Polka z Wilna wraz z zespołem w eliminacjach Eurowizji

Wyróżniają się na tle innych zespołów w Eurowizji, bo Black Spikes tworzą same dziewczyny. No i grają metal.
| Fot. mat. pras.

O tym, że chciała śpiewać, wiedziała od zawsze. Dzisiaj na scenie czuje się jak ryba w wodzie, ale wolność sceniczna nie przyszła od razu. – Na początku były imprezy, wesela, dopiero z zespołem Berserker odkryłam ciężką muzykę – mówi Agnieszka Vrubliauskienė, dzisiaj wokalistka zespołu Black Spikes, który wspólnie z Indrė Launikonytė, znaną na Litwie wokalistką rockową, startuje w eliminacjach 65. Konkursu Piosenki Eurowizji.

Zespół Black Spikes tworzą cztery dziewczyny. Od czterech lat grają hard rock/heavy. Każda z nich ma za sobą przygodę w rockowym zespole, są rozpoznawalne wśród miłośników tej muzyki. Basistka Simona Karinauskaitė grała w poswolskim „Plentas”, perkusistka Mantė Gužėnaitė w kolektywie mimów „Neteisėtai padaryti”, Dovilė Virbalaitė jako pierwsza gitara w orkiestrze Uniwersytetu Wileńskiego „Oktava”, z kolei Agnieszka Vrubliauskienė od 2015 r. była związana z zespołem Berserker.

Czytaj więcej: „Szczęśliwy poranek” – nowa piosenka Eweliny Saszenko

Kobiecy metal

O tym, że wezmą udział w konkursie Eurowizji, myślały przez ostatni rok. – Wyróżniamy się na tle innych zespołów, bo Black Spikes tworzą same dziewczyny. Poza tym gramy metal. Na koncertach wykorzystujemy elementy show. Latem miałyśmy okazję to zaprezentować. Wystąpiłyśmy wspólnie z tancerkami, był pokaz ogni, czarny dym. Wydaje nam się, że ten format musiałby zainteresować widzów i komisję Eurowizji – mówi Agnieszka.

Członkinie zespołu połączyły siły ze znaną na Litwie piosenkarką muzyki rockowej, w eliminacjach wystąpią jako Black Spikes feat. Indrė Launikonytė.

Wokalistka zespołu Black Spikes nie jest zawodową piosenkarką. Na co dzień pracuje w bankowości, natomiast od roku jest na urlopie macierzyńskim. Wychowuje córkę. – Od dzieciństwa marzyłam, żeby śpiewać na scenie. Sceniczna wolność nie przyszła od razu. Przez pierwsze trzy lata śpiewałam na imprezach, weselach. Metal pojawił się wraz z przyłączeniem się do zespołu Berserker. To właśnie oni zarazili mnie ciężką muzyką – mówi wokalistka.

Czytaj więcej: 25. Festiwal Kultury Kresowej w Mrągowie

Growling w ciąży

Do tej pory znałam zaledwie kilka zespołów metalowych, podobały mi się gitary elektryczne, ale nic więcej. Razem z Berserkerem zaczęłam rosnąć jako wokalistka, mieliśmy sporo koncertów. I dopiero wtedy przyszła wolność sceniczna – uśmiecha się Agnieszka.

Dodaje, że macierzyństwo w żaden sposób nie zatrzymało jej muzycznych aspiracji. – Będąc w ósmym miesiącu ciąży, po raz pierwszy wypróbowałam growling [technika wokalna; niski, gardłowy ryk wydobywany z fałd przedsionkowych – przyp. red.]. Nagrywałyśmy wówczas z dziewczynami nasz pierwszy album. Pomyślałam sobie, że w piosenkach przydałby się taki wyraźniejszy dźwięk. Spróbowałam, poszło całkiem nieźle. I wciąż nad tym pracuję, nasza basistka również – tłumaczy.

Czy córce na dobranoc śpiewa metalowe kawałki? – Oczywiście, że śpiewam kołysanki, natomiast ciężką muzykę poznała, jeszcze będąc we mnie – śmieje się wokalistka, której mąż tak jak ona jest fanem ciężkiej muzyki. – Mąż jest członkiem zespołu metalowego, dlatego nasza córka tej muzyki słucha wspólnie z nami – nie kryje.

Agnieszka nie ogranicza się wyłącznie do ciężkiej muzyki. – Byłam częścią zespołu, który tworzył muzykę elektroniczną. Dobrze się z tym czułam. Z dziewczynami z Black Spikes próbujemy dodawać trochę elementów elektronicznych. Nie chcemy się zamykać, być alternatywą. Gramy metal, owszem, ale każdy może słuchać tej muzyki – tłumaczy.

Litwa wyśle na konkurs zespół wybrany w drodze eliminacji konkursowych, które ruszają 16 stycznia w telewizji LRT.
| Fot. mat. pras.

Litewskie eliminacje

W tym roku Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się 18–22 maja w Rotterdamie. W Holandii pojawi się łącznie 41 przedstawicieli różnych państw. Po odwołaniu konkursu w 2020 r. z powodu trwającej pandemii wielu narodowych nadawców stwierdziło, że do konkursu w 2021 r. zgłosi tych samych artystów. Tak zdecydowały: Australia, Austria, Azerbejdżan, Belgia, Bułgaria, Republika Czeska, Gruzja, Grecja, Islandia, Izrael, Łotwa, Malta, Holandia, Rumunia, San Marino, Słowenia, Hiszpania, Szwajcaria i Ukraina.

Z kolei Litwa wyśle na konkurs zespół wybrany w drodze eliminacji konkursowych, które ruszają 16 stycznia w telewizji LRT. Wezmą w nich udział 23 zespoły i wykonawcy. Wśród uczestników są zarówno nowe twarze, jak i znane nazwiska – oraz The Roop, który w ubiegłym roku miał reprezentować Litwę.

W eliminacjach będzie można kibicować Black Spikes feat. Indrė Launikonytė. – Dużo pracy wkładamy w te eliminacje. Przygotowujemy naprawdę wyjątkowy show – mówi Agnieszka, ale nie zdradza szczegółów.

Konkurs Piosenki Eurowizji to widowisko muzyczne organizowane od 1956 r., składające się z prezentacji na żywo utworów wykonywanych przez przedstawicieli publicznych stacji telewizyjnych zrzeszonych w Europejskiej Unii Nadawców (EBU) oraz następującego po nim głosowania, zwieńczone wręczeniem statuetki wykonawcy zwycięskiej propozycji.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 3(7) 18-24/01/2021