175
Rok po wyborach parlamentarnych — anatomia sukcesu AWPL

AWPL ma w parlamencie własną frakcję<br/>Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61463

AWPL ma w parlamencie własną frakcję
Fot. Marian Paluszkiewicz

Czas płynie nieubłaganie szybko, stara to prawda. Grecy mawiali — panta rhei, bo dwukrotnie do tej samej rzeki nie da się wejść. Dlatego tak ważne jest, zwłaszcza w polityce, zaangażowanie i aktywność każdego dnia, bez odkładania spraw na jutro, bo to gwarantuje osiągnięcie sukcesu i dojście do zamierzonego celu. Mija już okrągły rok od ostatnich wyborów parlamentarnych na Litwie. To dobry moment na chwilę refleksji i podsumowanie drogi, która zawiodła Akcję Wyborczą Polaków na Litwie do historycznego sukcesu.

Ostatnie wybory parlamentarne z października ubiegłego roku były szczególnym wyzwaniem dla AWPL.

Na fali poprzedzających to wydarzenie kolejnych sukcesów w wyborach europarlamentarnych i samorządowych, potrzebne było przypieczętowanie wzrastającego poparcia dla partii w wyborach do Sejmu. I tak też się stało. Akcja odniosła historyczny sukces, bo po raz pierwszy przekroczyła ogólnokrajowy próg wyborczy, uzyskując 6,1 proc. poparcia spośród głosów ważnych. AWPL była bezkonkurencyjna na Wileńszczyźnie. W ten oto sposób do parlamentu trafiło 8 posłów, trzech z okręgów jednomandatowych i aż pięciu z listy ogólnokrajowej. Pozwoliło to na utworzenie własnej frakcji parlamentarnej. Do tego, jak ważne jest posiadanie frakcji parlamentarnej, nikogo nie trzeba przekonywać. Daje to partii szeroki wachlarz instrumentów legislacyjnych i kadrowych, dzięki którym można uprawiać bardziej skuteczną politykę. A co najistotniejsze, wzmacnia to głos ugrupowania, z którym muszą liczyć się wszyscy ci, którzy uprawiają politykę realną i racjonalną.

Tym samym nowe otwarcie na litewskiej scenie politycznej stało się faktem, i to dosłownie. Po roku funkcjonowania frakcji w Sejmie można śmiało powiedzieć, że jej aktywność i wnoszone projekty są takie, na jakie czekali wyborcy AWPL. Bo oprócz projektów gospodarczych, socjalnych i tych ważnych z punktu widzenia mniejszości narodowych inicjatyw upominających się o respektowanie praw i standardów europejskich w tej dziedzinie, pojawiła się kontynuacja programu AWPL w kwestii ochrony życia poczętego. Bo świat wartości, na których buduje swoją tożsamość AWPL, jest światem etyki chrześcijańskiej i troski o najsłabszych i najbardziej bezbronnych. Tym zasadom AWPL była i jest wierna do dzisiaj, pomimo wielu ataków lewacko-liberalnych mediów, promujących fałszywą poprawność polityczną. Ale to właśnie dzięki pryncypialności AWPL cieszy się wzrastającym poparciem i jest jedyną partią, która nie splamiła się żadnym skandalem korupcyjnym, a rządzone przez jej przedstawicieli samorządy nie są zadłużone. Sukces w wyborach sejmowych, utworzenie frakcji to zasługa ponad 4 tysięcy osób aktywnie działających, znanych z imienia i nazwiska, którzy pracą organizacyjną dokładali swoją cegiełkę do wyniku wyborczego. A do tego należałoby dodać rzesze bezimiennych sympatyków i osób wspierających, bez których trudno wyobrazić sobie kampanię wyborczą.

Stawianie przez AWPL na właściwych ludzi jest również miarą dobrego zorganizowania partii. Bez wątpienia taką trafną decyzją było postawienie w wyborach między innymi na Ritę Tamošiūnienė, a następnie jej wybór na starostę frakcji w Sejmie. Jej pracowitość i zaangażowanie w realizację programu, dobry kontakt z wyborcami i mediami dzięki przyjaznemu usposobieniu, pozwalają na budowanie wiarygodnego wizerunku AWPL wśród wyborców, łamiąc tym samym stereotypy na temat partii, rozpowszechniane przez nieprzychylnych, dyżurnych politologów.

A skąd ten sukces AWPL? To pytanie pada często z ust osób spoza Litwy, mało zaznajomionych z tutejszymi realiami. Odpowiedź jest nadzwyczaj jasna i prosta: sukces AWPL bierze się z dobrej pracy organizacyjnej, poświęcenia dla sprawy i dobrego kierowania partią, opartego na przejrzystych zasadach. To dzięki temu AWPL stała się wyjątkiem i dobrym przykładem dla wszystkich organizacji polonijnych na świecie. Nie ma drugiego takiego kraju, w którym Polacy byliby tak dobrze zorganizowani, mieli wpływ na bieżącą politykę kraju poprzez własną frakcję parlamentarną i udział w rządzie. Natomiast na poziomie samorządowym w regionie wileńskim, stanowiącym prawie trzecią część kraju, AWPL wygrywa ze wszystkimi partiami. To prawdziwy ewenement. Takich sukcesów nie ma ani 10 milionowa Polonia w USA, ani też paromilionowa społeczność polska w Niemczech.

A jednak można. Przykład Litwy jest tego dowodem. Trzeba tylko, tak jak Polacy z Wileńszczyzny, budować wspólnotę wartości. A gdy przeciwności, nie zawsze losu, czasem państwa i jego urzędników, stają na przeszkodzie — być wiernym słowom Jana Pawła II: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd”. Polacy na Litwie, od początku jej niepodległości, byli zorganizowani wokół Związku Polaków na Litwie, a powstanie AWPL w 1994 roku, jako politycznego ramienia ZPL, dało możliwość szerszej działalności i realizacji programu.

Pod przewodnictwem Waldemara Tomaszewskiego, dobrego organizatora posiadającego wrodzony zmysł polityczny, Akcja zaczęła odnosić kolejne sukcesy wyborcze. Zwiększała sukcesywnie stan posiadania w Sejmie z 2 mandatów w 1996 roku do 8 w 2012 oraz uzyskała miejsce w Parlamencie Europejskim w 2009 roku.

Nieprzerwanie rządzi też w dwóch rejonach wileńskim i solecznickim, współrządzi w stolicy oraz w czterech kolejnych samorządach.

W ostatnich wyborach prezydenckich Waldemar Tomaszewski wygrał zdecydowanie na Wileńszczyźnie, pokonując nawet obecną prezydent Dalię Grybauskaitė, stając się tym samym niekwestionowanym liderem politycznym w tej części kraju.

Przewodniczący AWPL sprawił jeszcze jedną ważną rzecz, otworzył drzwi do współpracy nie tylko z innymi mniejszościami narodowymi, ale też z partiami litewskimi.

Dzięki temu AWPL z partii polskiej mniejszości narodowej stała się najpierw partią regionalną, a przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi — ogólnokrajową, co pokazały wyniki wyborcze i poparcie dla Akcji również wśród litewskich wyborców.

Podkreśleniem szerokiej współpracy i gestem politycznej lojalności wobec koalicjantów wyborczych było oddanie im 1 mandatu poselskiego przysługującego AWPL. Tym samym partia dała jednoznaczny sygnał, że jest formacją uczciwą, dotrzymującą danego słowa, z którą warto w przyszłości współpracować.

Każdy sukces mierzy się pracą ludzi. AWPL pokazała, że wytrwałą pracą organizacyjną wszystkich jej członków można dojść do rzeczy, wydawałoby się, niemożliwych. Aby to osiągnąć, potrzebna jest jedność oraz wierność wartościom, które nadają sens ludzkiemu życiu, trzeba pochylić się nad problemami i krzywdą każdego człowieka oraz wytrwale walczyć o dobro wspólne. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie kroczy tą właśnie drogą.

Bogusław Rogalski
dr nauk politycznych
„Tygodnik Wileńszczyzny”

175 odpowiedzi to Rok po wyborach parlamentarnych — anatomia sukcesu AWPL

  1. sukces mówi:

    To niebywaly sukces AWPl,wszystkich Polakow wilenskich.Znakomita rola w tym sukcesie lidera Waldemara Tomaszewskiego glownego architekta strategii i taktyki kampanii wyborczej.

  2. Czarek mówi:

    Panie Rogalski ; rok czasu pan potrzebowal aby dojsc do takich wnioskow ? 8 (osiem ) razy w artykule bylo uzyte jest slowo “sukces ” A efekty z tch sukcesow ? ,0 (zero). Przypomina mi sie stary dowcip ” operacja zakonczyla sie sukcesem ,pacjent …

  3. józef III mówi:

    Szczęść Boże ! Powodzenia !

  4. trybuna ludu mówi:

    Hm… lanie wody o sukcesach Akcji Wyborczej w wyborach. A gdzie sukcesy polskiej mniejszości? Paradoksalnie, ale im więcej mamy posłów, tym mniej praw. Coś tu się nie zgadza.

  5. Wiln mówi:

    O jakich sukcesach mowa? Cos przespalam? 🙂

  6. dobrze mówi:

    Boze, jaki ponizajacy wiekszosc Polakow Wilenszczyzny tekst. Adoracja klanu nachala

  7. been mówi:

    Pamięć bywa wybiórcza i wyjątkowo krótka. Niektórym się wydaje, że to co jest samo przyszło i że tak było zawsze. Otóż nie, to ciężka i wytrwała praca doprowadziła AWPL do miejsca w którym jest obecnie. Faktem niezbitym jest że pod kierownictwem Tomaszewskiego partia doszła do poziomu, gdy pewnie pokonuje próg wyborczy ustawiony w skali kraju, a przecież partia ma bastion wyborczy w kilku “polskich” rejonach Wileńszczyzny. To fenomen, że udało się sięgnąć poziomu krajowego. A kłody pod nogi wszelakie rzuca państwo, a złą robotę robią też media, nawet niektóre polskojęzyczne, jak delfi czy zw. Mimo tego udało się tak wiele dokonać!

  8. Jagminas mówi:

    AWPL to jedyna na Litwie partia, która rzeczywiście realizuje przedwyborcze obietnice nie zwracając uwagi na krytykanctwo nieprzychylnych mediów lub wysokość słupków sondażowych. To rzadkość w polityce. Dotrzymywanie słowa, pryncypialność poglądów, ochrona najsłabszych, walka o prawa obywatelskie, popieranie rozwoju rolnictwa, wierność etyce chrześcijańskiej – to są normy w działaniu AWPL.

