41
Litewscy politycy bronią „bandyckiego reżimu”

Premier powiedział, że Litwa całkowicie popiera obecną politykę sankcji unijnych wobec reżimu Łukaszenki Fot. Marian Paluszkiewicz

Litwa dołączyła do Łotwy i Słowenii broniących reżimu Aliaksandra Łukaszenki przed zaostrzeniem sankcji Unii Europejskiej. W czwartek premier Andrius Kubilius oświadczył, że nowe plany objęcia sankcjami duże białoruskie firmy „nie są wyrozumiałe”.

— To w końcu to może zaszkodzić zwykłym obywatelom — powiedział premier. Dodał też, że Litwa całkowicie popiera obecną politykę sankcji unijnych wobec reżimu Łukaszenki.

Przypominamy, że sankcje te dotyczą ponad 230 białoruskich urzędników, którzy są odpowiedzialni za represje wobec opozycji. Według nieoficjalnych danych, Unia zastanawia się nad rozszerzeniem „czarnej listy” ludzi reżimu objętych sankcjami o kolejnych 12 osób, w tym też dwóch białoruskich oligarchów — Jurija Czyża i Władimira Peftijewa, którzy — jak podejrzewa się — ściśle współpracują z administracją reżimu, a według niektórych źródeł, są również sponsorami reżimu. Nowe sankcje miałyby też objąć prawie 30 dużych białoruskich firm.

W tym tygodniu belgijski portal „EUobserver” powołując się na niewymienione źródła w administracji unijnej w Brukseli, napisał, że różnej rangi urzędnicy krajów unijnych oraz dyplomacji podejmują na niespotykaną dotychczas skalę działania lobbystyczne, żeby dwaj białoruscy oligarchowie i ich europejskie biznesy nie znalazły się na „czarnej liście” sankcji.

Ten sam portal podał, że według posiadanej informacji, oligarcha Władimir Peftijew wyznaczył nagrodę w wysokości 1 miliona dolarów amerykańskich dla tego, kto załatwi skreślenie jego nazwiska z listy osób objętych sankcjami unijnymi.

Źródła „EUobserver” w unijnej stolicy nie wykluczają, że jeśli naciski lobbystów białoruskich oligarchów będą nasilać się, to oligarchów nie obejmie zakaz wjazdu do krajów Unii Europejskiej. Jak na razie na rzecz Czyża i Peftijewa najbardziej lobbowali politycy i urzędnicy Łotwy i Słowenii. Nie można wykluczyć, że wczorajsze oświadczenie premiera Andriusa Kubiliusa jest poparciem stanowiska słoweńsko-łotewskiego. Nie wiadomo też, czy jest to własne stanowisko premiera, czy też wymuszone przez litewski biznes, który na szeroką skalę prowadzi interesy z reżimem Łukaszenki.

W ostatnim tygodniu w litewskich mediach pojawił się szereg artykułów, w których litewscy przedsiębiorcy przedstawiają apokaliptyczne wizje litewskiej gospodarki z powodu ewentualnych nowych sankcji wobec ludzi reżimowego biznesu. Mówi się głównie o miliardowych stratach, jakie mogą grozić litewskim spółkom państwowy z powodu ewentualnego odwetowego wycofania się białoruskich przedsiębiorstw z  litewskiego rynku, głównie tranzytowego. Mówi się o tym również w oświadczeniu kilku członków sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych. Oświadczenie podpisali Justinas Karosas, Vytenis Povilas Andriukaitis, Dalis Alfonsas Barakauskas, Michał Mackiewicz i Andrius Šedžius.

Znana opozycyjna białoruska dziennikarka Natalija Radina, która na Litwie ubiega się o azyl polityczny, napisała na swoim portalu www.charter97.org, że broniąc reżimu Łukaszenki przed sankcjami litewscy politycy bronią działających na Białorusi swoich „fabryczek świec”, które niosą im duże zyski. Jak zauważyła Radina, co najmniej trzech sygnatariuszy oświadczenia prowadzą biznes na Białorusi. Białoruska dziennikarka odrzuca też obawy litewskich biznesmenów, że sankcje wobec białoruskiego reżimu mogą obrócić się przeciwko samej Litwie.

— Wymiana handlowa z Białorusią stanowi około 10 proc. litewskiego budżetu, toteż ci, którzy uczciwie prowadzą swój biznes, nie muszą obawiać się strat — napisała Radina, dodając, że stracą na pewno ci, którzy postawili na szybki zysk ze współpracy z reżimem.

Tymczasem poseł Egidijus Vareikis, również członek sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych, uważa, że sankcje wobec reżimu Łukaszenki muszą być na wszystkich płaszczyznach.

— Przede wszystkim muszą to być sankcje moralne, czyli wykluczenia Białorusi z udziału w imprezach kulturalnych i sportowych — powiedział w rozmowie z „Kurierem” poseł Vareikis. Jego zdaniem, sankcje gospodarcze również odgrywają ogromną rolę w naciskach na reżim Łukaszenki i Litwa powinna tu być nad wyraz stanowcza.

— Jeśli deklarujemy swój szacunek wobec wartości demokratycznych, to tak też musimy zachowywać się, a nie starać się zarobić na bandyckim reżimie — powiedział Vareikis. Poseł jest przekonany, że tylko konsekwentne sankcje mogą być skuteczne w walce z reżimem Łukaszenki.

