153
Kwadratura polsko-litewskiego okrągłego stołu

Dyskusję zorganizowano przy okrągłym stole w Centrum Studiów Europy Wschodniej (CSEW) Fot. Marian Paluszkiewicz

W Wilnie znowu porozmawiano o problemach w relacjach polsko-litewskich i o tym, jak te problemy można przezwyciężyć oraz skąd one się wzięły.

Tym razem dyskusję zorganizowano przy okrągłym stole w Centrum Studiów Europy Wschodniej (CSEW). Jego raport „Relacje Litwy i Polski: Zablokowany porządek obrad dwustronnych relacji, czy puste partnerstwo strategiczne?” stał się podłożem do dyskusji okrągłego stołu, przy którym zasiedli politycy, dziennikarze, naukowcy oraz analitycy Centrum.

Dyskusji patronował były prezydent Valdas Adamkus, który na wstępie zaznaczył, że obecne relacje Litwy z Polską są godne pożałowania. Ocenił też, że wina pogorszenia stosunków partnerskich leży po obydwu stronach. Zdradził też, że jeszcze podczas jego kadencji, w spotkaniach za zamkniętymi drzwiami niektórzy polscy politycy nie kryli swoich ambicji, w kontekście których Litwa przedstawiana była, jako mały, nie wiele znaczący kraj.

— Podczas takich spotkań nieraz można było usłyszeć, „że co macie zwracać uwagę na tych maluśkich” — mówił rozgoryczony prezydent Valdas Adamkus. Dodał też, że „w 95 proc. zgadza się” z wnioskami zawartymi w 42-stronicowym raporcie Centrum.

Dokument ten obejmuje retrospektywę relacji polsko-litewskich, poczynając od rozpadu Związku Sowieckiego po ostatnie lata, kiedy to stosunki między Polską a Litwą są określane przez niektórych obserwatorów „za najgorsze w najnowszej historii”.

Minister spraw zagranicznych Audronius Ažubalis (w środku) kryzys w stosunkach polsko-litewskich złożył na karb mediów, które szukając taniej sensacji prześcigają się w wymyślaniu najbardziej dramatycznych tytułów do opisu stosunków polsko-litewskich Fot. Marian Paluszkiewicz

Że tak nie jest — z tym absolutnie nie zgodził się minister spraw zagranicznych, Audronius Ažubalis, który podczas dyskusji odczytał deklaratywne przemówienie przygotowane wcześniej przez jego doradców. Zaznaczył w nim, że relacje między Polską a Litwą mocno zmieniły się w ciągu ostatnich 20 lat, kiedy to dwa odizolowane od siebie państwa stały się partnerami strategicznymi. Kryzys w stosunkach polsko-litewskich minister Ažubalis złożył na karb mediów, które, zdaniem ministra, szukając taniej sensacji, prześcigają się w wymyślaniu najbardziej dramatycznych tytułów do opisu stosunków polsko-litewskich.

Minister spraw zagranicznych powtórzył też swoją opinie, że sprawy polskiej mniejszości na Litwie rzucają cień na państwowe relacje dwustronne, bo są źle interpretowane. Szczególnie nieprawidłowo, według ministra Ažubalisa, są przedstawiane sprawy oświaty polskiej na Litwie.

— Polacy na Litwie mają najlepsze na świecie warunki do nauki w języku ojczystym. To jest fakt, którego nikt nie zaprzeczył. Co więcej, mogę założyć się, że również za 10 lat ta sytuacja nie zmieni się — powiedział Audronius Ažubalis.

W kwestii pisowni nazwisk oraz podwójnego nazewnictwa, zdaniem ministra, polskim partnerom należy wreszcie powiedzieć prawdę, że wcześniej złożone im obietnice w tej kwestii są gołosłowne i „obecnie, te problemy są nie do rozwiązania, bo litewskie prawo tego nie dopuszcza”.

Zdaniem ministra Ažubalisa, również w kwestii zwrotu nieruchomości, aczkolwiek problemy są na Wileńszczyźnie, nie mają one jednak podłoża narodowościowego, gdyż problemy ze zwrotem ziemi, w opinii ministra, mają tak samo Polacy, jak i Litwini.

— Na Litwie ziemię zwrócono w 99 proc. Problemy są tylko w powiecie wileńskim, ale wynikają one z problemów technicznych, bo wszyscy wiemy, na czym polegał system wsi sznurowych. Niemniej, jeśli spojrzymy na listy osób ubiegających się o zwrot ojcowizny, to są tam nazwiska zarówno polskie, jak i litewskie — powiedział minister Ažubalis. Gdy zarzucono mu manipulację statystykami, gdyż w rejonie wileńskim w ciągu 20 lat ziemię zwrócono zaledwie w 85 proc. przypadków, w Wilnie zaś ten odsetek nie przekracza nawet 20 proc., minister spraw zagranicznych oświadczył, że Polacy sami są winni, bo mając władzę w rejonie wileńskim, nie potrafili odzyskać swojej ojcowizny, aczkolwiek w opinii ministra, 85 proc. to i tak prawie 99 proc.

Spośród dyskutantów okrągłego stołu z ministrem spraw zagranicznych zgodziła się tylko znany z napadów na Polaków i Polskę, obserwator portalu DELFI, Anatolijus Lapinskas. W swoim emocjonalnym odczycie Lapinskas przedstawił kolejny pomysł na walkę z polskimi problemami, których, jego zdaniem, po prostu nie ma. Dlatego Lapinskas zaproponował zebranym, zamiast zastanawiać się nad rozwiązaniami domniemanych problemów, należałoby uświadamiać polskiej opinii publicznej, że wszystkie problemy polskiej mniejszość na Litwie są wydumane. Lapinskas zaproponował też, żeby na każdą informację o problemach Polaków na Litwie w mediach polskich reagować żądaniem sprostowania „dezinformacji”. Obserwator DELFI przedstawił też zebranym „prototyp” listu do redaktora „Rzeczpospolitej” z żądaniami sprostowania słów prezesa „Porządku i Sprawiedliwości” Jarosława Kaczyńskiego, który w opublikowanym wywiadzie mówi o problemach polskiej mniejszości na Litwie.

