Jaszunianie w akcji charytatywnej na rzecz dziecięcego hospicjum

1355
Uczniowie zaprezentowali się we wzruszającym koncercie i w pięknych słowach mówili o potrzebie niesienia pomocy innym

Adwentowy okres oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia zdaje się wyzwalać w ludziach otwartość i chęć niesienia pomocy. Zainicjowana przez uczniów z Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach wyjątkowa, ważna i piękna akcja charytatywna na rzecz budowy działu dziecięcego Hospicjum im. błog. ks. Michała Sopoćki w Wilnie znalazła wspaniały odzew.

W piątkowy wieczór, 13 grudnia, w szkolnej auli zgromadzili się tłumnie rodzice i dziadkowie, nauczyciele i uczniowie, absolwenci i przyjaciele gimnazjum, połączeni ideą pomagania. Podczas koncertu, w którym wystąpili zarówno najmłodsi, jak też najstarsi uczniowie gimnazjum, zostały zebrane datki na rzecz chorych dzieci. Ogółem zebrano 2 429 euro.

– Zastanowiliśmy się, co możemy dobrego zrobić w tak niezwykłym czasie, w jaki sposób napełnić okres oczekiwania na przyjście Chrystusa czymś pożytecznym, wartościowym. Wtedy wpadliśmy na pomysł zorganizowania akcji charytatywnej na rzecz budowy dziecięcego działu hospicjum w Wilnie – mówili uczniowie.

Pomysł, rzucony przez Samorząd Uczniowski, pod okiem jego opiekunki Krystyny Karpicz szybko zaczął nabierać realnych kształtów. Uczniowie przygotowali i wysłali zaproszenia opatrzone słowami kard. Stefana Wyszyńskiego „Przestańmy wreszcie kręcić się wokół siebie, a pomyślmy o niesieniu pomocy innym”. Przygotowali też wystawę prac plastycznych pt. „Anioły”, wydrukowali bilety na loterię ze szczęśliwymi losami. Klasy dobierały repertuar na potrzeby koncertu, zajęły się też przygotowaniami kiermaszu świątecznego.
Tego wieczoru na scenie zaprezentowali się uczniowie gimnazjum we wzruszających występach, przeplatanych słowami o potrzebie niesienia pomocy i miłosierdzia. W trakcie koncertu uczniowie wymieniali szczęśliwe loteryjne losy na nagrody, po sali krążyły też puszki na datki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Koncert charytatywny „Drzewo Nadziei” – otwórzmy serca na dobro!

„Bogactwo nie jest przyjacielem. To przyjaciel jest bogactwem. Bardzo się cieszymy, że mamy takich przyjaciół” – zaznaczyła Czesława Sinkiewicz

Niestety, z powodu licznych obowiązków na koncert charytatywny nie mogła przyjechać s. Michaela Rak, pomysłodawczyni, założycielka i dyrektorka Hospicjum im. błog. ks. Michała Sopoćki. Siostra Michaela była obecna z jaszunianami w… filmiku, który został wyświetlony tego wieczora. Do Jaszun przybyła Czesława Sinkiewicz, koordynatorka projektów wolontariuszy hospicjum, która w imieniu całej wspólnoty hospicyjnej serdecznie podziękowała młodzieży za zorganizowanie akcji i przekazane datki.
„Bogactwo nie jest przyjacielem. To przyjaciel jest bogactwem. Bardzo się cieszymy, że mamy takich przyjaciół” – zaznaczyła.

– Oczywiście, potrzeby hospicjum były i są duże. Ale cieszymy się z tego, że spotykamy bardzo wielu chętnych do pomocy przy budowie dziecięcego hospicjum. Byłam bardzo wzruszona akcją charytatywną zorganizowaną przez dzieci i młodzież z Jaszun. Mieli w sobie tyle energii i tyle zapału, tyle mówili o dobroci i o pomocy dla innej osoby, że wywoływało to silne emocje – mówiła „Kurierowi Wileńskiemu” po koncercie Czesława Sinkiewicz.

– Uczniowie bardzo się starali. Myślę, że czuli, że robią coś ważnego i dali z siebie wszystko. Widzowie również nie zawiedli – zebrała się pełna sala, musieliśmy dostawiać krzesła. Cieszy to, że w tak niedużej miejscowości, jaką są Jaszuny, udało się na potrzeby hospicjum zebrać dość pokaźną sumę – mówiła Krystyna Karpicz.
Po koncercie wszyscy goście zostali zaproszeni na cynamonową herbatkę z domowymi wypiekami.

Fot. Anna Pieszko