0
Na naszych łamach…

Przed 36 laty: Kombinat podręczników

W sąsiedztwie kaunaskiej drukarni im. Kapsukasa budowane są trzy nowe bloki dla tego zakładu poligraficznego. Po zakończeniu budowy drukarnia będzie jednym z najnowocześniejszych kombinatów podręczników w kraju.
Już teraz drukarnia przekazuje co roku do szkół blisko 3 miliony podręczników. Po uruchomieniu nowych mocy wskaźnik ten wzrośnie półtorakrotnie, przy czym większość książek będzie odbijana barwną techniką offsetową. Łącznie zaś moc przedsiębiorstwa zwiększy się 2,5 razy. Poprawi się wykonanie poligraficzne nie tylko podręczników, ale też innych książek, jak również miejskiej gazety „Kauno Tiesa”, pisma „Szeima”.
Według projektu technologicznego, który opracował Ogólnozwiązkowy Projektowy Naukowo-Badawczy Instytut Przemysłu Poligraficznego, w drukarni im. Kapsukasa zostaną zmontowane szybkobieżne offsetowe maszyny rotacyjne do barwnego druku, automatyczna linia introligatorska, sprzęt do fotoskładu i inne nowoczesne urządzenia. Poprawią się również warunki socjalne drukarzy. W nowym bloku zostanie urządzona sala, klub, stołówka, ośrodek zdrowia, izby higieny kobiet, natryski.
Inf. wł.
„Czerwony Sztandar”
11 października 1979 r.

Przed 36 laty: Witamy Sympatyków „Czerwonego Sztandaru”

 Koło Sympatyków „Czerwonego Sztandaru” z Cieszyna Fot. Walery Charin

Koło Sympatyków „Czerwonego Sztandaru” z Cieszyna Fot. Walery Charin

414 przedstawicieli województwa bielskiego przybywa dziś do stolicy Litwy Radzieckiej w składzie Pociągu Przyjaźni, którym kierownictwo polityczne sprawują Tadeusz Tomiczek, pierwszy sekretarz KM PZPR w Cieszynie, Rudolf Garlocz i Leszek Stancelik, pracownicy KW PZPR. Gości powitają na Dworcu Wileńskim przedstawiciele władz partyjnych i społecznych rejonu radzieckiego, wilnianie. W trakcie jednodniowego pobytu turyści polscy zapoznają się z historią, dniem dzisiejszym naszego miasta.
Wśród gości znajduje się 64-osobowa grupa z Cieszyna, miasta, z którym nasz dziennik łączą szczególne więzy przyjaźni. Przed laty, dzięki inicjatywie przewodniczącego ZM TPPR Józefa Klajska, powstało tam Koło Sympatyków „Czerwonego Sztandaru” i prasy radzieckiej. Niejednokrotnie nasi dziennikarze odwiedzali gościnną Ziemię Cieszyńską. Tym razem zespół redakcji będzie miał piękną okazję spotkać się z naszymi sympatykami u siebie.
Wśród turystów obecny będzie laureat konkursu za ubiegły rok ze znajomości naszego dziennika Andrzej Zdejszy, jak również przedstawiciele zakładów, w których pracują laureaci naszego ostatniego konkursu „Co mi dał socjalizm”. W czasie spotkania zostaną także wręczone nagrody uczestnikom tego konkursu. Przed gośćmi wystąpi szkolny zespół twórczości amatorskiej „Stokrotki”.
Inf. wł.
„Czerwony Sztandar”
22 sierpnia 1979 r.

Przed 22 laty: Lit i łat — mocne pieniądze

Zastępca prezydenta szwedzkiego Svenska Hondelsbanken Bo Krag bawił na Litwie i Łotwie, by zapoznać się ze stanem w tych krajach po reformach pieniężnych. Po podróży powiedział on, że lit litewski i łat łotewski uważa za mocne pieniądze.
Jego zdaniem wprowadzony w lipcu tego roku lit jest trwałą i wciąż wzmacniającą się walutą. Przyczyną wzrostu jej kursu jest deficytowość lita. Lit jest tak deficytowy, że mieszkańcy Litwy zmuszeni są sprzedawać swe oszczędności walutowe. Jednocześnie Bank Litewski prowadzi surową politykę emisji. Litwa kieruje się zaleceniami MFW, który całkowicie popiera jej politykę ekonomiczną.
Jednak Krag zaznaczył, że wzrost kursu lita budzi niepokój wytwórców produkcji Litwy, którzy nie bez podstaw obawiają się konkurencyjności swej produkcji. Odsetki na Litwie wciąż są bardzo wysokie, osiągają 150 proc. rocznie. Na Litwie działa ponad 25 banków. Przeciętna liczba banków na jednego mieszkańca jest tu najmniejsza spośród wszystkich krajów bałtyckich.
Kurs łata, w porównaniu z dolarem, również rośnie, lecz nie tak szybko jak lita. W odróżnieniu od litów, łaty są dobrej jakości. Krag zaznaczył, że kurs obrany przy przejściu od tymczasowych pieniędzy — rubli do łatów — (1:200) uwarunkował wiele błędów w przeliczeniach. Odsetki kredytów udzielane przez banki łotewskie są o wiele niższe niż na Litwie, jednak są bardzo wysokie w porównaniu z krajami zachodnimi.
W Łotwie jest ponad 60 banków, co zdaniem Kraga, jest stanowczo za dużo. Bankowiec szwedzki uważa, że wkrótce wiele banków Łotwy przestanie istnieć, jak było w Estonii. Kapitał większości banków komercyjnych jest zbyt mały.
Zdaniem Kraga, chociaż Litwa i Łotwa wprowadziły własne jednostki pieniężne, nie ma konieczności wznawiania umowy o wzajemnych rozliczeniach między Estonią i tymi dwoma państwami. Uważa, że centralne banki tych trzech państw bałtyckich powinny się przyczynić do rozwoju bezpośrednich kontaktów banków komercyjnych. Dzięki temu zmniejszy się znaczenie umów międzypaństwowych o rozliczeniach.
Inf. wł.
„Kurier Wileński”
1 października 1993 r.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.