Nowy rząd Polski nadzieją dla Polaków na Litwie

265
Witold Waszczychowski i Linas Linkevičius
Witold Waszczychowski i Linas Linkevičius

Kardynalny zwrot w prawo, jaki obrała Polska po ostatnich wyborach parlamentarnych, może oznaczać zdecydowane zmiany w polityce zarówno wewnętrznej, jak też zagranicznej.

W tegorocznych wyborach parlamentarnych w Polsce z druzgocącą przewagą zwyciężyła prawicowa partia „Prawo i Sprawiedliwość”. Otrzymała ona absolutną większość głosów, zaś jej kandydat Andrzej Duda został obrany na prezydenta kraju.
Kandydatka na premiera Beata Szydło przedstawiła w poniedziałek, 9 listopada, skład przyszłego rządu. Wśród kandydatów na ministrów jest m. in. Witold Waszczykowski, który ma zostać szefem resortu spraw zagranicznych.

Nowy skład rządu polskiego jest dla Polaków mieszkających na Litwie nadzieją na rozwiązanie nabrzmiałych problemów w dziedzinie poszanowania praw mniejszości.

W dniu wyborów parlamentarnych w Polsce, 25 października, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) Waldemar Tomaszewski na zaproszenie kierownictwa „Prawa i Sprawiedliwości” gościł w siedzibie partii na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Europoseł w noc wyborczą złożył w imieniu Polaków na Litwie na ręce prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz kandydatki na premiera Beaty Szydło gratulacje z okazji zwycięskiego wyniku wyborczego.

Po ogłoszeniu przez Państwową Komisję Wyborczą (PKW) oficjalnych wyników wyborczych, AWPL wysłała listy gratulacyjne do partii polskich, które wprowadziły swych przedstawicieli do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński nadesłał serdeczne podziękowania na imię przewodniczącego AWPL Waldemara Tomaszewskiego, zapewniając, że „sprawy Polaków na Wileńszczyźnie będą nadal przedmiotem troski »Prawa i Sprawiedliwości«”.

Prezes „Prawa i Sprawiedliwości” Jarosław Kaczyński poinformował w poniedziałek, że komitet polityczny tej partii podjął ostateczne decyzje co do składu rządu, a Beata Szydło jest kandydatką na premiera.
„To jest zgodna wola naszych wyborców, wola partii i — pozwolę sobie jeszcze dodać — że to także wola prezydenta RP” — powiedział Kaczyński.

Beata Szydło przedstawiła skład Rady Ministrów. Kandydatem na ministra spraw zagranicznych został Witold Waszczykowski, polityk PiS, dyplomata, były wiceminister spraw zagranicznych, główny negocjator ws. tarczy antyrakietowej i wiceszef BBN w czasie kadencji prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego.
Waszczykowski, tuż po przedstawieniu go jako kandydata na szefa dyplomacji, mówił w rozmowie z dziennikarzami m. in. o relacjach polsko-rosyjskich, kwestii zwrotu wraku polskiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem oraz najbliższej wizycie przyszłej szefowej rządu. Waszczykowski ocenił, że relacje polsko-rosyjskie są złe nie z winy Polski, ale wynikają z rosyjskiej agresji na Gruzję i Ukrainę.

„To od Moskwy zależy, jak poprawić w tej chwili stosunki nie tylko z Polską, tylko z resztą naszej części cywilizacji” — podkreślił.

W swoich wcześniejszych wypowiedziach Waszczykowski za swoje priorytety uznał bliskie relacje transatlantyckie, walkę o wzmocnienie pozycji Polski w UE oraz aktywną politykę wschodnią.
Ważnym elementem polityki wschodniej Polski powinny być — według kandydata na szefa dyplomacji — stosunki polsko-ukraińskie.

Waszczykowski jest też zwolennikiem zacieśniania relacji sojuszniczych Polski z innymi krajami naszej części Europy oraz budowania regionalnej solidarności, w tym w szczególności z Grupą Wyszehradzką, krajami bałtyckimi i nordyckimi.
W ramach polityki unijnej Waszczykowskiemu bliska jest wizja „Europy narodów”. Jest przeciwnikiem zacieśniania integracji — z wyjątkiem polityki obronnej.
W piątek, 6 listopada, szef litewskiego MSZ Linas Linkevičius spotkał się w Warszawie z kandydatem na stanowisko ministra spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim i doradcą prezydenta Andrzeja Dudy, Krzysztofem Szczerskim.

Jak powiedział Witold Waszczykowski dla portalu prawy.pl, problemy Polaków mieszkających na Litwie czekają na rozstrzygnięcie. Kwestia ta została podkreślona w trakcie piątkowego spotkania z ministrem spraw zagranicznych Linasem Linkevičiusem.
Jak podała agencja BNS, polski polityk przypomniał szefowi dyplomacji litewskiej, że „nie można używać trudnej sytuacji międzynarodowej, jak i agresji rosyjskiej na Ukrainę, jako wymówki do odkładania rozwiązania sprawy nieprzestrzegania praw Polaków na Litwie”.

Waszczykowski zapewnił, że „na pewno, kiedy ukształtuje się nowy rząd, zostanie powołany nowy minister, sprawy te zostaną podjęte”.
Akcentował on, że rozwiązywanie problemów polskich nie jest kwestią tylko i wyłącznie jakiejś dobrej woli strony litewskiej. To jest kwestia przestrzegania zasad i standardów europejskich, do których strona litewska się zobowiązała.

Waszczykowski zapewnił, że jako strona tych porozumień międzynarodowych i europejskich Polska będzie domagać się, aby były one przestrzegane.

Linas Linkevičius dla BNS potwierdził, że na spotkaniach w ubiegłym tygodniu z polskimi politykami podejmowano kwestię mniejszości narodowych, ale żadnych zarzutów nie usłyszał.

„Akcentowałem tylko, że musimy to rozwiązywać jako sprawy dotyczące naszej polityki wewnętrznej – twierdził minister Linkevičius. — Musimy to robić i jesteśmy gotowi to robić”.

Linkevičius zachęcał do ujrzenia w stosunkach litewsko-polskich szerszego kontekstu. Jak powiedział, bez względu na problemy polskiej mniejszości narodowej, Litwa współpracuje w Polską w dziedzinie obrony i energetyki, zajmuje podobną pozycję w instytucjach UE i NATO.
„Odczułem naprawdę przyjacielską atmosferę ze strony rozmówców w Polsce” – powiedział.