8
W Domu Polskim w Wilnie – wystawa o wydarzeniach na Majdanie

Fotografie przedstawiają chwile starć demonstrantów z „berkutowcami” i migawki z życia codziennego manifestantów Fot. Marian Paluszkiewicz

Fotografie przedstawiają chwile starć demonstrantów z „berkutowcami” i migawki z życia codziennego manifestantów Fot. Marian Paluszkiewicz

W Domu Kultury Polskiej w Wilnie zaprezentowano wystawę fotograficzną „Ukraina. Rewolucja godności. Majdan w obiektywach polskich dziennikarzy”, przygotowaną przez redakcję „Kuriera Galicyjskiego” przy współpracy z Fundacją „Wolność i Demokracja” („WiD”).

― Wystawa ta oddaje klimat i charakter Majdanu. To wydarzenie przesądza losy Ukrainy i stało się przełomowym być może dla całego świata — powiedział podczas otwarcia wystawy dziennikarz Rafał Dzięciołowski, członek zarządu Fundacji „Wolność i Demokracja”.
Wystawa, którą w DKP można będzie oglądać do 30 marca, składa się z 32 plansz prac fotograficznych polskich dziennikarzy z Polski i Ukrainy: Piotra Apolinarskiego, Pawła Bobołowicza, Konstantego Czawagi, Rafała Dzięciołowskiego, Konrada Falęckiego, Wojciecha Jankowskiego, Eugeniusza Sało. Autorzy prac byli na kijowskim Majdanie w ciągu wszystkich trzech miesięcy protestu. Fotografie dokumentują historię wydarzeń od 21 listopada 2013 roku do 22 lutego 2014 roku.

Po otwarciu wystawy zebranym został zaprezentowany film dokumentalny „Ukraina. Rewolucja godności”. Także odbyła się dyskusja z udziałem autorów wystawy oraz dziennikarzy polskich mediów na Ukrainie. Podstawowym tematem dyskusji (jak zresztą można się było spodziewać, bo rzadko wypada możliwość dowiedzieć się o sytuacji z pierwszych ust), była nie tylko sama wystawa, a przede wszystkim sytuacja Polaków na Ukrainie, ich stosunek do Rosji, wydarzeń na Majdanie i wojny na południowym wschodzie. Goście z Ukrainy porównywali obecną sytuację do wydarzeń z sierpnia 1980 roku w Polsce czy stycznia 1991 roku na Litwie i wyrażali nadzieję, że dążenia pozbycia się wpływów Rosji na Ukrainę będą udane.

Jerzy Wójcicki, redaktor naczelny gazety i portalu „Słowo Polskie” w Winnicy, w rozmowie z „Kurierem” powiedział, że Polacy na Ukrainie popierali Majdan od samego początku.

― Byłem aktywnym uczestnikiem wydarzeń na Majdanie i teraz w pełni popieram to, co się dzieje na Wschodzie jako wyraz walki narodu ukraińskiego za swoją niepodległość. My, jako Polacy Ukrainy też chcemy, żeby nasze państwo nie było częścią państwa rosyjskiego, bo mamy do porównania to, co się dzieje z naszymi kolegami na Krymie, którzy teraz nie mogą tam powiedzieć słowa zbędnego, bo mogą być od razu aresztowani lub zabrani na jakieś przesłuchania śledcze ― powiedział Jerzy Wójcicki.

Redaktor miesięcznika „Słowo Polskie” zaznaczył, że polska mniejszość narodowa na Ukrainie jest w obecnej sytuacji nastawiona na taki rozwój wydarzeń, który pozwoliłby w przyszłości całkowicie integrować się do Unii Europejskiej.
― Nigdy nie utraciliśmy swojej identyczności narodowej. Jako Polacy dotychczas uważamy, że po prostu się przesunęły granice. Tam, gdzie się urodzili się nasi rodzice, dziadkowie, była Polska. Teraz tutaj jest Ukraina. Ale lepiej być na Ukrainie niż w Rosji. Innej alternatywy nie ma, Polska tutaj już nie wróci, ale my możemy być w Unii Europejskiej ― tak jak Litwa ― nie mieć granic i po prostu sobie swobodnie przemieszczać się z kraju do kraju ― mówił Wójcicki.

Jak zaznaczył, wystawa „Ukraina. Rewolucja godności. Majdan w obiektywach polskich dziennikarzy” już kilkakrotnie została zaprezentowana w miastach Ukrainy oraz w Polsce. Redaktor naczelny „Słowa Polskiego” powiedział, że wystawa fotograficzna cieszyła się dużym powodzeniem, bowiem pokazała to, że Majdan nie był dziełem kilku osób, desperatów czy nacjonalistów ukraińskich.

