Młode pokolenie Polaków na Litwie wierne ojczystemu językowi

118
Zdaniem specjalistów, uczniowie polskich szkół dostatecznie dobrze znają język ojczysty, któremu nie zagrażają wpływy języków rosyjskiego czy też litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Mimo dużych nacisków władz litewskich na szkolnictwo polskie w kierunku lituanizacji procesu nauczania, wśród młodzieży szkolnej język polski odgrywa najważniejszą rolę zarówno w nauce, jak też w życiu codziennym. Uczniowie szkół polskich znają i często też posługują się na co dzień innymi językami, jednak przed litewskim prym wiedzie rosyjski. Aczkolwiek, jak twierdzą specjaliści, mimo bliskości rosyjskiego językowi polskiemu, wpływy rosyjskie nie zagrażają znajomości języka ojczystego wśród młodych Polaków.

Młode pokolenie Polaków na Litwie jest poddane znacznie mniejszej presji języka rosyjskiego, niż ich rodzice w okresie sowieckim, to jednak właśnie po język rosyjski, a nie litewski młodzi Polacy sięgają na co dzień w czytaniu, oglądaniu programów telewizyjnych, słuchaniu rozgłośni radiowych, wreszcie w obcowaniu z domownikami — wynika z przeprowadzonego w latach 2007-2009 sondażu „Miasta i języki”.

Z badań przeprowadzonych w ramach projektu Uniwersytetu Wileńskiego „Korzystanie z języków, a tożsamość narodowa w miastach Litwy”wynika, że aż 98 proc. uczniów młodszych klas polskich szkół korzysta z języka polskiego w relacjach z bliskimi, przy wyborze programów telewizyjnych lub lektury, 66 proc. uczniów  korzysta z języka rosyjskiego. Tymczasem z języka litewskiego, w tych relacjach i okolicznościach, na co dzień korzysta tylko 35 proc. uczniów.

W badaniach uczestniczyło 923 uczniów początkowych i średnich klas z polskich szkół w Wilnie. Aż 840 z nich, czyli 85 proc. podało, że są Polakami. 10 proc. podało litewską narodowość, 3,5 proc. — rosyjską i 0,6 proc. — białoruską. Zdecydowana większość z nich, bo aż 97 proc., podała, że urodziła się na Litwie, zaś 2 proc. badanych uczniów podało, że ich ojczyzną jest Polska. Przy tak reprezentatywnej grupie respondentów zaskakiwać mogą wpływy języka rosyjskiego, bo przecież należy pamiętać, że język rosyjski został przed laty prawie wyrugowany ze szkół na Litwie.

Posługiwanie się przez mieszkańców Wileńszczyzny trzema językami na co dzień nieraz prowadzi do kuriozalnych przypadków Fot. Marian Paluszkiewicz

Tymczasem, jak zauważa Irena Orłowa, kierowniczka koła metodycznego polonistów rejonu trockiego, te wpływy języka rosyjskiego nie przekładają się raczej na poprawność języka polskiego w procesie nauczania w szkołach polskich.

— Obserwujemy to nie tylko w szkole, podczas lekcji, ale też podczas organizowanego przez nas dyktanda z języka polskiego, w którym uczestniczy nie tylko młodzież szkolna, lecz także ta po maturze — mówi „Kurierowi” Irena Orłowa, polonistka z rejonu trockiego. Jej zdaniem, wiąże się to z tym, że młodzież, szczególnie szkolna, wiąże swoją przyszłość z dobrą znajomością języka polskiego, ze względu głównie na studia wyższe na polskich uczelniach.

— Nie mogę zgodzić się z czasami pojawiającą się opinią, że młodzież polska nie zna języka polskiego. Owszem, spotykają się błędy, głównie nasze regionalne naleciałości, lecz na ogół poziom wiedzy w zakresie języka polskiego jest bardzo dobry — mówi nam polonistka. Zauważa jednak, że bardziej widoczne są wpływy języka angielskiego czy też litewskiego, niż rosyjskiego.

Wynikać to może z tego, że zdecydowana większość polskich dzieci na co dzień w domu używa dwóch lub nawet trzech języków równolegle.

Jak wynika z badań „Miasta i języki”, tylko 25 proc. uczniów polskich szkół w Wilnie w domu posługuje się wyłącznie językiem polskim. Z kolei aż 46 proc. rozmawia codziennie w dwóch językach, zaś kolejne 25 proc. używa na co dzień trzech języków, a następne 4,3 proc. korzysta codziennie nawet z czterech języków.

Wedle danych uzyskanych w wyniku badań dotyczą tego w jakim języku młodym Polakom w Wilnie najbardziej się podoba rozmawiać, aż 65 proc. powiedziało najbardziej  lubią rozmawiać po polsku, 27 proc, po rosyjsku i 18 po litewsku.