2
„Im gorzej — tym lepiej”

Im gorzej nas widzą na świecie, tym lepiej dla nas samych — wynika z oceny prezydent Dali Grybauskaitė skandalu wokół homofobicznego postu internetowego Mariusa Adamavičiusa (Mario Basanov, czyli „Ten Wall”). Pod tym to pseudonimem artysta znany jest i uwielbiany na całym świecie. Dla nieobeznanych wystarczy powiedzieć, że wielkości jego zagranicznej sławy nie może dorównać sława żadnej z gwiazd na rodzimej estradzie. Ale to już było, bo wpis na Facebooku faktycznie zniszczył karierę muzykowi.
„Uważam, że ten incydent jest korzystny dla kraju w tym sensie, że tu, wewnątrz, coraz otwarciej zaczynamy rozmawiać o zamknięciu w sobie, swojej nietolerancji wobec innych osób, o homofobii” — powiedziała prezydent, zachęcając wszystkich do „jeszcze szerszej dyskusji na ten temat”.
W normalnym świecie tak jest, że to nie wpis jakiejś gwiazdy rozpoczyna debatę publiczną na jakiś drażliwy dla społeczeństwa temat, lecz elity polityczne i intelektualne zaczynają o tym mówić.
Zamiast więc iść za ciosem, czyli za wpisem „Ten Wall” i zachęcać do debaty, prezydent mogłaby pokazać przykład i rozpocząć inną debatę publiczną na temat przestrzegania praw innych mniejszości narodowych na przykład. Tu też bowiem należy mówić „o swojej hermetyczności i swojej nietolerancji wobec innych osób”. Chyba że dla prezydent i całego społeczeństwa sprawa mniejszości narodowych jest bardziej drażliwa niż sprawa homoseksualizmu.
No cóż, zacznijmy wtedy od mniej drażliwych tematów, a być może kiedyś otwarcie też podyskutujemy i o prawach mniejszości narodowych.

2 odpowiedzi to „Im gorzej — tym lepiej”

  1. fadek mówi:

    Chodziło o statut rezerwatu?

  2. Bronislaw mówi:

    bardzo dobže že zaczeli pojawiac się artykuly nie chwalenie u nas w spoleczenstwie aby systemowo podchodzilo znaczy pozwolają więcej sprawidliwosci mowic powažnie o blędach tych naszych wybrancow od wielkich do malych,možliwie i pojawi się demokracyja a nie režim w zabranianiu jej,spotkalem się z užędniczką litwinką tylko nie nacjonalistką jak przyjemnie widzic tolerantnosc,powažanie,zalatwienie sprawy czlowiekowi po czlowieczensku a nie litewskim istatimas že ja jak nie litwin znaczy možno odnosic się po Gribauskaite,Lansbergaisa i inych politykow w nienawidzeniu inych ludzi,sprawo będzie jasne zalatwiona no z zesloscią i tu potem wychodzisz z biura zly na Litwa,tej nienawisci i tak jest między ludzkiej ale jak podlewa się do tego ognia politykami litewskim paliwa staje się większy ogien,czy oni mają cos w glowach.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.