Dzięki nim polskie słowo zapączkuje

| Fot facebook.com

W drugim tygodniu października do Warszawy zjechali dziennikarze z Litwy i Ukrainy. Przez pięć dni szkolili się z warsztatu dziennikarza radiowego w ramach szkoleń organizowanych przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” we współpracy z redakcją Polskiego Radia dla Zagranicy.

Szkolenia odbywały się w historycznym budynku na rogu ul. Malczewskiego i al. Niepodległości w Warszawie, gdzie znajduje się główna siedziba Polskiego Radia. – To czwarta edycja szkoleń radiowych, które robimy we współpracy z redakcją Polskiego Radia dla Zagranicy. Ich celem jest podnoszenie warsztatu, kompetencji osób pracujących w polskich redakcjach na Wschodzie bądź też współpracujących albo zamierzających się tego podjąć – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Stefan Gardawski z redakcji portalu Informator dla Aktywnych (IDA), koordynator szkoleń ze strony Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

Girl in a jacket

Ciekawość i odwaga

Stefan Gardawski nie ukrywa, że organizacja szkoleń w dobie pandemii była sporym wyzwaniem. Nie wszyscy chętni mogli wziąć w nich udział. – Mieliśmy wiele sygnałów od dziennikarzy z Mołdawii, Ukrainy, że chętnie by przyjechali na szkolenia, ale ograniczenia spowodowane koronawirusem nie pozwalały im na to. Mają nadzieję wziąć udział w kolejnych edycjach – tłumaczy.
Szefowa redakcji Polskiego Radia dla Zagranicy Halina Ostas podkreśla ogromną rolę Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” w dbałości o media na Wschodzie. – Ma ona świadomość, jak ważne jest wzmacnianie znaczenia polskiego środowiska opiniotwórczego w takich krajach, jak Litwa, Łotwa, Ukraina. Stąd waga, jaką fundacja przywiązuje do spotkań dziennikarskich w Warszawie, w tym również w Wilnie i we Lwowie – cieszy się nasza rozmówczyni.
Dziennikarka Polskiego Radia od kilku lat jest opiekunką uczestników szkoleń. Wskazuje, że to, co ich łączy, to przede wszystkim ogromna chęć doskonalenia warsztatu dziennikarskiego, ale także szerzej – rozwoju intelektualnego, poznawania nowych pól i możliwości rozwoju w różnych sferach.
– To na pewno też ciekawość i odwaga. Często determinacja. Bo trzeba naprawdę chcieć się uczyć i otwierać na nowe rzeczy, żeby odłożyć swoje zobowiązania zawodowe i rodzinne oraz przyjechać do Warszawy, żeby ćwiczyć sztukę wymowy, akcent, interpretację wypowiedzi, dyskutować o nowych technologiach w mediach czy roli mediów społecznościowych. To nie są słowa na wyrost, jeśli powiemy, że uczestnicy kursów to także wielcy polscy patrioci i ambasadorowie Polski na Wschodzie. Im zależy, żeby polskie słowo, mówione i pisane, trwało i pączkowało – w Wilnie, we Lwowie, w Stanisławowie, w Rydze. Oni są jak drożdże w swoich środowiskach – zarażają ideami, pomysłami. Przekazują znajomość języka polskiego i polskość swoim dzieciom, ale też czytelnikom i słuchaczom – podkreśla Halina Ostas.
– Mam nadzieję, że podczas warsztatów w Polskim Radiu, dzięki dalekowzrocznemu myśleniu fundacji, przekonują się, że warto się rozwijać i że warto ponosić trud bycia polskim dziennikarzem na Wschodzie, że to jest ich ważna misja. Wobec swoich dzieci, wobec Polski, jakkolwiek podniośle to brzmi. Przekonują się też, że w kraju mają wsparcie, szacunek i akceptację dla swoich działań – wskazuje dziennikarka.

Zmęczone, ale pełne energii

W ramach bogatego, pięciodniowego cyklu szkoleń uczestnicy wzięli udział w zajęciach logopedycznych, zapoznali się ze specyfiką mowy mikrofonowej. Na zajęciach interpretacyjnych pracowali nad tekstami, nie zabrakło też kwestii gramatycznych. Podczas warsztatów praktycznych poznali najważniejsze gatunki radiowe. Wolny czas od zajęć wykorzystywali na zwiedzanie Warszawy.
– Zawodowcy, którzy prowadzili szkolenia, to dziennikarze z ogromnym doświadczeniem. Uważamy, że czas, który spędziłyśmy w tak zacnym gronie, został maksymalnie wykorzystany. Zdobyłyśmy nowe doświadczenie i wiedzę. W trakcie zajęć mogłyśmy ocenić swoją dotychczasową pracę, zauważyć błędy oraz popracować nad dykcją i ogólnymi zagadnieniami dziennikarstwa. Poznałyśmy przemiłych ludzi, dla których praca w radiu jest pasją – zapewnia Oksana Naida z Ukrainy. Do Warszawy na szkolenia przyjechała wspólnie ze swoją nastoletnią córką Andżeliną. We Lwowie jako wolontariuszki współtworzą Katolicki Program Radiowy w języku polskim.
Oksana i Andżelina Naida były w Warszawie po raz pierwszy. W wolnym czasie poznawały polską stolicę. – To był niesamowity czas. Warszawa bardzo nam się spodobała. Do domu wróciłyśmy trochę zmęczone, ale zarazem pełne energii i pomysłów, nowych doświadczeń oraz zamiłowania do dziennikarstwa – nie ukrywa radości Oksana.
Stefan Gardawski zapowiada kolejną edycję szkoleń radiowych, ale Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” nie tylko na tym się skupi. – Obecnie, wspólnie z Uniwersytetem Warszawskim, przygotowujemy szkolenia z dziennikarstwa prasowego, które prawdopodobnie odbędą się w formie online. Natomiast w przyszłym roku chcemy powtórzyć cały cykl doskonalenia dziennikarzy – mówi i zachęca do obserwowania portalu Informator dla Aktywnych (IDA; ida.pol.org.pl), gdzie znajduje się wiele aktualnych informacji na temat działalności fundacji oraz jej beneficjentów.


Dziennikarskie szkolenia radiowe Media Plus były organizowane są przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” we współpracy z redakcją Polskiego Radia dla Zagranicy. Projekt jest współfinansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 42(121) 16-22/10/2020