  9. Czarek mówi:

    do been.
    Nikt nie zaprzecza osiagnienc AWPL z przeszlosci . Nikt nie zaprzecza dpbrej roboty jaka robi partia w regionach . Ale tutaj chodzi o ten ostatni rok . Chodzi tutaj ze polska spolecznosc zaufala AWPL oczekujac rozwiazania polskich problemuw :koslawienie imion i nazwisk,prawo do uzywania jezyka w zyciu publicznym ,zwrot ziemi i oswiata . W rezultacie ten ostatni rok to cos odwrotnego niz Sukces w polityce AWPL .Tutaj nie mozna mowic o ataku na AWPL, to jest raczej Rozczarowanie brakiem efektow .

  10. Kmicic mówi:

    do Czarek 11:
    Zacznij od siebie,.. bierz udział w organizowaniu protestów w Wilnie, w RP czy w Brukseli. AWPL musi mieć oddolne, medialne(!) wsparcie.
    Rodzice polskich dzieci stawiają sprawę jasno:
    – ,,..Inaczej pozostawicie nas bez wyjścia, zmusicie do drastycznych działań…,,
    http://kurierwilenski.lt/2013/10/23/forum-rodzicow-szkol-polskich-zada-odwolania-ustawy-o-oswiacie/
    Do roboty Czarku.

  11. Czarek mówi:

    Kmicic ,nie masz racji! Ja ,tak samo jak inni mieszkajacy poza Litwa ,nie moge dzialac ,rozpoczynac akcji dotyczacych Wilenszczyzny . Takie akcjie powinny rozpoczac sie na miejscu. W przeciwnym razie bedzie to wtracaniem sie . Nie udzielasz pomocy komus kto nie prosi o to. Ostatni rok to wrecz okres zniechecania,zaniechania jakich kolwiek dzialan .Jak chcesz abym jechal do Brukseli i protestowal skoro Polacy Wilenscy maja tam swego reprezentanta ? .Mnie nikt o to nie prosil ,nikt mi nie dal do tego prawa . Jak mozna protestowac przeciwko rzadowi litewskiemu, i nie przeciwko Litwie, skoro czescia tego rzadu jest AWPL ?. Jak moglbym wytlumaczyc logicznie powyzsze fakty komus jezeli sam tego nie rozumie ¿ .

  12. Kmicic mówi:

    do Czarka13;
    Każde państwo , każdy naród dba o swoich w innych państwach. Chociażby bardzo skuteczne wsparcie władz i narodu węgierskiego , a wcześniej Austryjaków w Bolzano. Nie wspomnę już o bezspornym fakcie , że RL nie tylko nie przestrzega wziętych na siebie zobowiązań międzynarodowych , ale działa wręcz przeciwko tym zobowiązaniom. Tak rozumując jak Ty, zostawilibyśmy Wilniuków i Laudzian na pożarcie Lt.
    Poczytaj sobie w necie ile było apeli,wezwań i próśb, by polskie władze i Polacy na całym świecie zaangażowali się w konkretną pomoc w uzyskaniu pełnych praw polskiej mniejszości.
    Zorganizuj wiec ,zbierz podpisy pod rezolucją wspierającą Komitety Rodziców Szkół Polskich, zaproś media i nie tłumacz się biadoląc,że nikt Cię imiennie nie poprosił.
    – To zwykły obowiązek obywatelski, patriotyczny i zwykła ludzka przyzwoitość..Nie leń się, do dzieła..

  13. do Wiln mówi:

    To prawda co napisał autor, że nigdzie na świecie Polacy czy Polonia(poza Macierzą oczywiście)nie są tak dobrze zorganizowani jak na Litwie. A ty Wiln rzeczywiście albo przespałaś jak piszesz albo dopiero obudziłaś się ze śpiączk,popatrz po kolei na wszystkie wybory, AWPL po każdych z nich ma lepsze wyniki i więcej osiąga: zdobywając europarlament, 8 posłów-ma swoją frakcję w sejmasie oraz jest częścią koalicji rządzącej, a w samorządach umocniła swoją pozycję mając oprócz 2 merów i wicemera Wilna!!! Wiele przespałaś kochana, oj wiele, no chyba że dla ciebie Wiln te wyniki to porażka, jeśli tak to pokaż swoje lepsze wyniki. Jak na razie to wyglądasz jak wynajęta płaczka, a twój smutek jest nieszczery.

  14. Tomcio mówi:

    Z taką znajomością języka polskiego, ortografii i pisowni [“problemuw, akcjie, jakich kolwiek”] oraz składnią prosto z tłumacza google, Czarek się zwyczajnie demaskuje i kompromituje. Trudno zatem, by miał coś mądrego do powiedzenia w poważnych sprawach, jak np. sytuacja polskiej mniejszości na Litwie czy działalność polskich organizacji. Zresztą Czaruś wygląda na kolejną forumową mutację stasysa, słonia albo innego lietuviskiego prowokatorka małego kaliberka.

  15. Kmicic mówi:

    do Tomcio 16;
    to oczywiste ;-0

  16. z Wilna mówi:

    Jesteśmy w koalicji to i daje się wciągiwać nasze sprawy do rozwagi rządu i sejmu. Jest praca nad ustawą o mniejszościach narodowych, która rozwiązuje dużo problemów jak to na przykład podwójne nadpisy. Pisownię nazwisk się udało wprowadzić nawet do programu rządu. Nasza frakcja w sejmie podnosi tematy zwrotu ziemi. O tym wszystkim zresztą można przeczytać w innych artykułach na Kurierze. Czyli dużo dla polskiej społeczności robi AWPL będąc w koalicji. Poza koalicją by nie miał żadnych takich realnych możliwości wpływać na politykę na wysokim szczeblu kraju. A trudność jedyna taka, że Litwini jak to na przykład nawet premier Butkevičius raz się zgadzają to znowu wycofują i kręcą. Bo litewska polityka z gruntu nastawiona jest na nacjonalistyczny elektorat, który jest tradycyjnie niechętny Polakom. A wyjść z koalicji zawsze można. Tylko teraz lepiej jak najwięcej uzyskać, co i robi Tomaszewski i AWPL.

  17. xawery mówi:

    Piiiiiiiękny panegiryk!
    Ktoś albo specjalnie go opublikował, by zniszczyć wizerunek AWPL, albo też tak mu to wyszło. Samo. Niechcąco lub chcąco. Niepotrzebne skreślić.

  18. Astoria mówi:

    Sukces AWPL był rok temu – wyborczy. I był to sukces – warto dodać – przede wszystkim wyborców, którzy na AWPL zagłosowali. Od tego czasu, przez rok współrządzenia Litwą, AWPL nie zrealizowała żadnego punktu ze swojego programu i nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań. Dlaczego sukces polskich polityków nie przełożył się na sukces polskiego elektoratu? Powodem jest oczywiście spacyfikowanie polityków AWPL przez litewski establiszment za przysłowiowe 12 srebrników. Za cenę stołka ministra i kilkunastu stołków wiceministrów Litwa ma święty spokój z realizacją polskich postulatów mniejszościowych. Warto przypomnieć, jak ochoczo AWPL została zaproszona do koalicji przez zwycięską trójkę. Nikt nie oponował: ani antyawupeelowscy konserwatyści, ani antypolska prezydent. Było bowiem jasne dla rządu, prezydent i konserwatystów, że AWPL w opozycji byłaby poza kontrolą, a w rządzie będzie pod kontrolą. I tak właśnie dzisiaj jest. Ustawa o mniejszościach narodowych, napisana przez AWPL jeszcze w maju, nie wyszła nawet z ministerstwa, bo ją litewski minister zablokował. A nawet gdy kiedyś wyjdzie, to i tak nie przejdzie w Sejmie, mimo że koalicja z AWPL ma w nim większość. To typowa syzyfowa praca, na którą AWPL jest w rządzie skazana do końca jego egzystencji. Głośni niegdyś bojownicy o prawa polskiej mniejszości siedzą dziś na wiceministerialnych posadach jak myszy pod miotłą. Słynna z wielkich bojów z Litwą Renata Cytacka jest dziś nie do poznania.

    Gdzie protesty z tamtych lat? Od roku nie ma polskich protestów ulicznych i akcji medialnych, sponsorowanych niegdyś przez AWPL, bo czyż wypada protestować przeciwko polityce rządu, w skład którego się wchodzi. Nawet europosłowi Tomaszewskiemu w odległej Brukseli odebrało mowę w sprawach ważnych dla Polaków. Być może wspólnie z europosłem Landsbergisem debatuje o ważniejszych dla Litwy sprawach, jak dotacje rolnicze, przy słynnej belgijskiej czekoladzie.

    Tomaszewski zdaje sobie sprawę oczywiście, że złożenie broni w walce o polski interes grozi utratą zaufania w elektoracie, który go wysłał do Brukseli, a jego partyjnych kolegów do Sejmu. Przeto Wódz dwoi się i troi, by pokazać inicjatywę. I ją pokazuje – tyle że w sprawach nie mających nic wspólnego z mandatem, który od wyborców dostał. Mamy więc odlotowe inicjatywy ustawodawcze, takie jak wprowadzenie religii we wszystkich szkołach, czy zakaz aborcji. Inicjatywy z góry skazane na klęskę w Sejmie, ale pomocne w mydleniu oczu, że AWPL coś jednak robi. Jeśli robi, to bardziej dla Watykanu niż dla polskiego elektoratu.

    Dr nauk politycznych Rogalski będzie mógł napisać taką samą laurkę za rok, za dwa, i tak długo, jak długo będzie rządził ten rząd z AWPL pod pantoflem Butkevičiusa. Ponieważ nic się nie zmieni w działaniu tego rządu, który będzie ciągle AWPL pacyfikował, i w działaniu AWPL, chętnie sprzedającej polski interes za dwanaście srebrników.

  19. Astoria mówi:

    * Ups: trzydzieści srebrników. Dwunastu było Apostołów 😉

  20. heniuk mówi:

    Astorio Zuch

  21. ad Astoria mówi:

    Astoria już się dawno zaprzedał ale nie za srebrniki tylko za litasy. Albo może za dolary na hamerykańskiej placówce. Bo trudno uwierzyć żeby tak z przekonania obrzydzał działalność Polaków na Litwie. Ma swoje zamierzenia żeby Polacy na Litwie nic nie znaczyli, ale jest dokładnie na odwrót. I to musi wywoływać jego irytację czego dowodzą jego “popisy” i popiskiwania na forum.

