Co nas czeka – kwarantanna czy stan ekstremalny?

W środę podczas nieformalnego spotkania cały gabinet jednogłośnie poparł propozycję zaostrzenia przepisów dotyczących noszenia masek.
| Fot. Marian Paluszkiewicz

W środę odbyło się spotkanie Gabinetu Ministrów Litwy, mające status nieformalnego spotkania, na którym dyskutowano o zmianach, jakie zostaną przyjęte w przyszłym tygodniu w sprawie rozprzestrzeniania się pandemii.
Na kolejnym posiedzeniu Gabinetu Ministrów, które planowane jest w środę, zostanie podjęta decyzja w sprawie obowiązkowego noszenia masek w pomieszczeniach, pracy na odległość, zasad izolacji, zaostrzonych wymagań dotyczących imprez i formy wspomnianych ograniczeń – kwarantanna czy stan ekstremalny.
Arvydas Ambrozaitis, specjalista chorób zakaźnych i profesor Uniwersytetu Wileńskiego, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedział, że kwarantanna powinna być wprowadzona, ale tylko dla osób, które się nie szczepią.

– Sytuacja epidemiologiczna w kraju jest bardzo niebezpieczna. Jesteśmy już w czarnej strefie. Są dni, kiedy w szpitalach chorych z covidem mamy ponad 1 000 osób. A więc na włosku wisi system opieki zdrowotnej, znów może być taka sytuacja, że zostaną ograniczone usługi medyczne. Ten stan rzeczy mamy dla tego, ponieważ ludzie nie chcą się szczepić, a namówić ich jest już po prostu niemożliwe. Zostaje więc tylko kwarantanna dla niezaszczepionych – twierdzi Ambrozaitis.

Tym niemniej coraz częściej mówi się, że sytuacja epidemologiczna w krajach, gdzie jest mniej ograniczeń niż na Litwie, jest przecież lepsza.

– Tak, to prawda. Nie ma czemu się dziwić, ponieważ tam ludzie szczepią się, ufają władzom i robią to, co im każą. U nas niestety tego nie ma. Ludzie nie szczepią się, a im dalej, tym trudniej jest ich do tego namowić. Sytuacja tylko pogarsza się. Zrozumcie, że to nie są żarty, że ta pandemia zabiera nie tylko zdrowie, ale też życie i nie wybiera, czy to młody, czy stary – zaznacza profesor.

W środę podczas nieformalnego spotkania cały gabinet ministrów jednogłośnie poparł propozycję zaostrzenia przepisów dotyczących noszenia masek. Planuje się, że maski powinny być ponownie obowiązkowe dla wszystkich osób przebywających w przestrzeniach zamkniętych.

Planowane jest również skrócenie izolacji po kontakcie z chorym na koronawirusa. Izolacja zostałaby skrócona do dziesięciu dni zamiast obecnych 14. Procedura ta dotyczyłaby wszystkich ludzi, ale głównym motywem jej zmiany jest zapewnienie płynnego procesu edukacyjnego w szkołach. Izolować się będą musieli tylko uczniowie z potwierdzoną infekcją.

Minister zdrowia, Arunas Dulkys, wyjaśnił, że nowe ograniczenia mogą być wprowadzone w ramach stanu ekstremalnego lub kwarantanny. Obydwa stany różnią się ze sobą tym, kto ponosi odpowiedzialność za nieprzestrzeganie przepisów.

Premier Ingrida Šimonytė opowiada się za wprowadzeniem kwarantanny. „Moim zdaniem odpowiedzialność konkretnej osoby za naruszenie zasad jest bardzo ważnym czynnikiem, znacznie bardziej motywującym do przestrzegania zasad. Bo po co przestrzegać zasady, skoro ktoś inny ponosi sankcje za twoje wykroczenie?” – swoje stanowisko premier wyraziła na posiedzeniu rządu.

Liczba zakażeń cały czas rośnie. 21 września Litwa wkroczyła w czarną, najgorszą, strefę covidową i pomimo bardzo ostrych, radykalnych wręcz restrykcji ma fatalne wskaźniki zachorowań i zgonów.

W środę 22 września Departament Statystyki podał, że zakażenie koronawirusem zdiagnozowano u kolejnych 1 402 mieszkańców, zmarło 9 osób.