81
Polska jest wrogiem dla co czwartego Litwina

 Fot. Marian Paluszkiewicz

Jeszcze kilka lat temu Polskę za przyjaciela uważała ponad połowa Litwinów, dziś tak sądzi zaledwie 12 proc. społeczeństwa Fot. Marian Paluszkiewicz

Polska zaraz po Rosji jest największym wrogiem Litwy — wynika z najnowszych badań opinii publicznej. Nawet Białoruś, uważana za najwierniejszego sojusznika Kremla, w ewentualnym konflikcie z Litwą wśród litewskiego społeczeństwa cieszy się o wiele większą sympatią niż litewski sojusznik w NATO i Unii Europejskiej zza zachodniej granicy.

Tylko co dziesiąty Litwin uważa Polskę za przyjaznego sąsiada. Według sondażu „Spinter tyrimai”, przeprowadzonego na zlecenie portalu delfi.lt, najbardziej przyjaznymi wobec Litwy są kraje bałtyckie – Łotwa i Estonia oraz państwa skandynawskie — Norwegia, Dania, Szwecja i Finlandia. Za największego wroga Litwini uważają Rosję, bo aż 72,5 proc. uczestników sondażu wyraziło taką opinię.
Jeśli w przypadku Rosji, zwłaszcza w kontekście jej działań wobec Ukrainy, negatywna opinia społeczeństwa nie powinna nikogo dziwić, która zresztą od wielu lat znacząco się nie zmienia, to obraz Polski jako wrogiego państwa zaskakuje, na co też zwraca uwagę mediów politolog Nerijus Maliukevičius. Jak bowiem wynika z badań przeprowadzonych w 2006 roku przez centrum badań opinii publicznej „Vilmorus”, wtedy Polskę za wrogie państwo uważało zaledwie 7,4 proc. społeczeństwa, a ponad 53 proc. było zdania, że Polska jest przyjacielem. Lepszą opinię Litwini mieli tylko o Łotwie, którą za przyjazne uznało 60,8 proc. społeczeństwa. Najbardziej wrogimi krajami były wtedy Rosja (61,5 proc.) oraz Białoruś (50,2 proc.).
Dziś Polskę za przyjaciela uważa tylko 12,6 proc. Litwinów.

Zdaniem ekspertów, wrogim wizerunkiem Polski w społeczeństwie litewskim powinni zatroszczyć się politycy i intelektualiści i podjąć się na ten temat poważnej dyskusji. Tymczasem litewscy internauci, nie czekając, zanim politycy i intelektualiści pójdą za radą politologa, już podjęli się dyskusji zostawiając na forach internetowych setki komentarzy pod tekstami o wynikach sondażu. Z analizy tej dyskusji wynika, że większość jej uczestników absolutnie zgadza się z przedstawioną przez „Vilmorus” opinią społeczną odnośnie Polski jako wrogiego państwa. Część internautów, którzy choć nie zgadzają się z tą opinią, uważają wyniki sondażu za obiektywne i wskazują przyczyny, dlaczego w ciągu kilku ostatnich lat opinia Litwinów o Polsce pogorszyła się.
„Największym osiągnięciem władzy Grybauskaitė było znalezienie jak najwięcej wrogów, więc gdzie nie spojrzeć — tam wróg, a ona sama zawsze pozuje przy jakimś karabinie. Wybraliście tę panią, więc szykujcie się do wojny, bo ona o niczym innym nie myśli , jak tylko o tym, z kim powalczyć (…)” — napisał internauta z Kłajpedy o nicku „Taip”. Jego oponent, choć należy z kolei do zwolenników Grybauskaitė, uważa również, że to prezydent najbardziej przyczyniła się do zmiany nastawienia litewskiego społeczeństwa wobec Polski.

„Śmiech mnie bierze, kiedy mówi się o złych relacjach polsko-litewskich. One są normalne, a nawet za dobre, jak wobec takiego sąsiada jak Polska. Nie trzeba zapominać o okupacji Wilna, polskim ultimatum wobec Litwy w okresie międzywojennym. Poza tym, po złamaniu Umowy Suwalskiej wciąż okupowane jest terytorium Litwy — Suwałki, Puńsk, Sejny, Białystok — tam są ziemie Bałtów, naszych praojców Prusów, nie Słowian przecież. Głosowałem więc za Grybauskaitė, bo ona jako jedyna miała swoje zdanie na temat tych «przyjaciół«” — napisał internauta „Giedrius”.
Inni dyskutanci oskarżają lidera Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, europosła Waldemara Tomaszewskiego, że jego i jego partii działania najbardziej zaważyły na pogorszeniu się opinii litewskiego społeczeństwa o Polsce. Dostało się też polskiemu ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu, który — zdaniem niektórych internautów — przyczynił się do gorszej opinii Litwinów o jego kraju.

„To Radosław Sikorski musi zrewidować swoje stanowisko, a nie litewscy intelektualiści, bo ich pracę nazistowscy politycy przekreślą jednym machem ręki” — uważa internauta pod nickiem „Hamas”.
Wśród internautów, szukających i znajdujących winnych pogarszającego się odbioru Polski przez litewskie społeczeństwo, sporą część stanowią prezentujący opinię, że prawdziwym inspiratorem a zarazem największym beneficjentem pogarszających się polsko-litewskich relacji jest Rosja.
„Jeśli władzom Rosji przy pomocy litewskich nacjonalistów uda się urobić z Polski oficjalnego wroga w odbiorze Litwinów, to będzie wielkim zwycięstwem putinistów przeciwko nie tylko Litwie i Polsce, które teraz bok o bok pracują na Ukrainie, w Gruzji i Mołdawii pomagając tym państwom integrować się z Zachodem, ale też przeciwko Unii Europejskiej i NATO” — uważa internauta o nicku „VL”. Zgadza się z nim „Miaukse”: „Polska nie jest nam wrogim państwem, tyle że Rosja robi wszystko, żeby tak myśleliśmy. Że Polska jest wroga wobec Litwy”.

