Litwa coraz atrakcyjniejszą dla polskich przedsiębiorców

248
„W ubiegłym roku eksport z Polski na Litwę wzrósł — w stosunku do roku poprzedniego — aż o 16 procent” — zaznaczył radca-minister Henryk Szymański, kierownik wydziału handlu i inwestycji ambasady RP w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz
„W ubiegłym roku eksport z Polski na Litwę wzrósł — w stosunku do roku poprzedniego — aż o 16 procent” — zaznaczył radca-minister Henryk Szymański, kierownik wydziału handlu i inwestycji ambasady RP w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

W ubiegłym roku Polska wyeksportowała na Litwę towary i usługi o łącznej wartości 2,2 mld euro. Struktura polskiego eksportu jest zdywersyfikowana, najważniejszymi grupami towarowymi są wyroby przemysłu chemicznego, przemysłu elektromaszynowego oraz artykuły rolno-spożywcze. To 5-krotnie więcej niż wynosi polski eksport do Kazachstanu, 3-krotnie więcej niż do Kanady i tylko o 25 proc. mniej niż do Stanów Zjednoczonych.

Wczoraj, 5 marca br., w wileńskim hotelu Novotel odbyła się konferencja prasowa z okazji przybycia misji gospodarczej polskich firm zainteresowanych rynkiem litewskim. Menedżerowie 25 firm z Polski spotkali się z przedstawicielami litewskich sieci handlowych, dystrybutorami i hurtownikami.
— W ubiegłym roku eksport z Polski na Litwę wzrósł — w stosunku do roku poprzedniego — aż o 16 procent. Jeśli weźmiemy pod uwagę tempo wzrostu polskiego eksportu na Litwę w okresie ostatnich 3 lat, to ten wzrost wyniósł 60 procent — zaznaczył radca-minister Henryk Szymański, kierownik wydziału handlu i inwestycji ambasady RP w Wilnie, który zorganizował kolejne udane tego rodzaju spotkanie przedsiębiorców polskich i litewskich.

Zainteresowanie polskich firm litewskim rynkiem jest ogromne. Po Litwie nieustannie krążą handlowcy z polskich firm. Eksperci polskiej placówki gospodarczej uważają, że na wzrost zainteresowania polskich firm Litwą składają się 3 główne czynniki.
Pierwszy — litewska gospodarka pozytywnie odreagowuje kryzys 2009 r., co powoduje dynamiczny wzrost. Litwa w ostatnich dwóch latach znajduje się w ścisłej czołówce najszybciej rosnących gospodarek Europy.
Drugi — pogorszenie sytuacji w zachodniej i południowej Europie powoduje, że polskie firmy szukają nowych kierunków eksportu, a dynamiczny rynek krajów bałtyckich jawi się im jako perspektywiczny.

Trzeci — na Litwie realizowanych i planowanych jest dużo projektów energetycznych i infrastrukturalnych, w czym polskie firmy również upatrują swoje szanse.
— W roku bieżącym spodziewamy się kontynuacji dwucyfrowego tempa wzrostu eksportu na Litwę. Za szczególnie obiecujący uznajemy temat ociepleń budynków wielomieszkaniowych. W Polsce proces termomodernizacji udał się. Na Litwie jest on wciąż w początkowym stadium. Wysokie ceny energii cieplnej powodują, że inicjatywa ociepleń staje się coraz ważniejsza dla litewskich gospodarstw domowych. To naturalny moment, w którym możemy się dzielić naszymi, polskimi, doświadczeniami i oferować na Litwie produkty i usługi, które odpowiadają na ważny problem mieszkańców Litwy — powiedział radca-minister Henryk Szymański.

„Przybyliśmy, żeby zaproponować swoją produkcję litewskim przedsiębiorcom” — powiedział Jan Bęben (pierwszy od prawej), prezes firmy Frubex-Bis Fot. Marian Paluszkiewicz
„Przybyliśmy, żeby zaproponować swoją produkcję litewskim przedsiębiorcom” — powiedział Jan Bęben (pierwszy od prawej), prezes firmy Frubex-Bis Fot. Marian Paluszkiewicz

Litewscy konsumenci pozytywnie wypowiadają się o polskich markach. Jak wynika z przeprowadzonego w ubiegłym roku przez agencje RAIT (na zlecenie WPHI) badania, aż 72 proc. mieszkańców Litwy pozytywnie oceniło „relację ceny do jakości” polskich produktów, a 65 proc. pozytywnie oceniło ich jakość. Produkty z Polski odbierane są na Litwie jako konkurencyjne cenowo — aż 81 proc. respondentów pozytywnie oceniło poziom cen polskich produktów. Stąd też litewski rynek jest coraz bardziej atrakcyjny dla polskich przedsiębiorców.
Nasz rynek polskim przedsiębiorcom jest przychylny również ze względu na łatwość nawiązywania kontaktów, brak barier kulturowych, gospodarczych. Również brak ceł ze względu na przynależność do jednej, unijnej sfery gospodarczej. Polscy przedsiębiorcy często rynek litewski wybierają ze względu na wspólną tradycję, a także ze względu na bliskość granic.

— Swoją produkcję eksportujemy do sieci sklepów: IKI, Sanitex, a najwięcej do Maximy. Na rynek litewski eksportujemy pod marką Jamar, a także pod marką prywatną sieci handlowych. Wzrost eksportu na Litwę nas nie zadowala, chcielibyśmy go zwiększyć. Dlatego właśnie tu jesteśmy i mamy nadzieję, że uda się nawiązać kontakty z litewskim rynkiem — powiedziała „Kurierowi” Sławomira Bursztynowicz, menedżerka Zakładu Produkcji Spożywczej Jamar.

Rynkiem litewskim jest także zainteresowany Jan Bęben, prezes firmy Frubex-Bis. Firma ta zajmuje się przetwórstwem warzyw i owoców. Obecnie już istnieje na rynku litewskim, eksportuje do Sanitex, a także produkuje chrzan dla firmy Daumantu.
— W tym roku nasza firma będzie obchodzić 25-lecie. To jest firma rodzinna. Eksportujemy na Litwę, Łotwę, Estonię, a także do USA i Niemiec. Przybyliśmy, żeby zaproponować swoją produkcję litewskim przedsiębiorcom. Mamy nadzieję, że litewski rynek jeszcze bardziej zainteresuje się naszą produkcją — powiedział „Kurierowi” Jan Bęben.