Samorząd Rejonu Wileńskiego wygrał w sądzie

Czytaj również...

Wileński Okręgowy Sąd Administracyjny potwierdził słuszność decyzji Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego w sprawie reorganizacji litewsko-polskiej Weryskiej Szkoły Początkowej. Ta sprawa była wykorzystywana przez nacjonalistyczne kręgi litewskie do oskarżania Samorządu Rejonu Wileńskiego, iż bezprawnie zamyka szkoły litewskie gnębiąc tym samym mieszkających w rejonie Litwinów.

Jak dowiedział się „Kurier”, samorząd, którego większość w Radzie stanowią radni AWPL, zaskrzyli do sądu przedstawiciele pionu litewskiego. „Samorząd nie miał innego wyjścia, musieliśmy zreorganizować Weryską szkołę tak samo jak jeszcze 14 szkół w naszym rejonie. Wymagała tego od nas rządowa uchwała. Gdybyśmy tego nie zrobili, to przedstawiciel rządu na powiat wileński zaskarżyłby samorząd do sadu, że nie wykonujemy rządowych uchwał” — wytłumaczyła „Kurierowi” sekretarz Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego Renata Cytacka. Zgodnie z tą uchwałą litewskiego rządu samorząd musiał zreorganizować 14 szkół, w tym 8 polskich, 4 polsko-litewskie, 1 litewską i 1 polsko-rosyjską. Jednak mimo to przez określone kręgi na Litwie reorganizacja szkół w rejonie wileńskim na mocy rządowej uchwały została okrzyknięta ni mniej ni więcej — jako atak „polskiego” samorządu na litewskość.

Kropkę nad „i” w tej sprawie postawił Wileński Okręgowy Sąd Administracyjny. W tym tygodniu odrzucił skargę Weryskiej Szkoły Początkowej. Sąd stwierdził, że Rada nie naruszyła żadnych aktów prawnych, toteż związane ze sporem decyzje są słuszne i uzasadnione.

Kolegium sędziowskie skonstatowało, że Rada rozważając sprawę reorganizacji tej szkoły kierowała się aktami prawnymi, zatwierdzonymi w punkcie 8.1. uchwały Nr.746 rządu Republiki Litewskiej z dnia 14 czerwca 2004 r. o kryteriach zakładania, reorganizacji i likwidacji szkół oraz zgodnie z założeniem wyższości prawa według punktu 1 Ustawy o administracji publicznej.

Ponadto sąd zauważył, że reorganizacja Weryskiej Szkoły Początkowej jest uwarunkowana nieustannym i systematycznym oczywistym brakiem środków — w 2007 r. Weryskiej Szkole brakowało 58, 5 tys. Lt, w 2008 r. — 64,3 tys. Lt, w 2009 r. — 29,3 tys. Lt, w 2010 r. — 60,0 tys. Lt.

Sąd skonstatował również, że w roku szkolnym 2009-2010 uczyło się tu 26 uczniów. Według danych rejestru uczniów, w roku szkolnym 2010-2011 pozostało tu 17 (faktycznie uczęszczających do szkoły — 13) uczniów.

W szkole są dwa komplety klas początkowych: 1 z litewskim językiem nauczania i 1 z polskim, do których należy 12 uczniów, a także grupa przedszkolna licząca 5 dzieci. W celu skompletowania klas, jednego ucznia pozostawiono dla powtórzenia klasy, a dwóch ponownie przyjęto do tej samej klasy bądź grupy przedszkolnej i dlatego w szkole całkowicie nie skompletowano klasy drugiej.

Jak powiedziała „Kurierowi” sekretarz Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego, reorganizacja szkoły wcale nie oznacza jej zamknięcia — „dzieci nadal pozostają w tej samej szkole. Po prostu zlikwidowaliśmy etat dyrektora szkoły. Pion litewski został afiliowany do litewskiego gimnazjum w Niemenczynie, a pion polski odpowiednio do polskiego gimnazjum, również w Niemenczynie, więc dzieci absolutnie nie ucierpiały na skutek tej reorganizacji”.

Afisze

Więcej od autora

O prawach mniejszości narodowych od księcia Giedymina do dzisiaj

Polacy na Litwie, największa mniejszość narodowa w naszym kraju, są właśnie przykładem tego, jak gładkie deklaracje władz o zapewnieniu praw mniejszości narodowych mogą się mijać z rzeczywistością. Naturalnie trzeba...

Drony z odsieczą

Strefa niebezpieczeństwa przekroczyła granice naszego kraju. Przed kilkoma tygodniami po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mieszkańcy wschodniej części Litwy dwukrotnie otrzymywali na swoje telefony czerwone alerty o...

Niebezpieczne tematy

Apolinary Klonowski rozmawiał z dyrektor wileńskiej szkoły w Leszczyniakach Marią Klimaszewską – w tej placówce prężnie działa pion polski. O tym, co dzieje się w czerwcu w szkołach, pisze...