Kilkakrotnie przechwytywano rosyjskie samoloty

W drugiej połowie marca myśliwce NATO pełniące misję Air Policing w krajach bałtyckich wielokrotnie wznosiły się w powietrze, aby identyfikować rosyjskie samoloty naruszające przepisy lotnicze — poinformowało we wtorek 31 marca Ministerstwo Ochrony Kraju.

Czytaj również...

23 marca myśliwce NATO zostały skierowane w celu identyfikacji dwóch rosyjskich samolotów bojowych SU-30SM. Samoloty nie miały włączonych responderów radiowych, nie posiadały planów lotu i nie utrzymywały łączności radiowej z Regionalnym Centrum Kontroli Ruchu Lotniczego (RSVC).

24 marca przechwycono rosyjski samolot transportowy AN-124 oraz TU-134. Oba statki powietrzne nie utrzymywały łączności radiowej z RSVC, a TU-134 dodatkowo nie miał planu lotu.

25 marca w Estonii wysłano myśliwce w celu sprawdzenia niezidentyfikowanego obiektu. Tej samej nocy dron, który wleciał do przestrzeni powietrznej Estonii z Rosji, uderzył w komin elektrowni Auvere.

27 marca NATO ponownie wysłało myśliwce do identyfikacji samolotu TU-134 oraz myśliwca SU-30. SU-30 nie miał włączonego respondera, nie posiadał planu lotu i nie utrzymywał łączności radiowej z RSVC. Z kolei TU-134 miał włączony responder, nie posiadał planu lotu, ale utrzymywał łączność radiową.

To nie jedyny raz, gdy w marcu należało przechwycić rosyjskie samoloty. Wcześniej, 18 marca, myśliwce NATO przechwyciły dwa SU-30SM lecące z Rosji do obwodu królewieckiego, były bez responderów, planów lotu i łączności radiowej. 20 marca przechwycono kolejny IL-20M lecący do Rosji (bez planu i respondera, z łącznością), a także AN-12 co był bez planu i łączności. Tego dnia zidentyfikowano również dwa SU-30SM oraz samolot transportowy AN-26.


Opr. Diana Wołkanowska na podst. BNS;
Materiał powstał w ramach praktyk odbywanych w redakcji „KW”

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.