6
Bogusław Grużewski i Artur Ludkowski zostali nowymi doradcami premiera

image-83143

Bogusław Grużewski, Artur Ludkowski Fot. Marian Paluszkiewicz

Wieloletni dyrektor Instytutu Pracy i Badań Socjalnych, doktor nauk społecznych prof. Bogusław Grużewski, będzie doradzał premierowi Sauliusowi Skvernelisowi w kwestiach rynku pracy, zmniejszania ubóstwa i rozpiętości społecznej, polityki prorodzinnej i demografii.

Doradcą społecznym jako ekspert do spraw mniejszości narodowych został dyrektor Domu Kultury Polskiej w Wilnie Artur Ludkowski. Nowi doradcy premiera objęli swoje obowiązki w miniony poniedziałek, 22 maja.

Zdaniem Bogusława Grużewskiego rynek pracy potrzebuje największej uwagi z kwestii, w których będzie doradzał premierowi.
– Musimy starać się, aby praca była źródłem zadowolenia dla obywateli. Po pierwsze, chodzi o wynagrodzenie. Niestety, dziś na Litwie są najniższe zarobki w Unii Europejskiej. To bardzo bolesne, ponieważ nasza gospodarka tak naprawdę nie jest najsłabsza. Mamy potencjał, mamy przedsiębiorców, ale nie umiemy się dzielić. Potrzebne jest uporządkowanie stosunków pracy, które muszą pozytywnie wpływać na dochody osób pracujących – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” prof. Grużewski.
Zaznaczył, że wyższe płace muszą być priorytetem we wszystkich zawodach, zarówno w sektorze prywatnym, jak też publicznym.
– Pracownicy muszą mieć szansę uczestniczenia w zarządzaniu przedsiębiorcami. To jednak zależy nie tylko od rządu, ale również w ogromnym stopniu od aktywności samych pracowników. Jeżeli nie będzie różnego rodzaju aktywnych grup, związków zawodowych, członków rad pracowniczych, to nie będziemy mogli nic zmienić. Jeżeli rząd może zadbać o płace np. nauczycieli, bo to są  pracownicy sektora publicznego, ale w prywatnym przedsiębiorstwie żadne ministerialne rozwiązanie nie może zapewnić wyższej wypłaty. My możemy tylko wymagać, żeby były stworzone warunki do wciągania pracowników do zarządzania firmą. Wtedy pracownicy będą mieli szansę negocjowania o wysokość płacy – tłumaczył Bogusław Grużewski.
Doradca premiera zaznaczył, że obecnie są brane pod uwagę rozwiązania, które zmuszałyby pracodawcę do zwiększania wypłaty w stosunku do jakości wyników pracy. Prof. Grużewski podkreślił, że bardzo ważny jest dialog między pracownikiem a pracodawcą.
– Pracownik musi ubiegać się o wyższe stawki i wchodzić w dyskusję z pracodawcą. Owszem, powinien również rozumieć sytuację pracodawcy, bo jeżeli firma nie ma pieniędzy, to po prostu nie ma z czego podnosić zarobków. Na Litwie problem jest w tym, że my tutaj zarabiamy, ale nie umiemy dystrybuować środków pieniężnych, bo większość pozostaje u pracodawcy. Należy więc zwiększać tę część dochodów, która jest rozdzielana dla pracowników. To zwiększyłoby atrakcyjność naszego rynku pracy, dodatnio wpłynęłoby na poziom życia i chęć zakładania rodzin oraz zmniejszyłoby chęć emigracji zarobkowej. Rozwiązanie naszych problemów zależy więc od stabilizacji i uatrakcyjnienia rynku pracy – sądzi Bogusław Grużewski.

Bogusław Grużewski od roku 2011 jest wykładowcą na Katedrze Pracy Socjalnej Wydziału Filozofii Uniwersytetu Wileńskiego, od 2009 – wykładowcą na Katedrze Zarządzania Litewskiej Akademii Wojskowej. W ciągu ostatnich 12 lat kierował Instytutem Pracy i Badań Socjalnych (od 2011 r. ― Litewskim Centrum Badań Socjalnych, od 2014 r. ― Instytutem Badań Rynku Pracy).
Tymczasem Artur Ludkowski, świeżo mianowany doradca premiera jako ekspert do spraw mniejszości narodowych, na razie nie mógł szerzej komentować swych nowych obowiązków.
– Dopiero w poniedziałek została podpisana decyzja o mianowaniu nowych doradców. Nie miałem jeszcze spotkania z premierem, więc nie wiem na razie nic na temat zakresu swojej kompetencji i obowiązków. Wszyscy wiemy, z jakimi problemami od lat borykają się mniejszości narodowe na Litwie. Podczas spotkania z premierem i kanclerzem w przyszłym tygodniu omówimy, jaka jest wizja rządu w tej sprawie i inne szczegóły. Wtedy będę mógł powiedzieć więcej – zaznaczył Artur Ludkowski w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.
Artur Ludkowski z wykształcenia jest ekonomistą. Od 1989 roku jest członkiem Związku Polaków na Litwie. Od 2003 r. jest radnym samorządu miasta Wilna z ramienia AWPL-ZChR, od kwietnia 2007 r. do lutego 2009 r. był wicemerem Wilna.

