Żłobek-przedszkole w Mickunach świętuje 10 lat istnienia

Nigdy nie szukałam motywacji do pracy, bo lubię to, co robię, i miejsce, w którym jestem – zapewnia Bożena Pietrulewicz, dyrektor placówki w Mickunach.


W tym roku żłobek-przedszkole w Mickunach obchodzi 10-lecie działalności. Do jakich refleksji skłania Panią tak piękny jubileusz?

Zastanawiamy się, jak szybko te lata minęły. Po prostu przeleciały, a my niby nie zmieniliśmy się wcale. Zmieniają się tylko dzieci i rodzice, którzy do nas przychodzą. Podsumowując te lata, warto podkreślić, że były to dobre czasy, podczas których mieliśmy możliwość kształcenia się. Nawet okres kwarantanny przyniósł coś pozytywnego, gdyż zwiększyliśmy swoje kompetencje korzystania z interaktywnych narzędzi edukacyjnych.

Jak przedszkole przygotowało się do uroczystości w tych niespokojnych czasach?

Nawet te niespokojne czasy dają możliwość wypróbowania czegoś nowego. Postanowiliśmy świętować 10-lecie przedszkola w formie wirtualnej. Zorganizowaliśmy 10-dniowy program naszych obchodów w formie „Przedszkolnych wiadomości”. Zaangażowaliśmy w tą miłą „awanturę” wszystkich, nauczycieli i wychowanków naszego przedszkola, rodziców, a także partnerów socjalnych i przyjaciół z innych placówek. Scenariusz odcinków wiadomości został napisany przez nauczycielki, panią Bożenę Naimowicz i panią Katrinę Baranowską, które wcieliły się też w role prezenterek wiadomości przedstawiających tradycje naszego przedszkola, codzienność i inne ciekawostki z życia w naszej placówce.

Co jest największym wyzwaniem i co najbardziej motywuje Panią do pracy?

Nigdy nie szukałam motywacji do pracy, bo lubię to, co robię, i miejsce, w którym jestem. Uwielbiam pracować z ludźmi, a jeszcze bardziej pracować z dziećmi. Robię to, co przynosi mi satysfakcję. Z kolei moje motto: „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, pomaga pokonywać wszelkie wyzwania i problemy.

Czytaj więcej: Szkoła-przedszkole „Wilia” wraca do nauczania kontaktowego [GALERIA]

Jakie miejsce w procesie wychowania dzieci zajmują polskie tradycje i obyczaje?

Polskie tradycje i obyczaje zawsze były i nadal będą na pierwszym miejscu, o ile pozwoli nam na to środowisko i sytuacja w kraju. Wychowujemy dzieci w polskim duchu poprzez mowę, obchodzone w tradycjach polskich święta kalendarzowe, religijne, ale też Dni Dziadka i Babci, polskie Święto Niepodległości, Dzień Flagi albo Święto Konstytucji 3 maja.

Czy mają Państwo już jakieś własne ugruntowane tradycje w przedszkolu? Bez jakich imprez i świąt nie wyobrażają sobie Państwo działalności?

Każdego roku w czerwcu (jeśli pozwala na to sytuacja) organizujemy piknik rodzinny, na którym rodziny naszych dzieci mają możliwość obejrzenia koncertu przy grillu i biesiadowaniu. Na początku roku przedszkolnego, w pierwszych tygodniach października, organizujemy Święto Jesieni, na którym co roku króluje inne warzywo albo owoc. W ubiegłym roku był to ziemniak, a jeszcze przed rokiem – marchewka. W listopadzie organizujemy projekt patriotyczny, który można zaliczyć do naszych tradycji. Poprzedniego roku zaprosiliśmy do udziału w tym projekcie naszych przyjaciół z Samorządowego Przedszkola Publicznego w Żarkach-Letnisku, wykorzystując do tego platformę eTwinning.net. Obchodzimy też święto dziadka i babci oraz zapusty.

Na terenie przedszkola działa „Zielona klasa”. Co to znaczy dla wychowanków przedszkola?

„Zielona klasa” jest kilkuletnim projektem naszej wspólnoty, który sprawdza się jako możliwość urozmaicenia procesu edukacji. Mamy tam miejsca do siedzenia i tablicę, którą wykorzystują nauczyciele do realizacji swoich tematów, gdy mają zajęcia na terenie przedszkola. Dzieci wykorzystują to miejsce do zabawy, np. bawią się w szkołę bądź urządzają tam koncerty.

Aktywnie współpracują Państwo z partnerami za granicą. W jakich projektach biorą Państwo udział?

Teraz realizujemy dwa projekty Erasmus+ i kilka projektów w ramach eTwinningu. Nauczyciele coraz odważniej korzystają z platformy eTwinning.net i chętnie angażują się w działalność projektową. W ramach Erasmus+ w chwili obecnej realizujemy projekt o kulturze „My culture, your culture, our culture”, który miał się skończyć w ubiegłym roku, ale ze względu na pandemię termin jego realizacji został przedłużony. Projekt pozwala dzieciom zapoznać się z kulturą, tradycjami i historią innych państw partnerskich poprzez zabawę, muzykę i taniec, twórczość plastyczną, a nawet zajęcia kulinarne – dzieci robią np. sałatkę grecką bądź włoską pizzę. Kolejny projekt polega zaś na przekazywaniu dzieciom wiedzy z nauk technicznych za pomocą eksperymentów, krytycznego myślenia, programowania z Beebotem, a także budowania mostów, tam i miast metodą STEAM.

Czytaj więcej: W 2020 r. w gminie Mickuny piękniały osiedla i tereny rekreacyjne

Czym może się Pani pochwalić jako dyrektor żłobka-przedszkola w Mickunach?

Jestem dumna ze swego zespołu. Pracują tu osoby, które lubią swoją pracę. Niekiedy trzeba szukać sposobów, by zmotywować, utrzymać dobry nastrój w pracy, ale udaje to zrobić i wszyscy codziennie przychodzą do pracy z nowymi pomysłami. Poza tym placówka jest znana wśród rodziców i dobrze oceniana, co jest owocem naszej wspólnej pracy.

Chciałabym zapytać o plany na przyszłość.

Planów zawsze jest dużo. Czasem gorzej bywa z z ich realizacją, gdyż nie wszystko zależy od naszych chęci i możliwości. Planujemy wzbogacenie naszego placu zabaw, chcemy samodzielnie tworzyć kąciki edukacyjne, a naszym wielkim marzeniem jest scena polowa. Mamy nadzieję, że uda się je zrealizować.


Rozmawiała Bożena Sergiewicz
Fot. FB


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 17(48) 24-30/04/2021