  22. Poprawka mówi:

    heniuk: Astorio Zuch

    Raczej: komsomolczik przodownik na lini niszczenia polskości na Litwie

  23. Czarek mówi:

    Chcialbym zwrocic uwage na jeden ,maly ale nieprzyjemny fragment artkulu . Autor pisze ” pomimo wielu atakow lewacko-liberalnych “. Cos mi tutaj zapachnialo Polska i wplyw Mistrza Macierewicza. A wiec nastepnym razem bedzie ” ci ktorzy krytykuja to ageci KGB “.
    Broncie sie Panie i Panowie na Litwie przed Pandemia ktora opanowala kraj nad Wisla .Broncie sie przed teoriami spiskowymi.Broncie sie przed podzialami na Prawdziwych Polakow i tych innych . Wiele razy czytalem tutaj ze “Polacy Wilenscy daja dobry przyklad patriotyzmu dla Polakow w Polsce ” . Ja bym dal inny przyklad :tolerancja .
    Kmicic : Ja o zupie a Ty o Orbanie . Chcesz przykladu o Wegrach ? Europosel reprezetujacy wegierska mniejszosc w Rumuni – Lazlo Tokes . Porownaj jego dzialalnosc na forum europejskim z innymi reprezantami mniejszosci z ninnych krajow . Mnostwo jest o nim w mediach calej Europy bo on naprawde robi dobra robote.
    Wpis no 16.- wyrozniajacy sie z posrod innych . Jako jedyny uzywa argumetow aby uzasadnic to co pisze i nie personalnych i ponizajacych epitetow .

  24. Wiln mówi:

    Czego czepiacie się Astorii? Astoria jak zawsze ma rację.To,že AWPL wygrala wybory i ma ilosc tam ,,cieplych miejsc” to sukces tylko polskich wyborcow.A obiecane rezultaty gdzie?Nic się nie zmienilo. Myslę,že następnym razem Polacy nie będą tak aktywnie glosowac,bo są rozczarowani.Często slyszę,že nie pojdą woogole na glosowanie,bo jaka rožnica, kto na Litwie będzie rządzic i tak i owak figowo.

  25. tomasz mówi:

    Ja rozumiem że komuś może się jakaś partia podobać. Ja rozumiem że jakas gazeta może jakiejś partii sprzyjać. Natomiast tego że jak to czytam to przypomina mi się “Trybuna Ludu” towarzysze Gierek i Jaroszewicz co to mieli wyjątkowy talent polityczny i zaufanie wyborców nawet; to tego zrozumieć nie mogę. Może jestem zbyt śmiały ale wydaje mi się że nie warto wlazic w stare rozklapciale walonki. Bo to i wygląd niezbyt awantazowny i zapaszek ciut nie tego. Nawet w podlizywaniu się warto wykazać się odrobiną finezji.

  26. agent z NY astoryjka mówi:

    Znowu ta opłacana przez służby na placówce w USA , nawiedzona astoria robi tu za dyżurną muchę plujkę, co już jest nudne zwłaszcza że pisze tu też pod innym nickiem. A może agenciku z nowego jorku, z astoria blvd. napiszesz coś o sukcesach organizacyjnych i politycznych 10 milionowej Polonii w USA? Mam propozycję dla Kmicica, czas już chyba ujawnić personalia astorii, nie sądzisz, ta zabawa staje się powoli nudna.

  27. trybuna ludu mówi:

    Do Tomasz: Też odniosłem wrażenie czytając, jakby autor tekst spisał z przestarzałej gazety Trybuna Ludu, tylko pozamieniał PZPR na AWPL. Byłoby śmiesznie, gdyby to nie były nasze realia…

  28. abutronik mówi:

    tomaszu s. uśmiałem się po pachy gdy ty piszesz o podlizywaniu, no bo to ty jesteś mistrzem Litwy w podlizywaniu się wszystkim a i tak nikt cię nie lubi. Lepiej zajmij się pisaniem swojego bloga którego nikt nie czyta.

  29. M.K. mówi:

    Towarzystwo dobrało się szemrane i dało głos, wychynął z norki i do słowotoku Astorii dołączył nawet dawno nie słyszany tomaszek. Walnęli w ich zamierzeniu “z grubej rury”. To znak nieomylny, że wataha przypuściła kolejny desperacki atak na AWPL.
    Sami będąc mentalnymi spadkobiercami komuszego zamordyzmu i taktyki jedynej słusznej liniii (czytaj: usilnego zwalczania AWPL), próbują innym przypisywać takie cechy. A skoro tomaszek czytywał Trybunę Ludu i wspomina tłuste lata 70-te, to sam sobie wystawia świadectwo “kombatanta” dawnego ustroju. Wydawało się, że jest nieco młodszy, ale widocznie pozory mylą. Na powierzonym mu odcinku towarzysz tomaszek stanął na wysokości zadania, ramię w ramię z druhem Astorią.

  30. tomasz mówi:

    Do trybuna ludu: Siła przyzwyczajenia? Brak innej koncepcji? Wygodnictwo? Nie wiem. Wyszło jednak tragicznie. Nie odmawiam nikomu wychwalania tego co mu się w polityce podoba. Jednak nie tak. Kurna nie tak! To jest przykład (sorry Panie Rogalski) ale buractwa dla buraków. Co do Pana to nic mi do tego. Anis mi pan anis swat. Ale Wilniukow przed takim traktowaniem, bronił będę. Pomimo wszystko. Pomimo ich wad. To jednak aż na taką buracka propagandę nie zasługują. To moim zdaniem im uwlacza. A z politycznego punktu widzenia jest głupie i w sumie to bardziej szkodzi niż pomaga AWPL bo Polacy na Litwie takie teksty pamiętają nawet lepiej niż my w Polsce i pomimo wszystko jednak za tym nie tęsknią. Tak uważam.

  31. tomasz mówi:

    Przepraszam bo piszę z telefonu. Udreka. Powinno być ” Anis mi brat anis swat”. Do tego czasem brak polskich znaków. Bo telefon “sugeruje” i wstawia jak jego zdaniem być powinno. Temat na artykuł?

  32. ziuk mówi:

    Wilniucy to sakramencko nie cierpią takich mundralińskich nieudaczników w typie tomasza, którzy ich próbują pouczać z perspektywy warszawki albo innego njujorku. Bronić tomaszu to powinieneś co najwyżej przed sobą i swoją buracką propagandą, a Wilniuków najlepiej zostaw w spokoju. Twoje “dobre rady” dla Wilniuków i pouczanie AWPL zawsze były g..uzik warte.

  33. Emil mówi:

    Astoria 18
    Bardzo rzeczowa i prawdziwa ocena sytuacji. Tak właśnie jest. I nie ma co tu skomleć i obszczekiwać Astorii, bo pisze jak jest. Astoria pisze zawsze do rzeczy i zawsze na temat.

  34. Pan Tadeusz mówi:

    Widzę, że rzeczowy tekst i analiza doktora Rogalskiego pokazująca prawdziwą drogę polityczną AWPL mocno zabolała różnych obłudników i niszczycieli polskości na Litwie, takich jak astoria czy tomasz. Od dobrych paru lat obaj ramię w ramię z litewskimi sajudystami i nacjonalistami obrzucają błotem AWPL a tym samym nas Polaków z Litwy bo to my wybieramy naszych przedstawicieli a nie przybysz z Korony tomasz od pożal się Boże bloga, czy rezydujący w USA astoria. My to widzimy i wasze plucie na nas pamiętamy-panowie judaszowie.ZPL=AWPL to nasze organizacje a wam szczękościski wara od naszych spraw, zajmijcie się swoim krajem.

  35. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Myślę, że to jak są zorganizowani Polacy na Litwie może być wzorem dla innych Polaków mieszkających poza Macierzą. Jest to m.in. zasługa AWPL i jej lidera, którzy potrafią jednoczyć nas w wspólnej walce o należne nam prawa. Każdy, kto choć trochę orientuje się w naszej sytuacji wie, że to bardzo ciężka praca. I tą pracę, dodam uczciwą pracę, doceniają zwykli ludzie, wyborcy, którzy udzielają AWPL coraz większego poparcia. Śmieszy mnie, gdy niektórzy udają tu “specjalistów” od naszych spraw. Ja wiem, że Nowy Jork jest daleko, ale żeby być aż tak zaślepionym? Aż tak nie orientować się w nastawieniu litewskich polityków do polskich spraw? Według mnie nie jest to możliwe, tak więc zostają celowe działania, które mają na celu oczernienie AWPL. To w połączeniu z negatywnym nastawieniejm do Kościoła i wszelkich przejawów polskiego patriotyzmu, daje dość nieciekawy obraz Astorii…

  36. Jan mówi:

    Dobrze że Kurier zrobił przedruk tego artykułu z Tygodnika, przypomnienie udanych wyborów w 2012 roku podnosi na duchu i dodaje sił do dalszej pracy. Czytam artykuły pana Rogalskiego na L24.lt, on zawsze pisze o ważnych sprawach, mocno i bez taryfy ulgowej dla lietuwisów, co strasznie ich denerwuje, nawet go ścigają jakimiś cenzorskimi inspekcjami.
    A taka okazjonalna “laurka” przypominająca wielkie wyborcze zwycięstwo dla wszystkich działaczy, wyborców i sympatyków AWPL się jak najbardziej należy. Bogu dziękujmy, ducha nie gaśmy!

  37. tomasz mówi:

    No i jak zawsze skutecznie i bezlitośnie zastałem zdemaskowany. 🙂 Od dawna przecież wiadomo lep jakich sił za mną stoi. Nic to jednak nie szkodzi zwartym szeregom bojowników postępu. Nie zmieni kursu krainy uśmiechu – Wileńszczyzny i jej siły przewodniej. Wiadomo przecież, że w miarę postępów rewolucji walka klas wzmacnia się.
    Tylko takie pożal się Boże, karły reakcji jak ja, nie mogą pojąć jak to jest że im więcej i bardziej olśniewających sukcesów, tym sytuacja coraz gorsza. I to mówią ci sami ludzie w tym samym czasie.
    Kiedyś pewnie pojmę. Na razie wrócę do ponownej analizy patologii…tfu znowu… anatomii sukcesu. 🙂

  38. a jednak mówi:

    do do Astoria:twoja analiza powyborczej sytuacji AWPL jest ciekawa.Mozna sie zgodzic ze partie litewskie za przyslowione stolki pragna kontrolowac AWPL nic nie oddajac w zamian.A jednak co by bylo gdyby AWPl okazala sie poza koalicja rzadzaca?Pozostaloby tylko gadanie i zerowy rezultat.Bedac w koalicji jest podpisana umowa koalicyjna w korej sa zapisane podstawowe postulaty z programu AWPL,i ktora w jakiejs mierze zobowiazuje partnerow po koalicji do ich urzeczywistnienia.Czy partnerzy podolaja wysokosci zadania to juz inna sprawa.Tak zwane przyslowione stolki ministerskie tez chyba nie szkodza naszym rodakom.Czy moze szanowny pan Astoria z tomaszem maja jakies zastrzezenia do ministra energetyki Niewierowicza ,ktory moim zdaniem godnie reprezentuje AWPL.Krytyka jest wtedy obiektywna gdy proponuja sie alternatywne rozwiazania.Co moga zaproponowac dla przedstawicieli AWPL panowie Astoria i tomasz?

  39. xawery mówi:

    To forum jest ciekawe. Panegiryk pozbawiony konkretów wydaje się być najlepszą reklamą.
    A ja myślałem, ze ktoś celowo go umieścił w KW, by ośmieszyć AWPL.