Od roku 2001 jest dyrektorem Domu Kultury Polskiej w Wilnie. W latach 2013-2016 był przedstawicielem mniejszości narodowych Litwy w Radzie Kultury przy Ministerstwie Kultury RL. Rok temu Ludkowski otrzymał złotą odznakę honorową „Za zasługi” Departamentu Mniejszości Narodowych. Odznaczenie zostało wręczone z okazji Dnia Wspólnot Narodowych.

Premier Saulius Skvernelis obecnie ma ogółem dziewięciu doradców. Na początku maja do zespołu premiera dołączył były ambasador Litwy w Niemczech, Deividas Matulionis, który doradza Skvernelisowi w kwestiach polityki zagranicznej. Na czele misji dyplomatycznej w Berlinie Matulionis stał w ciągu prawie pięciu lat. Wcześniej był kanclerzem rządu Andriusa Kubiliusa. Jest to jeden z najbardziej doświadczonych litewskich dyplomatów, karierę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych rozpoczął jeszcze w roku 1991.

Tymczasem w kwestiach bezpieczeństwa narodowego oraz polityki zagranicznej i wewnętrznej doradza premierowi Arnoldas Pikžirnis; w kwestiach samorządowych, polityki regionalnej i socjalnej oraz sportu – Elvinas Jankevičius; w kwestiach gospodarczych i zarządzania zmianami strategicznymi – Lukas Savickas; w kwestiach zdrowia i organizacji pozarządowych i młodzieżowych – Paulius Gradeckas; w kwestiach public relations – Tomas Beržinskas; w kwestiach energetyki i ochrony środowiska – Tomas Gerasimavičius; w kwestiach oświaty, nauki i kultury – Unė Kaunaitė.

6 odpowiedzi to Bogusław Grużewski i Artur Ludkowski zostali nowymi doradcami premiera

  1. sieć mówi:

    Dobrze się stało, że doradcą Premiera został Artur Ludkowski, a nie jak było wcześniej Okińczyc, który przez 25 lat „doradzał” i absolutnie nic nie zrobił dla Polaków, a wręcz przeciwnie. Sygnatariusz jedynie budował swoje imperium medialne, które usługuje Lietuvisom po dziś dzień np. promując antypolskich polityków. Będąc doradcą Okińczyc tak naprawdę szkodził polskiej społeczności, a pilnował jedynie swoich znajomości i swojej kieszeni.

  2. W.L. mówi:

    Chociaż AWPL-ZChR formalnie pozostaje poza koalicją, to jednak wyraźnie widać, że partia rządząca ( w tym sam premier rządu RL) poważnie liczą się z Akcją, czego dowodzi nominacja Ludkowskiego.

  3. lina mówi:

    fajno

  4. czarek mówi:

    Pracownicy maja prawo domagania sie podwyzek plac .Oczywiste ! Jednak pracownicy takze maja obowiazki : zwiekszyc produkcyjnosc . To takze oczywiste choc nie zawsze pamietane .

  5. W.Litwin mówi:

    Kurier usuwa komentarze?!

    To bardzo dobrze, że doradcą premiera został Ludkowski a nie Okińczyc, który przez 25 lat był doradcą i nie zrobił nic dla Polaków, a wręcz przeciwnie, Okińczyc zbudował swoje imperium medialne, które służy Lietuvisom po dziś dzień np. promując antypolskich polityków. Będąc doradcą podejmował działania na szkodę polskiej społeczności.

    Widać coraz mocniejszą pozycję polskiej społeczności, chociaż AWPL nie jest oficjalnie w koalicji, ale liczą się z polską partią rządzący, co widać choćby po nominacji Ludkowskiego. Partia ma wysoką pozycję w litewskiej polityce

  6. W.Litwin mówi:

    ZW już po jednym dniu usunęło informację, w sumie tak ważną dla polskiej społeczności, gdyż pokazuje że premier liczy się ze zdaniem naszej mniejszości narodowej. ZW pominęło informację o tym, że pan Ludkowski jest radnym z ramienia naszej partii AWPL-ZCHR! Przypadek? Nie sądzę.

    Ale dla ZW i Okińczyca jest to mocno nie wygodne, a można zaryzykować także formułę, iż jest to jego kompromitacja.
    Okińczyc będąc doradcą wielu premierów, rządów nie zrobił ANI JEDNEJ rzeczy dla POLAKÓW. Zrobił za to dobrze sobie. Załatwił swojej medialnej stajni finansowanie od lietuvisów oraz przychylność lietuviskich polityków w zamian za rozbijanie jedności wśród Polaków oraz przede wszystkim w zmian za atakowanie polskiej partii. Przez lata ZW promowało antypolskich działaczy i polityków oraz ochoczo publikowało sondaże czy opinie wytwarzane na potrzeby antypolskiej lietuviskiej propagandy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.