Jerzy Wójcicki Fot. Marian Paluszkiewicz

Jerzy Wójcicki Fot. Marian Paluszkiewicz

― W proteście licznie brali udział przedstawiciele mniejszości narodowych. My, Polacy Ukrainy, jesteśmy patriotami naszej ziemi ― Kresów, pozostałości po dawnej Polsce. Jeżeli my teraz oddamy to Rosji, to nie wiadomo, jak z tymi zabytkami postąpi nowa władza. Mamy bardzo blisko do granicy z Naddniestrzem, gdzie stacjonują jednostki rosyjskie i jest pewne zagrożenie. Ale nawet jeżeli nastąpi jakaś agresja, będziemy gotowi do organizacji oddziałów partyzanckich i walki przeciwko okupantowi rosyjskiemu ― powiedział Wójcicki.

Rozmówca zaznaczył, że jedną z przyczyn prezentacji wystawy o Majdanie w wileńskim DKP było to, że Wilno się kojarzy z takim regionem, który ma większe poparcie dla Rosjan niż jest teraz na Ukrainie.
― U nas, do czasu Majdanu, też większość audycji w telewizji oglądaliśmy w języku rosyjskim, wszyscy słuchali muzyki rosyjskiej. Owszem, to nie jest zła muzyka. Problem polegał na tym, że władze narzucały pewien stereotyp, że to, co jest polskie czy ukraińskie, nie ma wartości, a najlepszy jest produkt rosyjski. Ludzie jeszcze by cierpieli, ale doszło do tego, że nasz były prezydent Janukowycz w 2013 roku w Wilnie odrzucił warunki umowy stowarzyszeniowej z UE i jej nie podpisał ― powiedział Wójcicki.

Zaznaczył, że właśnie wtedy ludzie nie wytrzymali i wyszli na pokojowe akcje protestu.

― Ale po tym, gdy władze spacyfikowały akcję młodzieży studenckiej, to już nawet babcie nie wytrzymały i wyszły na Majdan, żeby poprzeć swoich wnuków, którzy chcieli żyć w lepszym państwie, wolnym od sowieckich stereotypów… ― stwierdził Wójcicki.

Dodał, że Litwa dla Ukrainy w pewnym sensie jest wzorem państwa, któremu udało się tych stereotypów pozbawić.

― Jesteśmy na takim etapie, na którym wy byliście przed 20 laty. Niestety, my swoją szansę wtedy straciliśmy. Nie chcemy, aby to się wydarzyło po raz drugi. Chcemy wstać na drogę eurointegracji, wziąć z Unii to co najlepsze, nadal pielęgnować własne wartości i otrzymać możliwość pozbawienia się politycznego wpływu Rosji ― powiedział Jerzy Wójcicki.

8 odpowiedzi to W Domu Polskim w Wilnie – wystawa o wydarzeniach na Majdanie

  1. Wereszko mówi:

    “My, Polacy Ukrainy, jesteśmy patriotami naszej ziemi ― Kresów, pozostałości po dawnej Polsce. Jeżeli my teraz oddamy to Rosji, to nie wiadomo, jak z tymi zabytkami postąpi nowa władza ― powiedział Wójcicki.”
    Panie Wójcicki, a jak “z tymi zabytkami” postępuje władza ukraińska? Ja wiem, bo byłem tam i widziałem.

  2. józef III mówi:

    np. z gnijącymi stosami prasy polskiej, której komplety miało Ossolineum itd., itp.

  3. Ryś mówi:

    Jak można być patriotą państwa gdzie gloriafikuje się kult bandery i szukiewicza, UPA i oun ,którzy masowo i ze szczególną premydetacją mordowali polaków niezważając na wiek i płeć,tylko za to że byli polakami? Dzisiaj nadal najwyższe władze Ukrainy ogłaszają ich bohaterami,maszerują pod ich sztandarami i mają wielkie pretensje teretorialne do Polski?

  4. Bronislaw mówi:

    artykul bizniesowy politycznie nie widzę informacyji,zrownuje się z Solidarnoscią w Polsce ten Majdan,možliwie i byli zaczątki podobne,ale zawladnięto sytuacyją niezadowolienia ludzi przez polittechnologow, bo się wlasnie przeztraszyli jak Solidarnosci bo oni by nie siedzieli w stolkach dzisieszych,w Polsce stalo wojsko ZSSR i Polskie wojsko poszlo za ludzi,a Kijow przeciw niezadowoleniu,w Polsce Sląsk czy ine wojewudztwa nie bąbowali chociaž styczki byli,chcialem pujsc na ta wystawa rozmyslialem się bo idzie tylko w jedną bramkę aby przeciw Rosyji,dosyc nas nazywac litewskimi polakami bo widzę w tym ponižanie moich przeszlych dziadkow kture wojowali za Polskę i mnie osobiscie,poprostu zachodu nieudalo się sklonic spolecznosc Ukrainską do NATO bo jest duža ružnica pojenc w swojej wolnosci a nie rewolucjia godnosci,nazwa tu nie podchodzi za ladna,zaraz wylezie i prawy sektor i Laszki i inne banderowskie szajki wykožystane w Kijowie do zawladniencia wladzy i sam Kijow nabieže sila i będą oni nie potrzebne.wolnosc mysli i slow jest.

