Ciąża to radość, ale i niepokój niejednej kobiety

Lekarz ginekolog i położnik Alina Kitovienė 
| Fot. album prywatny

Od co najmniej piętnastu lat trwa rewolucja w dziedzinie szpitalnej opieki okołoporodowej. Zmiany przyjazne mamom i ich dzieciom następują ciągle. Pomimo dokonania się ogromnego postępu związanego z porodem i połogiem, wciąż nie ustają próby podnoszenia komfortu rodzącej.

O początkach ciąży, jej przebiegu i porodzie rozmawiam z Aliną Kitovienė, lekarzem ginekologiem i położnikiem, absolwentką szkoły im. Władysława Syrokomli w Wilnie i Uniwersytetu Medycznego im. Pawłowa w Petersburgu, pracującą w Szpitalu Położniczym na ulicy Tyzenhauzų w Wilnie.


Pani doktor, zacznijmy od testu ciążowego.  Miesiączka się spóźnia parę dni. Kobieta idzie do apteki po test. Dwie czerwone kreseczki potwierdzają jej przypuszczenia — jest w ciąży. Co dalej?                                                                                                           

Dwie czerwone kreseczki w domowym teście ciążowym istotnie potwierdzają ciążę. Do tego zazwyczaj dołączone są jeszcze: nudności, często wymioty, zmiany nastroju czy tkliwość piersi. Takie symptomy występują u 99 % kobiet będących w ciąży.                                               

Kiedy powinna zgłosić się do ginekologa?

Jeżeli nie ma przewlekłych chorób, nie ma skarg w postaci bólu czy plamienia, do ginekologa może się zgłosić około 11-12 tygodnia ciąży, tak jak to się dzieje w wielu krajach na świecie. U nas zazwyczaj kobieta zgłasza się dużo wcześniej, aby potwierdzić ciążę. Przy pierwszym wczesnym badaniu odpowiadamy na zasadnicze pytania, czy ciąża jest i czy znajduje się w macicy.  To się stwierdza podczas badania USG.  W zasadzie badanie USG może być wykonane w każdym tygodniu pierwszego trymestru i wtedy ginekolog może stwierdzić, czy ciąża wygląda prawidłowo.   Jeżeli pacjentka ma za sobą niepowodzenia z zajściem w ciążę lub donoszeniem poprzedniej ciąży, to z obawy przed komplikacjami zgłasza się od razu, kiedy tylko stwierdzi, że jest w ciąży.

Jak wygląda pierwsza wizyta?  O co lekarz może zapytać przyszłą mamę?                                                                                                                                                

Pierwszej wizycie zawsze musimy poświęcić sporo czasu. Musimy zrobić dokładny wywiad: przebyte choroby, ciąże, wywiad rodzinny, możliwe szkodliwe wpływy w pracy, leki, które pacjentka zażywa. Wiele czasu poświęcam omówieniu zasad odżywiania się w czasie ciąży. Dzisiaj to ma ogromne znaczenie, bo kobiety w ciąży potrafią przybrać na wadze 20-35 kg, co dalej samo w sobie stwarza wiele problemów. Mam swój zakres omawianych kwestii, ale zawsze proszę pacjentki, by przyszły ze swoimi przygotowanymi pytaniami dotyczącymi wszystkiego, co może je interesować.

Następnie zakładam każdej pacjentce kartę ciąży, która będzie towarzyszyć mamie przez najbliższych 9 miesięcy. Po każdej wizycie będę zapisywać w niej wszelkie informacje o przebiegu ciąży i wpisywać wyniki badań.

Jakie dalsze badania są prowadzone, aby być pewnym, że ciąża przebiega prawidłowo?

Badania pierwszego trymestru – to są podstawowe badania wykonywane przy każdej ciąży, które są opłacane z kasy chorych, tj. badanie ginekologiczne, cytologiczne, ultrasonograficzne, dopochwowe. Ja dodatkowo wykonuję szereg dodatkowych badań: badania tarczycy, pod kątem toksoplazmozy. Zawsze pytam, kiedy pacjentka miała wykonane cytologiczne badania szyjki macicy. Mimo istniejących mitów, ciąża w ogóle nie jest przeszkodą do pobrania wymazu.