— Być może taki list nie od razu zostanie opublikowany, lecz jeśli za każdym razem redaktor będzie otrzymywał takie listy, to w końcu będzie musiał zastanowić się — przekonywał Lapinskas.

Większość uczestników dyskusji nie zgodziła się z opinią ministra Ažubalisa i Lapinskasa, że Polacy na Litwie nie mają problemów. Na ten temat w dysonans z ministrem przemawiał nawet jego zastępca, były ambasador Litwy w Warszawie, Egidijus Meilūnas. Wiceminister zaznaczył, że chociaż Polska nie raz przesadnie reagowała na nierozwiązywanie problemów polskiej mniejszości na Litwie, to jednak te problemy są i należy ich rozstrzygać.

— Nieraz te naciski wychodziły poza ramy dyplomacji — powiedział Meilūnas. Dodał jednak, że Polska, jako nieliczne kraje na świecie, wzorowo dba o interesy swoich rodaków za granicą i w tej kwestii z Polski należy brać przykład.  Meilūnas sprostował też sugestie niektórych uczestników dyskusji, że Litwa musi ustąpić przed niektórymi żądaniami Warszawy, jak chociażby pisownią nazwisk.

Wiceminister zauważył, że Litwa nie musi czynić ustępstw wobec Warszawy, bo prawa do pisowni nazwisk potrzebują litewscy obywatele polskiego pochodzenia, dlatego ta sprawa jest ważna dla Litwy i musi być rozwiązana zgodnie ze standardami prawa międzynarodowego.

Tymczasem dr Vladas Sirutavičius z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wileńskiego, zauważył, że strona litewska, jak na przykład minister Ažubalis, dziwnie interpretuje prawa mniejszości narodowych, co na ogół wywołuje zdziwienie zachodnich obserwatorów.

— Kiedy zagraniczni dziennikarze pytają mnie, dlaczego na Litwie Polacy nie mogą pisać nazwisk w języku ojczystym, to bronię się tłumaczeniem, że litewskie ustawy na to nie pozwalają. Taka odpowiedź wywołuje jeszcze większe ich zdziwienie, że przecież ustawy nie są spuszczane z niebios przez Pana Boga, tylko to my sami je tworzymy. „To weźcie i zmieńcie te ustawy” — odpowiadają mi dziennikarze. To weźcie i zmieńcie te ustawy — powiedział dr Vladas Sirutavičius, kierując te słowa do uczestniczących w dyskusji posłów na Sejm.

Uczestniczący w dyskusji okrągłego stołu doradca premiera, Czesław Okińczyc z ubolewaniem stwierdził, że nie ma nadziei na to, żeby Sejm obecnej kadencji cokolwiek zmienił w sytuacji polskiej mniejszości na Litwie, bo zdaniem Okińczyca, obecny skład parlamentu — od lewa do prawa — jest zdominowany przez nacjonalistycznie nastawionych polityków. Doradca premiera zauważył też, że przewodnicząca Sejmu Irena Diegutienė, która rywalizuje obecnie z premierem Andriusem Kubiliusem o stanowisko prezesa partii konserwatywnej i licząc na poparcie skrajnie prawicowych sił w partii, w swojej kampanii wyborczej również używa antypolskiej retoryki.

Okińczyc apelował do litewskich polityków, żeby nie negowali znaczenia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

— Można mieć wiele krytyki wobec tego ugrupowania i jej lidera, ale jest to realna siła, która ma swój elektorat i zamiast negować tę siłę, trzeba ją zapraszać do współpracy — powiedział Okińczyc. Dodał też, że poprzez współpracę z polską partią można będzie zniwelować radykalizm zarzucany nie raz AWPL i jej liderowi.

Doradca premiera, czy też redaktor działu zagranicznego dziennika „Lietuvos rytas” Marius Laurinavičius zwrócili uwagę dyskutantów oraz autorów raportu, że błędnie jest interpretowana reakcja polskiej mniejszości na przyjętą w marcu Ustawę o Oświacie. Media litewskie traktują tę reakcję, jako sprzeciw Polaków wobec nauki w języku litewskim. Tymczasem dyskutanci zauważyli, że polska mniejszość sprzeciwia się głównie dyskryminacyjnemu ujednoliceniu egzaminów z języka litewskiego, gdyż Ustawa nie przewiduje okresu przejściowego do ujednoliconego egzaminu, chociaż programy nauczania w szkołach litewskich i mniejszości narodowych zdecydowanie się różnią.

Uczestnicy środowej dyskusji nad raportem CSEW byli natomiast zgodni, że taka dyskusja była potrzebna, być może była nieco spóźniona, ale na pewno musi też być kontynuowana.

153 odpowiedzi to Kwadratura polsko-litewskiego okrągłego stołu

  1. tomasz mówi:

    No proszę Panowie Azubalis i Lapinskas w mniejszości. Ciekawe.
    Pomysł Pana Lapinaskasa o tym wysyłaniu informacji “jak jest naprawdę” bardzo mi się podoba. Rozumiem że to będą oficjalne “sprostowania” litewskich władz. Super. Gorąco zachęcam. Sami się najlepiej załatwią. 🙂

  2. józef III mówi:

    Łapiński, Ławrynowicz i Sirutowicz – “w jednym stali domku !”