  40. been mówi:

    Jak czerwona płachta na byka. Jak święcona woda na diabła. Tak na Astorię-tomasza działa przypominanie o dokonaniach AWPL. Ot i wszystko jasne.

  41. Kmicic mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki 37:
    Ciekawe ,że astoria namawia akurat teraz AWPL do organizowania protestów 🙂
    I to wtedy właśnie , gdy AWPL robi więcej niż to możliwe w sejmasie , a Tomaszewski w PE.
    Ciekawe ,że to właśnie teraz taka motywacja ze strony astorii, gdy zdecydowanie odezwały się Komitety Strajkowe Rodziców Szkół Polskich:,,..Czekamy na natychmiastową reakcję oraz deklaracje na piśmie od ministra Pavalkisa oraz premiera Butkevičiusa.

    Inaczej pozostawicie nas bez wyjścia, zmusicie do drastycznych działań..,,

    A ile się astoria wcześniej nakrytykował i namarudził przy okazji każdego polskiego protestu 🙂
    róbmy swoje:
    np.
    http://www.awpl.lt/index.php?option=com_content&view=article&id=555%3A-posowie-awpl-o-pilnej-potrzebie-obniki-cen-na-ogrzewanie-&catid=42%3Aaktualia&Itemid=59&lang=pl

    itd, itd:

    ps.
    astoria jest nadal niezłym pretekstem by pokazywać jedność i konsekwentną pracę Polaków i AWPL 🙂

  42. Polak mówi:

    Jestem dumny z AWPL.Tomaszewski to super lider i prezes.A jednak Polak potrafi.Tomaszu wyluzuj,przypominasz astorie.

  43. Mazury mówi:

    Rodacy wileńscy jesteśmy z Wami. Dajecie świetny przykład Polakom rozsianym po świecie, że można odnieść sukces i wpływać na realną politykę. A maruderzy niech marudzą, zawsze się znajdą nieudacznicy i zazdrośnicy.

  44. Emil mówi:

    do Entuzjastów i Wielbicieli.
    – Jeżeli Polacy na Litwie są tak dobrze zorganizowani to dlaczego wciąż tak biadolicie, ze nadal w szkolnictwie nic dobrego i brak perspektyw na poprawę, że sprawa podwójnego nazewnictwa zaognia się, że sprawa zwrotu ziemi zaprzepaszczona? W kluczowych sprawach dla Polaków na Litwie nic dobrego się nie dzieje, a wy Entuzjaści i Wielbiciele jak ślepi i głusi klakierzy, usypiacie zamiast pobudzać do działania. Wielką głupotą i bezmyślnością jest takie zaślepienie w bezkrytycznym uwielbieniu.

  45. Emil mówi:

    do Kmicic 41
    Piszesz tak – “pokazywać jedność i konsekwentną pracę Polaków i AWPL :-)”
    Mam pytanie. które juz drugi raz tobie zadaję, przedstaw proszę rzeczowe argumenty i konkretne przykłady efektów, sukcesów potwierdzających i wynikających z tej jedności i konsekwentnej pracy Polaków na Litwie.

  46. Emil mówi:

    ” do xawery 39
    Panegiryk pozbawiony konkretów wydaje się być najlepszą reklamą.”
    Zgadzam się z tobą całkowicie, tez tak sobie pomyślałem po przeczytaniu tego artykułu, bowiem jest tam mowa jedynie tylko o sukcesie wyborczym.

  47. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Emila oderwanego od rzeczywistości: nie zdajesz sobie chyba sprawy jak ciężko jest działać jednej partii przeciwko całemu nacjonalistycznemu państwu, które jest nastawione na naszą asymilację. Od razu nic nie zrobisz w tak niesprzyjających warunkach. A musisz wiedzieć, że ogrom pracy AWPL to utrzymanie tego co mamy, bo ciągle próbuje się uszczuplić nasze prawa, są ciągłe ataki na polskie szkolnictwo, kara się za wywieszenie nazwy ulicy po polsku, zastrasza itd. Na Kowieńszczyźnie zabrakło takiej partii jak AWPL i sam wiesz, że Polacy tam “wyparowali”. Twój ton jest prowokacyjny, bo nie można zarzucić AWPL, że nic nie robi. Ciągle zgłaszane są projekty, nasi posłowie starają się jak mogą, nagłaśnianiają nasze problemy na arenie międzynarodowej, pracują na wszystkich frontach, chociaż jest ciężko, bo politycy litewscy czy po prawej, czy po lewej to nacjonaliści i kłamczuchy. Jednak Polacy i ich przedstawiciele trwają i walczą do końca. Skoro zadajesz “mądre” pytania, to co ty proponujesz? Jak rozwiązać tzw polskie kwestie?

  48. tomasz mówi:

    Do a jednak: Nie nie mam nic do Niwierowicza. Choć sytuacja energetyczna Litwy jest nadal bardzo trudna. Powiem więcej. Ostatnia propozycja AWPL dotyczaca zwrotu majątków jest bardzo sensowna. Zresztą pisałem kiedyś (kilka lat temu) o czymś podobnym w postaci tutaj w dialogu bodajże z “pck”. Tak kiedyś na tym forum możliwe były ciekawe dialogi. Propozycja kart do głosowania także po polsku też jest jak najbardziej uzasadniona. I w dobrym czasie. Jej odrzucenie właśnie teraż i to głosami części koalicjantów – zamiennie. Mi dało mocno do myślenia. A liderom AWPL? Co do moich propozycji to co jakiś czas je zglaszam. Nawet ostatnio i to tutaj dla kw. Co skutkuje okresleniam mnie przez “twardoglowych” tak jak w postaci powyżej. Z drugiej strony dlaczego właściwie ktoś czegoś takiego miałby ode mnie wymagać? Czy to ja jestem posłem lub ministrem i pobieram za to godne wynagrodzenie? Czy to ja to obiecywalem przed wyborami? Nie! Niech zatem zajmują się tym ci którym za to się płaci i to obiecywali. Ja za to jak każdy mam prawo oceniać. Tak to wygląda. Mogę stwierdzić że naobiecywac o po tem nic nie wykonać bo mnie Litwin nie daje, to też bym umiał. Jak chyba każdy wypowiadajacy się tutaj.

  49. do cwaniaka tomasa i astorasa mówi:

    Ok cwaniacy agenciacy tj. tomaszu i astorio, od waszego kilkuletniego płaczu uzbierało się wiadro cuchnących pogardą łez. Polaków rozsianych poza Polską jest ok. 20 milionów w kilkudziesięciu krajach, no to pokażcie mi cwaniacy, gdzie poza Litwą Polacy są lepiej zorganizowani politycznie??? Czekam na wasze odpowiedzi ale znając wasze tchórzliwe ujadanie to jej nie będzie.Gdzie????

  50. tomasz mówi:

    Do innych: Informuję że odniosłem dzisiaj “sukces” powiedziałem z uzasadnieniem, strażnikom miejskim przy cmentarzu, że nie potrafią regulować ruchu i powodują tylko większy bałagan. Oni odpowiedzieli mi że takie są przepisy i tak muszą robić. Koniec “sukcesu”. Czy już mogę być liderem, ministrem albo chociaż posłem AWPL? 🙂

  51. xawery mówi:

    Emil 46
    Napiszę szczerze, uchowaj Boże przed takimi specami od public relations!

  52. Kmicic mówi:

    do Emil 48:
    AWPL stworzyli sami Polacy,ta partia – ruch wyrosła taka jakiej pragnęli.
    A sukcesy ? – Kazimierz Kransztadzki odpowiedział o nich w 49:
    Moim zdaniem największym i bezcennym(!) sukcesem AWPL jest ,że Polacy na LT jeszcze istnieją i są coraz bardziej zintegrowani i zdeterminowani w obronie swojej Polskości. Bez AWPL mielibyśmy rozwodnioną , pewnie skłóconą wewnętrznie,w drobnych grupkach i zanikającą mniejszość polską.

  53. em mówi:

    Samiutką prawdę napisał pan Rogalski.
    Tylko prawda jest ciekawa. Ale niektórych prawda w oczy kole.

  54. Emil mówi:

    Mój ton nie jest prowokacyjny i nie jestem oderwany od rzeczywistości. Nie jestem też przeciw. Jestem za. Tak samo jak tobie, mnie też zależy na konstruktywnych zmianach. Jednak nie uważam, ze należy bałwochwalczo wielbić jak nie ma za co, nie wymagać i zadowalać się działaniami pozorowanymi. AWPL to partia potrzebna , ale to nie święta krowa. Tu nie chodzi o dobre chęci posłów – a o efekty. Mają być skuteczni. A jak dotychczas, to zaledwie się starają. Oby nie było tak, że przez całą kadencję będą się jedynie starać i niczego poza staraniami nie osiągną. A na to się zanosi.

  55. Astoria mówi:

    @ a jednak:

    –>A jednak co by bylo gdyby AWPL okazala sie poza koalicja rzadzaca?Pozostaloby tylko gadanie i zerowy rezultat.

    Gdyby AWPL była poza koalicją rządzącą, to – jak słusznie piszesz – pozostałoby tylko gadanie i zerowy rezultat. Czyli byłoby dokładnie tak samo, jak jest teraz. Nie ma więc znaczenia, czy AWPL jest w koalicji, czy w opozycji, ponieważ takie postulaty polskiej mniejszości, jak tablice dwujęzyczne czy pisownia polskich nazwisk, są nie do zrealizowania w koalicji rządzącej ani poza nią. Ich realizacja wymaga zmiany Konstytucji RL, która stoi im na przeszkodzie, co potwierdził Sąd Konstytucyjny w swoich wiążących decyzjach. Zmiana litewskiej Konstytucji na korzyść Polaków jest całkowicie nierealistyczna w przewidywalnej przyszłości na antypolskiej Litwie. Wspomniane przez ciebie porozumienia koalicyjne nie mają wiążącego, w tym prawnego, znaczenia – tym bardziej w wypadku litewskich polityków, którzy nawet Traktat z Polską mają głęboko gdzieś od pokolenia, podobnie jak litewskie zobowiązania unijne. Te koalicyjne porozumienia trzeba raczej widzieć jako sprytny sposób wpędzania polityków AWPL w maliny.

    Zasadniczo więc AWPL i jej wyznawcy walczą z wiatrakami. Mało tego, walczą o sprawy o drugorzędnym znaczeniu. W sprawie pisowni nazwisk macie oczywiście rację, że jest to skandal, żeby ludność autochtoniczna nie mogła ich zapisywać w ojczystym języku. Ale gdybyście mieli do tego prawo, to nie więcej niż parę procent z was by z niego skorzystało, ponieważ większość z was jest przyzwyczajona do litewskiego, w tym zrusyfikowanego, zapisu swoich nazwisk i nie ma z tym problemu. Jest więc to sprawa symboliczna bez praktycznego znaczenia i korzyści. Tablice dwujęzyczne wam się też należą – zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i normami unijnymi – ale gdyby były, to jaka byłaby z tego praktyczna dla was korzyść, poza, być może, lepszym samopoczuciem? Słowem, AWPL wpędziła was w róg syzyfowej walki o drugorzędne sprawy, całkiem przy tym zaniedbując sprawy dla was najważniejsze. Oto one: szkolnictwo i dobrobyt.

