Pierwszy zwiad do miejsc pochówku wybitnych Polaków

Członkowie Towarzystwa Absolwentów „Zawsze wierni Piątce” wraz z uczniami i nauczycielami Gimnazjum Inżynieryjnego im. Joachima Lelewela w Wilnie zainicjowali akcję patronatu nad grobami profesorów legendarnego powojennego polskiego Gimnazjum nr 5 w Wilnie.

| Fot. Marian Dźwinel

Pomysł roztoczenia opieki nad miejscem spoczynku pedagogów oraz absolwentów słynnej szkoły na antokolskich Piaskach oraz oddania im hołdu pamięci narodził się podczas tradycyjnego czerwcowego spotkania absolwentów tego gimnazjum. Tego lata było one poświęcone pamięci tych, którzy odeszli.

Walczyli o polską szkołę

Krystyna Adamowicz, dziennikarka, organizatorka spotkań na Antokolu i prezes Towarzystwa Absolwentów „Zawsze wierni Piątce”, zaznaczyła, że z taką inicjatywą wystąpiła też Janina Gieczewska, absolwentka z 1946 r. Propozycja znalazła poparcie i oto ten szlachetny cel zaczęto realizować. – Nasi koledzy ze szkoły zostawili po sobie dobrą pamięć i skrawek dziejów tej szkoły, dlatego dzielenie się wspomnieniami o nich jest jak gdyby kontynuacją naszych wspólnych spraw, kontynuacją ich dzieła. Trzeba przyznać, że poszukiwanie miejsc ich pochówku nie było takie łatwe, ale wspólnymi siłami i naszym zaangażowaniem daliśmy radę – zaznaczyła Krystyna Adamowicz.

Odwiedzone zostały groby nie tylko nauczycieli, lecz także byłych absolwentów „Piątki” – wybitnych Polaków, którzy dbali o zachowanie polskości na tych ziemiach, którzy odbudowywali zrujnowane wojną Wilno, walczyli o polską szkołę. Wśród nich są znane na ziemi wileńskiej nazwiska: Jan Pakalnis, Jadwiga Ambrożewicz-Kudirko, Władysław Korkuć, Franciszek Kowalewski, Jerzy Choroszewski, Janina Strużanowska, Jadwiga Pietkiewicz, Halina Jotkiałło i wiele innych.

Spośród nauczycieli legendę „Piątki” tworzyli m.in.: Zbigniew Rymarczyk, Maria Czekotowska, Janina Pieniążkowa, Stanisława Pietraszkiewiczówna, Anna Szpilewska, Bazyli Kowalewicz, Bolesław Święcki, Andrzej Biega, Felicja Stecewiczowa i jej syn Zbigniew.

– Spoczywają oni na najstarszych cmentarzach wileńskich oraz w miejscowościach podwileńskich. Podczas pierwszego „zwiadu” złożyliśmy hołd pamięci „naszym” na cmentarz na Lipówce, na Starej Rossie, cmentarzach Bernardyńskim, św. św. Piotra i Pawła oraz obu cmentarzach na Wirszuliszkach – dodaje pani Krystyna.

Czytaj więcej: Wileńska „Piątka”: rodzina, szkoła, pamięć

Torowali drogę następnym pokoleniom

Wyprawa odbyła się razem z uczniami i nauczycielami Gimnazjum Inżynieryjnego im. Joachima Lelewela, które jest spadkobiercą dawnej „Piątki”. Było to pierwsze wspólne przedsięwzięcie dawnych i obecnych uczniów legendarnej polskiej szkoły. W szeregach „starej gwardii” stawili się m.in.: Włodzimierz Podmostko, Fryderyk Szturmowicz, Czesław Niewierowicz, Romuald Rotkiewicz, Zofia Kuncewicz, Alicja Laurinawiczienė i Jan Kaszkiewicz.

Wiele ciekawych historii związanych z dziejami „Piątki” i z Wilnem opowiedzieli wileński dziennikarz, poeta Wojciech Piotrowicz, Paweł Giedroyć, Krystyna Adamowicz. Wspomnieniami o swoich nauczycielach dzielili się też inni byli uczniowie „Piątki”.

– Przy każdym grobie pomodliliśmy się, harcerze zapalili znicze, wspominaliśmy naszych profesorów. Przy pomniku nagrobnym Joachima Lelewela na Rossie uczniowie gimnazjum oddali hołd pamięci patronowi swojej szkoły. Była to wzruszająca chwila. Odwiedziliśmy też miejsce pochówku prof. Jerzego Ordy, wybitnego historyka, wielkiego znawcy historii i kultury Wilna, animatorowi życia kulturalnego „Piątki” i zespołu „Wilia” – opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” Paweł Giedroyć, absolwent oraz wieloletni nauczyciel historii w szkole na Piaskach.

Zdaniem pani Krystyny Adamowicz młode pokolenie powinno zgłębiać historię ludzi związanych z legendarną szkołą. – Bardzo chciałam chociaż krótko opowiedzieć uczniom o każdym nauczycielu, absolwencie, którego grób odwiedziliśmy. Uważam, że uczniowie gimnazjum sami też ożywią historię swej szkoły, a dla wielu szkoły ich rodziców i dziadków – podkreśla autorka wielu publikacji poświęconych słynnej „Piątce”.

Harcerze ze wzruszeniem słuchali o tych ludziach, którzy torowali im drogę do nauki w języku ich ojców i dziadków.

Czytaj więcej: „Piątka” – Szkoła im. Joachima Lelewela

Wyjazd w szlachetnym celu

Pani Krystyna Adamowicz zaznacza, że ten pierwszy wyjazd w poszukiwaniu miejsc spoczynku wielkich Polaków Wilna pozwolił zapoznać się ze stanem ich mogił. – Gdy zajdzie taka potrzeba, zajmiemy się odnowieniem grobów. Już teraz widzimy, że renowacji potrzebują groby wybitnych nauczycieli: Andrzeja Biegi, Bolesława Święcickiego, Marii Czekotowskiej, Ludwika Kuczewskiego. Nie żyje już nikt z ich rodzin. Z kolei niektóre pomniki nagrobne są w dobrym stanie, ale wymagają uporządkowania, wycięcia zarośli itd. Słowem, pracy jest wiele – tłumaczy rozmówczyni „Kuriera Wileńskiego”.

Pani Krystyna cieszy się, że pierwszy wyjazd w tym szlachetnym celu naprawdę się udał. – Jeszcze raz przekonaliśmy się, że nasza stara gwardia jest nadal wierna „Piątce”. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli w nim udział, dziękuję naszym wspaniałym znawcom Wilna, Wojciechowi Piotrowiczowi i Pawłowi Giedroyciowi, dziękuję kierownikowi Muzeum Szkolnictwa na Wileńszczyźnie Marianowi Dźwinelowi za piękną współpracę z naszym towarzystwem. Bardzo też dziękuję Ambasadzie RP w Wilnie za sfinansowanie usługi transportowej. Czeka nas kolejny wyjazd, do miejsc bardziej odległych od Wilna. Jestem pewna, że każdy z nas odczuł, iż spełniamy szlachetną misję, ugruntowującą naszą tożsamość narodową – podsumowuje Krystyna Adamowicz.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 42(121) 16-22/10/2021