  3. Senbuvis mówi:

    Z uporem maniaka powtarzają, że szkolnictwo polskie w takiej formie istnieje tylko na Litwie. Zgoda! Ale dlaczego Polacy nie mają prawa walczyć, gdy im to szkolnictwo chce się ograniczyć? Bo każdy zamach na stan istniejący to dyskryminacja.
    No i co najciekawsze – pogorszenie stosunkow polsko – litewskich to skutek konfliktu PIS – PO, dążeń wielkomocarstwowych Polski, niezrozumienia sytuacji na Wileńszczyźnie itd. Nie ma słowa o winie litewskiej. Takiego “dialogu” chyba nie ma potrzeby nawet oceniać.
    I jeszcze jedno – zwrot ziemi na Wileńszczyźnie i w Wilnie. Procenty się zgadzają, ale trzeba im zadac pytanie: komu tę ziemię zwrócono? Czy byłym właścicielom czy też tzw. pretendentom, przenoszącym ziemię spod Kretyngi do Wilna?

  4. pani mówi:

    Cyt[Tymczasem dr Vladas Sirutavičius z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wileńskiego, zauważył, że strona litewska, jak na przykład minister Ažubalis, dziwnie interpretuje prawa mniejszości narodowych, co na ogół wywołuje zdziwienie zachodnich obserwatorów.

    — Kiedy zagraniczni dziennikarze pytają mnie, dlaczego na Litwie Polacy nie mogą pisać nazwisk w języku ojczystym, to bronię się tłumaczeniem, że litewskie ustawy na to nie pozwalają. Taka odpowiedź wywołuje jeszcze większe ich zdziwienie, że przecież ustawy nie są spuszczane z niebios przez Pana Boga …? faine ot to i ono

  5. pani mówi:

    Znow mi podsunieto litewski program polskich czcionek, ktory koliduje z profesionalzmem programistow. A propos tez problem do wzjasnienia nie tylko technicyny

  6. siaara mówi:

    Pani:
    “Znow mi podsunieto litewski program polskich czcionek…”

    Nie uważasz że to jest tylko i wyłącznie TWÓJ problem? Może niedługo zaczniesz nas informować że paznokieć ci się złamał? albo że ci wyrósł ząb mądrości?

  7. ben mówi:

    To ciekawe. Były pezydent RL “uchyla” tajemnicę państwową: “— Podczas takich spotkań nieraz można było usłyszeć, „że co macie zwracać uwagę na tych maluśkich” — mówił rozgoryczony prezydent Valdas Adamkus”. 🙂
    Równie dobrze mógłby dodać, że za tymi “zamkniętymi drzwiami” polscy politycy dyskutowali na temat wchłonięcia RL, ale on ich bohatersko powstrzymał.
    Szutnik z niego i tyle.

  8. tomasz mówi:

    do pani: Zamiast po raz kolejny snuć teorie spiskowe o tym że ci ktoś coś podsuwa, zajrzyj do mnie na bloga. Tam masz wyjaśnienie swego “problemu”.

  9. tomasz mówi:

    do ben: Tutaj się zgadzam. Nie wiem czy tak było czy nie. Takie teksty go po prostu kompromitują i nikt już z nim gadać o poważnych sprawach, nie będzie chciał. Bo po co? Po to żeby żeby zaraz o tym wszystkim obwieścił?

  10. pani mówi:

    >6 Uwazam od kilkanastu lat iz brak uzgodnionych miedzy Litwinami i Polakami programow czcionek jest taki sam problem niezdrowych polsko-litewskich relacji jak i w kolko powtarzane 3-4 sztandarowe problemy. Znam 2 programy – jeden polski inny litewski. I ten zrobiony ohydnie a jest tu promowany …

  11. borys mówi:

    Znow porozmawiano…
    Dobrze redaktor ująl sens i tresc tych posiaduszek.

  12. tomasz mówi:

    do pani: Zatem z tym “problemem” zwróć się swoją “cudowną wileńską gwarą” do Kmicica. 🙂

  13. pani mówi:

    >9 Tez gratuluje i dziekuje Tarasewiczowi. Ze smaczkiem. I inaczej niz w wilnotece. Radze porownac.

  14. borys mówi:

    Nie wiem czy i mnie ochrzanicie, ale i ja mam problem z polską czcionką. Jak z tego wybrnąc?

  15. ben mówi:

    Do tomasz:
    Przynajmniej już wiadomo, że jednym z najważniejszych powodów kryzysu polityczno-ekonomicznego RL są wybory papli na najwyższe funkcje w państwie.

  16. pani mówi:

    >14 W Wilnie w Polskim domu, na polskim uniwesytecie i in. organizacijach maja polskie programy. I tu sytyj golodnogo nie rozumieje. Choc otrzymuja je w darze od polskicjh podatnikow dla oswiaty calej spolecznosci.

  17. Jurgis mówi:

    Dla mnie mało konstruktywna dyskusja.
    Jedni idą w zaparte że wszystko jest w porządku tylko ta prasa i ci Polacy.Inni ,że nie jest tak dobrze ale nie jest znów źle i tak powinno zostać. Niektórzy ,że właściwie można by coś zrobić ale te ustawy ,a właściwie w tym składzie Parlamentu to nic nie przejdzie.
    Tam nie ma woli zmian jest konieczność pogadania i okopania się na swoich pozycjach.
    Uważam ,że tylko Instytucje Międzynarodowe i taktowne lecz stanowcze stanowisko Polski oraz Polaków z wileńszczyzny może coś ugrać.
    Z tym zestawem osobowym – dobrowolnie nic nie przejdzie na żadne zmiany się nie zgodzą.

  18. pani mówi:

    >12prowokatorze, zacytuje ci odmiana gwary rosyjskiego klasyka: durak zalujetsia czto jego nie ponimajut. zasztrzegam – nie rozumiem tego.

