Nie daj się zatruć w święta

Święta Bożego Narodzenia to kilka dni w roku, które powinniśmy spędzać z rodziną, ciesząc się spokojem i radością. Niestety, to też okres, kiedy najczęściej w roku dochodzi do występowania wzmożonych zatruć, nie tylko pokarmowych.

Zatrucia rybami, grzybami, produktami mięsnymi i pochodzącymi z konserw zdarzają się często w okresie świątecznym
| Fot. adobe stock

Każdego roku Jednostka ds. Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii i Zatruć Państwowej Agencji Kontroli Leków (IARC) udziela ok. 2800 konsultacji telefonicznych, z których większość to konsultacje dotyczące zatruć.

– W zimnych porach roku, wraz ze zbliżaniem się tych najpiękniejszych świąt, coraz więcej czasu spędzamy w domu, przez co wzrastają szanse na zatrucie substancjami w środowisku domowym: to chemia gospodarcza czy środki dezynfekujące, tlenek węgla, leki. Tymczasem obfity świąteczny stół zwiększa też ryzyko zatrucia pokarmowego i alkoholowego. A żeby pomóc osobie zatrutej, trzeba najpierw wiedzieć, czym się ona zatruła. Pierwsza pomoc oraz symptomy różnią się w zależności od tego, czym człowiek się zatruł – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Aistė Tautvydienė, rzecznik prasowy Państwowej Agencji Kontroli Leków działającej przy Ministerstwie Zdrowia.

Jak informuje Państwowa Agencja Kontroli Leków, zatrucie chemią domową wyraża się zazwyczaj podrażnieniem i uszkodzeniem skóry, błon śluzowych, dróg oddechowych lub oczu. Symptomy zatrucia zależą w zależności od drogi dostania się do organizmu. Jeśli środki te zostaną nieumyślnie połknięte, mogą wystąpić oparzenia chemiczne przewodu pokarmowego, a także nudności, wymioty, biegunka, brak koordynacji, pobudzenie, a nawet utrata przytomności. Natomiast wdychanie może powodować kaszel, duszność, zawroty głowy, ból głowy. W razie wdychania oparów chemii gospodarczej zaleca się natychmiastowe opuszczenie zanieczyszczonego pomieszczenia i przebywanie na świeżym powietrzu. W sytuacji połknięcia substancji należy natychmiast zasięgnąć porady lekarza.

Czytaj więcej: COVID-19 może być leczony w domu, ale pod opieką lekarza

Alkohol

– Podczas świąt, czy to Boże Narodzenie, Nowy Rok, czy Wielkanoc, zawsze zwiększa się liczba osób zatrutych alkoholem. Ta tendencja trwa już od wielu lat. Dlatego też chcemy ludzi ostrzec przed wszelkimi rodzajami zatruć, ponieważ zatrucie może skończyć się nie tylko powikłaniami zdrowotnymi, lecz nawet śmiercią – ostrzega Aistė Tautvydienė.

Nasilenie zatrucia zależy od ilości spożytego alkoholu i od tego, jak jest tolerowany jest organizm danej osoby. Główne objawy zatrucia alkoholem to splątanie, zaburzona, niewyraźna mowa, utrata koordynacji, wymioty, nieregularny lub powolny oddech, blada skóra. W wielu ciężkich przypadkach zatrucie alkoholem może spowodować śpiączkę, uszkodzenie mózgu i śmierć. Z powodu zaburzonej świadomości i stłumionego odruchu kaszlowego osoba z obniżonym napięciem mięśniowym może zacząć wymiotować i krztusić się treścią żołądka.

Czasami spożywanie alkoholu powoduje problemy żołądkowe lub jelitowe (zapalenie żołądka lub żołądka i jelit), potem mdłości, obfite wymioty, czasem biegunkę. Ten stan jest zwykle mniej zagrażający życiu i jeśli wymioty nie trwają długo, ustępują samoistnie w ciągu dnia lub dwóch. Jeśli osoba jest odurzona alkoholem, jest nieprzytomna, należy położyć ją na boku i wezwać karetkę.

Środki dezynfekujące

Objawy zatrucia środkami dezynfekującymi zależą od tego, czy środek dezynfekujący został pomyłkowo połknięty, czy też dostał się do organizmu wziewnie. Środki dezynfekujące, zwłaszcza do czyszczenia powierzchni, mogą podrażniać drogi oddechowe, błony śluzowe, oczy, wywoływać kaszel, w ciężkich przypadkach duszność, zaostrzać przewlekłe choroby układu oddechowego i alergiczne – informuje agencja.

Środki do dezynfekcji skóry mogą podrażniać, odwadniać i uczulać skórę, natomiast środki do dezynfekcji powierzchniowej, w zależności od swojego składu, mogą mieć też właściwości żrące i w żadnym wypadku nie powinny być stosowane do dezynfekcji skóry.

Przy stosowaniu środków do dezynfekcji powierzchni może wystąpić uczucie podrażnienia gardła, a w ciężkich przypadkach nawet chemiczne oparzenia przewodu pokarmowego. Tymczasem środki do dezynfekcji rąk zazwyczaj zawierają wysokie stężenia etanolu i alkoholu izopropylowego i są mniej niebezpieczne.

W sytuacji długotrwałego wdychania środków dezynfekcyjnych zaleca się natychmiastowe opuszczenie zanieczyszczonego pomieszczenia i przebywanie na świeżym powietrzu. W razie duszności i pogorszenia stanu należy skontaktować się z placówką służby zdrowia. We wszystkich przypadkach po wypiciu środka dezynfekującego, zwłaszcza do czyszczenia powierzchni, zaleca się odszukanie opakowania używanego produktu, z dokładnym składem produktu. Informacje te są potrzebne pracownikom służby zdrowia, którzy dzięki znajomości składu produktu będą mogli skuteczniej udzielić pomocy.