    Polacy na Litwie są jedną z najgorzej wykształconych i sytuowanych grup etnicznych, będąc na wyższym szczeblu drabiny społecznej tylko od Romów. (To oczywiście konsekwencja znanych wypadków historycznych, z wysiedleniami polskiej elity przez Sowietów na czele. Ale zostawmy historię, której się nie zmieni – zmienić można natomiast to, co obecnie szwankuje.) Gdy do niskiego wykształcenia i usytuowania dodać fakt, że ludność polska na Litwie topnieje w tempie 30 tys. osób na dekadę – z powodu głównie emigracji i asymilacji – to jasno widać, że mamy do czynienia z waszym kryzysem egzystencjalnym. Bez supersilnego szkolnictwa i bez znaczącego awansu społecznego, które szkolnictwo umożliwia, jesteście skazani na postępujący kryzys, utratę tożsamości narodowej i marginalizację. Co jednak wasza jedyna partia dla was zrobiła w tych dwóch najważniejszych sprawach? W sprawach – dodam – które nie zależą od bycia w koalicji albo opozycji, bo można się nimi zajmować we własnym zakresie, na własnym podwórku. I można się nimi zajmować daleko lepiej niż robi to AWPL.

    Mimo że AWPL rządzi samodzielnie w rejonach wileńskim i solecznickim od 17 lat pozostają one wciąż wysoce zacofane, mają wielkie problemy społeczne i pozostają ciągle bez planów ich gospodarczego i cywilizacyjnego wzrostu. Pisałem o tym wielokrotnie, cytując dane Departamentu Statystyki, więc zwrócę uwagę tylko na jeden przykład kompletnej nieudolności AWPL w samorządzeniu. Rejon wileński jako ubogi kwalifikuje się i mógłby liczyć na wielkie dotacje unijne, służące do rozwoju infrastruktury, bazy turystycznej, zwiększania miejsc pracy, etc. Tymczasem rejon ma jedną z najniższych na Litwie kwot dotacji unijnych na głowę mieszkańca. Złota żyła, która mogłaby się stać motorem postępu, jest niewykorzystywana. Samorząd woli chwalić się brakiem zadłużenia, co plasuje go wyżej w lipnych konkursach samorządów, zamiast finansować z pożyczek inwestycje, których koszty Unia zwraca potem nawet w 80%.

    Pod kuratelą Tomaszewskiego i Kwiatkowskiego polskie szkolnictwo na Litwie zmierza powoli, ale systematycznie, do grobu. Od roku 2000 straciło ponad połowę uczniów. Proporcjonalnie znacznie więcej niż też kurczące się szkolnictwo litewskie. I nie da się tego wytłumaczyć tylko emigracją, niżem demograficznym (który Polaków nie dotyka w takim stopniu jak Litwinów), ani postępującą asymilacją (której jedną z przyczyn jest posyłanie polskich dzieci do litewskich szkół). Wytłumaczenie jest jedno: polskie szkolnictwo jest coraz mniej atrakcyjne dla Polaków. Winę za to ponoszą ci, którzy nad nim sprawują pieczę – za brak reform metodycznych, złą politykę kadrową, niskie standardy i wymagania dla uczniów. Na ucznia w polskiej szkole na Litwie przypada wyższa pomoc materialna, w tym pomocach dydaktycznych, niż na ucznia w szkole litewskiej i na ucznia w szkole w Polsce. Tymczasem dziekan filii UwB narzeka, że mu polskie szkoły przysyłają maturzystów, którzy z trudem mówią i piszą po polsku na uniwersyteckim poziomie. Uniwersytet musiał prowadzić dodatkową rekrutację z powodu braku kwalifikujących się kandydatów.

    Gdzie są dane za ten rok o liczbie uczniów w polskich szkołach, liczbie przyjętych pierwszoklasistów i liczbie maturzystów przyjętych na studia wyższe? W ub. latach w tym czasie takie dane były już udostępniane przez AWPL, przynajmniej te z nich, które nie wyglądały najgorzej. Gdzie są w tym roku?

    Może o tych “sukcesach” AWPL napisałby autor, zamiast karmić czytelników laurkowym kiczem. Może autor do sukcesów AWPL powinien zaliczyć ciągle rosnące konta bankowe awupeelowskich polityków, ich krewnych i klakierów. W końcu czy to nie sukces, że żona europosła Tomaszewskiego uzbierała w ciągu 5 lat ćwierć miliona litów na posadzie w “Tygodniku Wileńszczyzny”, finansowanym z partyjnej kasy męża? Czy tak dobrze płacą w “Kurierze Wileńskim”? Nie sądzę. Czy za sukces zawodowy nie uznać nieprzeciętnej kariery pani Cytackiej, która z pewnością lepiej wychodzi na pensji w rządzie, niż wychodziła na pensji w samorządzie, mimo że w sprawach energetyki do ekspertów nie należy.

    –>Czy moze szanowny pan Astoria z tomaszem maja jakies zastrzezenia do ministra energetyki Niewierowicza ,ktory moim zdaniem godnie reprezentuje AWPL.

    Niewierowicz nie reprezentuje AWPL, ponieważ nie należy do AWPL. Nie mam nic do Niewierowicza, ale realizuje wyłącznie politykę premiera, która polega na nic nie robieniu. Przeto Niewierowicz nic nie robi. Zasadniczo ma tylko dopilnować, żeby most energetyczny z Polską posuwał się do przodu. Dopóki Unia za niego płaci, to most się posuwa. O innych osiągnięciach energetycznych rządu Butkevičiusa nie można wspomnieć, bo ich nie ma.

  56. piotr mówi:

    to odbyło się dzięki oddanych głosów innych narodowości za AWPL,ależ szybko “panowie” o tym zapomnieli i to jest duży błąd,śpiewač “deferamby” dla kogość
    to jest błędny krok i absurd ,zjdzicie jeżeli nie trudno
    co o takich politykach mówił “Juzef
    Piłsudski” w swoim czasie,ja tego pisač nie będę a to będzie bardzo dużo pokrzywdzonych!

  57. tomasz mówi:

    do 49: Moje zasady nie uległy zmianie. Nie gadam z anonimami. Z anonimami używającymi inwektyw i pomówień; tym bardziej.

  58. Wiln mówi:

    do Astoria
    Nic dodac,nic ując.W poscie Nr 18 i Nr.55 konkretnie opisano co jest i czego nie ma.Ale to nie zadowoli slepo ,,milujących” AWPL. Stracilam nadzieję,že na Litwie cos się zmieni na lepsze juž 7 lat temu,kiedy ,,Wypchnęlam”swoją jedynaczkę do Anglii.Nie chciala jechac,ale udalo się mi ją namowic.Teraz jest wdzięczna mi za to i namawia,žebym pojechala do niej.Niestety,nie mogę narazie,bo nie udaje się sporządkowac zwrot ziemi w trakajskim rejonie.Trakajski samorząd zabral naszą ojcowiznę i podzielil tę ziemię na dzialki.Komu one są oddane i jak ,nie wiem….,O ile sie nie mylę, raniej w samorządzie trockim rządzili AWPL( 2007-2011) ? Teraz,jakoby dostaniemy ziemię( nie naszą i gorszą),ale i tak ciągnie się to juž kilka lat.Zdaje się,že to specjalnie robi się,žebysmy stracili cierpliwosc i zrezygnowali z niej.

  59. hłe, hłe, hłe mówi:

    tomasz 48.
    “Czy to ja jestem posłem lub ministrem i pobieram za to godne wynagrodzenie?”
    Tobie muszą płacić za co innego.

    tomasz 50.
    Pewnie miało być ironicznie, a wyszło idiotycznie. Jesteś infalntylny jak dzieciak. Zresztą takie też są twoje “poglądy”.

    tomasz 57.
    “Nie gadam z anonimami.”
    Jeśli dotąd nie zauważyłeś to zważ, że w sieci “tomasz”, “Zbyszek” czy “cudaczek” też są anonimami.

    “Moje zasady nie uległy zmianie.”
    Twoje zasady to brak zasad, byle tylko walnąć w AWPL. W tym akurat jesteś konsekwentny.

  60. do Wiln mówi:

    Jesteś alter ego Astorii, to i nie dziwota, że do znudzenia powtarzasz propagandowe kłamstwo, jakoby to samorządy (i samorządowcy AWPL) miały wpływ na zwrot ziemi.
    Zwrot ziemi w Wilnie i okolicach jest blokowany na rządowym szczeblu krajowym przez lietuviskich antypolskich nacjonalistów, w myśl zasady – byle tylko nie oddać majątku Polakom i nie wzmocnić polskości w stolicy.

  61. trybuna ludu mówi:

    Astoria dobrze i rzeczowo pisze. Dobrze by było, gdyby napisał artykuł do KW. Nie wiem, gdzie on tam mieszka, ale pisze jakby znał nasze problemy i nasze życie w najdrobniejszych szczegółach. Wszystkim nam zależy na tym, by było lepiej niż jest, dla Astorii też. Przestańcie zatem jego napadać, tylko spójrzcie panowie prawdzie w oczy, bo jak powiadał sam papież Jan Paweł II – tylko prawda nas wyzwoli.

  62. xawery mówi:

    Następny ruch po publikacji panegiryku to budowa cielca i bicie mu pokłonów.

  63. Kmicic mówi:

    psy szczekają , Polacy na LT jadą dalej..

  64. Wiln mówi:

    do postu Nr 60
    Nie napisalsm,že to AWPL zabral naszą ziemię,ale wlasnie 2007,08 roku ,,walczylam”(ježeli to možna nazwac walką)o ziemię z trockim samorządem.Ježeli AWPL będąc w samorządzie jakiegos rejonu nic nie može zdzialac,to po co woogole my ich wybierami???Tylko dlatego žeby zapewnic grupce ludzi dobrą posadę? To niech wtedy nic nie obiecują i nie chwalą się,že cos mogą, będąc w rządzie!

