Wszystko kręci się wokół Eurowizji

| Fot. mat.pras.

Konkurs Piosenki Eurowizji 2021 już 22 maja w Rotterdamie. Litwę będzie reprezentował zespół The Roop z bardzo taneczną, nawiązującą do lat 80. piosenką „Discoteque”. Jak zdradza grupa, teledysk do utworu inspirowany jest m.in. serialem „Twin Peaks” i filmem „Alicja w krainie czarów”.

Bardzo się cieszymy, że w tym roku będziemy mogli reprezentować Litwę na Eurowizji 2021. Podchodzimy do tego na spokojnie, ponieważ to ciąg dalszy naszej drogi, którą rozpoczęliśmy w zeszłym roku – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Vaidotas Valiukevičius, lider grupy The Roop.

The Roop mieli reprezentować Litwę już w zeszłym roku, ale Eurowizja 2020 została odwołana przez pandemię. Zespół był uznawany za jednego z faworytów.

Kto chciałby ze mną grać?

The Roop to trio pochodzące z Wilna. Swoją muzykę opisują jako mieszankę popu i indie-rocka. Debiutowali w 2014 r. singlem „Be mine”. To ich trzecie podejście do Eurowizji. W 2018 r. zajęli trzecie miejsce w litewskich selekcjach z utworem „Yes, I Do”. W ubiegłym roku dzięki hitowi „On Fire” okazali się bezkonkurencyjni. Na swoim koncie mają trzy płyty.

– Jak powstała nasza grupa? Tutaj nie ma ciekawej historii. Pamiętam, że chciałem zacząć grać z grupą, ale nie było z kim. Zapytałem znajomą, czy zna kogoś, kto mógłby ze mną założyć grupę. Zapoznała mnie najpierw z Robertem Baranauskasem, a on od samego dzieciństwa przyjaźnił się z Mantasem Banišauskasem, i tak zaczęliśmy razem grać. Nasza grupa nazywa się The Roop od starego angielskiego słowa roop. Dzisiaj nawet nie wszyscy Anglicy wiedzą, co ono oznacza. A roop to znaczy głośno krzyczeć, zawodzić, wypłakiwać się – opowiada.

Piosenka „Discoteque” została nagrana w Helsinkach, a ostatnie szlify otrzymała już na Litwie. Jej współautorami oprócz członków grupy są Kalle Lindroth oraz Ilkka Wirtanen.

– Wideoklip do piosenki był inspirowany latami 80.–90. oraz filmem „Alicja w krainie czarów” i serialem „Twin Peaks”. Dlaczego te lata? Ponieważ właśnie dorastaliśmy w tym okresie. Jednym z elementów występu jest energetyczny taniec. Część ruchów jest inspirowana gestami legendarnego litewskiego koszykarza Arvydasa Sabonisa. Nasz wybór się sprawdził. Starsze pokolenie to lubi, pojawiają się wspomnienia. A młodszemu pokoleniu to się podoba, ponieważ wraca moda na lata 80. i 90. Reżyserem teledysku jest nagradzany Saulius Baradinskas – tłumaczy Vaidotas Valiukevičius.

Czytaj więcej: Eurowizja w metalowej odsłonie – z Polką na wokalu

| Fot. mat.pras.

Cenią polską publiczność

Europejska Unia Nadawców zapewniła widzów, że tegoroczny konkurs na pewno się odbędzie. Impreza nie zostanie odwołana po raz drugi z rzędu. Konkurs Piosenki Eurowizji 2021 będzie jednak wyglądał zupełnie inaczej niż poprzednie edycje.

Choć pandemia nie odpuszcza, organizatorzy przygotowali trzy scenariusze, które pozwolą zorganizować konkurs mimo trudnej sytuacji epidemicznej w Europie. Wariant B odnosi się do organizacji Eurowizji z zachowaniem zasad dystansu społecznego i możliwym udziałem publiczności (maksymalnie do 80 proc. dostępnych miejsc w sali). Scenariusze C (z restrykcjami w podróżowaniu) i D (w lockdownie) zakładają organizację konkursu bez delegacji w Rotterdamie. Wariant C dopuszcza udział publiczności w arenie. Zaprezentowane w telewizji występy zostaną nagrane wcześniej w poszczególnych krajach.

– Teraz wszystko kręci się wokół Eurowizji. Szykujemy się do niej. Dla nas nie jest ważne, gdzie się ona odbędzie, czy pojedziemy do Rotterdamu, czy występ będzie transmitowany z Wilna. Nagrywamy także nowe piosenki z nadzieją, że latem nie będzie kwarantanny i normalnie będą się odbywały koncerty – mówi Valiukevičius.

The Roop koncertują po całej Litwie, a ich każdy występ jest przepełniony niesamowitą energią. Odwiedzili Polskę dwa razy – zawitali do Gdańska i Warszawy.

Latem chcemy koncertować nie tylko w kraju, lecz także za granicą. Śledzimy, jaka jest sytuacja epidemiczna. W Polsce występowaliśmy nawet wtedy, gdy byliśmy zupełnie nieznani, a dzisiaj polska publiczność coraz lepiej nas rozpoznaje, co bardzo cieszy. Wiemy, że dużo Polaków chce nas zobaczyć, posłuchać na żywo. Gdy byliśmy kilka lat temu w Polsce, to polska publiczność nas bardzo ciepło przyjęła. Spodobał się nam ten kraj – wspomina lider grupy.

| Fot. mat.pras.

The Roop już raz wygrało

Vaidotas Valiukevičius rozumie język polski, nawet w nim czyta, ale ma trudności z mówieniem. Zbyt mało praktyki.

– Języka polskiego nauczyłem się samodzielnie w dzieciństwie. Mieszkałem w Kownie, wtedy to było jedyne miasto, gdzie w czasach sowieckich mogliśmy oglądać polską telewizję. Pamiętam, że były ciekawe kreskówki po polsku, w ten sposób nauczyłem się języka polskiego. Czytać po polsku nauczyłem się już jako nastolatek. Zacząłem interesować się muzyką, a na Litwę z Polski docierały czasopisma „Bravo” i „Popcorn”, które czytałem – opowiada Vaidotas Valiukevičius.

Piosenka „Discoteque” zespołu The Roop nie tylko podbija serca fanów konkursu, lecz także jest głównym faworytem bukmacherów. Byłaby to pierwsza wygrana Litwy w historii Eurowizji.

W maju 2020 r. po odwołaniu Konkursu Piosenki Eurowizji fani postanowili urządzić internetową wersję wydarzenia: Konkurs Domowy Eurowizji – Eurovision Home Contest. Wyniki głosowania słuchaczy w serwisie Esctoday.com wskazały, że zwycięzcą Eurowizji 2020… zostałaby Litwa, którą reprezentował zespół The Roop z piosenką „On Fire”.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 9(25) 27/02-05/03/2021