Z kolei internauta o nicku „Ne” uważa, że do pogarszającej się opinii o Polsce przyczyniły się też władze Litwy.
„(…) Zawiniła również władza, która już tyle lat nie przyjmuje Ustawy o Mniejszościach Narodowych, bo to nie leży w jej interesach. Ci, którzy tak zachowują się i są prawdziwymi wrogami Litwy, bo mają jeden cel — »dziel i rządź«. Podobnie jak Kreml” — pisze internauta.

KTÓRE Z OŚCIENNYCH PAŃSTW JEST NAJBARDZIEJ WROGIE WOBEC LITWY?

Rosja                        72,5 proc.
Polska                        26,8 proc.
Białoruś                        19,1 proc.
Kraje skandynawskie (Norwegia, Dania, Szwecja i Finlandia)        2,8 proc.
Kraje bałtyckie (Łotwa, Estonia)                1,2 proc.
Nie wiem/nie powiem                    14,3 proc.

KTÓRE Z OŚCIENNYCH PAŃSTW JEST NAJBARDZIEJ PRZYJAZNE WOBEC LITWY?

Kraje bałtyckie (Łotwa, Estonia)                71,4 proc.
Kraje skandynawskie (Norwegia, Dania, Szwecja i Finlandia)        46,4 proc.
Polska                        12,68 proc.
Białoruś                        6,5 proc.
Rosja                        3,65 proc.
Nie wiem/nie powiem                    11,3 proc.

81 odpowiedzi to Polska jest wrogiem dla co czwartego Litwina

  1. Piotr mówi:

    Ani Polska ani Polacy NIE są wrogami Litwy. Władza może różne głupoty robić i opowiadać ale ludzie muszą być mądrzejsi. Nie ma wrogów między nami.

  2. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    akurat Polska i mieszkający w niej Polacy mają z czego się martwić- ajajaj litviaki nie lubio Polaków-ktoś tut ameryka odkrył

  3. Maur mówi:

    W sumie to niezłe wyniki tego sondażu.
    Zdecydowana większość prawidłowo widzi największe zgrożenie. W zasadzie tylko nieco ponad 1/4 upatruje tego w Polsce. Też dużo.
    Sondaż ma to do siebie, że ogranicza się do uzyskania potwierdzenia założonych tez przez respondentów. W przypadku badania problemu pytaniom zasadniczym powinny towarzyszyć pytania uzupełniające, mogące wskazać na źródła problemu i jednocześnie sposoby jego rozwiązania.

    Tu w opiniach internautów mamy skutki nauki historii w wersji własnej, skutki propogandy państwowej i wrodzoną niechęć do weryfikacji własnej historii. Jednym słowem lepiej żyć w matrixie dającym jakies tam gwarancje status quo.

  4. józef III mówi:

    wycofać polskie myśliwce z Szawli ; sprzedać Możejki GazPromowi ; zredukować naukę języka litewskiego w Puńsku ; proporcjonalnie do sytuacji na Litwie zmniejszyć dotacje na organizacje litewskie w RP ; wprowadzić w Polsce zapisy nazwisk po polsku oraz napisy miejscowości i ulic na Sejneńszczyźnie ; karać za wywieszanie flagi litewskiej na domach prywatnych ….

  5. Jan mówi:

    Nie ma to jak samozadowolenie.Wystarczylo tylko taki sam sondaz przeprowadzić w Lotwie i Estoni i byłoby wszystko jasne.Cale zycie szukają wrogow,ale z wlasna przeszloscia się nie rozliczyli.Prezydentowa zresztą tez,wiec sa siebie warci.

  6. Koroniarz mówi:

    @ józef III

    Nie popieram. Polska to nie Lietuva, tu powinno się szanować prawa człowieka. Niech każdy będzie, kim chce, mówi, jak chce, wywiesza, co chce – taka nasza tradycja. Poza tym Lietuvisi mają w nosie los Bałtów w Polsce. Im chodzi o wymazanie prawdy o polskości Ziemi Wileńskiej. Ewentualne represje wobec bałtyjskiej grupy etnicznej w Polsce okryłyby nas niesławą, a Lietuvisom dałyby pretekst do kontynuacji haniebnej wobec prawdy i gospodarzy Wileńszczyzny polityki.

  7. Koroniarz mówi:

    I wyszło szydło z worka.Spójrzcie na ten cytat: “(…) wciąż okupowane jest terytorium Litwy — Suwałki, Puńsk, Sejny, Białystok — tam są ziemie Bałtów, naszych praojców Prusów”. Bidulek, nie zauważył, że Prusowie mieszkali przede wszystkim na terenie obecnego obwodu kaliningradzkiego, który należy… zaraz, zaraz, nie mogę sobie przypomnieć… czy nie do Rosji aby? No, ale to nie jest “teren okupowany”. Rosja – OK. Ot, i wszystko na temat Lietuvy.

