Europosłowie chcą uruchomić mechanizm ochrony praworządności od 1 stycznia

Czytaj również...

W rezolucji podsumowującej środową debatę nad pakietem Wspólnych Ram Finansowych europosłowie zakwestionowali deklarację ze szczytu UE dotyczącą zawieszenia mechanizmu praworządności do czasu potwierdzenia jego zasadności przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

parlament europejski strasburg glass walled building during daytime
Budynek Parlamentu Europejskiego w Strasburgu
| Fot. Guillaume Périgois, Unsplash

Czytaj więcej: Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły porozumienie w sprawie budżetu na przyszły rok

Rezolucja w sprawie wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027, instrumentu na rzecz odbudowy gospodarczej UE oraz rozporządzenia w sprawie rządów prawa została przyjęta w głosowaniu w środę wieczorem.

Parlament Europejski poparł porozumienie polityczne w sprawie długoterminowego pakietu budżetowego, który obejmuje nowy mechanizm ochrony praworządności, i podkreślił jego „historyczne znaczenie”.

Mechanizm ochrony praworządności – od 1 stycznia

Jak informują posłowie Parlamentu Europejskiego w podpisanej w środę rezolucji, konkluzje Rady Europejskiej z 11 grudnia, w których stwierdza się, że Komisja Europejska nie powinna stosować mechanizmu ochrony praworządności do czasu podjęcia przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości decyzji o ewentualnym unieważnieniu tego instrumentu, są „zbędne”.

W porozumieniu między PE i Radą wyraźnie stwierdzono, że będzie on stosowany od 1 stycznia, podkreślają posłowie.

Zgodnie z traktatami UE Rada Europejska nie wykonuje funkcji ustawodawczych. Posłowie uważają zatem, że „żadna deklaracja polityczna Rady Europejskiej nie może być uznana za interpretację prawa”. Komisja jest całkowicie niezależna, a konkluzje Rady „nie mogą być wiążące dla Komisji w stosowaniu aktów prawnych”, dodają posłowie.

Czytaj więcej: Europa dwóch praworządności?

Niepotrzebne opóźnienia w wyniku zasady jednomyślności

Parlament wyraził jednocześnie głębokie ubolewanie nad tym, że wymóg jednomyślności w Radzie niepotrzebnie opóźnił przyjęcie m.in. decyzji w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych i zasobów własnych. Nadchodząca konferencja w sprawie przyszłości Europy powinna pracować nad przezwyciężeniem tych przeszkód.


Na podst.: Parlament Europejski, inf. własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.