. Gzie oni nocują? Czy przypadkiem w większości nie w litewskich hotelach? Gospodarstwo państwa Miszkisów jest piękne. Rozumiem, że takich gospodarstw jest więcej ale czy one wysyłają swoją ofertę do biur podróży w Polsce które organizują takie wycieczki? W każdym razie coś jest, jakaś podstawa, oferta noclegowa „polska” istnieje. Na tym już można coś budować a jeśli prominenci mniejszości Polskiej na Litwie nic nie zrobią to zawsze można się zebrać i samemu zorganizować. Bo w grupie zawsze raźniej i łatwiej. Jeżeli taki projekt powstanie to sam zareklamuję go w moim miejscu pracy i zapytam czy można taką wycieczkę zorganizować.

  8. zielony heineken mówi:

    Mam jeszcze pytanie do pana Kmicica:)
    Czy istnieje wymiana młodzieży Polskiej między koroną a księstwem w ramach takich projektów jak partnerstwo miast czy szkół? Pytam się dlatego, gdyż jakiś czas temu w regionalnej gazecie przeczytałem, że moje miasto odwiedziła młodzież z zaprzyjaźnionego miasta na Litwie. Niestety nie pamiętam jakie to miasto ale tez nie było wzmianki, że to jest młodzież polska. Pytam się więc czy między polskimi szkołami na Litwie a szkołami w koronie istnieje takie partnerstwo, które procentowałoby wymianą młodzieży! Jeśli nie to dlaczego? Przecież ze względu na to, że jesteśmy rodakami taki kontakt byłby łatwiejszy do zorganizowania. Wakacje! Myślę, że to jest duże pole do popisu dla polityków jak i ludzi zajmujących się sprawami mniejszości polskiej. Tutaj też można było by wymienić młodzież i dzieci wysyłając je na kolonie i obozy harcerskie nad polskie morze czy też w góry, a dzieci z korony na obozy i kolonie do Wilna i na Wileńszczyznę. Można byłoby się postarać o dofinansowanie od polskiego rządu, dla tak szlachetnych celów nie odmówiłby małego wsparcia ….o korzyściach nie będę wspominał bo to chyba oczywiste!

  9. zielony heineken mówi:

    panie juzefie III tylko promować, reklamować, wysyłać oferty na portalach zagranicznych też w końcu polonia rozsian jest na całym swiecie.

  10. Tomek z Warszawy mówi:

    Rozwój internetu, facebooka bardzo temu sprzyja. Niesamowicie łatwo “pomnożyć” liczbe znajomych, kontaktów… np. szkoła ze szkołą, itd. Tu trzeba trochę czasem oryginalnych pomysłów, by młodych ludzi do Wilna przyciągnąć. Niech młodzi uczniowie/studenci z Wilna wymyślą jakieś oryginalne, nietypowe trasy turystyczne dla młodych Polaków z “Korony”: “gry miejskie”, spływy kajakowe itp. Może warto poprosić o pomoc w tym zakresie młodych ludzi związanych np. z Muzeum Powstania Warszawskiego, czy innych środowisk – by przyjechali do Wilna i młodym Polakom z Wilna pomogli wykreować jakieś fajne, atrakcyjne, oryginalne i nietypowe, może nawet zupełnie “odlotowe” pomysły…
    A myślę, że na Wileńszczyźnie pole dla “odlotowych” nawet pomysłów istnieje.

  11. ben mówi:

    Jeżeli Litwa ma zamiar zatrzasnąć drzwi, nie wypuszczając swoich obywateli i nie wpuszczając emigrantów “zarobkowych” do siebie, to gratuluję pomysłu! 🙂 Na pewno się to opłaci! 🙂
    Cóż, socjaliści jak to socjaliści zapominają, że to nie wpływy do budżetu decydują o bogactwie obywateli, ale zamożność samych obywateli.
    Szkoda tylko, że skoro mieszka w RL tylu nacjonalistów, socjalistów i komunistów, to taki “skansen” powinien być otwarty na oścież. Ku przestrodze! 🙂

  12. bobroviczius mówi:

    Skansen Litwa-dobrze by było gdyby po przekroczeniu granicy zrazu witali wjeżdzających tam Lachów dzicy odziani w skóry zwierzęce.Turysci przesiadali by się ze swoich Fordów,Mecedesów,Nissanów,Opli i cholera wie jeszcze jakich maszyn na wozy konne.W zagrodzie agroturyzma przebierali by się w odzienie z XIX wieku na nogi zakładfali klumpi a do toalety wychodzili za chlew do miejsca oznaczonego deską z dziórą w środku.Po takich wrażeniach nigdy by nie zapomnieli wizyty na Litwie.

