10
Przeciwstawić się skłócaniu Litwinów i Polaków można poszukując nie różnic, a punktów wspólnych

„Dziel i rządź” – takiej strategii używają często państwa wrogie Litwie, podżegając do niezgody wewnątrz kraju. O tym, jakie narzędzia są stosowane jako forma nacisku informacyjnego oraz do skłócania Litwinów i Polaków, gdzie należałoby szukać tego, co łączy narody, opowiada asystent Katedry Komunikacji Politycznej Wydziału Komunikacji Uniwersytetu Wileńskiego, doktor nauk społecznych Viktor Denisenko.

W opinii dr. Denisenko, wspólnoty narodowe często są obiektem oddziaływania ze względu na swoją wrażliwość.

„W wywoływaniu niezgody często wykorzystywane są problemy społeczne, przywołuje się dawne fakty historyczne obok problemów współczesności, co pozwala na wypaczone interpretacje wydarzeń. Celem doprowadzenia do rozłamu w społeczeństwie litewskim jest wywoływanie konfliktów i tworzenie grup złożonych z osób, nielojalnych wobec państwa, w którym mieszkają” – twierdzi dr Denisenko.

W opinii doktora nauk społecznych, odporność na propagandę wzmacnia integracja mniejszości narodowych oraz pielęgnowanie przez nie kultury. „Mniejszości narodowe są narażone na treści propagandowe, gdyż często korzystają z informacji, rozpowszechnianych przez Kreml bezpośrednio lub przez pośredników w postaci kontrolowanych rosyjskich kanałów telewizyjnych. W bieżącym roku uczyniono ważny krok w kierunku zwiększenia odporności na propagandę – mieszkańcy Litwy Południowo-Wschodniej mają odtąd możliwość oglądania pięciu bezpłatnych kanałów polskiej TV. Przeciwwagą dla propagandy powinno też być pielęgnowanie kultury mniejszości narodowych, oddzielenie ich od kontekstu narzucanego przez Kreml” – mówi dr Denisenko.

Pracownik Katedry Komunikacji Politycznej Wydziału Komunikacji Uniwersytetu Wileńskiego twierdzi, że sprzeciwiając się skłócaniu Litwy i Polski należy pamiętać, że konflikty między państwami są korzystne wyłącznie dla wspólnych wrogów, dlatego w historii należy szukać tego, co łączy, nie zaś dzieli.

„Często są przypominane konflikty, które miały miejsce między Litwą i Polską w XX w., chociaż był to bardzo mały fragment w historii obu państw. Należy pamiętać, że od dawna Litwa i Polska walczą razem, największe zwycięstwa osiągano wówczas, gdy Litwini i Polacy walczyli po tej samej stronie. Historia Wielkiego Księstwa Litewskiego powinna być dla nas przykładem aktywności różnych wspólnot narodowych w ramach jednego społeczeństwa, obrony państwa i sprzeciwu agresorom. Obecnie przedstawiciele wspólnot narodowych, obok Litwinów, są na Litwie równoprawnymi twórcami współczesnego państwa, ponoszą za nie odpowiedzialność, gdyż tu mieszkają, pracują, zakładają rodziny, tworzą dobrobyt i dbają o bezpieczeństwo” – podkreśla dr Denisenko.

Najważniejsze wspólne zwycięstwa historyczne Litwy i Polski

Bitwa pod Grunwaldem

14 sierpnia 1385 r. w Krewie za porozumieniem Litwinów i Polaków w kwestii ślubu Władysława Jagiełły z następczynią polskiego tronu, Jadwigą, córką króla Węgier i Polski Ludwika Wielkiego, Jagiełło został królem Polski, łącząc pod swoją władzą oba państwa. Ta umowa pozwoliła Litwie pokonać największego wroga – krzyżaków. Współdziałanie Polski i Litwy w walce z zakonem krzyżackim zakończyło się zwycięstwem osiągniętym w 1410 r. w bitwie pod Grunwaldem.