  8. Ali mówi:

    A czym tu się przejmować ? Nie od dziś wiadomo, że Lietuvisy nienawidzą Polski i Polaków. Kolejny sondaż to tylko potwierdził. Należy to olać i robić swoje, tzn. domagać się bezustannie realizacji praw mniejszościowych Polaków. Rząd polski powinien maksymalnie opóźniać realizację wszelkich przedsięwzięć korzystnych gospodarczo dla Litwy i sprzedać wreszcie Możejki Rosjanom. Niech się Lietuvisy później same tym martwią.

  9. Franuk mówi:

    @ józef III
    Wszystko ma swoje granice, a dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie. To ucho nie może zbyt długo trzymać.

  10. Jur mówi:

    Tu trochę działa tu psychologia złodzieja: najbardziej nienawidzi tego kogo okradł.A okradł i okrada z prawa własności,prawa do języka i prawa do swobód obywatelskich.Jeśli ktoś nie wie do kogo należało Wilno i Wileńszczyzna niech zajrzy do ksiąg wieczystych,czyli do hipoteki a obecnie Archiwum Państwowego Litwy i przekona się że właścicielami byli Polacy do puki nie wysiedlono ich po 1945 roku.Ci co pozostali na Litwie toczą do tej pory walkę o odzyskanie swojej własności.Historycy litewscy piszą propagandowe bajdy na temat litewskości tych ziem i wysuwają teorie kłamliwe wbrew istniejącym dowodom.

  11. pruss mówi:

    Najwyzszy czas aby wladze Lietuvy przestaly bawic sie zapalkami.Przeciez to panstwo istnieje tylko dzieki nam i zawsze bedzie skazane na na innych a nie na siebie.Czy tam nie ma ludzi z wyobraznia

  12. Znad Solczy mówi:

    Nic dziwnego, że ten narodzik się wyradza, ilościowo i jakościowo

  13. Marcin mówi:

    Cociaż sondaże daleko nie zawsze odzwierciedlają rzeczywisty stan rzeczy, tym nie mniej tym razem wyniki są chyba obiektywne I to smuci.Ciekaw jestem, czy czasem nie było pytania o tym, jak Litwini widzą mieszkających na Litwie obywateli innych narodowości, w tym -Polaków?Niewątpliwe, że zaistniała sytuacja w stosunku Litwinów do Polski – to “zasługa” tzw. “elit politycznych” po obu stronach.

  14. zozen mówi:

    Politolodzy są zdziwieni wynikami badań? No to chyba nie czytają prasy – od dawna w prasie litewskiej Polska jest przedstawiana jako wróg, no i politycy wszystkich partii próbują coś ugrać na antypolskich nastrojach.

  15. Koroniarz mówi:

    @ Jur

    Okrada też samego siebie i swoje dzieci – z prawdy.

  16. Wereszko mówi:

    Cytat: “Poza tym, po złamaniu Umowy Suwalskiej wciąż okupowane jest terytorium Litwy — Suwałki, Puńsk, Sejny, Białystok — tam są ziemie Bałtów, naszych praojców Prusów, nie Słowian przecież.”

    No i o czym tu rozmawiać z czubkami?

  17. xawery mówi:

    Polska jest wrogiem co czwartego Litwina?
    Zatem co czwarty Litwin cierpi na kompleks niższości. Może to wyjaśnia sprawę tak licznych samobójstw wśród członków tej nacji.

  18. Bronislaw mówi:

    ja osobiscie nie przyjmuje się dlatego že juž žyję z tym w Litwie od 1991r,a že Polska jako kraj jest nie uwažany to odczulem w 1981r kiedy to byla Solidarnosc,na pracy mowili na zebraniach i nie ruskie a wlasnie litwini partyjne,nazywali kraj spekuliantow itd.a mnie osobiscie i inym polakom w 1991r na pracach že koniec z polskim językiem,a jak sajudis jezdzil po wioskach i wmawial že nie polacy,to co myslicie že to bylo dawno i zapomniano tę politykę wobec Polski i polakow,w glowach zostala i pomnožyla się nienawisc do polakow i nie tylko,oni myslą že ježeli będą oblewac gow.kogos to oni będą jakby niezaležne,wolne,rozumne,a Litwa jak pupek na planecie.to robią nie proste ludzie pochodzenia litewskiego a ich polityki a žeby miec glos na wyborach,tak tym biedakom mozg zaliano nienawiscią do nie litewskiego.

  19. LT-PL mówi:

    Jeśli „Spinter tyrimai” przeprowadzi sondaż wśród polityków LR na temat wrogości do Polski i Polaków, to okaże się,że ogromnym sukcesem jest to,że mamy jeszcze kontakty dyplomatyczne i ambasady w Warszawie i Wilnie.

  20. Klaudia mówi:

    Osobiście byłam na wycieczce na Litwie z dużą grupą (byliśmy 2 tyg w Wilnie). Nie wiem kto powymyślał że litwini nie lubią polaków. Wszyscy byli dla nas bardzo mili przez te 2 tyg nie bylo zadnego incydentu, żebyśmy mogli powiedzieć ze nas ktoś nie akceptuje bo jesteśmy z Polski. Ale cóż. Stereotypy zawsze będą.

  21. Jur mówi:

    Przeprowadzony dwa lata temu w Polsce sondaż opinii wykazał zupełnie coś innego – a mianowicie przyjazne lub nie wrogie postrzeganie
    wzajemnych stosunków polsko -litewskich.Błąd sondaży ? czy odwrócone widzenie Polska-Litwa na Litwa-Polska ?