  65. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    wymowa tego co pisze Astoria jest jedna: nic się nie da zrobić, poddajcie się. Ale muszę cię zmartwić Astorio, Polacy i AWPL będą walczyć do końca o to co tak pogardliwie nazywasz “drugorzędnymi sprawami”. A polskie samorządy cały czas dynamicznie rozwijają się, rośnie liczba firm (co niewątpliwe jest zasługą korzystnych warunków stworzonych przez samorząd m.in. ulgi podatkowe), spada bezrobocie, młodzi ludzie nie uciekają masowo za granicę (samorząd rejonu wileńskiego został zaliczony do samorządów perspektywistycznych, gdzie mieszka stosunkowo mała liczba emerytów, a liczba mieszkańców wzrosła o 6%), a trzeba pamiętać, że finansowanie samorządów ciągle maleje, a nasze dostają często jeszcze mniej niż litewskie. Cały czas rośnie jakość życia mieszkańców, powstają nowe przedszkola (w Wilnie przez 20 lat powstało tylko jedno, a w rejonie cztery, istniejące placówki oświatowe są odnawiane i remontowane), szkoły, szpitale i inne placówki zdrowia, obiekty sportowe, domy pomocy itd itd. Poza tym odnotowano wzrost średniego wynagrodzenia, zmniejszyła się liczba osób pobierających zasiłki, spadła przestępczość. Wszystko to udaje się robić przy niewielkim zadłużeniu. Pożyczka jest przeznaczona na projekty inwestycyjne m.in. na modernizację dróg w Rudaminie. Co do szkolnictwa to powtórzę się: powtarzasz z uporem maniaka litewską nacjonalistyczną propagandę dotyczącą polskich szkół na Litwie, natomiast badania dr Szejbaka pokazały coś zupełnie innego: porównując szkołę polską i sąsiadującą z nią szkołę litewską w większości przypadków to szkoła polska uzyskuje lepsze wyniki, wyższe miejsca w rankingach itd itd.
    Do tego znowu robisz jakieś prowokacyjne insynuacje dotyczące W. Tomaszewskiego i jego rodziny. Nie ładnie liczyć cudze pieniądze, tym się zajmuje urząd skarbowy, który jakoś nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Jak zawsze próbujesz siąć zamęt po prostu.

  66. Wiln mówi:

    Nu,wkurzyli,więc nie mogę milczec.
    do Kmcica
    I dokąd to Polacy na LT jadą???
    Najwyžej na Wyspy,czy do Niemiec.Zapewniam Was,že wcale nie znacie problemow Polakom na LT.AWPL stara się o prawdziwą pisownię nazwisk.A ktos z Was zastanowil się,komu ona potrzebna? Miec polskie nazwisko i siedziec bez pracy? Czy nie dochodzi do Was,že większosc Polakow LT zmienia nazwiska na koncowkę litewską,wlasnie by miec dobrą pracę i nie byc dyskryminowanym.Wiem,že to boli,ale taka rzeczywistosc.Nie pozwolilam corce zmienic koncowkę w nazwisku,więc teraz nie ma jej tut.Tam na Wyspach nikt nie zwraca uwagi na nazwisko.Ale nie každy može wyjechac.Język trzeba znac itd.Ten kto pozostal stara się jakosc wyžyc. A wyžyc na LT nie latwo.Nie chce się widziec przyszlosc w czarnych kolorach,ale narazie nie wrožy nic dobrego.Tak co nie zawracajcie nam glowy swoimi bzdurami i tak ,,тошно”

  67. Wiln mówi:

    O,odezwal Kazimierz Kranszt. Jeszcze jeden znawca….
    Spada bezrobocie? No tak, ostatnio czytalam w 15 min že jablka litewskie przepadają,bo nie ma komu ich zrywac.Pracodawca placi 0,07ct za kg i že každy bezrobotny može zarobic w dzien 70 lt. A chętnych nie ma.No tak ,70 lt niezle pieniądze.Tylko nikt nie napisal jak ta tona jablek zebrac za dzien;-)
    Spadla przestępczosc?No to chyba niepotrzebnie się boję wycodzic na ulicę,kiedy zciemnieje…
    Co tam jeszcze? A,wzrost sredniego wynagrodzenia.A možna konkretnie,gdzie to jest?A to moja znajoma szuka wlasnie pracy.

  68. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Wiln. Gdzie to? W rejonie wileńskim. Poczytaj ranking tygodnika Veidas, tam wszystko jest, ja tego nie wymyśliłem. A propos nazwisk: smuci mnie twoje podejście do tematu…

  69. trybuna ludu mówi:

    Do Wiln: Niech pani aż tak się nie denerwuje – Dla większości tu piszących Koroniarzy nasze życie codzienne ani też bieżące problemy w ogóle nie obchodzą. Im potrzebny tylko wróg narodu polskiego, którym wolą widzieć naród litewski i nas z nim skłócać. A co naród? Naród jak i naród, tylko władzę ma do d**y. My w samorządach też (choć polskiej maści), więc nie w narodzie problem. Jak Astoria pisze prawdę to szczekają na niego i na nas Wilniuków też, że nie całujemy tyłku partii.

  70. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Wiln. ad 64:

    AWPL pomimo tego, że działa w niesprzyjających warunkach (odpowiedz sobie na pytania: Dlaczego władze Litwy wprowadziły „przenosiny ziemi”? Jak tobie się zdaje, w jakim celu utworzono apskirtisy, które od razu przejęły sprawy zwrotu ziemi?), to robi co może żeby pomóc mieszkańcom w odzyskaniu ojcowizny. Działa na wielu polach m.in. organizacjia manifestacji i pikiet, które mają na celu nagłośnić problem, bezpłatna pomoc prawną i konsultacje dla zainteresowanych (w samorządzie rejonu wileńskiego oraz solecznickiego i w Domu Polskim). Sam Waldemar Tomaszewski występował w sejmie RL, gdzie zgłosił 15 poprawek dotyczących zwrotu ziemi. Z nich połowa przeszła, a co najważniejsze udało się zablokowac zapis o sprzedawaniu decyzji komisji (isvada). Działa też w Europarlamencie, co ściąga na niego nienawiść i negatywne działania ze strony władz litewskich, zwraca się do instytucji międzynarodowych itp. AWPL zrobiła bardzo dużo w sprawie zwrotu ziemi prawowitym właścicielom, można jeszcze wspomnieć, że w Wilnie udało się ujednolicić system kartografii (był różny w samorządzie i apskritisie) co pozwoliło przyspieszyć zwrot ziemi. W czasie gdy AWPL była w mniejszości cały proces szedł słabiej. Gdy władza stała się bardziej realna (większość)za ten rok udało się sformować kilkaset działek do zwrotu. Samorząd tylko formował działki a zatwierdzał apskritis, co pokaźnie hamowało proces zwrotu. Przez kolejne 2 lata, kiedy AWPL już nie była w koalicji proces zwrotu ziemi właściwie sie zatrzymał, bo sformowano zaledwie kilkanaście działek do zwrotu. Proszę wyciągnąć z tych faktów wnioski.
    To nie od AWPL zależy bezpośrednio kwestia zwrotu ziemi, ale i tak robi się wszystko żeby ten proces przyśpieszyć, pomimo nieprzychylności całej machiny państwowej, która m.in. celowo podjęła przestępczą decyzję o przenosinach ziemi, aby rozcieńczyć żywioł polski, aby rozparcelować Wileńszczyznę i ograbić jej mieszkańców. Do tego można dodać niedawny projekt AWPL, który przewiduje aby prawowici właściciele otrzymywalli pieniądze z dzierżawy ich ziemi, a nie jak dotychczas państwo.

  71. xawery mówi:

    Wiln. i trybuna ludu:
    Ukłony.
    Przynajmniej dwoje bez klapek.

  72. Znad Solczy mówi:

    J.Piłsudski powiedział “Być zwy­ciężonym i nie ulec to zwy­cięstwo, zwy­ciężyć i spocząć na laurach – to klęska.” Wierzymy w AWPL, ale już się niepokoimy:zamiast walki o oświatę-zastępcze tematy o aborcji, o których wypowiada się absolutny ignoramus w temacie.

  73. been mówi:

    Jak czytam śmiesznie oderwane od kontekstu artykułu komentarze i uwagi Astorii, tomasza czy xawerego to dochodzę do wniosku, że powodem ich fatalnego samopoczucia jest jedno – oni za nic nie mogą przeboleć, że pomimo ich wieloletnich “wysiłków” jednak AWPL rośnie w siłę i z każdymi kolejnymi wyborami się wzmacnia i zyskuje lepsze rezultaty. A już wyniki wyborów sejmowych z zeszłego roku, gdy AWPL przeszła próg krajowy, przelała czarę goryczy – jak widać nie tylko wśród litewskich nacjonalistów w rodzaju Landsbergisa czy Songaily…

    Artykuł wspomina wybory z 2012 roku i niewątpliwy wyborczy sukces AWPL oraz drogę, która do tego wiodła. Ten sukces jest faktem. (Aktualna sytuacja polityczna w kraju i pozycja w niej AWPL to odrębny temat.)
    Ale dla maruderów szklanka zawsze będzie do połowy pusta.

  74. Jakub mówi:

    AWPL nie ma tematow zastepczych-zglasza projekty o zwrocie ziemi,mn. narodowych,turystyce,gospodarce,poprawie stanu drog,oswiacie ale tez ochronie zycia.I bardzo dobrze.Tylko slepy czy niezyczliwy tego nie widzi.

  75. Czarek mówi:

    Po przeczytani wpisu no 55 trudno sie z nimnie zgodzic .Trafne spostrzezenia, trafne oceny i wnioski .Brakuje jednak puenty . Co robic dalej ? Czy wogole warto cos robic skoro to przypomina walke z wiatrakami ? Usiasc i plakac ? Poddac sie ? Wyjechac ?.
    “obojetne czy AWPL jest czescia koalicji rzadzacej czy nie ” – Nie zupelnie tak jest. Udzial we wladzach litewskich to pewna opcja dzialania ,ugodowa , pacyfistyczna , nigdy uprzednio nie doswiadczona .Uda sie lub nie ale pozostanie doswiadczenie i przeswiadczenie ” chcielismy po dobremu zalatwic problemy ”
    Teoretycznie problem nie do przeskoczenia jakim jest Konstytucja – to jest tylko wymowka . Zawsze sa sposoby aby prawo i przepisy obejsc ,zrozumiec w ” aktualny” sposob ,slowem -truki. Trzeba tylko dobrej woli ze strony co niektorych ludzi .
    Nie ma kraju ,rzadu ktory chicalby miec na swym terytorium permamentnie buntujacej sie czesci spleczenstwa .Tym bardziej ze ten bunt moze liczyc na wsparcie miendzynarodowej opini publicznej . Litwia nie jest zdolna prowadzic i wygrac walki na wszystkich frontach .

  76. hem mówi:

    Awupelowska czkawka wyborcza.

    Z jednej strony,
    Klasyczna pijarowska taktyka prezentacji “osiągnięć” w stylu i na poziomie (jak zauważono) z minionej epoki.

    Z drugiej zaś strony,
    Niekończące się Tomaszewskiego “pogadanki przy mikrofonie”…

    Ile już było tych awupelowskich “inicjatyw” i “propozycji” – po zorganizowanym przez wodza przewrocie w 2003 roku w Wilnie, położywszym kres suwerenności stołecznego oddziału partii – do policzenia nie wystarczy palców dwóch rąk.

