7
Ruszyły wybory samorządowe — mieszkańcy głosują przedterminowo

Należy mieć przy sobie dokument tożsamości i kartę wyborczą Fot. Marian Paluszkiewicz

Należy mieć przy sobie dokument tożsamości i kartę wyborczą Fot. Marian Paluszkiewicz

W samorządach miasta Wilna i rejonu wileńskiego wczoraj panowało większe niż zwykle ożywienie. Kolejki mieszkańców ustawiły się przed kabinami wyborczymi — na Litwie ruszyło przedterminowe głosowanie do rad samorządowych oraz głosowanie uzupełniające do Sejmu w okręgu Żyrmuny.

Po raz pierwszy obywatele sami mogą wybierać też merów, dotychczas bowiem głowy miast były wybierane przez radę samorządu.
― Zawsze głosuję przedterminowo. Po pierwsze, sam należę do okręgowej komisji wyborczej, więc w niedzielę będę zajęty. Po drugie, to jest wygodne, bo teraz są mniejsze kolejki. Co prawda, wygląda na to, że ludzi przychodzi więcej niż podczas wyborów w 2011 roku. Prawdopodobnie mieszkańcy tym razem są bardziej aktywni z powodu bezpośrednich wyborów mera — powiedział „Kurierowi” wilnianin Aloyzas.

Głosowanie w okręgach wyborczych potrwa dwa dni, a więc jeszcze dzisiaj 26 lutego — od godziny 8 do 20 — obywatele mogą oddawać swoje głosy na wybranych kandydatów w dowolnym lokalu wyborczym. W głosowaniu przedterminowym mogą brać udział te pełnoletnie osoby, które nie mogą 1 marca, czyli w najbliższą niedzielę głosować w miejscu swego zamieszkania lub wolą to zrobić wcześniej. Należy mieć przy sobie dokument tożsamości i kartę wyborczą.

Należy mieć przy sobie dokument tożsamości i kartę wyborczą Fot. Marian Paluszkiewicz

Należy mieć przy sobie dokument tożsamości i kartę wyborczą Fot. Marian Paluszkiewicz

― Jestem emerytką, nie pracuję, wnuk jest w przedszkolu, więc postanowiłam zagłosować dzisiaj. W niedzielę na pewno zajęłoby to znacznie więcej czasu. W dodatku niedziela to czas na kościół, a nie na politykę ― powiedziała nam spotkana w biurowcu samorządu wileńskiego 68-letnia Regina. ― Namówiłam też swoje koleżanki, żeby przyszły do urn wyborczych wcześniej. Właśnie teraz weszły do kabin wyborczych.
Tymczasem najwięcej wyborców zebrało się na parterze budynku stołecznego samorządu — tam właśnie mogli głosować mieszkańcy, których miejsce zamieszkania jest zadeklarowane nie w Wilnie. Większość spotkanych to młodzież.
― Pracuję w Wilnie już 2 lata. Nie mogę wracać do Kłajpedy tak często, jakbym tego chciał. A skoro mogę wybierać władze swego miasta, będąc w Wilnie, to oczywiście korzystam z tej możliwości. To samo zrobi moja siostra — studiuje tutaj, w MRU (Uniwersytet im. Michała Romera ― przyp. red.), po wykładach zaskoczy do samorządu. Kiedyś na pewno wrócimy do Kłajpedy, chcemy mieć dostojne władze, więc trzeba samodzielnie je wybierać. Któż jak nie my? — wybierając z kieszeni dowód osobisty, żartował pracownik firmy budowlanej Jokūbas.

Wczoraj z możliwości wczesnego głosowania skorzystała też prezydent Dalia Grybauskaitė. Nie zdradziła dziennikarzom, za kogo oddała swój głos, ale zapewniła, że „nie byli to ani przedstawiciele interesów Kremla, ani oligarchów”.
W Wilnie wybory do rad samorządowych na razie odbywają się spokojnie. Przebieg głosowania w samorządach monitorują policjanci oraz obserwatorzy ruchu społecznego „Baltosios pirštinės”. Jak zaznaczyli, w pierwszej połowie dnia w stolicy nie odnotowano żadnych poważnych naruszeń w wyborach.

Przedterminowo wyborcy mogą głosować też drogą pocztową lub w domu. Mają prawo to robić osoby przebywające w zakładach opieki społecznej, więźniowie zakładów karnych oraz żołnierze służby zasadniczej i żołnierze misji zagranicznych.
Takie głosowanie odbędzie się w dniach 25-27 lutego w specjalnych oddziałach pocztowych. W domu mogą głosować osoby niepełnosprawne, osoby na zwolnieniu lekarskim oraz osoby powyżej 70 lat, ale pod warunkiem, że stan zdrowia nie pozwala im głosować w swoim lokalu wyborczym. Zamiar głosowania w domu zgłosiło około 90 tys. wyborców.

