Czy Wilno prawidłowo odczyta sygnał z Warszawy

172

Polsko-litewskie stosunki przeżywają wyjątkowy etap. Od miesiąca z Warszawy do Wilna płynie niezwykle mocny sygnał o potrzebie naprawy wzajemnych stosunków. Wizyty w Wilnie w tak krótkim okresie czterech najwyższej rangi polskich polityków mają niewątpliwie również znaczenie bardzo symboliczne. „Bardzo chcemy przełamać lody i razem iść naprzód” – mocno mówią polskie władze.

Te lody, które zmroziły relacje pomiędzy naszymi państwami i narodami, gromadziły się przez niejedno dziesięciolecie. Nie oznacza to jednak, że nie da się tego zmienić. Najskuteczniejszymi narzędziami do tego są dobra wola i zaufanie. Problemy, których rozwiązania od blisko trzech dziesięcioleci domagają się Polacy na Litwie, mogą być rozstrzygnięte w ciągu jednej sesji Sejmu RL. Potrzebna jest tylko dobra wola rządzących Litwą polityków a nasze kraje i narody będą mogły otworzyć nową kartę w swojej historii.

Te problemy trzeba rozwiązać. Nie obiecywać, że rozwiązane zostaną w najbliższej przyszłości, ale właśnie rozwiązać. Wizyta Stanisława Karczewskiego, marszałka Senatu RP izby wyższej polskiego parlamentu, tradycyjnie opiekującego się Polonią i Polakami zagranicą, jego liczne spotkania z rodakami w Wilnie, są wyraźnym sygnałem dla litewskich władz, że bez rozwiązania problemów Polaków na Litwie nie będzie mowy o przełamaniu lodów.