Po brexicie wiele się zmieni

Według oficjalnych danych w Wielkiej Brytanii przebywa ok. 190 tys. litewskich obywateli z zalegalizowanym pobytem
| Fot. adobe stock

Od 1 stycznia 2021 r. Wielka Brytania oficjalnie nie jest już częścią Unii Europejskiej. Skończyła się swoboda przepływu osób, zaczęły się radykalne ograniczenia dla nisko wykwalifikowanych pracowników spoza Wielkiej Brytanii, w tym z Litwy.

Sam proces wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej rozpoczął się w 2016 r. i był bardzo trudny dla wszystkich. W ciągu tych lat trwały negocjacje między państwami UE a Wielką Brytanią. Mimo trwałych więzi, jakie były utrzymywane, brexit wpłynął na życie naszych obywateli mieszkających w Wielkiej Brytanii. Ochrona praw obywateli Litwy od początku negocjacji jest naszym najwyższym priorytetem i udało się nam zapewnić, żeby nasi obywatele nie byli dyskryminowani w edukacji, pracy czy innych dziedzinach życia społecznego – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Viktorija Čmilytė-Nielsen, przewodnicząca Sejmu RL.

Trzy lata negocjacji

Pod wszystkimi względami – geograficznymi, gospodarczymi, społecznymi i cywilizacyjnymi – Wielka Brytania pozostaje w Europie. – Wielka Brytania nie jest dla nas krajem trzecim ani obcym. Na Litwie widzimy i odczuwamy silne zaangażowanie Wielkiej Brytanii w bezpieczeństwo państw bałtyckich. Co więcej, według oficjalnych danych w Wielkiej Brytanii przebywa obecnie ponad 150 tys. obywateli litewskich, którzy mają status stałych mieszkańców, a 40 tys. ma zezwolenie na pobyt tymczasowy – zwraca uwagę Viktorija Čmilytė-Nielsen.

Jeśli chodzi o litewskich pracowników w Wielkiej Brytanii, to staż pracy w państwach członkowskich UE i Wielkiej Brytanii zostanie zsumowany, aby określić uprawnienia do świadczeń z zabezpieczenia społecznego. Należne świadczenia będą wypłacane w miejscu zamieszkania danej osoby, czy to będzie Litwa (lub inny kraj UE), czy Wielka Brytania (z wyjątkiem rent inwalidzkich i zasiłków dla bezrobotnych). Wynegocjowano też przepisy gwarantujące, że dana osoba będzie objęta ubezpieczeniem społecznym w miejscu pracy, tj. nie będą płaciła podwójnie składek na ubezpieczenie społeczne. Ponadto podczas delegowania pracownicy będą mogli zachować ubezpieczenie społeczne w kraju, z którego przyjechali, jeśli państwo członkowskie zdecyduje się na stosowanie przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej w Zjednoczonym Królestwie.

– Cieszę się, że większość przepisów Unii Europejskiej dotyczących koordynacji zabezpieczenia społecznego dla naszych obywateli w Wielkiej Brytanii pozostało w mocy. Wzmocni to współpracę między krajami, a nasi rodacy, którzy układają sobie życie w Wielkiej Brytanii, nadal będą mogli korzystać z gwarancji socjalnych. Nasi obywatele, a także obywatele innych krajów Unii Europejskiej mieszkający w Wielkiej Brytanii nadal będą korzystali z usług zabezpieczenia społecznego i opieki zdrowotnej. A chodzi przecież o: zasiłki chorobowe, świadczenia z tytułu macierzyństwa i ojcostwa, renty inwalidzkie, starość, renty rodzinne (dla wdów i sierot), świadczenia z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, zasiłki z tytułu śmierci, zasiłki dla bezrobotnych, świadczenia przedemerytalne – wymienia przewodnicząca litewskiego parlamentu.

Czytaj więcej: Litewscy przewoźnicy liczą, że brexit nie wpłynie na ich pracę

Ci, którzy zapuścili korzenie, nie odczują zmian

Renata Karpowicz z Lincoln w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opowiada, że życie emigrantów już mieszkających na Wyspach po brexicie się nie zmieniło.

– W Wielkiej Brytanii mieszkamy już 12 lat. Tutaj rodziły się także nasze dzieci. Szczerze mówiąc, po brexicie nie odczuwamy żadnych zmian. Z tego, co wiem, inni, którzy tutaj mieszkają, pracują czy studiują, też nie odczuwają żadnych zmian. Chodzi o tych, którzy zapuścili tu swoje korzenie. Trudniej natomiast jest tym, którzy zamierzają dopiero przyjechać. Dla takich osób sporo zaszło zmian – mówi Renata.