Wojny inflanckie

W 1500 r. potężny cios Litwie zadała Rosja, zajmując około jednej trzeciej terytorium kraju. Podczas wojny z Rosją w latach 1500-1503 postanowiono odnowić unię polsko-litewską, gdyż Litwa potrzebowała pomocy (później podpisano unię lubelską). Wojny inflanckie, które toczyły się w latach 1558-1583, stały się jednym z najważniejszych zwycięstw Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Po przystąpieniu Polski do wojny wspólnymi wysiłkami udało się powstrzymać inwazję Rosji na Europę.

Bitwa pod Chocimiem

W połowie XVII w. Turcja jako kierunek swojej ekspansji obrała północ. Jej celem było zagarnięcie Węgier i Ukrainy. Podobne zamiary w sposób nieunikniony dotknęły też Rzeczpospolitą Obojga Narodów. W 1673 r. w bitwie pod Chocimiem połączone siły polsko-litewskie odniosły zwycięstwo. Wojsko tureckie zostało zatrzymane.

Partnerstwo między Litwą i Polską, zapoczątkowane w okresie Wielkiego Księstwa Litewskiego, jest pomyślnie rozwijane do dziś. Państwa współpracują w rozwiązywaniu kwestii Unii Europejskiej i NATO, wspólnie realizują projekty strategiczne.

10 odpowiedzi to Przeciwstawić się skłócaniu Litwinów i Polaków można poszukując nie różnic, a punktów wspólnych

  1. Rebus mówi:

    Wyglada na to, ze Polska swoich rodakow na Wilenszczyznie i ich nierozwiazane problemy od trzech dekad ma gdzies. Wazniesze jest bratanie sie z Litwinami, a nie zapewnienie swoim rodakom na Litwie dostojnego zycia.

  2. Dudak mówi:

    Tak samo,a nawet gorzej, Polska “troszczy się” o rozwiązanie problemów Polaków na Ukrainie i Białorusi.Ale czy za jej plecami nie stoi ktoś bardziej wpływowy?Czasem sobie myślę,że Koronie byłoby lepiej,gdyby nas tutaj ,na dawnych kresach RP,wcale nie było.

  3. Maur mówi:

    „Dziel i rządź” – takiej strategii używają często państwa wrogie Litwie”…
    A dlaczegóż to oglądać się na państwa wrogie?
    Czy sama Lietuva nie stosuje tych instrumentów w swojej polityce wewnętrznej, wbrew propagandzie wysyłanej na zewnątrz?
    Czy mniejszości narodowe mają uregulowany prawnie status swoich praw? Czy traktat z Polską z 1994 roku jest realizowany przez władze Lietuvy tak jak w nim zapisano? Czy też nadal nie ma na to jeszcze czasu?
    ———————
    Tu nie ma co oglądać się na obcych. Prawda jest arcybolesnie prosta: Polacy Lietuvy są traktowani jak obywatele gorszej kategorii. Przez wszystkie władze Lietuvy od czasu odzyskania jej niepodległości w 1991 roku. Nic tu nie pomoże żadna propaganda.

  4. czarek mówi:

    Mam wrazenie ze P. Denisenko jest nowym uczestnikiem w temacie co tlumaczylo by jego ” nierozeznanie obszaru “. Problem odbioru lub nie rosyjskiej telewizji nie ma wielkiego znaczenia . Problemy sa inne o ktorych P Denisenko nie wspomina lub ich nie zna . Poza tym straszac ludzi ” wspolnym wrogiem ” lub wspominajac ” wspolne zwyciestwa ” nie solucjonuje nic . Nie tedy droga .

    2

  5. Mir mówi:

    Przekonał mnie niejaki Denisenko:-) Brak zgody na oficjalne używanie ojczystej, oryginalnej pisowni nazwisk, ale ‘wspólne’ zwycięstwo pod Grunwaldem. Niekorzystne zmiany w oświacie dla mniejszości narodowych, ale ‘wspólne’ zwycięstwo w wojnie inflanckiej. Brak zgody na dwujęzyczne tabliczki miejscowości polskich na Wileńszczyźnie, ale ‘wspólne’ zwycięstwo pod Chocimiem. Próg wyborczy dla partii mniejszości narodowych, ale litwa jest w Nato. Brak zwrócenia ojczystej ziemi Polakom na Wileńszczyźnie, a litwa pomimo tego jest nadal w niby przestrzegającej prawa UE. Brak zgody na podwójne obywatelstwo, ale…wystarczy już tych ‘wspólnych’ głupot.
    Oczywiście Dudak, że stoi, ale nawet same pookrągłostołowe “elity” wyznaczyły sobie podążanie tropem Giedroycia. W ostatnim zdaniu dobrze trafiłeś, ale oni chcą mieć taki miejscowy, wytresowany, polskojęzyczny rezerwat, który będzie służył jako cyrk, kiedy przyjadą:-)