  22. fasss mówi:

    Należy sprzedać ruskim możejki, odciąć interkonektor gazowy z litwą, zaniechać mostu energetycznego i czekać na wprowadzenie podstawowych praw mniejszości narodowych na Litwie.

    Ograniczenie praw mniejszosci w polsco, bo jakis zapluty skrarlały naród, krztusi się i pluje gdy słyszy o Polakach – to nie argument. Polska ma swoje wartości, których nie warto porzucać dla lietuviosow.

  23. Egmuk mówi:

    W celu złagodzenia niechęci Lietuvisów do Polski i Polaków proponuję wprowadzenie w Białymstoku obowiążkowej nauki języka litewskiego w szkołach, wprowadzenia jako języka urzędowego, obok polskiego, litewskiego, wprowadzenie nazewnictwa dwujęzycznego, w tym na pierwszym miejscu litewskiego. Ponadto utworzenie Wielkiego Muzeum Męczeństwa Lietuvisów w tym litewskim mieście. Przydałby się też konsulat w tym niewątpliwie litewskim mieście. Po tych posunięciach niechęć Lietuvisów spadłaby o kilka procent. Następnie to samo możnma powtórzyć w Olsztynie, itp. Sądzę, że Lietuvisi przyjeliby takie kroki z wdzięcznością i ich niechęć dałoby się zredukować do kilkunastu procent. Potem wzięliby się za Putina, odzyskali obwód kalingradzki i wtedy może staliby się w miarę rozważni. Sądzę, że pani Grzybowska powaznie potraktuje moje propozycje i od nich zacznie rozmowy z premierem Tuskiem. Jeżli potrzebowałaby moich rad, to chęnie udzielę dalszych. Moim marzeniem jest Lietuva od morza do morza zjęzykiem litewskim jako jedynym urzędowym i docelowo z wytępieniem innych zbędnych języków na tym obszarze. Pani Grzybowska do roboty!

  24. Bardzostarypielgrzym mówi:

    Nie chodzi w tym wszystkim, że – podobnie jak turystka Klaudia – miło było pozwiedzać Litwę. Chodzi o agenturalne zagrożenie Litwy przez Rosję! A tutaj ZPL i prezes Tomaszewski (do tego ponownie wybrany europosłem!) absolutnie nie są w porządku! I to od wielu lat.

  25. pocoto mówi:

    a co się dziwić,czego można się spodziewać od sojuszników Hitlera.

  26. Lubomir mówi:

    W obszarze Międzymorza Bałtycko-Czarnomorskiego i Bałtycko-Adriatyckiego trwa proces podobny do włoskiego Il Risorgimento, do włoskiego Zjednoczenia. Trwa bez względu na to, czy to się podoba lietuviskim ultranacjonalistom i rasistom, czy nie. Narody Środka Europy rozumiejąc zagrożenia płynące z Moskwy i Berlina, szukają dróg zbliżenia pomiędzy sobą.

  27. Kris mówi:

    Oglądałem dzisiaj wręczenie Nagrody Solidarności dla Mustafy Dżemilewa i w pewnym momencie kamera zatrzymała się na niezbyt przyjemnym obliczu towarzyszki Grybauskaite. Kto ją tam wpuścił ?

  28. Powiłas mówi:

    do Klaudia, Czerwiec 3, 2014 at 16:28 – Te zorganizowane wycieczki nie mają bliższego kontaktu z Litwinami – stąd inny obraz.Jeśli wybrałaby się pani indywidualnie to obraz byłby zupełnie i byłby to inny kraj.W czasie pobytu w Druskiennikach polska grupa sanatoryjna nie mogła się doprosić menu po polsku – za każdym razem nie wiadomo było co podadzą- a opiekun grupy nic nie załatwił i rozkłada ręce. Takich kwiatków jest wiele na tej łączce.

  29. Nie wiem skąd u Litwinów takie zatrzeciewienie w stosunku do Polaków. Nigdy ich nie podbijaliśmy ani kolonizowaliśmi tylko tworzyliśmy unię polsko-litewską (najpierw personalną, a później polityczną). Nikt ich na siłę nie zmuszał bycia w tej unii, która była bardzo korzystna i dla Litwinów i dla Polaków.
    A teraz stowrzenie podbnej unii pomiedzy tymi dwoma państwami wydaje się tylko fantastyką.

  30. marek mówi:

    “Nie wiem skąd u Litwinów takie zatrzeciewienie w stosunku do Polaków…”

    Ano stąd, że Litwinów, w takim rozumieniu, jak to było jeszcze w XIX wieku (Starolitwinów), już nie ma. zastąpili ich Neolitwini, będący pod wpływem lietuvisów. Lietuvis, to antypolski szowinista, który całe zło widzi w Polsce i który uważa, że Unia polsko- litewska była narzędziem polskiego imperializmu.

  31. Koroniarz mówi:

    @ historia polski

    Z tej unii zrodziła się JEDNA całość – Rzeczpospolita Polska. Przetworzona przez romantyzm stała się jedyną formą polskości, jaką znamy. Kto chce na Wileńszczyźnie zaistnieć samoistnie, musi być antypolski. A że polskość tych ziem jest faktem – musi odwrócić się od rzeczywistości ku mitom i fantazmatom. Taka jest nieubłagana logika.