  13. Troop Tomaszewskiego to Dopoki mówi:

    A Skansen-Polska?

  14. alfa mówi:

    Podobnie jest z Polską. Polacy mieli wracać do Tuska, a jest inaczej. Ponad 100 tys. nowych imigrantów z Polski i innych krajów Europy Wschodniej odnotował od stycznia do końca września br. Brytyjski Urząd Statystyczny. To o 23 proc. więcej niż w całym 2009 r.

    “Widzimy wielki powrót imigrantów zarobkowych z Polski” – podkreśla Andrew Green, szef organizacji MigrationWatch, która zajmuje się monitorowaniem imigracji do Wielkiej Brytanii i domaga się jej ograniczenia.

  15. bobroviczius mówi:

    do 13.
    A i owszem zapraszamy na Mazowsze,w Kieleckie i oczywiście w Bieszczady.

  16. MIRO mówi:

    Do bobroviczius
    Ale ty jesteś kiep – w polskim znaczy głupek
    A tak na marginesie co chciała wyżebrać w Warszawie wasza pani prezydent
    Po paczki dla biednych Żmudzinów
    proszę się zgłaszać do polskiego
    czerwonego krzyża
    Prezydent takowych nie rozdaje

  17. bobroviczius mówi:

    Do MIRO ja wiem kto to KIEP i to wcale nie znaczy głupek.A czy TY wiesz co ma działczyna między nogami?

  18. Troop Tomaszewskiego mówi:

    “Skansen POLSKA-dobrze by było gdyby po przekroczeniu granicy LT-PL/DE-PL/CZ-PL etc zrazu witali wjeżdzających tam dzicy odziani w skóry zwierzęce.”

  19. o mówi:

    jaki ciemny czlowiek a z jakich to wawozow i dzungli pochodzisz aio …az dziw ile bobrow na Litwie rozplodzilo sie i to wscieklych…cha cha cha

  20. alfa mówi:

    16. Nie wywyższaj się przed Litwinów, bo Polska jest skansenem, co ze smutkiem muszę stwierdzić. Mogłaby nim nie być przy swym potencjale. Ale przez 20 lat nie wykorzystała swej szansy. Mam sporo wyjazdów w obie strony Polski – i zachód i kraje bałtyckie, więc nietrudno o porównanie.

  21. Kmicic mówi:

    do tomka z W-wy 10:
    Tu jest miejsce na reaktywacje pomarańczowej alternatywy 🙂

  22. zielony heineken mówi:

    Panowie i Panie moje pytanie dotyczyło tylko jednej gałęzi gospodarki jaka jest turystyka. Żeby ta gałąź przemysłu kwitła potrzebny jest skansen jak i nowoczesność! Chcecie to możecie pisac o przemyśle samochodowym, włókienniczym czy innym!

    Do alfa 19: Nie przesadzasz czasami?!
    http://www.tvn24.pl/12691,1683061,0,1,polska-idzie-naprzod-w-siedmiomilowych-butach,wiadomosc.html
    „Polska kwitnie jak nigdy dotąd – ocenia niemiecki dziennik “Die Welt” i wylicza osiągnięcia…”

  23. Kmicic mówi:

    Zielony heineken7;
    Taki pomysł już zrodził się w radzie rok temu, zabrakło czasu i finansów dla tego kto się tym profesjonalnie zajmie.Na pewno wrócimy do tego tematu, może Ty pomyślisz o zorganizowaniu takiego Portalu? finanse może da Wspólnota Polska
    do 8:
    taka wspólpraca na wielu płaszczyznach odbywa się.Sam rejon wilenski ma kilkadziesiąt partnerskich gmin w Macierzy.Są to akcje trochę nieskoordynowane,często bez strategicznego zamysłu.Ale świetnie,że się odbywają- oddolne inicjatywy i zaradność :-). Sam walczę o wyjazd 500( na początek) polskich uczniów w czerwcu 2011 w Tatry,góry są główną atrakcją dla nizinnej młodzieży z Wilna.Czekam na zakończenie wyborów.Pomysły są , brak skutecznych i konsekwentnych wykonawców.Moim zdaniem trzeba zdobywać na te cele środki unijne, z RP finansów będzie za mało.
    Pozdrawiam

  24. bobroviczius mówi:

    do alfa.
    A czy ja wywyższam sie?A czy ja mówie że Polska skansenem nie jest?
    Napisałem że dla przyjeżdżających na Litwe dobrz by było agroturyzm połączyć ze skansenem.Sam byłem kiedyś w Holandii w takim skansenie i śmiać mi sie chciało jak widziałem kiedy turyści wtedy z UE strasznie przeżywali tam zastane atrakcje.Ot choćby takie jak poczęsci opisałem.Wbrew pozorom siedzenie gołym tyłkiem na nie ocheblowanej desce i wąchanie zapachów wsi moze być wielkim doznaniem.