41 odpowiedzi to Litewscy politycy bronią „bandyckiego reżimu”

  1. PiV mówi:

    Jacy “politycy” – taka obrona!

  2. Perkun mówi:

    Na Białorusi zaczynają dobrze prosperować fabryki austryjackiego koncernu “krono”, które z uwagi na nieprzestrzeganie europejskich norm ochrony środowiska, natury, ekologii zostają wyrzucane z RP. Ot i masz babo placek. W demoludach (dawnych, a obecnie UE) nielzia, a w Białoruśni – pażausta!

  3. Astoria mówi:

    Trzeba wykorzystać okazję, gdy poparcie społeczne dla Łukaszenki maleje z powodu katastrofalnego stanu białoruskiej gospodarki, i dokręcać śrubę jak mocno się da. Sankcje nie obalą reżimu, ale mogą go osłabić i zaktywizować niemrawe białoruskie społeczeństwo obywatelskie. Tylko ono może reżim Łukaszenki obalić. Postawa Litwy jest hipokrytyczna: nie można popierać demokracji i jednocześnie dyktatora. Straty gospodarcze to nie jedyny powód popierania przez Litwę Łukaszenki. Prezydent Litwy poparła jego brutalną rozprawę z opozycją i nie miało to związku z sankcjami. Litewskim nacjonalistom reżim Łukaszenki jest najwyraźniej na rękę.

  4. Budzik mówi:

    Łuka bywa przekonywujący w swojej argumentacji, nikt temu nie zaprzeczy. Wystarczy bądź zrobić odpowiedni “gosudarstwiennyj” film fabularny, czy serial bądź cykl programów ukazujący Białorusinom w sposób wybiórczy najuboższych na ternie RP.
    To manipulacja “pierwszej wody”, lecz skutecznie dezinformuje białoruskie społeczeństwo wskazując, iż profity z postępu gospodarki wolnorynkowej oparte o dobrodziejstwa wynikające z członkostwa w UE + traktat z Schengen nie przyczyniają się do wzrostu stopy życiowej.
    Tymczasem tempo zmian jest tak olbrzymie, że jestem olśniony szybkością postępujących przeobrażeń.
    Łuka przekonuje także nielicznych zagranicznych “partnerów”. W szczególności niewielkie kraje mogą połasić się o profity wynikające ze współpracy z “reżimem”, bowiem każda inwestycja ma duży wpływ na progres wskaźników gospodarczych.
    No cóż, pieniądz nie tylko “nie śmierdzi” ale także “nie ma narodowości”

  5. Kmicic: mówi:

    do 3
    Tym razem zgadzam się z astorią .- Co prawda to prawda..

  6. Boguś mówi:

    tvp.pl/bialystok/aktualnosci/spoleczne/polskie-dzieci-z-litwy-nie-przyjada-na-wielkanoc/6825792

  7. Kmicic: mówi:

    do Boguś 6:
    Podaj link , który “wchodzi”.

  8. zozen mówi:

    politycy litewscy nie mogą postępować wbrew woli swoich wyborców. A wielu wyborcom bardzo podoba się Łukaszenka. Taki dobry władca i tak tam cudownie tanio. Tomaszewski też złego słowa nie powie, zapytajcie Polaków z rejonu solecznickiego czy wileńskiego – pod niebiosa baćkę będą wychwalać.

  9. pani mówi:

    Wściekłość na polskość czy chęć pogrzać się w promieniach polskości na koszt skrzywdzonych dzieci skrzywdzonych rodziców?
    Tak urągająca ludzkiej godności korupciogenna postawa tworzana przez ustawę dla pełniących sLużbę państwową “…że Polacy zapłacą za przyjazd litewskiego kuratora, który sprawdzi warunki pobytu …”, poje, popije(??) i jeśli dobrze się upije(???) do utraty przytomności to niczego “zLego” nie zauważy? Niestety takie nastawienia uragające ludskiej i państwowej godności, wręcz żenujące w swojej ambiwalentności, zwłaszcza na tle obyczajowości stanowiącej, jak za sowietów, rażącą odmienność od legisłacyjnie deklarowanych intencji są typowe. A wściekłość na polskość, czyli na humanizm polskiej kultury {nie tylko w słowach lecz i obyczaju{o zgrozo dla litewskości?! }] jest objawem totalnej destrukcyjnej złośliwości wypędzającej obywateli RL z kraju w zastraszającym tempie.
    Wczoraj widziałam jak uczennice romskiej narodowości z litewskiej szkoły na przystanku opluwały polski napis na autobusie. !?!!!

  10. pani mówi:

    cd Nie dajmy się! Nie pozwolmy sprowokować sie na niemiły osad w duszach tak jak nie daliśmy się 17-go marca. Nie pozwolmy nieludzkim przepisom biurokratycznym zmarnować NASZE szlachetne intencje. Potrafimy je kreować w każdych warunkach. Coś wymyslimy …
    Przykładowo – tym razem możemy pomoc dzieciom zaprosić te rodziny do siebie, do Wilna.
    Święta Wielkiej Nocy gdy Zbawiciel Zmartwychwstał w licznych niezwykle pieknych wileńskich kościołach to wzruszające niezapomniane przeżycie dla wiernych.
    Tu świętych aura wznosi się nad całym starym miastem i w każdej swiątyni.
    A w Domie Polskim można, nawet, urządzić, poczęstunek-składankę, coś przyniesiemy i poznamy się z rodzinami przez lata serdecznie witającymi nasze sieroty, łagodzącymi niedolę dziatek nieudolnych naszych współobywateli.