  32. zetor mówi:

    A winne tej sytuacji w dużej mierze jest kołtuństwo AWPL. Gdyby mniejszość niemiecka miała w Polsce takich polityków oraz taki elektorat jaki ma AWPL – sytuacja byłaby podobna… Na szczęście Ślązacy to wykształceni i inteligentni ludzie czego o Polakach na Litwie piwiedzieć nie można.

  33. Bronislaw mówi:

    ludzie dostali informacja že Polska wroga wedlug Litwy,tyrima litewska,a przed tym jakis czas,bylo powiedziano na caly swiat že prešai i gresmie Lietuvos valstybie yra od polakow na Wilenszczyznie,že polacy nie litewskie a polacy ruskie,že system partyjny litewski popiera antyruskie dzialanie,a pan W.Tomaszewski mial swoje mysli i dzialanie w Polsce tež byli wypowiedzi obiektywne,co myslicie že litwini na tyle samodzielne w mysleniu že wymysleli že Polska i polacy wrog,to dzialanie systemu i KGB tylko inaczej w Litwie nazywa się,tak samo i nacalym swiecie jak zaczely się antyruskie dzialanie každy dzien 24godziny na dobę to zobaczcie co robisie,komu to robisie lžej nikomu,ale idiologia zobaczcie co te ruskie robią a my nie robili nigdy i wrug jest w glowach,tak samo i z Polską tylko nie na caly swiat a w Litwie,jeszcze jest problem dla systemu litewskiego znowu wybrali W.Tomaszewskiego i znowu będą zapuskac džina jak ta jednosc rozlączyc a sposobow nawalem može nawet i ta podchodzi že jakoby litwini nie podtrzymujcie polakow,glownie haslo zapuscic,a w jakim kierunku system partyjny czy bezpieczenstwa opiniją kieruje.dlaczego tak myslę,bo tak wygląda pomysląc.

  34. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    Koroniarz, Czerwiec 5, 2014 at 00:55 – w Polsce też partia Jarosława Zbawiciela gra jedna i ta sama melodija zasierajonc ludziam mozgi- wszystko zle-wszystko nie tak-cionglie malo-a najbardziej stnkajo te co za PRLu calkiem dobrze sobie żyli

  35. ted mówi:

    Lęki i kompleksy Letuvisów są widoczne zaraz,jak tylko zacznie się rozmowę na tematy “drażliwe”.
    Pamiętam taką dyskusję,gdzie mowa była o podwójnych nazwach ulic na posesjach,mój letuviski rozmówca nie mając za bardzo argumenty w końcu wypalił:
    -Przecież Polacy tam mieszkający(Soleczniki)to starzy ludzie,oni tych tabliczek nawet nie widzą(!)

  36. Andrzej mówi:

    Dobrze, że w Polsce nie zrobiono takiego sondażu, bo mogłoby okazać się, że większość Polaków nawet nie bardzo wie o istnieniu takiego państwa, jak Litwa. To jest tak, jakby mrówka toczyła wojnę ze słoniem, który nawet nie zauważa, ani tej mrówki, ani jej wojowniczości.

  37. Andrzej mówi:

    Do Powiłas. Trzeba było poprosić o menu po niemiecku albo po czesku czy koreańsku. Wszak wiadomo, że Litwini nawet nie słyszeli o języku polskim.

  38. Andrzej mówi:

    Do Egmuk. Tzw. obwód Kaliningradzki (Kalinin – zbrodniarz wojenny) w średniowieczu był ziemią Prusów, potem Niemców ale nigdy – Litwinów.

  39. black mówi:

    No to, jak to się obecnie mówi, Litwini mają przerąbane – ich niemal główny wróg, Polska broni ich granic, ochrania ich gospodarkę itp. Niech zrezygnują z tego czym prędzej, albo czeka ich niebawem obłęd.

  40. LT-PL mówi:

    Lietuvisami kieruje wszechobecny strach, przed utratą, kompromitacją. Strach jest tym większy, im więcej kto posiada. Lietuvisy posiedli dobra, które nigdy do nich nie należały i teraz odczuwają strach.To on właśnie napędza antypolską histerię i przybliża do ostatecznej katastrofy. Władze ciągle szukają wroga i pielęgnują fobie u podstaw których leżą zaniedbania i słabości.
    Atmosfery w państwie jest podobna do atmosfery w prowincjonalnym carskim miasteczku w „Rewizorze” Gogola. Przypomnienie sobie komedii pozwala na dokładne obnażenie małomiasteczkowej degeneracji społeczności Lietuvy.
    Nabokov o Rewizorze napisał, że akcja rozgrywa się między błyskiem a uderzeniem pioruna.Dokładnie w takim samym okresie jest Lietuva, wszyscy zobaczyli błysk, uderzenia jeszcze nie ma.

  41. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    zetor: jak czytam twój post to czuję fetor agenta. Zetor- fetor, nawet pasuje. Inaczej nie mogę nazwać osoby, która “ignoruje” zupełnie wkład Landsbergisa i spółki w takie postrzeganie Polaków na Litwie, a oskarża o to samych Polaków i na dodatek obraża ich.

  42. Egmuk mówi:

    Do Andrzej!
    Zgadza się, należał do Prusów, czyli teraz powiniene według Lietuvisów do Lietuvisów. Ciekawe, kiedy Lietuvisy upomną się o Łotwę, przecież to też ich. Lietuva, Lietuva ueber alles. Lenkia nieder. Lietuva od morza do morza i wszędzie obowiązkowy język lietuviski, tylko i wyłącznie. I wtedy byłoby już dobrze i Lietuvisy odpoczęliby od nienawiści do Lenkasów.