  5. gość mówi:

    Jakże piękne są słowa ukraińskich Polaków popierających walkę narodu ukraińskiego o wyzwolenie się spod jarzma rosyjskiego. I jak mocno one kontrastują ze słowami wielu litewskich Polaków otumanionych przez kremlowskie media i AWPL.
    Majdan był antysowiecką i antykomunistyczna rewolucją, która zmiotła kryminalny reżim Janukowycza. Jednak upadek reżimu Janukowycza stał się śmiertelnym zagrożeniem dla kremlowskiej junty i stąd bezprawna aneksja Krymu przez Rosję czy wojna na Donbasie.

    I jeszcze odniosę się do słów kremlowskiej agentury na forum, która powtarza bez przerwy słowa swojego szefa Putina o banderowcach i faszystach w Kijowie.
    Po pierwsze OUN-B (banderowcy) nigdy nie współpracowali z nazistami, ale walczyli przy pomocy UPA (tam stanowili wiekszość) zarówno z wrogiem hitlerowskim , jak i stalinowskimm o wolną Ukrainę. I dlatego dzisiaj przez wielu obywateli Ukrainy są czczeni.

    Po drugie, na Wołyniu trwała wojna domowa i czystki etniczne (tak stwierdził polski Senat). Ginęli ludzie po obu stronach. Jednak łączna liczba ofiar po stronie polskiej (30-60 tys.) i po stronie ukraińskiej (około 10 tys.) jest nieporównywalna z liczbą Polaków i Ukraińców zamordowanych przez bandytów z NKWD. Dlaczego w takim razie nikt nie domaga się zadośćuczynienia od Rosji, która dzisiaj czci bandytów z NKWD?
    Trzeba również pamiętać o tym, że Rosjanie przed wojną i w czasie wojny masowo współpracowali z Niemcami. Czy to też należy pominąć milczeniem?

    Po trzecie, partie nacjonalistyczne mają na Ukrainie znikome poparcie (podobnie jak w Polsce) i ich głos w różnych sprawach jest bez znaczenia. Natomiast w Rosji odradza się dzisiaj faszyzm, o czym świadczy niedawny wielki zlot naonazistów z całej Europy w Petersburgu. Zlot popierany przez Kreml. Więc gdzie rządzą faszyści?
    W Kijowie, czy raczej w Moskwie.

  6. Wereszko mówi:

    @ gość
    25 marca 2015 o godz. 18:27
    Jakże piękne są słowa ukraińskich Polaków popierających walkę narodu ukraińskiego o wyzwolenie się spod jarzma rosyjskiego. I jak mocno one kontrastują ze słowami wielu litewskich Polaków otumanionych przez kremlowskie media i AWPL.
    Majdan był antysowiecką i antykomunistyczna rewolucją, która zmiotła kryminalny reżim Janukowycza.”

    @ gość
    a powiedz mi, od kiedy to demokratycznie wybrany prezydent i inne władze Ukrainy, to “kryminalny reżim”? Czy wybory Janukowycza na prezydenta zostały podważone przez jakiekolwiek gremia międzynarodowe? Nie!

  7. Bronislaw mówi:

    gošč zachcialo się z tobą posprzczac się,chyba niema narodow jednolitych bez przeciwnikow,ale w niekturych są ludzie albo wychowane w nienawidzeniu kogosc i ich wykožystuje się przez systemy partyjne,nap SS,albo NKWD,KGB.USBitd.nap.ochroniažy tak zwanych krasnapagonnikami w lagrach kto byl ježeli nie wiež spytaj kto tam byl,jednostki mogli trafic ružne ale większosc, poprostu jestes rusofobem,sam pomysl bylby wykožystany przeciw nich w sto procent,nie jestes obiektywny,nie narody winne a systemy partyjne co nam mowią wszędzie že jedni są dobre a drugie zle,wychowanie spoleczne tež,bo ježeli dziecku mowi się nie žaisk sujo is šniaka rusiškai to zle a niekture myslą dobže tak powino byc,ja uwažam zrobili wystawa o Majdanie i dla nas jakby palcem pokazac že Kijow ma racyja,to jeszcze się okažy,takie czasy že trze bic do tej bramki i więcej nic.

  8. Polamer mówi:

    Co ty widzialo, Wereszko ? Tak, na Ukrainie duzo zabytkow polskich jest zniszone, ale przez kogo ? Przez komunistow. Ja tez bylem I widzialem, ze zabytki polskie sa odnawiane. Moze nie tak szybko, bo brak peiniedzy, ale odnawiane.
    Jak w ogole mozna byc Polakiem I nienawidzic sasiadow Bialorusinow i Ukraincow. a gloryfikowac Rosjan. Odpowiedz – za pieniadzy KGB. Wyjezdzaj do Rosji ( chociaz tam chyba I siedzisz ) i sprobuj odnawiac cos polskiego……bez aprobaty wladzy…….chyba skonczysz w lagrze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.