  19. pani mówi:

    Brawo Jurgi! To tu trafne totalnie: wszyscy benecjanci chca tu tylko jednego – “okopania się na swoich pozycjach.” Dalej choc trawa nie rasti.

  20. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Wobec powyższego i ja uchylę rąbka tajemnicy związanej z wypowiedziami Adamkusa. Opowiadał mi to wysokiego szczebla działacz samorządowy z mojego województwa, który rozmawiał z Adamkusem, wówczas prezydentem RL. Rozmowa zahaczyła o problem niechęci Litwinów do Polaków. Adamkus miał powiedzieć, że wie doskonale o bardzo złym stosunku większości swoich rodaków do Polaków, ale cóż może zrobić, “skoro ciemny lud ich nienawidzi” ? Nie wiem oczywiście na ile ta relacja ta była prawdziwym odzwierciedleniem rzeczywistego przebiegu rozmowy, ale znając mojego informatora mogę założyć, że jeśli coś przerysował, to jednak z pewnością odwzorował sens wypowiedzi Adamkusa.

  21. siaara mówi:

    tomasz 20:16:
    “do pani: Zatem z tym „problemem” zwróć się swoją „cudowną wileńską gwarą” do Kmicica.

    Dlaczego do kmicica? odczep się wreszcie,tomasz,od kmicica! Ta wileńska gwara Pani jest CUDOWNA!

  22. tomasz mówi:

    do krzysztof ( Bydgoszcz): Ja tam akurat w to wierzę. Bo tak jest. To faktycznie jest problem ale ten pochodny. Problem główny polega na tym że ci rządzący Litwą albo nic nie robią aby to zmienić albo wręcz podsycają to dla własnych celów.

  23. pani mówi:

    >20 krzysztofe ( Bydgoszcz) _ nie przerysowal. Wszystkie rodziny wipow – Adamkowiczowie, Grzybowscy, Korsaki, Szemety Jablonscy a i Landsbergowie – przechodzili przez tego rodzaju wybor. Jesli odwrocic wyborcza kampanie D.G. w internecie to da sie zauwazyc iz najczesciej powtarzanym dylematem tlumu (internautow)byl problem jei czystosci etnicznej. Az musiala publicznie bic sie w piers iz jest Litwinka.

  24. pani mówi:

    Chochanienki!jak macie smieszne lub dziwne lub pretnsjonalne NICki tak ja mam takie teksty.

  25. tomasz mówi:

    do siaara: Nawet REWELACYJNA! 🙂 🙂 🙂
    ps: Ty tak może kiedyś słyszałeś wileńską gwarę?
    Robią was w konia jak dzieci. 🙂

  26. Czesław57 mówi:

    Jaki “okrągły” stół, taka i “okrągła” dyskusja. Trawestując cudne określenie pani, tym razem jest to wersja “importowa’, czyli na rynek wewnętrzny…

  27. siaara mówi:

    Droga Pani
    Powiedz mi wreszcie ,ale tak szczerze,w jakim ty języku do nas piszesz? bo ja nic nie rozumiem.

    “Jesli odwrocic (ODWRÓCIĆ?)wyborcza kampanie D.G. (CO TO JEST D.G.?)w internecie to da sie zauwazyc iz najczesciej powtarzanym dylematem (JAKIM DYLEMATEM?) tlumu (internautow)(TŁUMU INTERNAUTÓW?)byl problem jei czystosci etnicznej (CZYJEJ CZYSTOŚCI ETNICZNEJ? INTERNAUTÓW?). Az musiala (KTO MUSIAŁA?)publicznie bic sie w piers iz jest Litwinka (KTO MUSIAŁA BIĆ SIĘ W PIERSI? TY?).”

    Pani,z całym szacunkiem,powiem jednak wprost:pisz albo po polsku,albo po rosyjsku,albo po chińsku,albo “wileńską przecudną gwarą”,ale nie katuj już nas dłużej tym językiem-potworkiem! No,miej litość!

  28. pani mówi:

    Mam na liscie czcionek keybordu Polish (214) i Polish (Programmers).Napiszcie lepiej jakie Polish posiadacie. Moze krok po kroku zainstaluje. mniej was bedzie denerwowac a i ja bede w wiekszej dyscyplinie. moze mnie mnie to tez nastawi poprwniej do polszczyzny – bez barokowych wywiortow.

  29. siaara mówi:

    do tomasz
    “do siaara: Nawet REWELACYJNA!
    ps: Ty tak może kiedyś słyszałeś wileńską gwarę?
    Robią was w konia jak dzieci”

    Spokojna twoja główka,tomasz! Ja gwarę wileńską znam.A ta Pani to jakiś mutant nie z tej ziemi.Ni bóbr,ni wydra,coś na kształt świdra!
    Przypuszczam że skończyła sowieckie ucziliszcze za CCCP a jej rodnym jazykom w domu i w rabocie jest ruskij.Zapewne coś tam z domu rodnego pamięta i dlatego czai co nieco po polsku.Dobre i to!

  30. tomasz mówi:

    do siaara: O! Zacząłeś myśleć. Ciekawe kiedy inni pójdą za twoim przykładem?

  31. pani mówi:

    Dalia Grybauskaite byla pytana czy naprawde jest Litwinka. Delfisci i inni internauci (z innych portali lt) o jei pochodzeniu dyskutowali i plotkowali. Zreszta – jak o malzonce Bronislawa Komorowskiego czy jego samego.

  32. pani mówi:

    >30 Usmialam sie do lez. Tez dobra ludowo-polprofesjonalna tworczosc.

  33. zozen mówi:

    pani 28 – ustaw Polish Programmers będziesz miała polskie ogonki z prawego alta.