  43. Koroniarz mówi:

    @ Egmuk

    Odpoczęliby dopiero wtedy, gdyby Lenkasy całkiem zniknęli, bo póki są, zawsze ktoś może coś przypomnieć np. z historii Wilna. Ale kiedy już znikną, to czym taki Lansbergis, Garszwa czy im podobni wypełnią swoje życie?

  44. Adalbert mówi:

    http://biznes.interia.pl/gieldy/news/sad-zamrozil-aktywa-rafinerii-orlen-lietuva,2024523,1844#commentReplyForm-main

    przecietny Polak czyta cos takiego i stwierdza: Po ch** my sie z tymi gnojami wdajemy w interesy? Wysłac tam Grom ze 100 Leopardów i F-16 i zrobic raz na zawsze porzadek w tym burdelu….i bogiem a prawda specjalnie sie temu nie dziwie.

  45. LT-PL mówi:

    do Adalberta
    Lietuviskie działania mają dokładnie wywołać takie myślenie i reakcję u przeciętnego Polaka jak piszesz- niechęć, wrogość, agresję.
    Polska jest jedynym krajem, która mogłaby realnie stanąć w obronie niepodległości Lietuvy dlatego dzisiaj każde antypolskie działanie należałoby traktować jako dywersyjne i wywrotowe.
    Nie trzeba być wielkim analitykiem,żeby rozumieć,że Rosja nie może dopuścić do izolacji Królewieckiej Enklawy, szczególnie w momencie kiedy Polska zapowiedziała realizację zakupu 3-4 nowoczesnych okrętów podwodnych, prawdopodobnie z pociskami manewrującymi.
    Ja na miejscu przeciętnego Jonasa bałbym się bardziej dywizji pancernej stojącej w pełnej gotowości bojowej w Mołodecznie w odległości 100 km od Wilna, niż wolności Polaków na Litwie. Może to zabrzmi dziwnie dla przeciętnego Jonasa ale im więcej Polaków i polskości na Lietuvie, tym bardziej Lietuva jest bezpieczniejsza.

  46. Koroniarz mówi:

    @ LT-PL

    Im więcej Polaków i polskości, tym więcej Litwy, a mniej Lietuvy na Litwie. Zniszczenie polskości jest dla ortodoksyjnych Lietuvisów ważniejsze niż niepodległość – przepraszam, że się powtarzam.

  47. Antoni WKL mówi:

    Państwo lietuwiskie niestety zostało zbudowane na antypolonizmie. To nie jest prawdziwa Litwa. Prawdziwą była WKL.

  48. Powiłas mówi:

    Polskie MSZ w osobie Radosława Sikorskiego zajęło stanowisko
    w sprawie nie uregulowanej od lat podstawowych praw Polaków na Litwie wynikającego ze złej woli strony litewskiej .Oto jego opinia: “Podkreślamy, że naruszenie praw mniejszości narodowych jest niezgodne ze standardami międzynarodowymi. Podczas każdej okazji w kontaktach dwustronnych i na forach międzynarodowych konsekwentnie podnosimy ten temat” Szef MSZ poinformował, że Polska oddała tę sprawę do arbitrażu Wysokiego Przedstawiciela OBWE ds. mniejszości, który obu rządom „zaprezentował rekomendacje do realizacji” i dalej „Polska swoje rekomendacje jest gotowa zrealizować, Litwa nie chce niestety nawet opublikować swoich”.
    To trochę w takie wołanie zagubionego na [litewskiej]puszczy.

  49. Adalbert mówi:

    ad vocem LT-PL
    Napisałeś cyt. :” Może to zabrzmi dziwnie dla przeciętnego Jonasa ale im więcej Polaków i polskości na Lietuvie, tym bardziej Lietuva jest bezpieczniejsza.”
    Dokładnie sie zgadzam i podpisuje pod tym . To jest łacznik miedzy Polska a Litwa stanowiacy o tym ze nasz kraj nigdy nie zostawi Litwy z Polonia na pastwe losu i nie pozwoli jako kraj bedacy członkiem NATO na ponowna aneksje Litwy przez rosje. To tak jak z jednostkami US-army stacjonujacymi w eks krajach bloku wschodniego .Sa gwarantem ich bezpieczenstwa a nie imperialnej polityki USA co debilom i ciemniakom wkreca kremlowska propaganda tworzona przez kgb/fsb.

  50. Lubomir mówi:

    Fanaberie Lietuvisów powodują, że Polacy na wielu płaszczyznach odwracają się od partnerów z Unii Jagiellońskiej a rozszerzają obszary współpracy z partnerami z unii a la Chrobry – Czechami i Słowacją. Egzotyka języka Basanovićiusa et Consortes i bliskość czeskiego i słowackiego, powoduje, że często te narody stają się nam bliższe.

  51. Jur mówi:

    To warto przeczytać:http://wpolityce.pl/swiat/193298-maja-narbutt-dwie-dekady-po-polsko-litewskim-traktacie-to-gorzka-prawda-dalismy-sie-ograc-jak-dzieci-i-niektorych-spraw-nie-da-sie-odwrocic.
    Tak trafnej oceny sytuacji jaką przedstawiła Maja Narbut dawno nie można było ani przeczytać ani usłyszeć.Jest to warte rozpowszechnienia

  52. Wereszko mówi:

    @ Kaziuk- Wilniuk, Czerwiec 5, 2014 at 13:28 –
    Odp… się od Jarosława!
    Tu nie o Jarosławie dyskutujemy lecz o Lietuvie.

