Litwa powinna pokazać gest przychylności

Przedstawiciele polskiej mniejszości narodowej na Litwie owacją na stojąco spotkali ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego, który w czwartek wieczorem przebywał w Wilnie z kilkugodzinną wizytą z okazji odbywającej się na Litwie ministerialnej konferencji Wspólnoty Demokracji.

Jak mówią uczestnicy spotkania — oklaski były znakiem wdzięczności za to, co robi dla naszej społeczności. Z kolei, zdaniem samego Radosława Sikorskiego, stosunki pomiędzy Litwą a Polską polepszą się w tym wypadku, jeśli Litwa wykaże gest przychylności wobec polskiej mniejszości.

Girl in a jacket

Litewskie media traktowały wizytę polskiego ministra z nie mniejszą uwagą niż odbywającą się równolegle w Wilnie wizytę sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Politycy i media na Litwie nie mogą wybaczyć polskiemu ministrowi jego twardej pozycji w obronie praw polskiej mniejszości. Za tę stanowczość bez ogródek nazywają go jednym z głównych winowajców w zepsuciu stosunków pomiędzy obydwoma krajami.

Polski minister był również stanowczy w kwestii praw mniejszości również podczas swej czwartkowej wizyty do Wilna.

„Jak wiecie, my chcemy mieć najlepsze, jak tylko to możliwe, stosunki z Litwą. Co pomogłoby, aby tak się stało? To byłby gest przychylności wobec polskiej mniejszości. Sądzę, że to leży w obopólnym interesie i my tego cierpliwie oczekujemy” — powiedział dziennikarzom w Wilnie Radosław Sikorski.

Polska już blisko 20 lat oczekuje na poprawę sytuacji polskiej mniejszości na Litwie. Przez wszystkie te lata władze Litwy konsekwentnie obiecywały, że zrealizują postulaty swych obywateli polskiej narodowości, ale nic nie zrobiły w tej kwestii. Polacy domagają się od władz Litwy zachowania istniejących tu od wieków szkół z polskim językiem wykładowym, prawa do pisania swych nazwisk w wersji polskiej, prawa do umieszczenia obok tabliczek litewskich z nazwami ulic — tabliczek w języku polskim w miejscowościach, w których Polacy stanowią większość.

Wszystkie te prawa ma litewska mniejszość narodowa w Polsce. Jednym z nierozwiązanych dotychczas problemów litewskich Polaków jest kwestia zwrotu znacjonalizowanej przez władze sowieckie ziemi. Litewski rząd obiecał Polakom, że ziemię zwróci do roku 2007. Sytuacja jednak pozostaje bez zmian.

Co więcej, ostatnio sytuacja polskiej mniejszości na Litwie na skutek działań litewskich władz zaczęła nawet się pogarszać. Wiosną tego roku Sejm Litwy przyjął nowelizację Ustawy o Oświacie, na mocy której, między innymi, będzie zamknięta blisko połowa z około 100 działających tu szkół polskich. Nic więc dziwnego, że Polacy na Litwie z nadzieją przyjęli ostanie zaostrzenie tonu oficjalnej Warszawy wobec Wilna.

Jak powiedział dla „Kuriera” po spotkaniu z Radosławem Sikorskim poseł na Sejm RL z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Jarosław Narkiewicz: „Powitaliśmy go owacją na stojąco. Był to znak wdzięczności za to, co zrobił i robi dla nas, Polaków na Litwie. Minister zapewnił nas, że przyjechał na Litwę jako przyjaciel naszego kraju i dąży do polepszenia stosunków pomiędzy naszymi państwami. Wyraził opinię, że polepszenie relacji pomiędzy Litwą i Polską niewątpliwe powinno nałożyć się na polepszenie sytuacji polskiej mniejszości, na zrealizowanie naszych postulatów. Ze swojej strony jesteśmy bardzo wdzięczni Radosławowi Sikorskiemu, że znalazł czas na spotkanie z nami podczas tak krótkiej kilkugodzinnej wizyty. Życzyliśmy mu wytrwałości, bo wiemy, jak niełatwo mu jest”.