  11. Maur mówi:

    Problem z sankcjami wobec rezimu Łuki jest dość skomplikowany.
    Lietuvie jest ten reżim na rękę. W jego cieniu mniej zauważalne lub mniejszej wagi się wydają efekty ich szowinistycznych działań. Pamiętać przy tym należy o podobnym pochodzeniu elit Lietuvy i Białorusi, z KGB-owską “szkołą” włącznie. Interesy prowadzą właśnie te elity. Lt należąc do EU jest oknem na zachód dla RB. Stąd hipokryzja nieunikniona. Tu kasa z EU pozwala na robienie kolejnej kasy.

    Biznes białoruski w jakiejś części stał się ponadnarodowy. Dla małych kraików ma on inne znaczenie i to kolejne źródło protestu przeciw sankcjom.

    Kolejną sprawą są inwestycje zachodnie na Białorusi. Nie tylko koszty siły roboczej ale przede wszystkim brak przepisów lub regulacji prawnych dla szeregu obszarów, np. ekologii -zachęciły do inwestycji tamże. Sankcje gospodarcze robią dużą szkodę temu biznesowi a to z kolei rodzi opór w ich krajach macierzystych na zachodzie.

    Można jeszcze wspomnieć o szkodach sankcji w pierwszej kolejności dla mieszkańców. Przeciętnych. Ludzie władzy poradzą sobie w każdych okolicznościach.

    Tyle, że jak mówimy o sankcjach to moralność “chowamy do szuflady”. Jeśli sankcje maja być skuteczne to je nakładamy do końca. Bez wględu. Kto chce wspierać bandytów -niech się do nich przeprowadzi i tylko tam z nimi robi interesy. Kto chce tam inwestować -niech inwestuje na takiej samej zasadzie. ALe musi liczyć się z tym, że tylko tam będzie mógł sprzedawać swoje produkty.
    Tylko tam. Jak wiązać się ze zbrodniarzem to na dobre i złe.
    Przecież każda współpraca ze zbrodniarzem to dostarczanie jemu dóbr i środków finansowych. Przeciw samemu sobie lub swoim bliskim lub ludziom będącym pod jego władzwem. I przy rozważaniu o moralności ten apekt należy postawić na pierwszym miejscu…

    Za życia takich zbrodniarzy jak Łukaszenka do opini publicznej dociera niewiele wiadomości o jego zbrodniach. Więc one się dzieją. Pod osłoną nocy, lasu kazamatów. Po jakimś czasie świat ze zdumieniem odkrywa porażające liczby ofiar…

  12. czytelnik mówi:

    jak chcesie biznisowi europejskiemu zniszczyc gospodarka Bialoruska i zawozic swoje snikiersy,režim,režim a jaki Lukaszenki,Litewski,Eropejski,Amerykanski,czy w tym sens,poprostu Lukaszenko ma swoje zdanie i nie gra razem przeciw Rosyi,bandyta to ten co niszczy swoich ludzi istatisami i ružnym politycznym i ekonomicznym sposobem,a žuliki idą po trupach do wladzy i tu Lukaszenko ich nie dopuszcza i to dla nich niekožysc,a Bialorus rozwija się dla ludzi a nie dla chapugow i oszustow politycznych i ekonomicznych,znowu wojna propagandowa režimow i co dalej, jaka muzyka tak i tanczyc wszystkim,a kto zamawia ta muzyka.

  13. LT-PL mówi:

    Świetny artykuł Radka Pasterskiego
    http://www.rp.pl/artykul/9157,845322-Ze-slabym-nie-liczy-sie-nikt.html
    “…uleganie szantażowi zawsze rozzuchwala szantażystę….”
    “…Rząd powinien z Litwą postępować ostrzej. Powinien rozważyć posunięcia naprawdę dla Wilna bolesne….”

  14. LT-PL mówi:

    Astoria (3)
    Mądrze napisane.

  15. zozen mówi:

    no właśnie post 13 czytelnika przedstawia zdanie większości mieszkańców Wileńszczyzny.

  16. ale mówi:

    Michal Mackiewicz tez popiera bandycki rezim?CZy aby mu nie odbilo?

  17. ben mówi:

    do Astoria:
    Zwróć uwagę jak wielu obywatelem Białorusi podoba się Łukaszenkowy knut. Szansa na to, by reżim zmiękł lub zaktywizować niemrawe białoruskie społeczeństwo jest niewielka. Gospodarczo, i owszem, sankcje zaszkodzą reżimowi, ale spowodują uzależnienie tego państwa od Rosji. Chyba że Rosji nagle zachciałoby się współpracy z UE w tej sprawie. Ale niby dlaczego chciałoby się jej chcieć? Coś jej obiecano? Poza tym Białoruś ma w odwodzie jeszcze jednego partnera strategicznego. Chiny.