W istotny sposób zmienił się dostęp do rynku pracy dla nowo przybyłych do Wielkiej Brytanii. Praktycznie nie da się przyjechać i na miejscu szukać pracy. Od pierwszego dnia roku 2021 w Wielkiej Brytanii obowiązuje system punktowy jednakowy dla chętnych ze wszystkich krajów. Trzeba mieć zaproszenie od pracodawcy. Oczywiście bez zaproszenia można przyjechać do Wielkiej Brytanii turystycznie (z pobytem do 90 dni), ale zatrudnienie to już coś zupełnie innego.

Aby otrzymać pracę, wprowadzono też wymóg umiejętności komunikowania się w języku angielskim, znajomość języka podlega punktacji. Brytyjczycy dodatkowo stosują kryteria specjalizacji i preferowanych zawodów, najbardziej pożądanych przez brytyjskich pracodawców.

– Gdy my jechaliśmy do pracy, nie trzeba było znać angielskiego i mieć zapewnionego miejsca pracy. Przed brexitem jechało się w ciemno i już na miejscu szukaliśmy pracy, miejsca zamieszkania. Teraz tak się nie da. Jeżeli chcesz przyjechać do pracy, to musisz znać podstawy angielskiego oraz okazać dokument od pracodawcy, że ciebie zatrudni. Gdy tylko zaczęto mówić o brexicie, niektórzy emigranci się wystraszyli i wyjechali, ale większość opuściła Wielką Brytanię z innych powodów – podkreśliła Renata Karpowicz z Lincoln.

Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej najważniejsza zmiana polega na konieczności posiadania paszportu, by móc na Wyspy wjechać. To jednak zacznie obowiązywać dopiero od 1 października 2021 r. Do tego czasu w ramach okresu przejściowego obywatele UE mogą jeszcze do Wielkiej Brytanii podróżować z dowodami osobistym.

Czytaj więcej: Brexit i co dalej?

Studia będą droższe

Wielka Brytania, wychodząc z UE, wystąpiła też z europejskiego programu wymiany studentów i naukowców Erasmus+. Rozpoczęte studia zostaną dokończone, ale nowi studenci w tym programie w Wielkiej Brytanii już nie będą przyjmowani. Ponadto obywatele UE nie mogą już liczyć na takie same warunki zwolnienia z czesnego czy pożyczki publiczne, jakie uzyskują Brytyjczycy na tamtejszych uniwersytetach.

Nauka w Wielkiej Brytanii stanie się droższa dla wszystkich studentów z Unii Europejskiej. Jeśli będą chcieli podjąć studia wyższe na Wyspach, będą musieli spełnić dodatkowe wymagania. Trzeba będzie wykazać, że jest się w stanie zapłacić za naukę. To prawdopodobnie jedna z poważniejszych konsekwencji brexitu dla litewskich uczniów. Może to dotyczyć ok. 1500 osób rocznie, ponieważ mniej więcej taka liczba studentów co roku wyjeżdżała z Litwy na studia do Wielkiej Brytanii.

Jednak obywatele Litwy, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii i uzyskali już status stałego rezydenta, nie powinni odczuwać podobnej zmiany.


W wyniku przeprowadzonego w czerwcu 2016 r. referendum, w którym większość Brytyjczyków opowiedziała się za wyjściem z UE, 27 marca 2017 r. Wielka Brytania rozpoczęła ten proces poprzez formalne zawiadomienie Rady Europejskiej o swoim zamiarze. Proces ten jest określany jako „brexit”.
W październiku 2019 r. Unia Europejska i Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej osiągnęły porozumienie co do warunków opuszczenia Unii na podstawie umowy o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE. Uzgodniono także deklarację polityczną zawierającą ogólne ramy przyszłych relacji UE–Zjednoczone Królestwo. Ramy te trzeba było przełożyć na tekst prawny w trakcie negocjacji dotyczących przyszłych relacji.
Umowa o wystąpieniu została ratyfikowana zarówno przez Parlament brytyjski, jak i przez Parlament Europejski, w związku z tym Wielka Brytania opuściła UE z końcem dnia 31 stycznia 2020 r.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 10(28) 06-13/03/2021