USA/Firma FireEye podejrzewa Chiny o cyberszpiegostwo w Azji

Czytaj również...

Amerykańska firma FireEye, zajmująca się problematyką bezpieczeństwa w internecie, twierdzi w opublikowanym w poniedziałek raporcie, że hakerzy, najprawdopodobniej z Chin, od dekady szpiegują rządy i firmy w Azji Południowo-Wschodniej.

Owe cyberszpiegowskie operacje rozpoczęły się nie później niż w 2005 roku, „koncentrując się na celach – rządowych i komercyjnych – dysponujących kluczowymi informacjami politycznymi, gospodarczymi i militarnymi o regionie” – twierdzą autorzy raportu i wyrażają przekonanie, że jest to „działalność sponsorowana przez państwo, najprawdopodobniej przez chiński rząd”.

Reuters odnotowuje, że Chiny konsekwentnie zaprzeczają oskarżeniom o cyberszpiegostwo. Uczynił tak również rzecznik chińskiego MSZ zapytany o raport FireEye.

Według przedstawicieli FireEye ten cyberatak trwa do dziś. Serwery wykorzystywane przez hakerów wciąż działają.

Bryce Boland, jeden ze współautorów raportu, powiedział, że niemożliwe jest oszacowanie szkód wyrządzonych przez hakerów, ponieważ działają oni przez tak długi okres. Ostrzegł jednak, że mogą to być ogromne szkody i wskazał, że ofiary tego cyberszpiegostwa same nie wiedzą, co im ukradziono.

(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Taką politykę dot. telefonów ma „Kalinowski” w Niemieżu. Dyrektor wyjaśnia swoje łagodne podejście

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Dyrektor w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisuje szkolny model na telefony i przyznaje, że nawet on nie rozwiązuje problemu. Jest jednak sceptykiem zakazu telefonów, porównuje to z alkoholem.

Radczenko pierwszym Polakiem na Litwie na stanowisku kontrolera. W rozmowie z „KW” liczy na przełom

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” nowo mianowany kontroler sejmu ds. małych i średnich przedsiębiorstw Aleksander Radczenko przyznaje, że „dotychczas ani Polacy, ani przedstawiciele innych mniejszości narodowych nie pełnili takich funkcji”. Ma nadzieję, że jego nominacja będzie przełomowa i wyjaśnia, jak tę nominację traktuje.