  18. Maur mówi:

    Obawiam się, że stopień zniewolenia mentalnego społeczeństwa białoruskiego przekształcił już je w bezwolną masę. W sumie niewiele odróżnia się od społeczeństw zachodu w kwestii samodzielności myślenia. Tu i tu co ludzie mają myśleć, co jest “trendy” a co “cool” podają media. W RB są tylko reżimowe i podawana jest jedna wersja. Na zachodzie jest ich multum i każdy może sobie wybrać “własną” wizję tego co mu w danym momencie odpowiada uznając resztę za propagandę i na odwrót.
    Może społeczność RB nie dojrzała do demokracji? Zwyczajnie jej nie chce i nie potrafi z niej skorzystać? Może Łuka im odpowiada? Może to tylko my w swojej arogancji mniemamy, że im dzieje się krzywda?
    Popatrzmy na sytuacje ZPB. Oto szef “reżimowego” ZPB nawołuje do jedności. Postulat wielce rozważny i pożyteczny. “Nasze” ZPB podchodzi do tego ambiwaletnie woląc skupić się na bieżących profitach otrzymaywanych z RP.
    To czegóż chcieć od przeciętnego Białorusina?
    Skoro to im odpowiada?
    Tylko tych dwóch rozstrzelanych w upokorzeniu żal. To jednak zbrodnia. WIdać wyraźnie, że cała szopka z metrem zrobiona na wzór z Rosji. Np. z wysadzeniem wieżowca mieszkalnego parę lat temu.

    Dziewczyn z Białorusi też żal. Są urocze i kochają podobnie.
    Skazane powszechnie na partnerstwo homo sovieticusa szybko przeradzaja się w w podobnie bezwolne babuszki.

    No forum KW posucha. Gorsza z każdym dniem. Defi.pl jako nowinka przeżywa okres swojego wzrostu. Rewelacji żadnych. W komentarzach udział idiotów znaczny.
    Ech…
    Czas do szkoły.

  19. pani mówi:

    Masz rację Maurze pisząc ” No forum KW posucha. Gorsza z każdym dniem. Defi.pl jako nowinka przeżywa okres swojego wzrostu. Rewelacji żadnych. W komentarzach udział idiotów znaczny.”
    Co robić???/ tylko ubolewać?

  20. Budzik mówi:

    Nie martwił bym się polskojęzycznym delfi jako witrynie skupiającej “myśl”.
    Zbyt duża liczba uczestników forum, duże tempo odświeżania nie ułatwia wzajemnej komunikacji. Zbyt duża liczba postów sprawia, że te wartościowe giną pomiędzy “trollowaniem” a “bełkotem”.
    KW ma szanse się obronić pod kilkoma warunkami. Być może nowo zatrudniony dziennikarz usprawni szybkość podaży informacji.
    Być może także webmaster zabierze się za nieco “przaśną” witrynę kurierwilenski.lt dokonując poważnych wizualnych oraz funkcjonalnych przeobrażeń.
    Jestem przekonany o tym, że czytelnicy tego właśnie od wydawcy oczekują

  21. Astoria mówi:

    @ ben:

    Pewnie to prawda, że wielu Białorusinom wciąż podoba się Łukaszenkowy knut. Ale jeśli wierzyć niezależnym badaniom opinii publicznej, mniejszość Białorusinów popiera reżim Łukaszenki z powodów gospodarczych. Byt określa czasem świadomość. Inflacja przeradza się na Białorusi w hiperinflację, obywatel biednieje z miesiąca na miesiąc, w końcu jak nie będzie mógł kupić dotowanego przez państwo chleba, mąki, mięsa, mleka i cukru do słodzenia gorzekiej herbaty, to stanie przed pytaniem: jak być? Niekoniecznie musi się to przerodzić w rewolucję, jak w Polsce na początku lat 80., gdzie wzrost cen zrodził Solidarność, ale blichtr Łukaszenki zgasł najpewniej na zawsze i nie wróci, bo król okazał się nagi. Opozycja jest wciąż mikroskopijna, skłócona, nie ma szerokiego poparcia społecznego i reżimowi nie zagraża, ale kto wie, czy Białorusini nie przebudzą się w końcu tak, jak niedawno temu przebudzili się Rosjanie, choć z innych powodów.

    Rosja jest zainteresowana uzależnioną od niej Białorusią, ale nie ma najmniejszej ochoty jej utrzymywać. Chciałaby widzieć w Łukaszence swojego satrapę, który jednak potrafi poradzić sobie na swoim podwórku bez rosyjskich pieniędzy. Gdy sobie nie umie poradzić, to Rosja może mu coś pożyczyć, za cenę przejęcia jakiegoś białoruskiego przedsiębiorstwa. Podobny jest stosunek Rosji do Ukrainy. Ukraina jest trzykrotnie uboższa od Rosji, więc jej aneksja znaczyłaby jej utrzymywanie, na co Rosję nie stać. Dla Rosji zamożność Ukrainy i Białorusi nie ma znaczenia, liczy się tylko ich kontrola.

    Rosja nigdy nie będzie współpracować z Unią przeciwko Białorusi. Rosja walczy z Unią o Białoruś. Jak dotąd wygrywa.

    Chiny nie są strategicznym partnerem Białorusi. Chiny zgodziły się niedawno temu zainwestować 16 miliardów dolarów w specjalną strefę ekonomiczną, stworzoną dla nich przez Łukaszenkę, z myślą o eksporcie taniej produkcji do Unii. Tymczasem sankcje unijne wobec Białorusi stawiają chińską inwestycję pod znakiem zapytania. Najpewniej do niej nie dojdzie, jak nie doszło importu wenezuelskiej ropy, o którą zabiegał Łukaszenka.