  53. Bronisław mówi:

    To wszystko landzerbowska propaganda zrobiła.

  54. Jur mówi:

    Jerzy Haszczyński 05-06-2014 na łamach Rzeczpospolitej pyta:Ponad jedna czwarta Litwinów uważa Polskę za wroga. Gorzej w sondażu sprzed paru dni wypadła tylko Rosja. Skąd to postrzeganie Polski jako państwa nieprzyjaznego? Ciekawa rozmowa “Rz” z Linasem Linkevičiusem http://www.rp.pl/artykul/107684,1115337-Wrog–Az-tak-zle-nie-jest.html

  55. Andrzej mówi:

    Moze ktos cos napisze o Wendziagolskiej Republice.

  56. Koroniarz mówi:

    Do Jur a propos wywiadu.

    Rzeczywiście, dobre. Linas Linkevičius powtarza stare lietuvskie krętactwa i jeszcze rżnie głupa, jakby nie wiedział o antypolskim charakterze ruchu lietuvskiego od Auszry po dziś dzień. Dobrze, że dziennikarz nie dał sobie tego ot tak po prostu wcisnąć.

  57. Koroniarz mówi:

    Jeszcze o wywiadzie.

    A najbardziej boli, że ten pan jest polskiego pochodzenia – i nie on jeden.

    Chwała tym, którzy na Litwie wytrwali przy nazwisku Linkiewicz! Hańba tym, którzy w ten sposób sfabrykowali sobie rodaków.

  58. Lubomir mówi:

    A my Polacy idźmy do przodu…Wzorujmy się na ‘British Union’ i na ‘British Commonwealth Nations’. Wzorujmy się na Unii Brytyjskiej i na Brytyjskiej Wspólnocie Narodów. Twórzmy taki klimat unii i wspólnoty – wokół Polski. Z pewnością przypadnie to do gustu większości Litwinów.

  59. Koroniarz mówi:

    Pozbawić Lietuvę antypolonizmu znaczy odbudować Litwę. To powinno być naszym celem. Twórzmy Ruch Odrodzenia Litwy.

  60. kacek mówi:

    ja bym powiedzial, ze 80%

  61. azja mówi:

    Rząd Tuska i Komoruskiego prowadzi Polskę do ruiny. Minister Sienkiewicz powiedział że inwestycje Polskie to chuj, dupa i kamieni kupa, a Polska praktycznie nie istnieje. To jest rząd marionetkowy

  62. miejscowy mówi:

    Jeżeli Polacy są dla nich wrogami – to dlaczego Polacy postępują z nimi jak z przyjacółmi???

  63. miejscowy mówi:

    Ja dla wszystkich odpowiem, Litwini poprostu chcą wynarodowić i zniszczyć przetrwałą polskość na Wileńszczyźnie. I czy to będzie 6 proc. litewskich obywateli przyznających się do polskości (które nie stanowią zupełnie żadnego zagrożenia dla państwa litewskiego), czy to 3 proc. dla nich – im mniej tym lepiej i tym dumniejszą będzie Lietuva bez znaczących mniejszości narodowych.

  64. Wereszko mówi:

    @ miejscowy, Czerwiec 19, 2014 at 19:38 –
    “Jeżeli Polacy są dla nich wrogami – to dlaczego Polacy postępują z nimi jak z przyjacółmi???”

    Może dlatego,że w Polsce rządzą nie Polacy lecz POLSKOJĘZYCZNI zdrajcy? Celem tych zdrajców jest zniszczenie polskości wszędzie,i w Polsce,i na Litwie.
    Zdrajcy Polski wrogów Polski traktują jak przyjaciół,to oczywiste.
    To dlatego ci zdrajcy milczą nt. zbrodni lietuviskiej w Ponarach (200 tys. !),i zbrodni ukraińskiej na Wołyniu.Dzisiaj dla tych zdrajców Lietuva i Ukraina to są “strategiczni partnerzy”.

  65. Zabrze wschód mówi:

    No właśnie. Poczekajmy aż w Polsce do władzy wrócą patrioci. Z Lietuwą pójdzie wtedy szybciutko.

  66. Koroniarz mówi:

    do miejscowego
    “Jeżeli Polacy są dla nich wrogami – to dlaczego Polacy postępują z nimi jak z przyjacółmi???”

    M.in. dlatego, że kultura polska to kultura konsyliacyjna, szanująca innych i traktująca ich jako partnerów dialogu, szukająca porozumienia (dawna tradycja demokratyczna i parlamentarna Rzeczypospolitej). To dotrwało do naszych czasów i ulegamy złudzeniu, że inni myślą podobnie. Lietuvisi to wykorzystują. To ludzie Wschodu – ugodowość traktują jako słabość.

