Tusk na Litwie — polskie szkoły zawieszają strajk

Polacy w Wilnie z nadzieją przywitali premiera polskiego rządu Donalda Tuska Fot. Marian Paluszkiewicz

Komitety strajkowe, powołane w ponad 70 szkołach z polskim językiem wykładowym na Litwie, postanowiły na dwa tygodnie zawiesić strajk. Decyzję podjęto po spotkaniu premierów Polski i Litwy Donalda Tuska i Andriusa Kubiliusa, którzy postanowili powołać roboczą grupę ekspertów ds. oświaty mniejszości narodowych.

Zgromadzeni w wileńskim kościele pw. św. Teresy, przylegającym do Kaplicy Ostrobramskiej litewscy Polacy owacją przywitali słowa premiera Donalda Tuska o tym, że „relacje między Polską a Litwą będą tak dobre, jak dobre są relacje państwa litewskiego z polską mniejszością”. Polski premier przyleciał w niedzielę na Litwę, gdy spór pomiędzy 250 tysięczną polską mniejszością narodową a państwem litewskim osiągnął szczytu.

Girl in a jacket

W piątek litewscy Polacy podjęli bezprecedensową decyzję ogłosić strajk w szkołach z polskim językiem wykładowym. Powodem stała się dyskryminująca Polaków nowelizacja Ustawy o Oświacie. W piątek na placu przed Pałacem Prezydenta w Wilnie odbył się wielotysięczny wiec uczni szkół polskich, którzy domagali się odwołania ustawy. Strajk miał trwać do odwołania ustawy lub do podjęcia przez władze Litwy dialogu.

Po nabożeństwie Donald Tusk rozmawiał z (od lewej) przewodniczącym AWPL, europosłem Waldemarem Tomaszewskim, posłem do Sejmu RL Jarosławem Narkiewiczem i przedstawicielem komitetów strajkowych Albertem Narwojszem Fot. Marian Paluszkiewicz

W niedzielę, rano, polski premier spotkał się w Połądze z szefem litewskiego rządu Andriusem Kubiliusem. Premierzy postanowili powołać zespół ekspertów, którzy zajmą się sprawą szkół mniejszości narodowych w obydwu krajach. Jednak jak zastrzegł Kubilius, Litwa mimo wszystko nie odwoła Ustawy o Oświacie przeciwko, której protestują litewscy Polacy.

„My tej ustawy zmieniać nie planujemy i nie widzę do tego jakiejkolwiek potrzeby, ale na poziomie ekspertów można negocjować, rozmawiać i szukać sposobu, jak uwzględniając różne propozycje wcielić tę ustawę w życie” — powiedział po spotkaniu litewski premier.

Z Połągi Donald Tusk udał się do Wilna i wziął udział w polskim nabożeństwie w kościele pw. św. Teresy. Po mszy wygłosił przemówienie do licznie zgromadzonych w kościele Polaków oraz obok Kaplicy Ostrobramskiej odbył krótkie rozmowy z polskimi działaczami na Litwie.

„W czasie rozmowy z premierem Litwy podjęta została decyzja powołania zespołu na wysokim szczeblu politycznym i eksperckim, który będzie pracował, aby jak najszybciej, jeszcze tej jesieni, wypracować dobre dla Polaków warunki działania nowej ustawy. Prace tego zespołu i realia edukacji Polski na Litwie będą pod szczególną, ciągłą opieką polskiego rządu. To wam przyrzekam” — oświadczył w kościele Donald Tusk.

Jak obiecał polskiemu premierowi przedstawiciel komitetów strajkowych szkół polskich Wilna i Wileńszczyzny Albert Narwojsz od poniedziałku na dwa tygodnie strajk w szkołach zostanie zawieszony.

„Czy strajk zostanie odwołany będzie zależało wyłącznie od posunięć litewskich władz. Zobaczymy, czy zechcą pójść w sprawie szkół polskich na kompromis” — powiedział „Kurierowi” Albert Narwojsz.

Z kolei zdaniem przewodniczącego Akcji Wyborczej Polaków na Litwie posła do Parlamentu Europejskiego Waldemara Tomaszewskiego, wizyta polskiego premiera miała bardzo ważne i symboliczne znaczenie.

Donald Tusk modlił się z litewskimi Polakami w kościele św. Teresy Fot. Marian Paluszkiewicz

— Jesteśmy wdzięczni premierowi Polski za szybką reakcję. Jego przybycie do Wilna jest bardzo ważnym sygnałem dla litewskich władz, na ile Polska poważnie traktuje sprawę Polaków na Litwie. To daje nam dobrą nadzieję na zmianę Ustawy o Oświacie — powiedział „Kurierowi” Waldemar Tomaszewski.

Obok Kaplicy Ostrobramskiej Donald Tusk rozmawiał także z dyrektorami szkół polskich na Litwie. Jak powiedział po tej rozmowie dla „Kuriera” dyrektor wileńskiego gimnazjum im. Jana Pawła II Adam Błaszkiewicz: „Premier zapewnił nas, że będzie osobiście weryfikował prace zespołu ekspertów i osobiście decydował czy jego prace odniosły pozytywny skutek. To bardzo ważne, że nasze sprawy zajęły strategiczne miejsce w litewsko-polskich relacjach. Odniosłem jednak wrażenie, że Donald Tusk nie do końca wierzy w to, że prace powołanego zespołu odniosą oczekiwany sukces. Jednak mimo wszystko musimy zaczekać na jakiekolwiek wyniki”.