  22. ben mówi:

    do Astoria:
    Trochę zawile rzecz ujmujesz. 🙂
    Oczywiście, ze sankcje gospodarcze nie wpłyną na rozwój społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi, ponieważ społeczeństwo to nie jest tym zainteresowane. Będzie popierało każdego, kto da zapewni, im jak to ująłeś “byt”. Czy to jest Łukaszenka, czy będzie ktoś inny, nie ma znaczenia. Na Białorusi czas się zatrzymał. Będzie za to pomstowało na UE i w niej upatrywało “winy”, ze nie osiąghnęło jeszcze wymarzonego raju na Ziemi.
    Oczywiście że Białoruś uzależni się politycznie od Rosji, która wcale nie musi jej “utrzymywać”. Raczej “wykorzysta”. Cokolwiek by to słowo znaczyło.
    3. Rosja zawsze będzie rozmawiała z każdym, kto zapewni jej łatwy zysk. Dotyczy to także UE. Stąd zastanawiająca jest dla mnie decyzja UE o nałożeniu sankcji na Białoruś, ponieważ aby one były skuteczne, Rosja powinna przyjąć postawę przynajmniej neutralną. Przyjmie?
    3. Co do Chin, są one, a przynajmniej za tokowe się je uważa, “strategicznym partnerem Białorusi w dziedzinie handlu, gospodarki, nauki oraz nowych technologii”.

  23. Astoria mówi:

    @ ben:

    1. Względem Białorusinów, wielu Polaków uważa ich za naród bez tożsamości, niechcący wolności i wolący spolegliwego dyktatora, naród uśpiony w czasie. To może być wysoce mylne przeświadczenie. W preferowaniu baćki, który zapewniał dotychczas relatywnie wysoki i egalitarny standard życia, Białorusini się niczym nie różnią od Litwinów, którzy – jak wynika z niedawnego badania opinii publicznej – oddaliby natychmiast demokrację za dyktatora, który by im zapewnił wyższy standard życia. Podobnie myśli większość Ukraińców i Rosjan. Społeczeństwa, które nigdy nie zakosztowały demokracji, mają z nią problemy (Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini). Podobnie społeczeństwa, które nie miały historycznie odrębnej państwowości i związanych z tym instytucji, maja z nią trudności (Ukraina, Białoruś). Białorusini dali się realtywnie łatwo zsowietyzować i zrusyfikować, ale pomogły im w tym stalinowskie czystki i terror. Białorusini nie mają swojego własnego odniesienia historycznego, swojego mitu narodowego, z którym mogliby się identyfikować i do odrodzenia którego zmierzać. Zasadniczo ta Białoruś, która teraz istnieje, jest dla nich jedynym wzorem. Trudno się go im pozbyć, skoro nie ma niczego lepszego, nawet w wyobrażeniu.

    Ale Białorusini mają jedną rzecz, która ich bardzo korzystnie odróżnia od reszty Europy: nie są nacjonalistami i są tolerancyjni. Na tle Europy relacje etniczne na Białorusi są wzorowe. Dla Polaków jest paradoksem, że większość Białorusinów preferuje mówić po rosyjsku, a większość Polaków po białorusku. Tam to nikogo nie dziwi i nie jest powodem do złych emocji. W pewnym sensie Białorusini żyją w czasie przeszłym – jak piszesz – bo ich tolerancyjne i ponadnarodowe społeczeństwo przypomina czasy WKL i I RP. Gdyby tylko posiadali demokrację, to mogliby być wzorem państwowości dla Europy, która model państwa wielokulturowego i tolerancyjnego poświęciła na ołtarzu państwa narodowego, często nacjonalistycznego, a nawet szowinistycznego. Zresztą, demokracja i wolny rynek nie są wcale gwarantami dobrobytu i szczęścia, o czym Białorusinów najlepiej uświadamiają ich sąsiedzi: Litwini i Łotysze.

    2. Nie wydaje mi się, żeby motywem Rosji był zysk w relacjach z Białorusią, Ukrainą czy nawet UE. Rosjanie byli zawsze idealistami, a nie kapitalistami. Interesowało ich państwo wielkie, wpływowe, bezpieczne (stąd ich tendencja do kolonizowania sąsiadów i tworzenia stref buforowych), słowem, posiadanie imperium. Zamożność imperium i jego podwładnych była sprawą drugorzędną. Motywy Rosji są więc historycznie przede wszyskim geopolityczne, a nie finansowe.

    Z pewnością Rosja ma korzyści z handlu z Białorusią, bo z handlu każdy ma korzyści. Ale Rosja Białoruś od lat utrzymuje. Bez rosyjskich subsydiów baćka nie miałby z czego płacić emerytur na czas, subsydiować podstawowych produktów żywnościowych, etc. Bez rosyjskiej pomocy w tym kryzysie, Białoruś byłaby już od roku bankrutem, niezdolnym spłacać pożyczek w twardej walucie i importować kompotentów koniecznych do funkcjonowania własnej gospodarki. Rosja mogłaby dyktować Białorusi takie ceny gazu, jakie dyktuje Litwie (przeszło dwukrotnie wyższe). Z pewnością Rosja na subsydiowaniu białoruskiego gazu nie zarabia tyle, ile mogłaby.