Czytaj więcej: Krytyczny stan zdrowia więźniów politycznych na Białorusi

Czad

Zdarzają się zatrucia tlenkiem węgla, niestety, często kończą się śmiertelnie. – Przy łagodnym zatruciu czadem osoba odczuwa bóle głowy, zawroty głowy, szum w uszach, ma krótki oddech, nudności, wymioty, czuje zmęczenie. W przypadku umiarkowanego zatrucia dochodzą silny ból głowy, brak koordynacji, omdlenie, krótkotrwała utrata przytomności, senność, splątanie, przyspieszone bicie serca. W sytuacji ciężkiego zatrucia osoba ma drgawki, upośledzenie funkcji serca i oddychania, brak orientacji w otoczeniu, traci przytomność – czytamy w materiałach Agencji.

W razie podejrzenia zatrucia czadem należy otworzyć okna, wynieść ofiarę na świeże powietrze i natychmiast wezwać pomoc medyczną. Warto też pamiętać, że głównymi źródłami zatrucia bywają spaliny samochodowe, kominy, piece, kominki, kotły gazowe, piecyki, suszarki, grzejniki, grille. Aby się zabezpieczyć, należy: co najmniej raz w roku sprawdzać i czyścić paleniska i kotły grzewcze; nie pozostawiać uruchomionego samochodu w garażu, nawet jeśli brama garażu jest otwarta; właściwie konserwować urządzenia gazowe i wzywać tylko specjalistów w tej dziedzinie do konserwacji (instalacji, czyszczenia, naprawy) domowego systemu grzewczego.

Nasilenie zatrucia zależy od ilości spożytego alkoholu i od tego, jak jest tolerowany jest organizm danej osoby
| Fot. adobe stock

Leki

Lekami najczęściej przypadkowo zatruwają się ludzie w starszym wieku i dzieci. Istnieją leki, które nawet w małych dawkach, takich jak pół tabletki, mogą zagrażać zdrowiu, a nawet życiu dziecka. Objawy zatrucia lekiem zależą od grupy terapeutycznej leku. Mogą wystąpić: zawroty głowy, senność, koordynacja, pobudzenie, lęk, osłabienie, utrata przytomności, nudności, wymioty, ból brzucha, trudności w oddychaniu lub rytm serca. W takim przypadku konieczna jest konsultacja z toksykologiem. W żadnym wypadku nie zaleca się samodzielnego rozpoczynania leczenia, ponieważ pomoc zależy od przyjmowanego leku, ilości i innych okoliczności. W razie utraty przytomności należy położyć nieprzytomną osobę na lewym boku, aby chronić drogi oddechowe, gdyby zaczełą wymiotować. Trzeba natychmiast wezwać lekarza.

Żywność

W czasie świąt często też dochodzi do zatrucia pokarmowego. Gdy żywność nie jest odpowiednio przygotowywana lub przechowywana, powoduje powstawanie w organizmie czynników zakaźnych i endotoksyn. Zakażenia toksyczne przenoszone przez żywność mogą być wywoływane przez różne bakterie, zwłaszcza bakterie jelitowe, takie jak: salmonella, Campylobacter, a także gronkowce patogenne dla ludzi, paciorkowce i niektóre stosunkowo patogenne bakterie.

Infekcje toksyczne pokarmowe zaczynają się po godzinie, kilku godzinach, a nawet po 24 godzinach od zjedzenia niewłaściwego jedzenia. Osoba zaczyna nagle wymiotować, ma obfite biegunki, silne bóle brzucha, trapią ją złe samopoczucie, dreszcze, gorączka. Wymioty i biegunka powodują utratę płynów oraz zaburzenia równowagi wodno-elektrolitowej. Łagodne zatrucia ustępują w ciągu 1–7 dni. Infekcje są częstsze u niemowląt, małych dzieci, osób starszych i osób ze słabszym układem odpornościowym.

Zatrucia rybami, grzybami, produktami mięsnymi (zwłaszcza suszonymi lub wędzonymi) o i pochodzącymi z konserw, które nie są odpowiednio przygotowane i przechowywane w domu, zdarzają się też w okresie świątecznym. Zatrucia są najbardziej rozpowszechnione w miesiącach zimowych i wiosennych, ponieważ produkty konserwowane jesienią i przechowywane do wiosny wytwarzają sporą ilość toksyn. Pokarmy zanieczyszczone toksyną botulinową często nie różnią się od tych dobrych wyglądem, zapachem ani smakiem.

Zatrucie toksyną wywołuje przede wszystkim osłabienie i zawroty głowy. Zwykle następują niewyraźne widzenie (podwójne), suchość w ustach, problemy z połykaniem lub mową. W miarę postępu choroby dochodzi do osłabienia mięśni szyi, rąk, a następnie mięśni całego ciała. Rozwój porażenia mięśni oddechowych może prowadzić do niewydolności oddechowej. Konieczne jest wezwanie lekarza.

Aby zapobiec zatruciu jadem kiełbasianym, przed skosztowaniem jakiejkolwiek żywności przechowywanej w puszkach należy ją podgrzewać przez co najmniej 10 minut (nawet jeśli pokrywka nie była wcześniej otwierana). Nie należy jeść puszkowanej żywności, jeśli jest przebarwiona, ma podejrzany smak lub zapach.

We wszystkich przypadkach, w których istnieje podejrzenie zatrucia, najlepiej jest skontaktować się z Działem Informacji o Nadzorze Farmakoterapii i Zatruciach IUDC (tel. 8-5 236 20 52). Specjaliści z serwisu służą radą przez całą dobę.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 51(147)18/12/2021-07/012/2022