Dyskusje wokół zburzenia centralnego budynku lotniska w Wilnie


Terminal przylotów lotniska został zbudowany w 1954 r, w 1984 r. został wpisany do Rejestru Dziedzictwa Kulturowego
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Minister łączności i komunikacji Marius Skuodis wystąpił z propozycją zburzenia centralnego budynku stołecznego lotniska, w którym obecnie mieści się terminal przylotów. Ta decyzja wzbudziła wiele kontrowersji. Zbudowany w 1954 r. gmach wpisany jest do Rejestru Dziedzictwa Kulturowego Litwy.


„Budynek nie odpowiada obrazowi dzisiejszej, nowoczesnej i współczesnej Litwy. Co najważniejsze, nie jest już funkcjonalny. Powinien zostać zastąpiony nowoczesnym lotniskiem, które spełnia potrzeby pasażerów” – powiedział minister. Podkreślił, że obecne lotnisko w Wilnie przystosowane jest do obsługi 3 mln pasażerów rocznie, ale jeszcze przed pandemią COVID-19 w 2019 r. odwiedziło go ponad 5 mln pasażerów.
Politycy oraz przedstawiciele Departamentu Dziedzictwa Kulturowego szukają rozwiązania.

,,Najbardziej radykalne jest wyburzenie terminalu przylotów. Inną opcją jest szukanie sposobów na uratowanie niektórych części starego terminalu, ale kosztowałoby to dwa razy więcej niż wybudowanie nowego. Budynek, który jest swego rodzaju wizytówką naszego kraju, znajduje się w opłakanym stanie, a jego utrzymanie kosztuje ponad milion euro rocznie. W br. na jego utrzymanie potrzeba będzie ponad 1,2 miliona euro. Remontu wymagają schody, popękane ściany, zawalający się dach, rurociągi oraz instalacje elektryczne – takie roboty wymagają dużych inwestycji. Co najważniejsze, budynek nie jest już funkcjonalny. Powinien zostać zastąpiony nowoczesnym, który będzie spełniać wszystkie wymogi współczesnego portu lotniczego” – zaznaczył minister.

Czytaj więcej: Na Pohulance wzniesiono pierwszy wileński wieżowiec

Zdaniem polityków kolumny nie pozwalają na dostosowanie lotniska dla wygody pasażerów
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Powierzchnia obecnego budynku lotniska centralnego to ok. 2 tys. mkw., ale ze względu na dużą ilość kolumn powierzchnia użytkowa wynosi tylko 150 mkw.
,,Znajdujące się na parterze kolumny nie pozwalają na dostosowanie lotniska dla wygody pasażerów. W tym budynku nie ma możliwości zainstalowania nowoczesnych systemów odbioru bagażu, przestronnej poczekalni. Przydałaby się większa winda, ale z powodu braku powierzchni nie można jej tu zainstalować” – zapewnia Skuodis.
Minister podkreśla też, że budynek z okresu okupacji sowieckiej nie odpowiada obrazowi współczesnej Litwy. Jego zdaniem nie przedstawia też żadnej wartości jako zabytek, ponieważ podobne gmachy znajdują się w wielu miastach Rosji. Terminal przylotów lotniska został zbudowany w 1954 r, zaś w 1984 r. został wpisany do Rejestru Dziedzictwa Kulturowego.
Zdaniem dyrektora Departamentu Dziedzictwa Kulturowego warto jest przynajmniej częściowo zachować stary budynek.
– Obecny budynek terminalu przylotów faktycznie nie jest funkcjonalny i wymaga gruntownej rekonstrukcji, co jednak wcale nie oznacza, że powinien zostać zburzony. Rekonstrukcję można przeprowadzić zachowując stary budynek. Obecnie adaptacji zabytków do współczesnych funkcji praktycznie zawsze towarzyszy modernizacja. Takiego rodzaju rozwiązania architektoniczne są obecnie praktykowane w Europie – zaznacza w rozmowie z ,,Kurierem Wileńskim” Vidmantas Bezaras, dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego.
W 2008 r. eksperci uznali, że wpisany do Rejestru Dziedzictwa Kulturowego gmach posiada wiele unikatowych cech architektury tamtego okresu.

Czytaj więcej: Muzeum Starożytności – pierwsze publiczne muzeum na Litwie

Stołeczne lotnisko przystosowane jest do obsługi 3 mln pasażerów rocznie
| Fot. Marian Paluszkiewicz


Nie jest istotne, czy został wybudowany za czasów panowania Stalina, Hitlera czy Mussoliniego. Naszą misją jest zachowanie dla przyszłych pokoleń najlepszych okazów architektury każdej epoki, w tym sowieckiej. Dlatego proponujemy szukanie kompromisu. Swoje propozycje zgłosiliśmy do ministerstwa łączności oraz spodziewamy się konstruktywnych dyskusji na ten temat – podkreśla Bezaras.

Działalność komunikacyjną port lotniczy Wilno-Porubanek rozpoczął 17 sierpnia 1932 r. Porubanek to nazwa sąsiadującej wówczas z lotniskiem wsi (obecnie dzielnica Kirtimai). Przed II wojną światową lotnisko Porubanek obsługiwało ruch krajowy do Warszawy, jak i zagraniczny do Rygi, a od 15 kwietnia 1939 również do Kowna. Terminal przylotów zbudowano tu w 1954 r. Na zewnątrz gmach jest ozdobiony rzeźbami żołnierzy, pracowników i pilotów, a wewnętrzne ściany i sufity wyposażone są w wieńce, liście laurowe i gwiazdy, a do początku lat 90-tych w sierp i młot. Jest to typowy wystrój dla sowieckich budynków publicznych lat powojennych. W listopadzie 2007 r. otwarto nowy budynek terminalu odlotów o powierzchni 3 462 m². Jest wyposażony w sześć rękawów lotniczych, nowoczesny sprzęt odprawy pasażerów, sklepy wolnocłowe, salonik biznesowy i VIP Lounge.
W najbliższym czasie planowane jest ogłoszenie przetargu na budowę na lotnisku nowoczesnego terminalu przylotów. Prace budowlane, których koszt wyniesie około 40 mln euro, mają zakończyć się do 2024 r. Szacuje się, że po wybudowaniu nowego terminalu i odbudowie starego port lotniczy w Wilnie będzie w stanie obsłużyć około 8 mln pasażerów rocznie.