    3. W ocenie Łukaszenki i portalu NovaBelarus Chiny są “strategicznym partnerem Białorusi w dziedzinie handlu, gospodarki, nauki oraz nowych technologii”. Z innych źródeł wynika, że eksport białoruski do Chin jest niewielki i jego podstawą jest sprzedaż potasu po cenach dumpingowych. Białoruski eksport do Holandii jest kilka razy wyższy, niż do Chin. Import z Chin jest niższy od importu z Ukrainy, Niemiec i jedynastokrotnie niższy od importu z Rosji. Strategicznym partnerem gospodarczym, militarnym i politycznym Białorusi jest wyłącznie Rosja.

  24. ben mówi:

    do Astoria:
    W zasadzie, poza drobnymi szczegółami, nasze opinie się pokrywają, dlatego dziwię się, że uważasz, iż nałożenie gospodarczych na Białoruś przyniosło zamierzony skutek.
    Co do roli Chin, czas pokaże.

  25. Astoria mówi:

    @ ben:

    Relacje Białorusi z Chinami są w rękach Rosji. Rosja toleruje, co jej nie szkodzi, i w każdej chwili może relacje białorusko-chińskie przerwać szantażem gospodarczym. To Rosja utrzymuje przy życiu reżim Łukaszenki, a nie Chiny.

  26. ben mówi:

    do Astoria:
    Tym samym bez zmiany stanowiska Rosji w sprawie Białorusi nałożenie sankcji na Białoruś przez UE efektu poza wrogim nastawieniem społeczeństwa tego kraju do Zachodu nie przyniesie.
    Rosja, jak piszesz, stanowiska nie zmieni, więc jaką korzyść i komu przyniosą sankcje UE? 🙂
    Co do Chin, tak jak pisałem, czas pokaże.

  27. Astoria mówi:

    @ ben:

    To prawda, że sankcje rzadko są skuteczne w sensie natychmiastowego spowodowania upadku reżimu dyktatorskiego (może nawet nigdy to nie miało miejsca). Sankcje USA wobec Kuby, nałożone kilkadziesiąt lat temu, są nadal nieskuteczne: bracia Castro wciąż rządzą. (A propos, w USA nadal obowiązuje np. zakaz importu kubańskich cygar, ale można je kupić wszędzie, bo są importowane z Kanady, która ma w nosie amerykańskie sankcje.) Amerykańskie sankcje wobec Iranu też nie wydają się skłaniać irańskich mułłów do zaprzestania budowy broni nuklearnej. Czy sankcje nałożone na PRL po wprowadzeniu stanu wojennego cokolwiek zmieniły?

    Ale myślę, że sankcje mają sens i moralny, i – do pewnego stopnia – praktyczny. Moralny z oczywistych względów, bo są oceną rządów dyktatorskich przez wolny świat. Praktyczny o tyle, że cóż drastyczniejszego może wolny świat zrobić przeciwko dyktaturom? Prowadzić permanentną wojnę z nimi wszystkimi? Nawet największe mocarstwo na kuli ziemskiej, z całym jego potencjałem zbrojnym, nie było zdolne wygrać wojen z dyktaturami po kolei: w Korei, w Wietnamie, w Afganistanie i Iraku. Wojny z dyktaturami rzadko przynoszą sukces, a częściej klęskę. Wojnę z III Rzeszą i Imperium Japońskim wolny świat wygrał dzięki przymieżu z…dyktaturą sowiecką.

    Myślę, że przesadzasz sugerując, że sankcje spowodują wzrost antyzachodnich sentymentów wśród Białorusinów i nie zaszkodzą Łukaszence. Łukaszence szkodzi kryzys gospodarczy, bo przez to jego popularność spada. Jeśli sankcje ten kryzys choć trochę pogłębią, to raczej Łukaszence nie pomoże. Poza tym sankcje mogą zmusić Rosję do jeszcze większego łożenia na utrzymanie przy życiu reżimu Łukaszenki – w czym nie ma chyba nic złego z punktu widzenia interesu wolnego świata, nieprawdaż?

    Po drugie, Białorusini nie są jednolitą, bezmyślną, całkowicie zindoktrynowaną przez Łukaszenkę masą, jak wydajesz się sugerować. Popularność dyktatora spadła podczas kryzysu do 40%, jeśli wierzyć niezależnym badaniom opinii publicznej. To znaczy, że Łukaszenka wciąż wygrałby każde wybory, jak Putin w Rosji, bo nie ma dla nich wiarygodniejszych dla wyborców alternatyw, ale popiera ich mniejszość społeczeństwa. Mnóstwo jest antyreżimowych portali białoruskich, co o czymś pozytywnym przecież świadczy. Cała białoruska opozycja opowiada się za sankacjami, z tego co mi wiadomo. Jeśli znasz kogoś z baiałoruskiej opozycji, kto jest przeciwko sankcjom, to bardzo proszę o dowód na to.