  34. Wilniuk mówi:

    Przynajmniej cos ruszylo. Bo myslalem ze w sferze stosunkow do mniejszosci polskiej zdrowo myslacych Litwinow wogole niema. Zdrowy rozsadek, poszanowanie blizniego – tak. Fanatyzm – nie.

  35. zozen mówi:

    Okrągły stół potrzebny, tylko poprawy stosunków nie będzie, dopóki w prasie litewskiej dominować będą Lapinskas et consortes. Codziennie w prasie na mnie jako na Polaka dziennikarze litewscy wyjewają wiadro pomyj. I po czymś takim mam być lojalnym obywatelem i kochać to państwo?

  36. siaara mówi:

    tomasz:
    “O! Zacząłeś myśleć. Ciekawe kiedy inni pójdą za twoim przykładem?”

    Proponuję żebyś to ty zaczął,może inni pójdą za TWOIM przykładem?

    A jak tam z mózgiem? Jest? Pokażesz? Za ile?

  37. Czesław57 mówi:

    do Pani
    Kto z życzliwością czyta Pani posty, zrozumie o co chodzi, przynajmniej ja nie mam żadnych kłopotów. Proszę nie zrażać się krytykanctwem kurierowych zoilów, pani skróty myślowe i metafory są świetne!

  38. tomasz mówi:

    do siaara 29: “Pani” (niedawno “ciocia”) posługuje się całkiem sprawnie angielskim coś niecoś włoskim i niemieckim. Jednocześnie przedstawia się jako “prosta kobieta” z Wileńszczyzny. Co to kilka zdań po polsku kleci jakby była upośledzonym dzieckiem z podstawówki. Polka jak najbardziej. Znasz takie? Bo ja nie.

    do Czesław57: Chyba kiedyś i ja się z tobą tak pobawię. Materiałem jesteś świetnym. Nie ty jedyny zresztą. 🙂

  39. pani mówi:

    Zozenie jestes super (nie wiem czy jeszcze to slowko w modzie i kurierowi zoile zrozumija i wybacza).Lecz zozenowi brawo – jesreś guru. Techno. Do Czesława – probuję ich zrozumieć po to by przekonac by się nie obrażali na nieprawidłowości wobec normowanej polsczyzny.Przecież probuja tu do nich odezwać się autentyczni wilniucy.

  40. Bodek mówi:

    Zanim ktoś jeszcze raz spróbuje zwrócić uwagę pani, niech sobie 10 razy przeczyta post 37, a w szczególności:
    “Do Czesława – probuję ich zrozumieć po to by przekonac by się nie obrażali na nieprawidłowości wobec normowanej polsczyzny.Przecież probuja tu do nich odezwać się autentyczni wilniucy.”
    Bo o to tu głównie chodzi.

  41. znany mówi:

    Bodek
    Ciągle słyszę że na Wileńszczyżnie jest największa na świecie,poza Polską, sieć polskich szkół,od lat,finansowanych przez RP.I produktem tych szkół jest taki język polski jak Pani? Niemożliwe! Podejrzewam że ktoś nas tu robi w trąbę! Chyba że Pani ma 100 lat?

  42. generał ( w odstawkie) mówi:

    Pełna załamka. Wszystkiemu są winne media. Do jasnej cholery, niech te mądre litewskie głowy zostawią swoje gabinety, niech pojadą w rejony gdzie mieszka Polak, Rosjanin, Białorusin. Najgorzej mają (ekonomicznie) Polacy. Te oczywistości znane są “politykom” litewskim dzięki pierdołom podsuwanym przez “doradców”
    Właśnie media, wolne, demokratyczne pokazują rzeczywistość. Pan Adamkus niech przypomni swoje kurtuazje z panem Kwaśniewskim. Czy obaj byli w polskiej zagrodzie gdzieś np. w Turgielach czy Skajsterach, czy widzieli te smutne oczy “mniejszości” polskiej?
    Do tego jeszcze Czesław Okinczyc, który robił karierę na biednych współrodakach. Hipokryzja najwyższych “lotów”. Nic dziwnego że ten okragły stół był kwadratowy. Kwadratowe było tez myślenie wiekszości uczestników.
    Coś mnie sie widzi, że w tej prawdzie Kurier i Polsat są jedyne, rzetelne , jak Rejtan!

  43. Bodek mówi:

    do 38: Prostota i prostactwo to prawie to samo jak w reklamie żywca. Ty jesteś tym drugim przypadkiem.
    errata do 39 – post się obsunął, mowa o wpisie 39.

  44. pani mówi:

    Jak dobrze że znam Polskę z autopsii!

  45. pruss mówi:

    zgadzam sie z generalem w pelni.Adamkus tez byl na szczycie coz zrobil i teraz pie….nie drobnych kawalkow dla prasy, aby uspokoic naiwnych polaczkow,ze cos sie dzieje
    a jak zwykle nie dzieje sie nic oprocz tego,ze po 21 latach Litovcy zrozumieli,ze stanowia prawo.Eureka.

  46. pani mówi:

    Generale. Guzik oni pojadą. Adamkus tęskni do Kwacha. Mowił o tym. On i zamowił calą to rozprawę która pod ńiego i była robiona. Nie zgodze się iż Polacy tu mają smutne oczy. Tu taki litewski standard – musisz mieć smutną minę. Tu właśnie Polki mają nieco welesze oczy i miny.

  47. siaara mówi:

    Pani
    “Jak dobrze że znam Polskę z autopsii!”

    Może i znasz,ok,ale po polsku PISAĆ nie umiesz,więc daj sobie spokój bo tylko ferment wprowadzasz,i nieporozumienie.Albo może pójdż na kurs jęz. polskiego?

