Supermarkety podejmują nowe środki bezpieczeństwa

Na parkingach w pobliżu wileńskiego centrum handlowo-rozrywkowego Akropolis zostawiono nie więcej niż 20 proc. miejsc do parkowania
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Wraz z wejściem w życie bardziej rygorystycznych wymagań dotyczących kwarantanny, od środy zmieniła się procedura regulowania przepływów klientów w sklepach, zmniejszyła się liczba miejsc parkingowych, zabroniono bliskiego kontaktu z więcej niż dwiema rodzinami lub gospodarstwami domowymi.

W związku z nowymi obostrzeniami związanymi z pandemią została ograniczona działalność centrów handlowych. Dominykas Mertinas, kierownik działu komunikacji „Akropolis Group“ w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedział, że zostały wprowadzone nowe ograniczenia.
– Na parkingach w pobliżu wileńskiego centrum handlowo-rozrywkowego Akropolis, zgodnie z wymogami Rządu Republiki Litewskiej, zostawiono nie więcej niż 20 proc. wolnych miejsc do parkowania. Miejsca, na których parkowanie jest zabronione, zostały ogrodzone pasami STOP i innymi środkami. Na parkingach znajdują się również dodatkowi ochroniarze, którzy pomagają w regulowaniu ruchu podczas pracy supermarketów – zaznaczył Dominykas Mertinas.
Jak zaznaczył, podczas pandemii bezpieczeństwo odwiedzających i pracowników wileńskiego centrum handlowo-rozrywkowego Akropolis jest najważniejsze.
– Od początku pandemii na bieżąco monitorujemy sytuację, reagujemy na nią, inwestujemy dodatkowe środki w nowoczesny sprzęt do oczyszczania powietrza w windach i dezynfekcji ruchomych poręczy promieniami ultrafioletowymi, jeszcze ściślej niż dotychczas regulujemy przepływy klientów, rezygnujemy z dużych wyprzedaży – powiedział.
Przy wejściach do sklepów pojawią się nowe nalepki informacyjne, informujące o tym, ile osób może w nich przebywać jednocześnie. W razie potrzeby ochrona supermarketu dodatkowo ograniczy przepływy klientów, które są na bieżąco monitorowane.

Czytaj więcej: Utrata węchu i smaku w COVID-19. Skąd bierze się ten objaw?

– Uważamy jednak, że znacznie niższe przepływy klientów i ograniczone miejsca parkingowe nie powinny na razie wymagać dodatkowych wewnętrznych ograniczeń. Realizując wcześniejszą instrukcję, że w punkcie sprzedaży jeden kupujący musi mieć co najmniej 10 m kw. powierzchni, ustanowiliśmy znacznie ostrzejsze wewnętrzne limity, powyżej których liczba odwiedzających musiałaby być czasowo ograniczona, dlatego jesteśmy gotowi do wprowadzenia nowego wymogu, zgodnie z którym przypadołoby 30 m kw. powierzchni na osobę – powiedział Dominykas Mertinas, kierownik działu komunikacji „Akropolis Group“.

Funkcjonariusze będą sprawdzali zgłoszenia
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Radzi on zaplanować zakupy w taki sposób, aby wywoływały jak najmniej napięcia i stresu: stworzyć listę zakupów w domu, wcześniej zaplanować, które sklepy odwiedzić, iść do supermarketów, kiedy jest najmniejszy ruch, robić zakupy pojedynczo, a nie z całą rodziną i kupować produkty na dłuższy okres.
–Jesteśmy w stałym kontakcie z najemcami, omawiamy z nimi również różne środki bezpieczeństwa. Są oni również informowani o zaleceniach dotyczących zwiększenia liczby kas obsługujących klientów. Każdy przedsiębiorca podejmie tę decyzję indywidualnie, biorąc pod uwagę przepływy kupujących. Rozumiemy również możliwe negatywne emocje klientów, ponieważ ostrzejsze ograniczenia pojawiły się tuż przed wielkimi świętami roku, kiedy każdy szuka prezentów dla bliskich i produktów na świąteczny stół – zaznaczył Mertina
W nocy z wtorku na środę w pobliżu sklepów Maxima w głównych miastach Litwy zainstalowano specjalne stoiska, które ograniczają parkowanie przy tych sklepach. Z braku czasu tymczasowe przegrody na parkingach zostały sporządzone z drewnianych palet i wózków sklepowych.
„W najbliższych dniach planujemy wprowadzić długoterminowe rozwiązania, które ograniczą parkowanie. Ten wymóg rządu szybko zrealizować jest bardzo trudno. Na terenie całego kraju mamy 252 sklepy i prawie 300 tys. m kw. miejsc parkingowych do ogrodzenia – to bardzo duże wyzwanie” – napisano.
Sieć handlowa Maxima zapowiadała już wcześniej, że powstrzyma się od krótkoterminowych rabatów, np. tych, które obowiązują tylko w określony dzień lub w określonych godzinach, czy innych działań, które zachęciłyby do częstszego chodzenia do sklepów.

„Sytuację dotyczącą zarażenia COVID-19 w kraju traktujemy odpowiedzialnie i poważnie, dlatego postępujemy zgodnie z wymogami i zaleceniami rządu, choć ich realizacja w tak krótkim czasie spowodowała duże trudności” – napisała w komunikacie prasowym nadesłanym „Kurierowi Wileńskiemu” Ernesta Dapkienė, dyrektorka działu komunikacji i wizerunku sieci handlowej Maxima.
Od jakiegoś czasu przepływ kupujących w sklepach Maxima jest monitorowany i regulowany przez pracowników ochrony, ale od środy przepływ kupujących został dodatkowo ograniczony przez zmniejszenie liczby koszy i wózków zakupowych.
„Przypominamy również, by do sklepu na zakupy najlepiej przychodziła jedna osoba z rodziny. Bardzo prosimy naszych klientów o cierpliwość i zrozumienie w przypadku, gdy ochrona prosi nas, abyśmy chwilowo poczekali i nie szli do sklepu, dopóki nie zmniejszy się liczba odwiedzających ”- napisano.

Czytaj więcej: Kwarantanna w placówkach oświatowych: co trzeba wiedzieć?

W razie potrzeby ochrona supermarketu dodatkowo ograniczy przepływy klientów, które są na bieżąco monitorowane
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Ramūnas Matonis, rzecznik prasowy Departamentu Policji przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych RL w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedział, że w czasie pandemii za złamanie zakazu bliskiego kontaktu z więcej niż dwiema rodzinami lub gospodarstwami domowymi mandat może wynosić od 500 do 1 500 euro.
–Oczywiście, że to nie będzie tak, że funkcjonariusze będą chodzili po domach i sprawdzali, ile znajduje się tam rodzin. Mamy nadzieję, że obywatele będą powiadamiali nas o tych, którzy mimo tak groźnej sytuacji epidemiologicznej w kraju nie przestrzegają zakazów. Funkcjonariusze będą sprawdzali zgłoszenia. Powtarzam, od środy do 31 grudnia zakazuje się bliskiego kontaktu z więcej niż dwiema rodzinami lub gospodarstwami domowymi, z wyjątkiem pilnych przypadków, w których wymagana jest pomoc lub opieka nad chorymi – podkreślił Matonis.
Usługi zakwaterowania w hotelach nie są zabronione. Zabrania się wynajmowania lokalu w celu organizacji prywatnej imprezy, uroczystości lub innego zgromadzenia na przykład w zagrodzie agroturystycznej.