 W pierwszym semestrze ważne jest badanie genetyczne.

Badania genetyczne to też jest temat bardzo szeroki. Krótko – polega na badaniu USG w pierwszym trymestrze, które jest wykonywane od 11 – 13 tyg. + 6 dni. Celem badania USG jest przede wszystkim kontrola stanu płodu oraz wykrycie ewentualnego ryzyka wystąpienia nieprawidłowości w jego rozwoju. Wymagania do tego badania rozszerzają się z roku na rok i dzisiaj lekarz wykonujący badania USG pierwszego trymestru powinien mieć certyfikat zezwalający na wykonanie tego badania i odpowiedni sprzęt.

Dalsze badania to są badania biochemiczne z pobranej dożylnie krwi i jest to test kombinowany, który wskazuje na podwyższone ryzyko trisomii, 13, 18, 21 chromosomy. Coraz częściej są dostępne testy nieinwazyjne, tzn. NIPT, który ma kilka poziomów i który bada kariotyp płodu. Test polega na pobraniu krwi matki, w której się znajduje DNK płodu.

Wiele kobiet, szczególnie tych młodych, ma dużo pytań i wątpliwości z uwagi na troskę o dziecko. Np. czy można spać na brzuchu w piewszym trymestrze?

Tak.

A kąpiele w wannie?

Tak.

Współżycie w czasie ciąży?

Tak.

Czy kobieta może wykonywać wszystkie prace, jakie dotychczas wykonywała?

 W zasadzie tak.

Czy może uprawiać sporty?

Jeżeli uprawiała przed ciążą, to tak. Ekstremalne sporty należy wykluczyć. Wysiłek należy dostosować do samopoczucia.

Czytaj więcej: „Początek choroby oczu jest bezobjawowy”. Rozmowa z dr Tolutienė o profilaktyce

Ciąża jest radosnym wydarzeniem dla przyszłej mamy   
| Fot. Beata Tiškevič

Jakie jest zdanie pani doktor odnośnie suplementacji w okresie ciąży. Czy syntetyczne witaminy i minerały są konieczne?  Czy może wystarczy zdrowa zbilansowana dieta?  O które składniki należy zadbać?                                                                                              

Ogólnie należy uwzględniać w jadłospisie wszystkie grupy produktów. Powinny się w nim znaleźć produkty zbożowe, mleko i produkty mleczne, mięso, ryby, wędliny, jaja, tłuszcze roślinne, no i owoce i warzywa. Zależy od pory roku. Kiedy są dostępne świeże jarzyny i owoce sezonowe korzystamy z nich bez ograniczeń.  Suplementacja jest wskazana od jesieni do wiosny. Zawsze staram się suplementować odpowiednie składniki w zależności od badań. Generalnie w każdej porze roku polecam tran, kwas foliowy.

Czy należy bać się porodu?

Nie.

Coraz więcej kobiet wybiera poród przez cięcie cesarskie. Jakie jest pani zdanie na ten temat?                                                                                   

Wybór musi być rozsądny, nie jestem za cięciem z wyboru, bez wskazań.

Coraz częściej kobiety decydują się na poród bezbolesny. Czy to jest moda, czy taki poród jest zalecany?

Poród bez bólu – jak najbardziej jestem za tym, ale to zależy od wyboru pacjentki. Sytuacje są zupełnie różne. Czasami pani, która rodziła pierwszy raz bez znieczulenia, drugi raz powtórzyć tego nie chce. I odwrotnie.

A porody w domu?

Absolutnie nie.

Jakie jest podejście przyszłych tatusiów do całego procesu ciąży?

