Czarny dym z kominów jest niebezpieczny dla zdrowia

Czytaj również...

Na złą jakość powietrza wpływa też silny mróz oraz brak opadów i wiatru
| Fot. Marian Paluszkiewicz

W Wilnie i innych większych miastach Litwy odnotowuje się zwiększone zanieczyszczenie powietrza. Przekroczona została średniodobowa norma stężenia pyłu PM10, która wynosi 50 µg/m³. W Poniewieżu norma stężenia wyniosła 70 µg/m³.

– W ciągu roku w Wilnie regularnie dochodzi do zmian w jakości powietrza wykraczających poza ustalone normy. Szczególnie sytuacja pogarsza się w sezonie grzewczym. Z nadejściem silnych mrozów z kominów zaczyna intensywniej dymić. Czasami widać szary, a nawet czarny dym. Może to oznaczać, że mieszkańcy palą w piecach złej jakości węglem lub śmieciami. Obecnie, z powodu kwarantanny, strażacy nie mogą kontrolować, czym ogrzewane są prywatne domy – zaznacza Lina Gaidžiūnaitė z Agencji Ochrony Środowiska.

Na złą jakość powietrza wpływa też silny mróz oraz brak opadów i wiatru. Właśnie taka pogoda utrzymuje się w Wilnie od kilku dni. Specjaliści twierdzą, że można zobaczyć szarą mgłę unoszącą się znad wzgórza Liepkalnis oraz poczuć ostry zapach dymu.

„Zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym może powodować choroby układu oddechowego i krążenia, jak też zaostrzenie chorób przewlekłych. Niemowlęta i dzieci poniżej 5. roku życia, kobiety w ciąży i osoby starsze powinny jak najmniej czasu spędzać poza domem” – informuje Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego.

Najniższą koncentrację niebezpiecznych pyłów i cząsteczek stałych w powietrzu odnotowuje się około południa, dlatego w tym czasie specjaliści zalecają wietrzyć pomieszczenia mieszkalne.

Czytaj więcej: Zanieczyszczone powietrze szkodzi tak samo jak palenie?


Afisze

Więcej od autora

Prywatna spółka odpowie za straty w systemie odpadów. Nie obciąży to klientów

Wileńskie Regionalne Centrum Gospodarki Odpadami (VAATC) przedstawiło sytuację, jaka powstała w zakładzie sortowania odpadów komunalnych (MBA) regionu wileńskiego.

Miejsca w stołecznych przedszkolach są, ale nie wszędzie

Miejsca w przedszkolach tradycyjnie są problemem Wilna. Brakuje ich zarówno w litewskich jak i polskich przedszkolach. W ostatnim czasie władze miasta rozpoczęli budowę nowych przedszkoli. Nie planuje się tam powołanie polskich grup. Kurier Wileński natomiast sprawdził sytuacje w palcówkach z polskim językiem.