  25. NiM59 mówi:

    23,
    …po takim posiedzeniu na nieheblowanej desce faktycznie moc atrakcji. Z wyciąganiem drzazg z pośladków w szczególności. Dzięki pincecie i lupie można pomóc niejednej… 😉

  26. Gosia mówi:

    Na miejscu Skandynawów w trybie natychmiastowym zwolniłabym głównego ekonomistę i doradcę prezesa „Vilniaus bankas” Gitanasa Nausėda za bredzenie głupot. Już od wieków wiadomo, że nawet nielegalni mieszkańcy wypracowują dochód państwa, o tym nawet wiedział Brzetysław w pierwszej połowie XI wieku.
    Głupota tego “fachowca” jest wynikiem “skaleczenia” go przez litewski system oświaty, który opiera się nie na solidnej wiedzy, a na bajkach i baśniach napisanych przez litewskich “naukowcow-historykow”

  27. Boguś mówi:

    Mnie po przekroczeniu granicy polsko-litewskiej powitała farbowana blondyna z zielonego samochodu i zajeła się sprawdzaniem dokumentów szczególnie tych dzieciecych w nadziei na zainkasowanie porcji Litów w przypadku braku dokumentów.
    Wyskoczyła z lasu i wystraszyła nas niczym niedzwiedż.

  28. piast mówi:

    Myslę że granica głupoty nacjonalizmu i chamstwa nie przebiega w/g zasady Polak -madry Litvin -głupi. Mądrość nie idzie w parze z narodowościa Po obydwu stronam mamy madrych i glupich, tolerancyjnych ludzi i zaciekłych nacjonalistów. Stąd nie podoba mi sie hasło: przyjeżdzamy odpoczywać do gospodarstwa agroturystycznego gdzie właścicielem jest Polak. Pachnie to starym nacjonalistycznym hasłem Polak kupuje tylko u Polaka. Jest wielu kulturalnych Litvinów i na nich nie możemy patrzeć przez pryzmat niejakiego nacjonalisty Garszawy lub ” przyjaciela Polski” Lansbergisa

  29. Agatka mówi:

    do alfa: to by się zgadzało. Departament Statystyki Lietuvy podaje,że od stycznia do listopada br.wyjazd z Lietuvy zadeklarowało 74 tysiące osób. W kwietniu i sierpniu emigrowało ok.11 tys. osób miesięcznie. To taka informacja podana przez TVN24 na marginesie starzenia się społeczeństwa lietuviskiego. Spada rozrodczość i wzrasta liczba emigrujących młodych osób. W 2030 1/3 mieszkańców Lietuvy będą stanowiły osoby 60 letnie i starsze. Vidoq,Senas,benas & Co zamiast pisać głupoty na polskim forum niech się wezmą do “roboty” bo w 2050 nie będzie już lietuvisków. Wyginiecie jak muchy na ścianie 🙂 .

  30. kujawiaczius mówi:

    Tomas Venclova ‘Duszę się’

    http://wyborcza.pl/1,76842,8653680,Dusze_sie.html

  31. Jurgis mówi:

    @ piast
    No nie zupełnie!Pobyt u Polaków na Litwie kojarzy mi się ze zrozumieniem,życzliwością,gościnnością i sentymentem ,natomiast u Litwinów z komercją,w najlepszym razie poprawnością obsługi,oraz raczej z obojętnością.Przecież Litwini patrzą na Polaków tak jak uczono ich w szkole.Jeśli ktoś czuje misję przełamywania tych uprzedzeń przy okazji turystyki po Litwie to oczywiście jego wybór.

