0
Festyn Dobrego Pasterza w Niemieżu

image-83350

estyn jest wspólnym, rodzinnym świętem

W niedzielę, 4 czerwca,  w Niemieżu odbył się Festyn Dobrego Pasterza. Jest to przede wszystkim święto rodzinne i wspólnotowe. Jego charakterystyczną cechą jest to, że co roku w organizacji ogromną rolę odgrywa młodzież, która bierze na siebie dużą część przygotowań.

– Cieszę się, że w Niemieżu młodzież jest tak bardzo aktywna i chętnie się angażuje. Dla nas jest to możliwość do spotkania, rozmów i wykazania się w czasie występów – mówi  Władysław Kondratowicz, współorganizator i główny sponsor festynu.
Na scenie w Niemieżu wystąpiły przede wszystkim lokalne zespoły. Dla gości zaśpiewały Ale babki i chór Vox Carmeli z Niemieża, zespół Leila Dance ze Skojdziszk oraz uczniowie Szkoły Sztuk Pięknych z Rudominy. Wystąpili także uczniowie Gimnazjum im. Św. Rafała Kalinowskiego oraz wolontariusze, którzy pod kierunkiem Bożeny Bieleninik przygotowali przedstawienie „Młodzież”.

image-83351

W czasie festynu pomagało ok. 30 wolontariuszy, których można było poznać po koszulkach, przygotowanych przez firmę Stampline

Co roku w świętowaniu bardzo aktywny udział bierze także Wspólnota Tatarów Niemieża. Swoje tradycyjne pieśni i tańce zaprezentował na scenie Tatarski Zespół „Ilsu”.
– Bardzo się cieszę, że możemy uczestniczyć w takim święcie, zwłaszcza, że tak bardzo wielu jest młodych ludzi. Dla nas jest to taki dzień, gdzie możemy doświadczyć, iż w Niemieżu mieszkają nie tylko Polacy, Litwini czy Tatarzy, ale że wszyscy tworzymy jedną wspólnotę – podkreślił Aleksandras Beganskas, dyrektor Centrum Kultury i Oświaty Islamskiej i imam Niemieża.

Co roku Tatarzy nie tylko występują na scenie, ale także przygotowują dla wszystkich tradycyjne tatarskie danie. W tym roku była to zupa szurpa. Obiadu nie tylko wystarczyło dla wszystkich gości, ale nawet było się czym podzielić z ubogimi, którzy przychodzą do stołówki na Lipówce, gdzie również zawieziono zupę.
W czasie festynu zaangażowanych było około 30 wolontariuszy. Łatwo ich było rozpoznać po czerwonych koszulkach, które ufundował Władysław Bobin i firma Stampline. Oczywiście, przygotowania rozpoczęły się dużo wcześniej. Od dawna trwały też próby, bo tradycją święta jest co roku inny wspólny taniec.

image-83352

Chętni mogli również oddać krew

– To przede wszystkim święto młodzieży, która co roku naprawdę bardzo ciężko pracuje, by festyn mógł się odbyć. Ale w przygotowania włączyła się chętnie cała wspólnota. Nie brakowało chętnych, aby skosić trawę czy też poprzenosić ławki. To świadczy o tym, że bardzo potrzebujemy takich wydarzeń. Jako jeden z organizatorów mogę powiedzieć, że potrzeba było naprawdę niemało sił, aby wszystko przygotować. Ale to trochę tak, jak z maratonem. Wysiłek ogromny, ale jak przebiegniesz, to dopiero radość w sercu – mówił Władysław Kondratowicz.
Uczestnicy festynu mogli także oddać krew.

– Pomysł na zaproszenie centrum krwiodawstwa również wyszedł od naszej młodzieży. Zaproponowała to uczennica 4 kl. Gimnazjum, Karina Olejnikova. Mieszkańcy Niemieża bardzo chętnie wzięli udział w akcji, goście z centrum krwiodawstwa nie mieli wolnej ani chwili w czasie festynu. Chęć oddania krwi zadeklarowało 30 osób.

image-83353

Tradycją święta jest co roku inny wspólny taniec, prowadzony przez wolontariuszy

– Festyn był naprawdę świetnie zorganizowany. Wszędzie widać wolontariuszy, którzy są nieustannie chętni do pomocy. Także ludzie, jak widać, są dzisiaj bardzo otwarci, chcą się dzielić, o czym świadczy choćby kolejka, aby oddać krew. Jako nauczycielka otrzymałam dzisiaj bardzo dużo pozytywnej energii od swoich uczniów. Kiedy widzę, jak bardzo chcą pracować, jak bardzo się starają, sama zyskuję wiele zapału do pracy – mówi Anna Pawiłowicz-Janczys, nauczycielka w gimnazjum w Niemieżu.

image-83354

Na scenie w Niemieżu wystąpiły miejscowe zespoły i goście z okolicznych miejscowości

– Cieszę się, że w tym święcie uczestniczy tak wiele rodzin i widać, że ludzie czekają na to wydarzenie. Dla mnie to co roku okazja do tego, żeby zobaczyć, jak wiele potrafi z siebie dać nasza młodzież, jak potrafią żyć i starać się dla innych. No i okazja, żeby samej zrobić coś dobrego dla tej wspólnoty – mówi Ana Mackel, która koordynowała pracę wolontariatu.
W ramach festynu zorganizowano konkurs artystyczny zatytułowany „Dary życia”. Forma prac konkursowych była dowolna, ale większość z nich to były rysunki. Zgłoszono także 2 zdjęcia i jedną pracę pisemną.

image-83355

Tatarzy nie tylko występują na scenie, ale także przygotowują dla wszystkich tradycyjne tatarskie danie

Organizatorem festynu była organizacja społeczna Wspólnota wsi Niemież rejonu wileńskiego, Gimnazjum im. Św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu oraz młodzież Kościoła św. Rafała Kalinowskiego. Sponsorzy wydarzenia to organizacja „Optimalietis”, UAB „Echo Stamp“ Stampline, Wielofunkcyjny Ośrodek Kultury w Rudominie oraz Wspólnota wsi Niemież rejonu wileńskiego.

Ilona Lewandowska
Współpraca Agata Šalkovskytė, Joanna Wilbik
Fot. Czesława Deinarowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.