  6. Urtė mówi:

    Lenkijos seimo vicepirmininkas Bogdan Borusewicz, vakar atvykęs į Lietuvą, vis tiek trenkė Lietuvai: „Relacje polsko-litewskie są dobre, ale oczywiście są problemy, które nie są rozwiązywane: pisownia nazwisk polskich, szkolnictwo, matura z litewskiego. Paaiškinsiu Lenkijai. 1. Pavardžių rašybą nustato Lietuvos Lenkijos sutartis. 2. Lenkiškų gimnazijų yra tris kartus daugiau negu lietuviškų. 3. Lietuvių kalbos brandos egzaminas irgi užkliuvo! Lietuva neleis, kad Lenkija imtų rašyti lietuvių kalbos mokymo programas. Kas toliau, karas?

  7. Maur mówi:

    @Urte
    Na polskim portalu, adresowanym wszak do Polaków, powinieneś używać polskiego języka. By każdy Polak mógł zrozumieć co piszesz.
    Chyba, że chcesz ukryć swoje przesłanie, za mało komu znanym językiem.

  8. Maur mówi:

    @Mir
    Mógł jeszcze dorzucić wyprawę Litwinów na odsiecz Wiednia. Nie zdążyli co prawda na samą walkę, lecz złupili za to kawałek Czech i Węgier.
    ==============
    Tak się zastanawiam nad ich kalkulacją. Wiedeń oblegany już od paru miesięcy. Turcy, wraz z Tatarami, Kozakami i jeszcze paroma nacjami, mieli od 140 000 do 300 000 armię. No to cóż to za siła te polskie 27 000 wojsk? Pewnie polegną. A tu po drodze tyle terenów bez żadnego wojska. Jak tu nie skorzystać z takiej okazji. No to łupili co im po drodze się trafiło. Łupienie wtedy oznaczało gwałty powszechne, mordy okrutne, zabór wszystkiego co miało jakąś wartość i palenie całych wiosek i miasteczek. A jak wojko obłowione to już do żadnych walk nie skore. Trzeba czym prędzej łup do domu zatargać. No i tabory z łupami poszły. Wojsko litewskie jeszcze poczekało. Po drodze do domu wszak jeszcze spory kawał Polski. Jak jej wojska polegną pod Wiedniem to jeszcze i Kraków będzie można złupić, i Warszawa po drodze. No to chwilę poczekają pod Krakowem. A tu ich dosięga wieść o wspaniałej victorii polskiej pod Wiedniem. Zostawiają Polskę w spokoju i wracają do siebie. W propagandę puszczają wieści o swoim chwalebnym udziale w tej victorii poprzez blokowanie armii tureckiej na tyłach.
    Stąd, jeżeli co w muzeach obecnej Lietuvy ma jakiś tytuł “z victorii wiedeńskiej” to właśnie te łupy na pozbawionych wojsk terenach Czech i Węgier. Przyjaciół nam ta ich wyprawa nie przysporzyła. To pewne.

  9. Jan.K. mówi:

    Nic dodać nic ująć, trudno nie zgodzić się z komentarzami. Mogę tylko dodać, że cały wielki problem mogą rozwiązać tylko i wyłącznie władze Litwy. Niestety władze polski tego nie widzą bo im Putin padł na wszystko, włącznie z rozumem.

  10. mówcie prawdę o litewskim/żmudzkim antypolonizmie mówi:

    Nic tak nie skłóca Polaków i Litwinów jak litewski antypolonizm. Litwa/Żmudź jest gotowa porozumieć się nawet z bolszewikami atakującymi Polskę.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_litewsko-sowiecki_(1920)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.