  48. siaara mówi:

    Pani:
    “Nie zgodze się iż Polacy tu mają smutne oczy. Tu taki litewski standard – musisz mieć smutną minę. Tu właśnie Polki mają nieco welesze oczy i miny.”

    do Admina:
    Czy możesz mi przetłumaczyć na polski co ta Pani powiedziała?

  49. generał ( w odstawkie) mówi:

    Do “pani”
    Lubie wesołe miny i wesołe panie, nie tylko Polki z wileńszczyzny. Jedno słowo i …. jestem u Pani.

  50. Kmicic mówi:

    Powtarzane kłamstwo, bezczelny przekręt, a żaden z obecnych Polaków nie zaprotestował!
    W Rejonie Wileńskim prawowitym właścicielom zwrócono 35-50 % tego co im sie należało i to najczęściej w malutkich kawałkach o znacznie mniejszej wartości niż ojcowizna. Najlepsze działki zosłały zagrabione na rzecz litewskich przybyszy z głębi LT( w ramach tzw. przenosin ziemi). Oburza mnie , kiedy mec. Okinczyc ostro nie dementuje tego bezczelnego kłamstwa i legitymuje je swoim nazwiskiem.Co ciekawe , oficjalne dane o przenosinach (czytaj grabieży ziemi polskich właścicieli) są utajnione. Widocznie skala tego bandziorskiego procederu, jak również nazwiska beneficjentów wzbogaconych na krzywdzie polskich autochtonów sa przyczyną utajnienia prawdy.I Pan mec. Okinczyc milczy wysłuchując tak bezczelnych kłamstw? Na tym ma polegać dzialność tego “forum”?Kolejny litewski cyrk.
    ps.
    Mam nadzieję ,że litewscy internauci nie potraktują tych kilka słów prawdy jako ‘antylitewskość” czy “radykalizm”.Tylko na prawdzie można budować. Na fałszu i obłudzie wyrosną tylko kolejne konflikty.

  51. Kmicic mówi:

    do pani:
    “znawcy ” nie poznali się na pani. Tacy to i “znawcy”.Biedacy , zamiast się pokornie z wielką uwagą uczyć , docenić i podziwiać, i znowu uczyć., do skutku 🙂
    Serdecznie pozdrawiam

    Brawo dla Pana Tarasiewicza za ukazanie kwadratury litewskiego okrągłego stołu.Żałosne to wszystko, i tacy rządzą tym krajem i zamieszkałymi tutaj Polakami.Bandustan.

  52. Kmicic mówi:

    Czy mec.Okinczyc rozdał na wstępie nasza tabelkę jako podstawę do rozmów ?
    http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/

  53. ach mówi:

    Znajomi Litwini bardzo się zdziwili, usłyszawszy, iż uczniowie szkół mniejszości narodowych muszą przygotować się do ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego w ciągu dwóch lat. Powiedzieli:”Przecież w mediach litewskich o tym się nie mówi!”

  54. tomasz mówi:

    do Kmicic: Jestem przekonany że tak i że niebawem przyśle nam obszerną informację o tym co mówił i dlaczego.

  55. tomasz mówi:

    do ach: A po co informować ludzi o tym co niewygodne?

  56. Politolog mówi:

    52
    To prawda,Polacy na Wilenzczyznie maja racje ale przegrywaja w kampani informacyjnej. W celu przelamania blokady informacyjnej powinni zamowic artykul u T.Venclovy na temat sytuacji spoleczno-politycznej dzisiejszej Wilenszczyzny.
    Potrzebna jest rowniez obiektywna ocena ekspwrtow z Centrum Studiow Wschodnich

  57. albi mówi:

    delfi.lt/news/ringas/lit/alapinskas-iseitis-kalbetis-su-lenkijos-visuomene.d?id=45104657

  58. RB mówi:

    Pani ciocia fajna jest i tyle. Co wy od niej chcecie? ;o)

  59. do redaktora Kuriera mówi:

    Prosze przetlumaczyc tego Lapinskasa po polsku.

  60. Zagłoba mówi:

    tomasz 38.
    “Pani…kilka zdań po polsku kleci jakby była upośledzonym dzieckiem z podstawówki”.
    Jejku, taki grzeczny, zawsze adekwatny i politycznie nadpoprawny tomasz użył porównania kpiąc z (nieokreślonego) upośledzonego dziecka. Wymskło się, co?

  61. Bodek mówi:

    Znowu się coś poprzesuwało. Mój wpis 43 dotyczy postu tomasza w tej chwili 38, żeby nie było.

  62. Szmaukszta mówi:

    Komentarz usunięty. [3]

  63. JJ mówi:

    Jeszcze jedno wierutne kłamstwo, to że “… że Polacy sami są winni, bo mając władzę w rejonie wileńskim, nie potrafili odzyskać swojej ojcowizny”! No po prostu łże w żywe oczy! Przecież samorządy NIE MOGŁY (przynajmniej do niedawna, bo teraz nie wiem) podejmować żadnych decyzji o zwrocie ziemi. Mogli to robić jedynie urzędnicy tzw. powiatu (lit.: Viniaus apskrities viršininko administracija). A to nie był organ wybierany, tam siedzieli wyznaczeni na stanowiska urzędnicy, przeważnie polakożercy jak rzadko! I służba rolna samorządu włażnie im podlegała. Ta służba mogła tylko wykonywać to, co jej przykazał “powiat”. I daleko nie wszystkie wsie były sznurowe. Zresztą, szkoda gadać…

  64. borys mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  65. octopus mówi:

    “85 proc. to i tak prawie 99 proc.”
    dobre

  66. octopus mówi:

    do borys: a ty się naucz wypowiadać najpierw, bo mocne słówka to nie argument ;)))

  67. robert mówi:

    Borys w Polsce jest kategoria ludzi nazwana warszafką, nie mylić z Warszawą. Zresztą nie trzeba być z Warszawy żeby do niej należeć, trzeba natomiast w niej pomieszkiwać lub pracować. Warszafka jest powszechnie nielubiana a w niektórych regionach vide GŚ i Wielkopolska wręcz znienawidzona. Reprezentują ją ludzie nadęci, bezczelni i pewni że zjedli wszystkie rozumy. Uważają się za coś w rodzaju ubermenscha, którym historia dała patent na władzę nad resztą narodu. Wiecznie pouczają z pozycji wszechwiedzących w praktyce traktują innych jak bydło. Są nieznośni i niereformowalni a w praktyce to po prostu zwykłe buce.