    Co do Chin, uzależnienie Białorusi od Rosji pogłębia się szybciej, niż rośnie wymiana handlowa Białorusi z Chinami. Czas pokaże, to nie jest argument 😉

  28. Astoria mówi:

    *przymierzu

  29. Bronislaw mówi:

    przeczytalem wszystkie posty i nie rozumiem czego, kto,poco wtrancac się w Bialorus,režim czym się ružni Litewski od Bialoruskiego,možliwe že na Litwie więcej prychwatyzorow,oszustow politycznych,partyj gdzie rwią na swoją kožysc ažeby im istniec i językiem mlec i forsa za to brac,po co takie Bialorusinom w większosci,mnie się wydaje že strefa wplywu nie zostala podzielona,podzielą bez nas i pytac nikt nie będzie ježeli nie politycznie to ekonomicznie zmuszą na jakosc stronę,proste ludzie w grze politycznej to malutkie srubki czy na Bialorusi czy na Litwie,Bialorusinow chcą zapędzic silą do idiologi ktura im nie podoba się,a co to jest wolny swiat,na Litwie ja go nie widzę,že aras broni tych co nakradli albo srobili sobie zarobki po 15tys w misiąc a prosty czlowiek žyje w nędzy to jest wolny swiat i demokracja,dla propogandy przeciw Bialorusi i uczą Bialorusinow w Litwie i dają im wygody ale czy wszystkie pujdą tą drogą litewską przeciw swoich z czasem,každy ma swoje zdanie i poddaje się jakiejs idiologi,nam podžuca się jakis temat a czasami i piszy tu w nawracaniu w swoją stronę na kogo pracuje,mnie osobiscie nic nie przeszkadza režim Bialoruski bo ja tam nie žyję,a jak walczyc z Litewskim bo tu žyję,sil niema narazie.

  30. Maur mówi:

    @ 30, Bronisław;

    Nikt nie chce, a chociażby i chciał to nie może, zapędzić kogokolwiek do ideologii jemu nieodpowiadającej.
    Ale mając aparat władzy państwowej do dyspozycji jest w stanie zrobić z ludzi niewolników. I fizycznie i mentalnie. Taki niewolnik nie będzie miał własnego zdania, będzie pracował nie na swoje dobro lecz dobro swoich ciemiężycieli. Będzie widział, jeśli mu pozwolą, że inni mają inaczej -być może i lepiej- ale dla niego będzie to poza zasięgiem.
    Każdy człowiek spoza tego kręgu ma prawo do własnej oceny tegoż kręgu jak i swobody decyzji o zaniechaniu czy nie nawiązywaniu współpracy z panami niewolników. Jeśli niewolnikom to odpowiada to ich sprawa. Niech pracują sami na swoich ciemiężycieli. Ale ja chcę być w porządku ze swoim sumiemieniem i nie pomagać ciemiężycielom tychże niewolników.

    Kilka dni wcześnie w upokarzający sposób reżim stracił 2 młodych ludzi. Zwyczajnie ich zamordował. To reżim podał na tacy swoim niewolnikom rzekomą winę straconych. I wielu z nich uwierzyło lub nie ośmieliło się wyrazić swoich wątpliwości czy sprzeciwu. Reżim igrający ludzkim życiem jest zawsze reżimem bandyckim.
    Tyle co do Białorusi.

    Ps. To co piszesz dzieje się również w Polsce. Na znacznie większą skalę.

  31. Robert8 mówi:

    Współczesne niewolnictwo – to nie bat ale przymus ekonomiczny
    Ludzie muszą pracować aby opłacić wszystkie świadczenia, nakarmić
    i ubrać dzieci i sprostać wielu innym wymaganiom. Pracodawca jest
    w tym systemie panem życia i śmierci dla wielu Polaków.
    Wielu pracodawcom w Polsce opłaca się zatrudniać na umowy
    tzw.„śmieciowe” lub bez umów a wtedy zapłaci jak będzie chciał
    lub miał.
    Miliony nędza wygnała z tego raju na Zachód.

    Macie wyprane mózgi przez propagandę!

  32. Budzik mówi:

    Co myślą Białorusini o “Łuce” można doświadczyć na neutralnym gruncie. W Atenach, czy Amsterdamie “przy piwie” zwykli mówić otwarcie nie pozostawiając złudzeń. Nasłuchałem się nawet co nieco na temat tego co myślą o współczesnej Litwie

  33. Piast mówi:

    Litwa musi przecież na kimś się oprzeć w polityce zagranicznej -skoro RP to nie(przyjaciel)
    Gratuluje wyboru.

  34. antek mówi:

    Ot, ot tak, Vareikis. Bandycki reżim. Toż to notka o państwie litewskim znęcającym sie nad mniejszością polską.

  35. Wereszko mówi:

    Astoria napisał:
    “Trzeba wykorzystać okazję,gdy poparcie społeczne dla Łukaszenki maleje”

    Skąd wiesz że maleje,albo że wzrasta?
    “Wykorzystać okazję” żeby CO? żeby zaprowadzić na BY taki sam syf jak w RP?

    “z powodu katastrofalnego stanu białoruskiej gospodarki”

    Byłeś na BY? ja bywam często,nie zauważyłem żeby żyli gorzej niż my w RP.

    “Sankcje nie obalą reżimu, ale mogą go osłabić i zaktywizować niemrawe białoruskie społeczeństwo obywatelskie.”

    Skąd wiesz czy większość Białorusinów nie popiera Ł?
    Media na BY są w absolutnej większości pro-Łuk. W III RP większość mediów popiera Tuska.A więc może i III RP to też jest reżim?
    A w RP Tuska jest jakieś “społeczeństwo obywatelskie”? Podasz przykłady?

    “Tylko ono może reżim Łukaszenki obalić.”

    A może nie chce obalać? Co tobie do tego?

    “Postawa Litwy jest hipokrytyczna: nie można popierać demokracji i jednocześnie dyktatora.”