  77. marek mówi:

    Gdyby krytyka AWPL miała charakter konstruktywny, to oczywiście należałoby się do tego jakoś odnieść. Tymczasem czytając wynurzenia niektórych internautów odnoszę nieodparte wrażenie, że cokolwiek by Tomaszewski, czy AWPL nie zrobili, to i tak zostaną skrytykowani. Problem bowiem nie leży w obiektywnej ocenie działania danej osoby, bądź formacji politycznej, ale w tym, że ta osoba, czy formacja jest postrzegana jako przeciwnik polityczny i ideowy. AWPL dla osób pokroju Astorii zawsze będzie za bardzo “katolicka” i “narodowa”, a zatem “nieperspektywiczna”. Ergo bez względu na to co będzie robiła i jaką będzie miała skuteczność, zawsze znajdzie się pole do krytyki. Swoją drogą rozglądam się w tzw. III RP za partią idealną i jakoś jej nie mogę znaleźć.

    Należy spuentować czego dotyczy krytyka. Praktycznie sprowadza się ona do braku skuteczności. Wypadałoby zatem postawić pytanie jaką można mieć skuteczność dysponując 8 posłami w parlamencie, gdzie właściwie każde ugrupowanie w mniejszym lub większym stopniu polskie postulaty traktuje jako zamach na integralność terytorialną RL? Jaką można wykazać się skutecznością sprawując władzę w dwóch samorządach wobec poważnych problemów ekonomicznych i demograficznych, jakie dotykają większość krajów Europy Wschodniej. Zwłaszcza, że powiedzmy sobie szczerze kompetencje rejonu są może na poziomie polskiego powiatu a samorządność jest ręcznie sterowana przez organy administracji państwowej.

    Osobną kwestią jest doraźna krytyka udziału AWPL w koalicji. Krytyka byłaby uczciwa, gdyby przy okazji wskazano alternatywę, w szczególności poprzez analizę jak AWPL winna spożytkować niewątpliwy sukces wyborczy. W tej krytyce nie zostało jednak w żaden sposób wykazane, że AWPL będąc w opozycji zrealizowałaby lepiej swoje postulaty. Ja osobiście w to wątpię.

    Oczywiście patrząc z perspektywy Polski pewne sprawy powinny być zrealizowane lepiej. Myślę tutaj o pracy w zakresie podniesienia wśród Polaków rangi polskiego języka, czy polskiej kultury, walkę o każdego polskiego ucznia, czy też budowę silnych podstawa ekonomicznych i społecznych Wileńszczyzny. Jednak znowu nie należy zapominać w jakich warunkach AWPL działa i jakie wieloletnie problemy musi przezwyciężać.

    Pisząc ten post bynajmniej nie zamierzam tu robić żadnej laurki dla Tomaszewskiego i bronić tezy o idealności AWPL. Ale twarde fakty są takie, że żadnej realnej alternatywy dla Polaków na Wileńszczyźnie dziś nie ma. Zamiast więc potępiać AWPL w czambuł, lepiej by nasi forumowi dyżurni “obrońcy Polaków wileńskich przez AWPL” sobie odpuścili mrzonki, że bez Tomaszewskiego byłoby lepiej.

  78. Polak mówi:

    AWPl to fenomen i ogromny sukces, przezto antypolacy atakuja i beda atakowali.Robmy swoje.

  79. xawery mówi:

    been (73):
    Dziękuję. Moje samopoczucie jest dobre. Nie jest ono jednak dobre w przypadku “Wiln.”, “trybuna ludu” “Znad Solczy”, którzy mieszkają w tym kraju i na bieżąco obserwują dzialania partii AWPL.
    Osobną sprawą jest natomiast twoje zauroczenie panegirykiem “ku czci”. Zwykle takie teksty przynoszą więcej szkody niż pożytku. Skoro Ty masz inne zdanie na ten temat, szanuję je.

  80. Kmicic mówi:

    Jak to dobrze,że jest AWPL 🙂

  81. tomasz mówi:

    do marek: Ja akurat wcale takich mrzonek nie mam. Co więcej nie widzę w tej chwili nikogo kto mógłby go lepiej zastąpić. Choć kilka osób ma takie perspektywy ale jeszcze muszą “dojrzeć”.
    Nie zmienia to jednak faktu że całkiem sporo spraw można by poprawić. AWPL w koalicji musi być POTRZEBNA innym. A w tej chwili najwyraźniej nie jest. Tak w każdym razie jest traktowana. Musi zatem stworzyć taką sytuację aby to pokazać. Choćby w sprawach szkolnictwa. Jak AWPL nie była w koalicji to były protesty itp. A teraz …cisza. A co się zmieniło w tej sprawie? NIC! Co więcej teraz Litwa przewodniczy UE. Zatem na ten czas AWPL “spacyfikowano” włączając do koalicji. Już o tym pisałem. Pełni teraz rolę “listka figowego” dla koalicji ale i co śmieszniejsze dla opozycji też. Nie miałbym nic przeciwko temu gdyby w zamian coś dostali wyborcy AWPL (głównie Polacy przecież) w sprawach które tylko od AWPL mogą oczekiwać. Nie dostali nic. Moim zdaniem AWPL dała się wykiwać i to nie jest tych co kiwali wina tylko tych co się dali. Czas tej prezydencji się kończy. Naliczyłem już trzy wypowiedzi Butkieviciusa które można nazwać tylko nieprzychylnymi Polakom. To nie przypadek ani pomyłka. Teraz minister oświaty zapowiada to co zapowiada. Moim zdaniem wbrew temu co twierdzi Tomaszewski to nie jest żaden blef. On to naprawdę zrobi. Słusznie AWPL “warknęła” tym listem rodziców ale teraz trochę późno aby to wywarło wrażenie. Głosami także koalicji odrzucono projekt AWPL kart do głosowania. Mandaty za tabliczki znowu wlepiono. Czego wam jeszcze trzeba żeby widzieć iż nie tędy droga? Koalicja ma sens tylko wtedy kiedy WSZYSTKIM jej uczestnikom na udziale w niej zależy. Teraz już trochę późno ale co nieco można jeszcze zadziałać. Na wiosnę wybory. Pytam się jak lepiej się zdobywa elektorat z pozycji rządzących czy konkretnej i konstruktywnej opozycji? Moim zdaniem łatwiej jest z tej drugiej pozycji. Dlatego moim zdaniem czas na bardzo konkretne rozmowy z terminami ich realizacji góra do końca roku. Oczywiście bez dalszych wrogich działań. A jak nie to… sorry Gregory…niech urna sytuację zweryfikuje. Butkievicius nie wygra wyborów prezydenckich. Tomaszewski też nie. Zatem dla AWPL prawdziwa walka będzie o miejsce w wyborach do parlamentu europejskiego. To już niedługo,zatem…

    ps: Taka osobista refleksja. Dotycząca już naszych personalnych spraw. Ciągle nie mogę się nadziwić że osoba w sumie rozsądna choć mająca inne poglądy jak ja. Czyli ty. Nie potrafi przez tyle czasu po prostu przeprosić za ewidentne kłamstwo jakiego się dopuściła w stosunku do mnie. Tak ciągle o tym pamiętam. Tak mam że pamiętam i to co złe. Na szczęście i dobre też. 🙂

  82. Wiln. mówi:

    Marek (77) ma całkowitą rację. Niekórzy krytykują AWPL za wszystko, bo tylko taki mają cel. Dla nich nie ma znaczenia co AWPL robi, jakie są uwarunkowania, jakie ewentualne inne możliwości. Dlatego to jest tylko taka krytyka dla krytyki, nic nie wnosząca, a jedynie ma nadszarpnąć wizerunek. Dlatego dobrze, że większość osób potrafi sama ocenić sytuację, a to się przekłada na wyniki wyborcze, które są najlepszą bo rzeczywistą recenzją.

  83. Wiln mówi:

    będę musiala zmienic swoje,,imię”,bo ktos uporczywie podszywa się pod moje 😉

  84. Czarek mówi:

    do Viln ,82
    Marek nie ma racji .Wiekszosc krytykujacych tutaj krytykowala powyzszy artykul lub ostatni rok dzialalnosci parti i nie AWPL generalnie . A moze to Ci co sa pro uznaja ze kazda krtytyka ,uwaga lub pytanie to nieuzasadniony atak ?
    Skoro Marek uwaza ze z 8 poslami AWPL nie moze nic zdzialac wiec poco bylo rozpoczynac i robic nadzieje.
    Marek pyta ” jaka alternatywa ? ” Proste -skacentrowac sie tylko na problemach zasadnichych i walczyc .
    Swoja droga mysle ze jest jeszcze czas . To tylko rok uplynal od utwozenia koalicji . Moze sie uda chociby zwrot ziemi zalatwic .

  85. xawery mówi:

    Czarek 84:
    Zauważyłem, że właśnie w tym tkwi problem. Wypowiedzi dotyczące sensu artykułu, jego wymowy, przydatności dla Polaków żyjących w tym państwie i dla samej AWPL, są traktowane jako napaść na tę partię. Śmieszne!

  86. Wiln. mówi:

    do Czarek 84.
    Można tak, a można inaczej. Różne drogi mogą prowadzić do celu. AWPL obrała akurat taką drogę.
    Ważne jest już choćby to, że jednak o naszych problemach się mówi, są obecne w programie koalicji, poruszane na radzie koalicyjnej itp. To może oswajać wielu Litwinów że Polacy to nie żaden demoniczny wróg i nie ciągną do rozpadu państwa. Dotąd Litwini masowo są ogłupiani antypolskim przekazem, jaki im fundowała poprzednia władza i czym ciągle straszą media i wielu polityków z Grybauskaite włącznie. W końcu z trudem ale się jednak jakieś projekty prawne przebijają, np. Ustawa o mniejszościach narodowych, której brak wystawia Litwie jak najgorszą cenzurkę.
    A gdyby AWPL była poza koalicją, to nie działoby się nic, tylko by szedł ciągły polityczny i medialny obstrzał. A jakby co, przebrana miara, to wyjść z koalicji zawsze można, to dużo łatwiejsze niż do niej wejść.

  87. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Póki co żaden z krytykujących AWPL nie przedstawił konkretnego planu działania, który pozwoliłby na realizację tzw kwestii polskich. Kiedy AWPL była w opozycji- źle, kiedy jest w koalicji- też niedobrze. Proszę napiszcie jakieś konkrety, biorąc pod uwagę sytuację polityczną na Litwie.