  32. robert mówi:

    Do Kmicic, Zielony H. elpopo i innych
    Ciąle wydaje mi się że potrzebne jest rozróżnienie Litwinów od Lietuvisów a Litwy od Lietuvy. Niestety nawet na tym forum zrozumienie dla tej potrzeby jest krótkotrwałe. Tymczasem jest to sprawa ważna niemal klucz do zwycięstwa. Przyznając że Lietuvisy to Litwini w zasadzie grzebiemy całe dziedzictwo Wielkiego Księstwa Litewskiego na zawsze. Bo przecież Litwini mieli prawo odciąć się od tej tradycji i nic Polakom do tego. Ale Lietuvisy to zupełnie inny naród. Jak chcemy wygrać jeżeli nawet w tak prostej rzeczy nie umiemy wypromować włas nego punktu widzenia. Dla ułatwienia po raz kolejny podaję główne różnice
    Litwa – ojczyzna m.in. Kościuszki, Mickiewicza, Traugutta, Piłsudskiego inaczej Wielkie Księstwo Litewskie ( WKL ) część Rzeczpospolitej Obojga Narodów ( RON ) ludność w 80 % słowiańska język oficjalny początkowo starozachodnioruski ( przodek białoruskiego )od XVII wieku POLSKI terytorium dzisiejsza Lietuva, część Łotwy i podstawa BIAŁORUŚ. Litwini początkowo uważali się za odrębną część RON, od XVIII wieku nazwa Litwin oznaczała po prostu Polaka z terenów północno – wschodniej Rzeczpospolitej. Polacy wileńscy to prawdziwi spadkobiercy Litwinów. Stolica Litwy Wilno.

    Lietuva – państewko bałtów w Rzeczpospolitej Obojga Narodów nazywane – Żmudź ( patrz Sienkiewicz Potop – Bogusław Radziwił ) założone w styczniu 1918 przez Niemców w celu osłabienia powstającej Rzeczpospolitej na jego czele stali agenci carscy i kajzerowscy. Pierwsze zebranie musieli odbyć po….polsku bo lietuvskiego wielu nie rozumiało. Od początku jego ideologią była intensywna antypolskość wg. której gdyby nie I Rzeczpospolita Lietuva i bałtowie sięgaliby po Morze Czarne i ukraińskie stepy. Od razu po powstaniu zażądali nie tylko Wilna ( gdzie było ich … 2 % ) ale też Suwałk a nawet Białegostoku i Grodna ( gdzie nie było ich wcale ). W 1920 roku wspólnie z sowietami uderzyli na Polskę za co otrzymali zdobyte przez Rosjan nieco wcześniej Wilno. Dla Rosjan nie miało to znaczenia bo po planowanym upadku Warszawy i tak przyłączyliby Lietuvę do sowieckiej rodziny narodów ( był już „rząd” z Mickiewiczem- Kapsukasem na czele) Polacy pobili Rosjan a oddziały rodowitych wilniuków odbiły Wilno. Dla Lietuvisów do dziś jest to kamień obrazy i polska okupacja ( Polacy wtedy na wileńszczyźnie 66 % Lietuvisy/Żmudzini 2 % reszta Żydzi i Białorusini ) Piłsudski ciągle wierzył w pojednanie z nimi dlatego nie uderzył na Kowno w którym Ludność polska ( także większość mieszkańców choć znacznie mniejsza niż w Wilnie ) planowała powstanie. Przez 20 lat „skrzywdzeni” Lietuvisi zniszczyli polską mniejszość w Kownie i Laudzie m.in. zabraniając im polskiej mowy, polskiej pisowni oraz okradając z ziemi ( wtedy pod pretekstem reformy rolnej ). W 1940 Stalin zrealizował plan z 1920 dał Lietuvisom Wilno ale zabrał niepodległość i włączył do ZSRR. W 1941 przyszli Niemcy Lietuvisy sformowali oddziały pomocnicze które specjalizowały się w zagładzie cywilnej ludności żydowskiej i polskiej. Ich ofiary to 100 000 zabitych w PONARACH obok Wilna. Później doborowe oddział AK ( największe siły zbrojne AK po Powstaniu Warszawskim – ok. 16 tysięcy partyzantów z okręgu Wilno i Nowogródek ) rozbiły Lietuvskich okupantów i urządziły im defiladę w kalesonach. Następnie miejscowe oddziały AK najpierw same ( operacja Ostra Brama ) a później z rosyjskim korpusem pancernym zdobyły Wilno. I…. zostały rozbrojone przez sojuszników naszych sojuszników. Do dziś pomimo intensywnej lietuvskiej kolonizacji wileńszczyznę zamieszkuje 250 000 Polaków. Stosują te same metody co wobec Polaków Kowna i Laudy w XX-leciu międzywojennym. Kradną ziemię miejscowym, zabraniają im używania polskiego a nawet pisania po polsku własnych nazwisk. Jednocześnie łaszą sie do Polski twierdząc że wszystko jest OK. Nie dajmy zniszczyć polskiej wileńszczyzny. Polakom należą się prawa jak każdej innej mniejszości narodowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.