    Poooważnie? A czy ,demokratyczne jak najbardziej, USA nie popiera różnych dyktatorów pro-amerykańskich na całym świecie? Słyszałeś o słowach Churchila “Anglia nie ma przyjaciół,Anglia ma interesy”?

  36. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    Odniosę się merytorycznie do Pana ostatniego pytania:

    –>A czy ,demokratyczne jak najbardziej, USA nie popiera różnych dyktatorów pro-amerykańskich na całym świecie? Słyszałeś o słowach Churchila „Anglia nie ma przyjaciół,Anglia ma interesy”?

    USA postępuje hipokrytycznie, popierając różnych dyktatorów proamerykańskich na całym świecie. Nie łagodzi to hipokryzji Litwy. Dodam, że USA angażuje się w niesprawiedliwe wojny, jak w Wietnamie i Iraku. Co to ma wspólnego z oceną dyktatorskiego reżimu Łukaszenki? Pod powiedzeniem Churchilla mógłby się podpisać każdy przywódca państwa od czasów przedchrystusowych, aż po koniec świata. Dodam, że Churchill nienawidził Polaków, uważając ich za czołowych europejskich awanturników. Zapewne jakoś mu przeszkadzali w utrzymaniu Imperium Brytyjskiego, które przestało istnieć za jego premierostwa.

    Reszta Pana wpisu jest pożałowania godną propagandą sukcesu reżimu, który fałszuje wybory, katuje dysydentów, ogranicza wolność słowa i prowadzi gospodarkę Białorusi prostą drogą do ruiny, której jak dotąd Białoruś uniknęła dzięki kalkulowanej pomocy bratniego reżimu dyktatora Putina.

  37. Astoria mówi:

    PS. @ Wereszko:

    Proszę dla eksperymentu napisać coś przeciwko reżimowi Łukaszenki i spróbować to opublikować w prasie białoruskiej. Zobaczymy w jakim łagrze Pan wyląduje.

  38. piotr mówi:

    dane wyrarzenie kto jest kto
    morze objawič sąd,a nie dzienika-
    rze i im podobni,ich žyczenia to jedno,ale rzeczywistošč jest inna,
    ją znają te kto tam žyje i pracuje!
    Šwiatowy biznes na tym durz traci i im jest czym martwič się w tym i
    litewskiemu biznesu to są pieniądze
    i nie male!Gadanie bzdur o demokra-
    tycznej demokratii to klamstwa,nie
    w XXI-m wieku takiego terminu,wladza klanow i ugrupowan
    dla kturych wažny jest swoj interes
    ,demokracija-to lozung kturym poslugują się wszyscy dla osiągnięcia swych interesow i zapomina się o tym gdy cele są osiągnięte.

  39. Polak ze Śląska mówi:

    “Ten sam portal podał, że według posiadanej informacji, oligarcha Władimir Peftijew wyznaczył nagrodę w wysokości 1 miliona dolarów amerykańskich dla tego, kto załatwi skreślenie jego nazwiska z listy osób objętych sankcjami unijnymi”

    Ciekawe kto mu teraz skreślenie załatwi.Narażając się na oskarżenia o korupcję.Teraz facet będzie miał status g… którego lepiej nie ruszać bo będzie bardziej śmierdziało.

    Dla mnie za ten tekst facet załatwiłby sobie i całej rodzinie co najwyżej dożywotni zakaz wjazdu do wszystkich krajów UE.
    Bo nic mnie tak nie irytuje jak zarozumiały kretyn uważający,że wszędzie jest jak w Białorusi czyli “posmaruj to pojedziesz”.
    I jeszcze sukinkot się publicznie przechwala,że da lapówkę.A że po fakcie a nie przed to nazwał to “nagrodą”.

  40. Wereszko mówi:

    Astoria
    “Proszę dla eksperymentu napisać coś przeciwko reżimowi Łukaszenki i spróbować to opublikować w prasie białoruskiej.”

    Proszę dla eksperymentu napisać coś przeciwko reżimowi Tuska i spróbować to opublikować w prasie polskiej.Zobaczymy jak szybko zostaniesz zaliczony do moherów,oszołomów,szkodników,chorych psychicznie itp.

    “Odniosę się merytorycznie do Pana ostatniego pytania:”

    A dlaczego tylko do ostatniego łaskawco? Inne niewygodne? Śmiało!

    “Reszta Pana wpisu jest pożałowania godną propagandą sukcesu reżimu”.

    Taaak? Udowodnij to! Cytuj!Śmiało!

    “reżimu, który fałszuje wybory, katuje dysydentów, ogranicza wolność słowa i prowadzi gospodarkę Białorusi prostą drogą do ruiny”.

    Jesteś pewien że ostatnie wybory w Polsce nie zostały sfałszowane?
    A propos “wolności słowa”:słyszałeś zapewne w jakim to państwie UE tajne służby podsłuchują najwięcej obywateli?

    “Katuje dysydentów”?
    Przypomnieć ci nazwiska ofiar zmarłych w tajemniczych okolicznościach w ostatnich latach w III RP?

    “Wolność słowa” w mediach III RP? ło matko!to żart,tak? aaaa,to rozumiem!

    A propos gospodarki:
    “prowadzi gospodarkę Białorusi prostą drogą do ruiny”.

    Prowadzi…prowadzi… ale jakoś doprowadzić nie może?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.