  68. borys mówi:

    octopus:
    Czemu dco mnie pan tyka? Mówię jak mnie na Wilnie uczono.

  69. janko piewca kołchozu mówi:

    Na czym innym ciebie tak uczyli, bo na pewno nie w Wilnie. Chamło i tyle.

  70. tomasz mówi:

    I do tej “warszafki” walą tłumy ludzi z Białegostoku też, bo tak bardzo chcą zostać “nadęci, bezczelni i pewni że zjedli wszystkie rozumy” oraz “znienawidzeni” tudzież “buce”. Masochiści jacyś czy co?

  71. pani mówi:

    Witam Kmicica i janka Piewcę. Smutno wczoraj było bez Was, Panowie.
    Do NIEDOROZUMIEJĄCYCH: żaden z nas nie potrafi wszystkiego rozumieć. Proszę nie mieć z tego powodu kompleksów i nie wpędzać w nie innych.

  72. borys mówi:

    do kołchoźnika:
    chamiłem swych piwoszy nazywaj. Do ciebie się nie zwracałem. I ciebie nie obrażałem.

  73. siaara mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  74. Stach mówi:

    borys, czytałem twój post 64 i takich słów jakich ty użyłeś, to tylko największy cham mógłby użyć.
    tak więc teraz cokolwiek by się o tobie złego powiedziało, to wszystko to prawda.
    Masz słabe nerwy a więc i słabego charakteru jesteś.

  75. borys mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  76. pani mówi:

    …. te 100 lat to bardzo faine, czasami czuje się jak by miałabym 1000!

  77. pani mówi:

    errata:te 100 lat to bardzo fajne, czasami czuje się jak by miałabym 1000!

  78. ben mówi:

    Do borys:
    Wiem jakich słów używasz, wiem kogo nie lubisz, ale nie wiem, jakie jest twoje zdanie na temat problemu poruszonego w artykule. Wypowiesz się ?

  79. borys mówi:

    A i owszem. Nie lubię AWPL, bo przez nią nas nienawidzą Litwini, bo przez nią nie dają nam żyć. Paranoik Tomaszewski naszym kosztem sklecił sobie kapitał – polityczny i materialny, zahukał i zastraszył całą wileńszczyznę. I jeszcze – mnie na Litwie dobrze się żyje. Bez ratownika Samsela. Aha, i jeszcze – prenumeruję Kuriera. Już lat 30.

  80. ben mówi:

    Do borys:
    Czy to jest odpowiedź na moje pytanie? 🙂

  81. jarema mówi:

    Do tomasz
    warszafka to nie bialystok lecz typ ludzi niezaleznie skad pochodzacych ale charakteryzujacych sie nalecialosciami zaboru rosyjskiego ale przede wszystkim arogancja i pogarda dla prawa…..tak jak np Kurski nasz posel PIS.

  82. pani mówi:

    Gausi Lietuvos lenkų žiniasklaida yra visiškai Lenkų rinkimų akcijos rankose, todėl komunikacija su paprastais Lietuvos lenkų žmonėmis, pripažinkime, tiesiog nevyksta. A.Lapinskas. ( Liczna polska prasa leży w całości W rękach AWPL, dla tego komunikaja ze zwykłymi Polakami LR, przyznajmy, poprostu nie istnieje.) ???

  83. generał ( w odstawkie) mówi:

    Do Borys

    Brawo za prenumeratę. Ja też w kiosku w Warszawie kupowałem Czerwony Sztandar, ech, to były czasy. Między wierszami tyle przemycano, że fragment usunięty nawet tego nie czuli!

  84. pani mówi:

    > Też lubiłam Czerwony Sztandar. Prawda dużo białych nici w nim było a nawet złotych. Tam to były lekcje patryotyzmu! Na całe życie.

  85. chaber mówi:

    Ten Lapinskas powinien zmienić nazwisko bo swoim postępowaniem hańbi miasto Łapy i ród Łapińskich znany z silnych tradycji patriotycznych.

  86. albi mówi:

    do pani

    Poprosze jeszcze cytatow z tlumaczeniem.

  87. pani mówi:

    Do Admina: dla czego fragment wypowiedzi generała został usunięty? Uważam iż był całkiem poprawny. Wolę by Rosjanie mieszkający dziś w Wilnie też probowali poznać słodkie subtelności nie tylko codziennej lecz także Wysokiej Stołecznej Kultury Wilna.
    I moglibyśmy o tym pogadać na tym forum dziś. Pogod: niebo nad nami w chmurach, wokół – zawiewa przenikliwy wiatr.

  88. pani mówi:

    >86.albi Najważniejszy akapit: (Cyt. wgdelfi)”…Norėčiau pabrėžti, kad komunikacija Lietuvos lenkų bendruomenės kryptimi iš pirmo žvilgsnio atrodytų lengviausias uždavinys: ji čia pat, ne už sienų, beveik nėra kalbos barjero, dauguma Lietuvos lenkų juk moka skaityti lietuviškai. Deja, paradoksas: iš esmės nėra su kuo kalbėtis. ” -(Chciałbym podkreśliś, iz komunikacja w kierunku polskiej społeczności na pierwszy rzut oka wyglądałaby najłatwiejszym zadaniem: ona jest tuż – nie poza granicami, prawie nie ma barjery językowej, wiekszość litewskich Polakow, przecież umie czytać po litewsku. Niestety, paradoks: w istocie nie ma z kim rozmawiać.)