  88. Czarek mówi:

    Do 88.
    Dawno temu znana byla piosenka ” nie przejdziemy do histori z gitarami w rekach “. Spiewal ja Krzysztof Kleczon . Parafrazujac ten tekst ja powiedzial bym ” nie zmienimy losu Wilenszczyzny piszac komentarze na forum Kuriera ” .Wiekszosc piszacych nie ma takich aspiracji.Tym bardziej ze wiekszosc piszacych jest z poza Litwy i sytuacje tamtejsza znamy tylko z mass-media. Proponuje wiec wiecej luzu ,usmiechu i sloñca .
    Pan K. K. pyta o opcje ? Oto moje :
    1. skupic sie tylko na czterech najwazniejszych politycznie problemach.
    2. zrezygnowac z pomyslu bycia partia ogolno- litewsa lub bycia ” czkawka moralna panstwa litewskiego.
    3. szukania poparcia i potencjalnego elektoratu u wszystkich Polakow ,polakopodobnych, Rosjan i innych mniejszosci ,ludzi myslacych na Litwie .

  89. Ja mówi:

    Sukces wyborczy AWPL miał różne przyczyny, ale najważniejszą z nich była polityka litewskich władz. Do blokowania postulatów polskiej mniejszości ( zwrot ziemi, dwujęzyczne nazwy ulic i miejscowości, pisownia nazwisk ) doszło przykręcanie wileńskim Polakom śruby w innych dziedzinach ( dwujęzyczne szyldy i tablice informacyjne na prywatnych budynkach, szkolnictwo ) oraz wyraźne pogorszenie się stosunków Litwy z Polską. Być może litewscy politycy zrozumieją kiedyś, że antypolska retoryka i antypolskie działania działają na polskich wyborców odpychająco, nie tylko zniechęcając ich do głosowania na partie litewskie, ale także mobilizując ich po stronie AWPL.

  90. Ja mówi:

    Walnąłem babola, “działania działają odpychająco”. Powinno być po prostu “działania odpychają”. No, mniejsza z tym. Nie zmienia to faktu, że to partie litewskie zbudowały siłę AWPL i że ta siła się nie zmniejszy, póki nie porzucą one antypolskiej retoryki i nie spełnią przynajmniej części postulatów wileńskich Polaków.

  91. Astoria mówi:

    Dwa konkrety dla Kransztadzkiego

    Szkolnictwo:

    1. Powołać nowy zarząd i prezesa PMS.
    2. Odpolitycznić PMS. Zarząd i prezes nie powinni być aparatczykami AWPL. PMS powinno się skupiać wyłącznie na poprawie jakości szkolnictwa, a AWPL jedynie na jego obronie przed Litwą.
    3. Nowy prezes powinien powołać grupę ekspercką do zbadania przyczyn odchodzenia Polaków od polskiej edukacji i powodów niskiej jakości nauczania.
    4. Grupa ekspercka przedstawi raport z rekomendacjami koniecznych reform. Raport powinien zostać opublikowany i stać się podstawą do dyskusji, po czym najlepsze rozwiązania będą wcielane w życie.

    Dobrobyt – jak zwiększyć dotacje UE dla polskich rejonów:

    1. Powołać grupę ekspercką, która przedstawi rekomendacje.
    2. Można skorzystać z pomocy setek firm w Polsce, specjalizujących się w pozyskiwaniu funduszy UE. Mają one doświadczenia i świetne rezultaty, ponieważ Polska przewodzi w pozyskiwaniu pieniędzy UE.

    Skąd wziąść na to pieniądze:

    Przykładowo, litewskojęzyczny klon “Tygodnika Wileńszczyzny” — tygodnik “Vilniaus krašto savaitraštis” – otrzymuje rocznie 430 tysięcy litów z kasy samorządu. Jego nakład wynosi raptem 250 egzemplarzy. Jest to więc oczywisty szwidel, w wyniku którego pieniądze publiczne w rękach AWPL trafiają na konta prywatne polityków AWPL i ich krewnych.

  92. Wiln. mówi:

    Mam nadzieję, że za takie chamskie pomówienie o łapówkarstwo Astoria trafi gdzie trzeba czyli przed oblicze sądu. I albo udowodni swoje brednie (w co wątpię) albo poniesie stosowną karę (co mam nadzieję się stanie). I nic tu nie ma do rzeczy, że podobno rezyduje na amerykańskiej placówce, skąd prozsyła swoją chamską propagandę, kłamstwa i oszczerstwa.

  93. Kmicic mówi:

    do Wiln 95L
    to ciekawa sprawa dla efhr.

  94. Astoria mówi:

    @ Wiln.:

    Tu śledztwo dziennikarskie o przekrętach polityków AWPL:

    http://kauno.diena.lt/naujienos/vilnius/miesto-pulsas/vilniaus-rajono-milijonu-plovykla-416338/?puslapis=2

    Również o tym tu:

    http://rojsty.blox.pl/2013/10/Cyrkulacja-pieniedzy-w-polityce.html

    Miłej i pouczającej lektury.

  95. Kmicic mówi:

    do Wiln 95:
    astoria powołuje się na antypolskie oszczerstwa. Żałosne. Przecież wiadomo ,że gdyby Tomaszewski czy AWPL zrobili cokolwiek niezgodnego z prawem, to już dawno byliby zaskarżeni i b.surowo ukarani.
    Niektórym amoralnym ludzikom nie mieści się w głowie, że można po życ po prostu uczciwie i że żyje się w świecie wartości, gdzie wszelkie przekręty po prostu nie istnieją.
    Astoria zapędził się.
    Zobaczymy co z tym zrobi efhr ?

  96. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astorii: nie ty pierwszy i nie ostatni bawisz się w Sherlocka Holmesa. Litwini patrzą przez lupę i na AWPL i na polskie media, wyłażą ze skóry żeby coś znaleść, bo to byłoby ich wielkie zwycięstwo, gdyby im się to udało. Opozycja kilkakrotnie sprowadzała m.in. na Tygodnik Wileńszczyzny odpowiednie kontrole, ale ci nic nie znaleźli, przeprosili i wyszli. A twoim zadaniem jest tylko siać u ludzi niepewność, udowodniłeś po raz kolejny, że jesteś manipulatorem, ale nic z twoich zamierzeń nie wyjdzie, bo raz, że zdyskredytowałęś się w oczach polskiego społeczeństwa, a dwa, że AWPL jest partią uczciwą, która nie jest wplątana w żadne polityczne i finansowe machinacje i twoje oszczerstwa tego nie zmienią.

  97. Jakub mówi:

    Astorio ty antypolaku chory,twoi kumplowie i zamowili paszkwile w kauno i komentarze,ze zlosci ,ze Polska spolka zarabia i wydaje pisma.Ty chcialbys,azeby nie bylo ani Kuriera,ani Tygodnika i w ogole Polskosci.Ale jestes bezradny i mozesz tylko szczekac.

  98. xawery mówi:

    Astoria:
    Dlaczego więc dziennikarze nie wnieśli sprawy “szwindlu” do prokuratury? Przecież jest to naturalna droga w takich przypadkach. Inaczej jest to zwykłe pomówienie.

  99. Astoria mówi:

    @ xawery:

    –>Dlaczego więc dziennikarze nie wnieśli sprawy „szwindlu” do prokuratury? Przecież jest to naturalna droga w takich przypadkach. Inaczej jest to zwykłe pomówienie.

    Przede wszystkim przeczytaj dokładnie zlinkowany przeze mnie artykuł na blogu rojsty. Blog jest prowadzony przez Aleksandra Radczenkę, polskiego prawnika na Litwie z wieloletnim doświadczeniem, który wielokrotnie świadczył darmowe usługi prawne dla litewskich Polaków i AWPL w konflikcie z Litwą. To, że Radczenko powołuje się na wyniki litewskiego śledztwa dziennikarskiego, jest dla mnie wystarczającym dowodem, że mówimy o sprawdzalnych faktach, a nie o pomówieniach.

    Nie każdy szwindel jest niezgodny z prawem lub karalny: może być na granicy prawa, może wykorzystywać luki prawne lub bezradność służb dozorujących i prokuratury, etc. Niektóre szwindle polityków AWPL zostały wykryte wcześniej. Np. szwindel z przetargami tu opisany:

    http://rojsty.blox.pl/2011/06/Mani-pulite-po-wilensku.html

    Politycy AWPL, niezgodnie z prawem, nie ogłaszali otwartych przetargów, lecz przyznawali sami sobie intratne kontrakty, których istotą było przelewanie publicznych pieniędzy na ich prywatne konta oraz ich krewnych. Kiedy Litewska Służba ds. Przetargów Publicznych anulowała takie pseudoprzetargi, politycy AWPL kontynuowali szwindel w nowym wydaniu. Pozmieniali wymagania otwartych przetargów w taki sposób, że jedynie oni sami i ich krewni mogli je spełnić. W efekcie proceder kwitnie nadal, rosną konta bankowe awupeelowskich polityków, kosztem polskich podatników i w RP, i na Wileńszczyźnie, a służby dozorujące są na razie bezsilne. Tę bezradność pokazuje cytat z rojsty:

    “Žydrūnas Plytnikas, dyrektor Służby ds. Przetargów Publicznych, która przed paroma laty zmusiła lokalny samorząd przynajmniej do formalnego organizowania co roku otwartego przetargu (wcześniej pieniądze przyznawano bez konkursu), rozwodzi rękoma: „Jeśli nikt tego nie skarży, takie przypadki zazwyczaj nie są przez nas badane. Mamy przecież na Litwie 60 samorządów i ponad 6 tysięcy organizacji kupujących.””

    I dalej:

    “A liderka opozycji w radzie samorządu rejonu wileńskiego Janina Šimkuvienė macha ręku — rejonem rządzi AWPL a w rejonowej administracji pracują sami krewni jej działaczy, więc i tak nic nie da się zrobić. W takich sytuacjach mam jednak jakieś nieodparte wrażenie: nie da się czy może nie chce się? Bo przecież tak wygodnie wyciągnąć tę kwestię przed wyborami, po raz n-ty zapewnić sobie stołek i po raz kolejny machnąć ręką…”

    Trzeba zrozumieć, że wszystko to potwierdza, że AWPL jest nie tylko monopolistyczną maszyną wyborczą, zapewniającą ciągle tym samym politykom piastowanie dochodowych sttanowisk, ale jest to rodzaj “rodzinnej” mafii, żerującej na naiwnych wileńskich Polakach. Ameryce zajęło 80 lat, żeby zlikwidować mafię włoską. Na Litwie mafia polska ma przed sobą najpewniej jeszcze wiele lat prosperity.

  100. butowt mówi:

    “Aleksandra Radczenkę, polskiego prawnika na Litwie z wieloletnim doświadczeniem, który wielokrotnie świadczył darmowe usługi prawne dla litewskich Polaków i AWPL w konflikcie z Litwą”

    Co? Ty skad taki bred wzial? Jakie darmowe, jakie uslugi prawne, w jakim konflikcie z Litwa? Ty choc jeden taki przyklad pokaz, ato nawymyslanych bzdur jakichs tylko wygadujisz.

Leave a Reply

Your email address will not be published.