Po raz pierwszy w historii kraju mieszkańcy 60 samorządów sami wybierają swoich merów Fot. Marian Paluszkiewicz

Po raz pierwszy w historii kraju mieszkańcy 60 samorządów sami wybierają swoich merów Fot. Marian Paluszkiewicz

Ogółem uprawnionych do głosowania w wyborach samorządowych jest 2 542 605 osób, w tym 21 895 osób to obcokrajowcy na stałe mieszkający na Litwie (w tym 9 128 to obywatele Rosji, 4 202 ― obywatele państw Unii Europejskiej, 2 085 ― obywatele Białorusi).
W tegorocznych wyborach samorządowych mieszkańcy Litwy wybiorą 1 524 przedstawicieli do rad samorządowych.
Najliczniejsza będzie Rada samorządu miasta Wilna ― 51 radnych. Najmniejsze ― Rady samorządowe Neringi i Birsztan, liczące po 15 radnych. Rada samorządu rejonu wileńskiego będzie liczyła 31 radnych, czyli o czterech więcej niż dotychczas. Rada samorządu rejonu solecznickiego ― tak jak w kończącej się kadencji ― będzie liczyła 25 radnych.

W wyborach biorą udział ogółem 23 partie polityczne i 58 komitetów obywatelskich.
Po raz pierwszy w historii kraju mieszkańcy 60 samorządów sami wybierają swoich merów.
O fotel mera w tegorocznych wyborach walczą 434 kandydaci. W tych samorządach, w których mer nie zostanie wybrany w pierwszej turze, tj. nie zagłosuje na niego ponad połowa wyborców, 15 marca odbędzie się druga tura wyborów.
Równolegle z wyborami samorządowymi odbywają się też wybory uzupełniające do Sejmu w okręgu jednomandatowym Żyrmuny.
W tej dzielnicy wyborczej rywalizuje 12 kandydatów wszystkich największych partii. Ewentualna druga tura odbędzie się tutaj również 15 marca.

7 odpowiedzi to Ruszyły wybory samorządowe — mieszkańcy głosują przedterminowo

  1. józef III mówi:

    AWPL !!!!!!

  2. wyborca mówi:

    Dla Polaków i innych mniejszości narodowych z Litwy jedyną rozsądną alternatywą jest głosowanie na AWPL, “Blok Waldemara Tomaszewskiego” i ich kandydatów. Partie litewskie nie przedstawiły dla nas żadnej sensownej oferty, a nieliczne skromne obietnice jak zwykle są pustymi obiecankami bez pokrycia.
    Dlatego “Jednością silni” głosujmy na naszych kandydatów, koalicyjna lista Nr 14!

  3. znalezione mówi:

    Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Gdy notowania AWPL są wysokie, to potrzebni są lietuviscy pomagierzy na posyłki. Zatem na ZW odezwał się ich kolejny “sługus” Niewierowicz. Dobrze że już nie jest ministrem, bo wykorzystywał stanowisko do robienia osobistych interesów. Razem z wujkiem Okińczycem rekietowali różne firmy i wymuszali podpisywanie umów, nawet od Orlen Lietuva. Natomiast nie zdziałał nic dla ludzi, bo myślał tylko o własnym biznesie i karierze. Biada kiedy stołki zajmują nieuczciwi ludzie.

  4. afera mówi:

    Obaj Okińczyc i Niewierowicz to wysokiej rangi aferzyści. Załatwiali prywatne interesy. Nawet wbrew pozycji rządu forsowali przyjęcie projektów dla jednej przychylnej im firmy za 700 milionów litów. To cwaniaczki wyższej próby. Dobrze że już nie będą kompromitować podobnymi aferami polskiej społeczności, która zawsze stawia na uczciwość.

  5. Anonymous mówi:

    Tyle co wiadomo o przekrętach Okińczyca i spółki (tych co są z nim szemranych układach biznesowych i towarzyskich) to już jest wiele tego złego i budzi wielki sprzeciw a wręcz obrzydzenie. Ale ile dopiero musi być spraw wciąż ukrytych, bo przecież machloje to się robi po cichu?! Mam nadzieję że kiedyś wszystko wyjdzie na jaw i facet poniesie stosowną odpowiedzialność.

  6. Adam81w mówi:

    Trzymam kciuki za AWPL

  7. Karol9999 mówi:

    Naprzód AWPL

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.