Eurowizja w metalowej odsłonie – z Polką na wokalu

Czytaj również...

Dziś o godz. 21:00 telewizja LRT zaprezentuje nagranie pierwszych dziesięciu utworów rywalizujących o to, by trafić do finału litewskich eliminacji do 65. Konkursu Piosenki Eurowizji.

Czytaj więcej: Katarzyna Zvonkuvienė: Żmudzini są podobni do Polaków

Wśród występujących artystów znajdzie się także Polka, Agnieszka Vrubliauskienė, wokalistka zespołu Black Spikes. Razem z Indrė Launikonytė Agnieszka zaprezentuje utwór „Don’t tell me”. Dziewczyny wystartują jako pierwsze.

Do litewskiego finału Eurowizji przejdzie pięć utworów, które zbiorą największą liczbę głosów jury oraz telewidzów. Wesprzyjmy Agnieszkę, aby Litwę na Eurowizji mogła zaprezentować młoda, zdolna Polka!

Więcej o artystce oraz zespole, w którym występuje, można przeczytać się na łamach najnowszego Magazynu „Kurier Wileński” w tekście Eweliny Mokrzeckiej: O tym, że chciała śpiewać, wiedziała od zawsze. Dzisiaj na scenie czuje się jak ryba w wodzie, ale wolność sceniczna nie przyszła od razu. „Na początku były imprezy, wesela, dopiero z zespołem Berserker odkryłam ciężką muzykę” – mówi „Kurierowi” Agnieszka.

Czytaj więcej: Zapraszamy do lektury kolejnego wydania magazynowego!

„Wykonamy w sobotę utwór metalowy, bardzo nietypowy dla sceny muzyki pop. Największym zaskoczeniem będzie to, że wykonują go same dziewczyny. Tekst utworu nawołuje do uwolnienia się od stereotypów, bycia tym, kim się chce, nie zważając na płeć, ani żadne inne cechy” – zachęca wokalistka.

Opr. własne

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.