  89. pani mówi:

    >86 albi Komentarz wLasny. Ten tekst A.L. przygotowany na panel VIP-ow jest, oczywiście, oggładzony. W tym akapicie jednak zawarte podstawowe motto poprzednich jego polakożerczych tekstów. Tam te teksty to dopiero warte tłumaczeń i analiz. Z nich to płynie Szerokim strumieniem jad pogardy do litewskich Polaków. Emanowali wrogą totalpropogandą: fas, fas, fas … One warte jak sociotechnicznych tak i psychologicznych i mentalnych analiz. Albo były zamawiane i opłacane albo mają podłożę osobiste – kompleksy urazu lub winy. Takie studium było by dobrym modelem prowinencji -ewskiej polakożerczości wogóle.

  90. Stach mówi:

    do Pani cioci
    A więc jak chcesz to potrafisz ładnie i składnie pisać po polsku, czego przykładem jest sprawne tłumaczenie w poście 88, a post 87 i 89 też nie najgorszy. Wreszcie nie kaleczysz polskiego języka. Miałem do ciebie pretensje o to, bo wiedziałem, że robisz to umyślnie, bowiem słownictwo jakie tam wplatałaś nie świadzyło o tym, co chciałaś przez to przekazać. A więc rozumiem, iz maska zdjęta, tak?

  91. Zagłoba mówi:

    borys 79.
    Bardzo nowatorska i wyjątkowa teza – Garšva, Songaila i reszta zaczadzonych nacjonalistów polakożerców to w gruncie rzeczy porządne chłopy. To AWPL i Tomaszewski “denerwują” ich i “zmuszają” do takich a nie innych działań. A wrogość i antypolska propaganda, prześladowania mniejszości, krzywdy i niesprawiedliwe prawa to bzdury: przecież nie ma Polaków, są tylko spolonizowani Białorusini i Litwini.

    Na poparcie swej “wyjątkowej” tezy mógłbyś podać historyczny przykład: to przecież Polacy w 39. roku sprowokowali i zmusili Hitlera, nie godząc się na autostradę przez Pomorze, anszlus Gdańska czy brutalnie “napadając” Niemców w Gliwicach. Opowiadał o tym dobry wujek Goebbels. I już przed 1 września III Rzesza ogłosiła się ofiarą polskiej agresji i oskarżyła Polskę o rozpoczęcie wojny. Tak, tak, wszystkiemu winni ci niedobrzy Polacy…

  92. pani mówi:

    >91. Też finowie napadli Związek Radziecki wówczas … Jasne ze ten post nieprawdziwy w części dotyczącej relacji narodowosciowych – lecz w demokracji właśnie możesz wybierać lidera jakiego chcesz.
    >90. Jakie maski? Widzisz znaki dyakrytyczne i łatwiej rozpoznajesz język. Gdy tak kto po polsku podał by krok po kroku rady jak dopiąć polskieg korektora to było by jeszcze lepiej.

  93. albi mówi:

    do pani

    Poprosze jeszcze cytatow tego klamcy A.L.

  94. pani mówi:

    > Al bi – zauważyłam iż najgoliwsi łitwini obecnie to jakieś kazańskie sieroty (murza, čigrej, bimbir, čibir). W sprawie kazańskich sierot odsyłam do słowników rosyjskich idiomów. Wznowimy polemikę gdy się dowiem co sądzisz o kazańskich sierotach …

  95. tomasz mówi:

    do Stach: Pewnie że potrafi. Coś tak czuję że niebawem tu i ówdzie ukażą się teksty o “poziomie języka” Polaków na Litwie – polskiego języka. Ilustrowane cytatami z tego forum ze szczególnym uwzględnieniem tych jak najbardziej “polsko-patriotycznych” internautów. A wnioski z tego będą takie że to “lekko spolonizowane białorusiny” plus poziom polskiego szkolnictwa i tym podobne brednie.
    A prawdziwym, polskim patriotom (3XP) gratuluję.

  96. pani mówi:

    >tomaszu twoje odczucia niewątpliwie mają podłoże historyczne. Tolko ja tut ni pri czom. Jestem z poprzedniego tysiąclecia. Lecz żaden totalitaryzm nie zaangażował mnie totalnie. Lubię kotów ktorzy chodzą sobie sami.

  97. borys mówi:

    Komentarz usunięty. [3]

  98. tomasz mówi:

    do pani: A ja lubię jasne sytuacje a nie kręcenie i robienie innych w tzw. balona. Choć rozumiem że może to sprawiać frajdę kiedy tak łatwo to wychodzi. 😉

  99. pani mówi:

    cytat z dyskusji z działu admina: “…Elena, Maj 5, 2011 at 11:50 –

    do kmicic 76
    Na podstawie jakich przesłanek nazywasz mnie internautą antypolskim?
    Poczuwasz się tak wszechwładnym, aby zawłaszczać sobie prawo do orzekania, kto jest Polakiem a kto nim nie jest …” przesyłam Tomaszowi.

  100. Polak ze Śląska mówi:

    Do 28
    “Mam na liscie czcionek keybordu Polish (214) i Polish (Programmers).”

    Musi być polski programisty.W polskim 214 odwraca litery.Jak wciśniesz “z” to ci na ekranie wskoczy “y”. Nie wiem czemu bo mi to przypomina raczej niemiecką klawiaturę qwertz a nie angielską qwerty.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.