  67. andrzej mówi:

    Cytat “…Poza tym, po złamaniu Umowy Suwalskiej wciąż okupowane jest terytorium Litwy — Suwałki, Puńsk, Sejny, Białystok…”
    Mieszkam w Białymstoku i jedyni Litwini jakich widzę od czasu do czasu to obywatele tego kraju w samochodach z litewską rejestracją. Na terenach wokół Białegostoku w promieniu 50 km Litwinów nie uświadczysz od kilkuset lat. Autorowi tego wpisu pomieszały się czasy gdy wielka Litwa obejmowała tereny obecnej Białorusi. Ale było to w XII wieku

  68. Egmuk mówi:

    Lietuvisy wykorzystują nasz sentyment, nasze pozytywne emocje i jako bardzo infantylni, niedojrzali emocjonalnie, rozrabiają. Jeżeli tylko ktoś im “podpowie”, że Warszawa to miejscowość historycznie litewskia (od Varsuva np.) natychmaist to kupią i dorobią ideologię. Lietuvisy to grupa etniczna najbardziej zdzieciniała w Europie. Ewnement na skalę światową. Należałoby przeprowadzić badania naukowe na temat tego fenomenu “etnicznego”. Przypadek jest tak wyjątkowy, że UE bez problemu powinna przeznaczyć na ten cel środki. W XXI wieku anachronizm cywilizacyjny na niespotykaną w dziejach Europy skalę. Badać schziofreniczne zachowanie Lietuvisów, w tym wyjaśnić ich tożsamość i pochodzenie. Nobla za wyniki badań.

  69. Wereszko mówi:

    @ andrzej, Lipiec 12, 2014 at 10:43 –
    Niestety,ale LIETUVISÓW na tym terenie nie było od pradawnych czasów,może kiedyś byli,tak jak podobno praprzodkowie Polaków zamieszkiwali okolice Berlina?

  70. Jur mówi:

    Pani Prezydent Dalia Grybauskaitie mówi głośno i otwarcie: NIE damy się Polakom, NIE sprzedamy ziemi obcym – [niech lepiej leży odłogiem],NIE dopuścimy do sprofanować alfabetu przez używanie obcych liter np. takich jak „w ‘- [ nazwiska mają pozostać zlitewszczane], NIE zgodzimy się aby na Litwie używano innego języka oprócz litewskiego [ karzemy i będziemy karać za używanie języka polskiego], NIE będzie nazw topograficznych litewsko polskich [w rejonach gdzie większość stanowią Polacy ] … i macie wiedzieć że Litwa jest TYLKO dla Litwinów.
    I to mówi Pani Prezydent kraju należącego do Unii Europejskiej która ma reprezentować wszystkich swoich obywateli i respektować prawa człowieka i prawa mniejszości.

  71. tagore mówi:

    Ciekawe jaki procent Litwinów uzna Polskę za wrogi kraj po likwidacji lub przeniesieniu rafinerii w Możejkach np na Łotwę.

    tagore

  72. Zbigniew mówi:

    Polska jest wrogiem Lietuvy, może to i prawda że z wzajemnością, lecz sytuacja jest do naprawienia, wystarczy przestrzeganie przez wybrańców narodu, podstawowych praw i konwencji europejskich i spowodować aby zamieszkali tam Polacy czuli się że są u siebie, a nie opowiadanie bzdetów o tym że “nie damy się Polakom i stosunki z Polską pozostaną jakie są”.
    Bo wywód ten rzeczywiście godny jest starej panny, a nie poważnego stanowiska Prezydenta kraju.
    Tak mało trzeba do wyciągnięcia ręki do zgody.

  73. Oleniszki mówi:

    Nic dziwne bo trzech na czterech Litwinów jest z pochodzenia Polakami.

  74. abc mówi:

    Pies jak kona to jeszcze kąsa, do czasu!

  75. LT-PL mówi:

    Niestety ta irracjonalna wrogość przenosi się na sport, kto oglądał wczorajszy mecz piłkarski Polska -Lieutva ten wie o czym mówię.Agresywne zachowanie lietuviskich zawodników w towarzyskim meczu na boisku wobec piłkarzy, którzy następnego dnia wylatują na Mistrzostwa Europy albo kopanie z tyłu, bez piłki zawodnika, który kosztuje minimum 20 milionów euro przez podwórkowego obszczymurka jest sabotażem.
    Powiem szczerze żadnych kontaktów z Lietuvą , interesów, czy towarzyskich spotkań, bo jak się odwrócisz plecami, to uderzą pałą.

  76. 5zyderca mówi:

    Co Wy tak się upieracie Żmudzinów Litwinami nazywać? Zamiast ograniczać prawa Bałtów w Polsce należy finansować Polaków na Wileńszczyźnie (zwłaszcza kulturę, edukację i przedsiębiorczość). Kilka lat i liczba Polaków na “Litwie” magicznie podwoi się. 😉

  77. ziuutek mówi:

    @ Szyderca
    Litwini to słowiański naród historyczny, dzisiaj faktycznie nieistniejący. Istnieją etniczne Lietuvisy, które z Litwinami nie maja NIC wspólnego.

  78. Andy mówi:

    Sugeruję jeszcze raz przeprowadzić badanie, z tym że w Suwałkach. W Kauflandzie, Lidlu, Tesco i Biedronkach…. Najlepiej przy kasach… Myślę, że wyniki będą zmienione o 180%….

  79. Maur mówi:

    Ciekawe zestawienie komentarzy pod artykułem.
    Czytając artykuł pomyślałem dokładnie to samo co 2 lata temu.
    Ta sam przyczyna, te same skutki. No i postęp “pewien” bo już więcej niż jeden na 4 z Lietuvisów widzi w Polsce wroga. I słusznie widzi – kiedyś trzeba będzie uregulować rachunek.

  80. abc mówi:

    Zakompleksieni żmudzini najpierw sami broją a potem się dziwią, że sami wymyślają sobie wrogów. Panowie Żmudzini kradzione nie tuczy, ale sumienie zawsze odezwie się nieproszone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.