Gitanas Nausėda zaszczepił się w Solecznikach

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda w miniony piątek odwiedził rejon solecznicki, gdzie spotkał się z merami regionu wileńskiego. Głowa litewskiego państwa w Solecznikach zaszczepił się też trzecią dawką przeciw Covid-19.

Gitanas Nausėda w Solecznikach otrzymał trzecią dawkę szczepionki
| Fot. Robert Dačkus (LRP)

„Kiedy ma się za sobą dwie dawki, to trzecia nie jest straszna” — mówił dziennikarzom prezydent przed zaszczepieniem. Wraz z Nausėdą w lokalnym centrum szczepień trzecią dawkę otrzymał również mer samorządu solecznickiego Zdzisław Palewicz. „Rejon solecznicki, podobnie jak kilka innych rejonów regionu wileńskiego, są na razie pod średnią krajową. Ludzie mają obawy, sceptycyzm, czasami też ulegają pewnym mitom, dlatego wybraliśmy Soleczniki, aby pokazać, że wszystko jest w porządku, że szczepionki są dobrem, zapewniają również pewien spokój psychologiczny” prezydent wyjaśnił cel swojej wizyty w rejonie solecznickim. „Szkoda, że nie szczepią się seniorzy 80+. W naszym rejonie mieszka ich ponad tysiąc, natomiast najgorsza sytuacja jest z dziećmi, to tylko 7-8 proc. Wygląda na to, że rodzice nie szczepią dzieci, a dzieci i wnukowie — rodziców” — dodał Palewicz. Wskaźnik szczepień w rejonie solecznickim jest najgorszy w kraju. Zaszczepionych jest tutaj tylko 44 proc. mieszkańców, kiedy średnia w skali kraju jest na poziomie 67 proc.

Czytaj więcej: Można mieszać różne rodzaje szczepionek, szczepienia uznawane przez certyfikat

Spotkanie z merami regionu wileńskiego odbyło się w pałacu Balińskich w Jaszunach. Na spotkanie z prezydentem przybyli, poza Palewiczem, merowie rejonu elektreńskiego Kęstutis Vaitukaitis, rejonu szyrwinckiego Živile Pinskuviene, rejonu święciańskiego Rimantas Klipčius, rejonu trockiego Andrius Šatevičius, rejonu wiłkomierskiego Rolandas Janickus oraz wicemer rejonu wileńskiego Robert Komarowski. W trakcie spotkania omówiono inicjatywę Nausėdy dotyczącą zwiększenia samodzielności finansowej samorządów. „Proponuję takie zmiany, ponieważ mam zaufanie do samorządów, które są bliżej ludzi i lepiej widzą potrzeby mieszkańców. Wiedzą, co jest potrzebne do polepszenia dobrobytu” – oświadczył prezydent. Projekt w tym tygodniu ma trafić do sejmu. W poniedziałek odbyły się odpowiednie konsultacje w sprawie tej inicjatywy ze starostami frakcji sejmowych. Pierwsza dama, Diana Nausėdienė, w tym czasie odwiedziła Centrum Dzienne dla Osób z Zaburzeniami Rozwoju oraz spotkała się z uczestnikami akcji „Biały ptaszek”.

Czytaj więcej: Samorządy chcą więcej samorządności i pieniędzy

Konferencja prasowa z prezydentem w rejonie solecznickim została zdominowana przez kwestie ogólnokrajowe. Gitanas Nausėda opowiedział się za wydłużeniem stanu wyjątkowego w strefie przygranicznej. Stan wyjątkowy ma obowiązywać nie tylko na granicy litewsko-białoruskiej, ale również na granicy polsko-litewskiej. „Sądzę, że w obecnych okolicznościach naprawdę musimy wydłużyć stan wyjątkowy. Nie mam żadnych wątpliwości. Nie możemy mówić w czasie przeszłym o kryzysie migracyjnym i ataku hybrydowym. Tak, są pewne sygnały, że samoloty wylatują i migranci powracają do swej ojczyzny. To nie oznacza, że reżim sąsiedniego kraju zrezygnował ze swoich eskalacyjnych celów, chęci destabilizacji w krajach sąsiednich. Musimy być gotowi” — oświadczył prezydent.

Czytaj więcej: Stan wyjątkowy przy granicy. Wymagane zezwolenia VSAT

Głowa litewskiego państwa został poproszony o komentarz dotyczący otwarcia przedstawicielstwa Tajwanu na Litwie i reakcję Pekinu. „Można tylko ubolewać w sprawie decyzji Chin. Niestety, decyzja została podjęta, nie patrząc na jasno zaprezentowane stanowisko Litwy w sprawie przedstawicielstwa. Litwa zaprezentowała stanowisko i skomentowała, że to nie jest sprzeczne z zasadą jednych Chin” — podkreślił prezydent. Dodał, że teraz rząd ma opracować plan pomocy dla przedsiębiorców, którzy mogą ponieść straty z powodu chińskich sankcji. Gitanas Nausėda odniósł się do pomysłu rządu, aby paszport możliwości obowiązywał dla osób od 12. roku życia. Prezydent chce zapoznać się z argumentami rządu, bo na razie ten pomysł go nie przekonuje.

Czytaj więcej: USA popierają Litwę w kwestii Tajwanu, potępiły odwołanie ambasadorów


Antoni Radczenko