Zazwyczaj bardzo pozytywne.  Czasami tylko zastanawiam się, kto jest bardziej zestresowany, przyszła mama czy przyszły tato. Przed pandemią zawsze na wizytę przychodziła para, teraz tatuś uczestniczy tylko przy porodzie i po, a wizyty w gabinecie ginekologicznym ograniczone są do relacji lekarz-pacjentka.                                   Mam ogromną nadzieję, że normalność powróci i na wizyty będą zgłaszać się pacjentki razem ze swymi mężami/partnerami. Bardzo często przyszli tatusiowie mają więcej pytań aniżeli przyszłe mamy. Nie zawsze są to pytania merytoryczne, ale jestem tam po to, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i odpowiedzieć na każde pytanie. Poza tym pierwsza wizyta to z reguły masa informacji i dwie głowy mogą zapamiętać więcej, stąd wizyty obydwojga rodziców są wskazane.

Czytaj więcej: U doktor Strużanowskiej pół Wilna się urodziło

Przyszli tatusiowie bardzo często uczestniczą w porodzie. Robią zdjęcia, kręcą filmy imdleją.  Czy obecność ojca jest wskazana? Czy to jest d obre dla obu stron?  Coraz częściej się mówi, że to przeszkadza, a kobieta nie zawsze chce być widziana w takim stanie i bólu.   

Narodziny dziecka są początkiem wielkiej przygody
| Fot. Beata Tiškevič

Na to pytanie trudno odpowiedzieć. Jeden mężczyzna będzie ogromnym wsparciem dla rodzącej, a innego widok krwi i cała fizjologia porodu po prostu przerosną. Jedno jest pewne – kwestię obecności przyszłego taty na porodówce warto wcześniej przedyskutować, rozważając wszystkie za i przeciw.  Zaletą jest wspólne przeżywanie narodzin ich dziecka. Kobieta ma wsparcie i pogłębia się więź z partnerem. Jednak istnieje ryzyko, że mężczyzna tego nie wytrzyma.  Tak więc: zachowanie w czasie porodu, obecność partnera, ta decyzja zawsze należy do obojga przyszłych rodziców. Personel, przynajmniej w naszym szpitalu, jest bardzo tolerancyjny. Staramy się, by wizja przyszłego porodu jak najbardziej się potwierdziła.

Popularne stały się płatne opiekunki przyszłych rodziców tzw. doule. Taka doula nie ma wykształcenia medycznego. Czy ta opieka jest potrzebna i bezpieczna?

Mamy takie doświadczenia w naszym szpitalu. Jeżeli rodząca uważa, że jest jej to potrzebne, czemu nie.                                                                                                                        Zadaniem douli jest towarzyszenie rodzącej kobiecie w trudnościach porodu i połogu. Jej wsparcie ma wyeliminować u przyszłej mamy stres i samotność.  Jest też pomocna dla całej rodziny.  Trzeba jednak wspomnieć, że doula to osoba, która nie ma nic wspólnego z położną. Nie robi badań, nie podejmuje decyzji w sprawie porodu. W przeciwieństwie do położnej, nie ponosi też odpowiedzialności za stan zdrowia rodzącej.

Jak wygląda opieka poszpitalna po porodzie?

Jeżeli nie ma żadnych komplikacji z mamą albo z dzieckiem, to opiekę przejmuje już lekarz rodzinny.

Mamami zostają coraz starsze kobiety około 40 i później.  Ciąża często jest odkładana na lepsze czasy. Jak pani to widzi z punktu medycznego?

Wszystko się zmienia i wiek pierwszego porodu odsuwa się coraz dalej. Taka jest kolej rzeczy i tego się nie zmieni. Ale dzisiaj wiek biologiczny kobiety odbiega od peselu, więc całkiem dobrze dają sobie radę. Tak jak pani wspomniała, w położnictwie wiele się zmienia. Pracuję z przyszłymi mamami już 35 lat, więc zmiany są ogromne. W kilku zdaniach nie da się tego ogarnąć.

Rozwiniemy więc temat w innym czasie. Dziękuję za rozmowę.